Kyubohen

Brony
  • Content Count

    239
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

23 Neutral

About Kyubohen

  • Rank
    Przytulanka memiczna z niecnym evil scheme

Informacje profilowe

  • Gender
    Steven Magnet
  • Zainteresowania
    Bankowość Inwestycyjna

Recent Profile Visitors

3,640 profile views
  1. Witam, mogę sprawić że twój serwer znów będzie popularny i lubiany, musisz tylko podpisać kontrakt.
  2. Kyubohen

    Od kolesia który jest zapalonym konwentowiczem slyszalem ze prawie na każdym kownencie bardziej znanym co roku jest +100% i tak rok w rok, to na tyle nowy biznes u nas
  3. Kyubohen

    Na przykład mi xD
  4. Kyubohen

    Mnie pewnie nikt nie pamięta, byłem w czarnej bluzie w rastafariańskie kolory i glanach, nie miałem nic związanego z kucykami, latałem z Wiziem po połowie Pyrkonu i troche przesiadywałem w hali w której wszyscy spali :I
  5. Kyubohen

    Byłem, wbiłem pośmiać się z ludźmi i pojechałem, bylo od cholery ludzi z kucykami, co każdy gada ze nikogo nie widział, jak sie wylewały drzwiami i oknami. I odpoczywal na lawce bo mu sie nie chcialo patrolować? xD
  6. Onee-chan, przykro mi obdzierać cie z marzeń, ale prawda jest znacznie bardziej prozaiczna. Gdyby główny bohater wybrał kogoś, to twórcy anime mieliby wywindowane zyski z finalnego odcinka z ślubem czy czymś podobnym, ale po tym nie mieli by już kompletnie na czym zarabiać. Druga sprawa, to że każdy oglądając haremy ma niejako swoją ulubioną laskę, kiedy identyfikuje się z głównym bohaterem, a główny bohater bierze się za tę której widz nie lubi, to cała magia pryska. Po trzecie idąc tropem identyfikacji z głównym bohaterem... większosć oglądajacych haremy ma właśnie ochote być takim panem na zamku, który ma każdą zamiast związać się z jedną, haremy są śmieszne, fajne, momentami romantyczne i tak dalej, ale nie oszukujmy się - rozładowanie skrytych fantazji to główny sens ich istnienia. Z wyżej wymienionych powodów, harem ma niemalże zerowe szanse na finał, gdyby haremy miały narutowy budżet, to zapewniam cie że byłyby animową modą na sukces.
  7. Kyubohen

    Witaj w klubie.
  8. Kyubohen

    Wbrew zaznaczonej płci jestem facetem, ale dziękuje za ciepłe słowa :3 Musisz jej wybaczyć, takie jest starsze pokolenie, zresztą niekiedy może i słusznie, jak serio jarasz się hiphopem to droga wolna, nie przejmuj się.
  9. Kyubohen

    Wiesz, generalizowanie jakiś zjawisk leży nie obok "własnego zdania" tylko dokładnie na przeciw niego, żeby mieć swoje zdanie to trzeba przyjrzeć się temu o czym się mówi, to nie jest twoje zdanie tylko powtarzane opinie które łykasz jak pelikan i przesyłasz dalej. Odpowiedz uprzejmie, zastanowiłeś się nad tym co mówisz, czy tak o palnąłeś? I tu cie mam, nie rozróżniasz nawet tych pojęć, bo zamiennie oznaczają ten sam gatunek muzyki, a jak chcesz już wchodzić w znaczenia poboczne - to Hip-Hop jest kulturą, a Rap jest stylem wypowiadania słów (taką trochę alternatywą dla śpiewu). Każdej piosenki, czyli której na przykład? Z iloma się zapoznałeś? A ile z nich zinterpetowałeś? Bo czytanie i interpretacja to dwie różne rzeczy. O konflikcie z policją i jakieś wielkiej ulicznej wojnie to traktuje tylko część zespołów, zapewniam cie że mały odsetek, notabene miernych ale to już kwestia gustu i moja opinia. Chcesz to Ci mogę dać całe płyty, nie słowem nie usłyszysz o żadnej wojnie z policjantami. Co do komercji, to nie myl pojęć. Bycie komercyjnym oznacza sprzedać się, a nie sprzedać swoje płyty. Cholera, każdy ma jakąś formę dystrybucji, każdy pcha swoje płyty czy to podziemne wydawnictwa amatorskie czy wytwórnie płytowe, nikt za darmo piosenki ci poza internetem nie dostarczy. Komercja oznacza to że sprzedałeś siebie - czyli kiedyś na luzie podbiłeś, porozmawiałeś, zbiłeś piatke, a przez muzykę zacząłęś uważać się za wielką gwiazdę artystę i dystansujesz się od swoich przyjaciół, fanów, ludzi którzy cie wspierali. Powiedz mi teraz że powinno się tak robić. Powinno? No moim zdaniem nie powinno, wół ma pamiętać jak cielem był. Cholera, każdy raper nawija na ogół o tym co zna, jak Tede ma ojca prawnika i miał zawsze prosto w życiu, to prosze bardzo, jak czuje w krwi hiphop to nie musi się dla mnie silić wcale na udawanie ulicznika, może być bogaczem, który zarabia dużo ale wciąż być w porządku wobec ludzi. Jak Peja otrzymywał po mordzie bo żył na slumsach, albo jak kolesie z Trzeciego Wymiaru za ścianą mieli patologie i szłyszeli jak ludzie potrafią własne dzieci do krwi lać to niech opowiadają o tym, powiem więcej, jeżeli tacy którzy znają zza ścian albo z własnego domu patologię, na którą nigdy nie zareagowała policja, ale na to ze probowali jakos przeżyć choćby handlując dragami to już zareagowali, to ja rozumiem ich złość. Suma summarum Hip-Hop ma wiele oblicz (jak ktoś chce poznać różne, z perspektywy osoby która slucha od dzieciństwa, to zapraszam do mojego posta wyżej) i boli mnie jak dureń który nic o nim nie wie, chce zgrywać znawcę i sądzi że ma prawo krytykować i spłaszczać. Ja chociażby za metalem nie przepadam i mowie to otwarcie, nie podoba mi sie jego brzmienie, ale próbowałem słuchać i to różnych zespołów. I nigdy w zyciu nie powiem ze metal jest taki, siaki czy owaki jeżeli nie mam do tego twardych podstaw.
  10. Kyubohen

    Jesteś poważną osobą, czy robisz to dla bólu dupy?
  11. Kyubohen

    Teoria kolorów, to tylko teoria. Biały i czarny nie ze wszystkim mi współgrają, chociażby czerwony z czarnym wyglądają... kiepsko (połączenie cholernie często nadużywane). Podobnie żólty z białym.
  12. No przecież wiadomo, że akcja przypada każdemu do gustu inna - jedna osoba jest inteligentna i spodoba jej sie anime gdzie się skupiają na rozwoju (emocjonalnym) postaci, związkach między bohaterami, humorze, przesłaniu dzieła jako całości. Inne osoby są jednakże smutnymi gimbusami, dla których opanowanie umiejętności nie zeszczania się do łóżka jest zgoła nową rzeczą, więc istotne dla nich jest w danym anime tylko to czy leją się po pyskach, dużo rzeczy wybucha, bohaterowie wydzierają sie - na ogół krzycząc nazwę swojego ataku, oczywiście i czy to wszystko jest wplątane w rzekomo "głęboką akcję", która jest tak kukurydziana że po kacu umiem ją rozwikłać w 3 sekundy. No a cycki lubi każdy, potwierdzone nawet przez moją koleżankę.
  13. Wzruszyłem się :'(