Jump to content

Kyubohen

Brony
  • Posts

    239
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kyubohen

  1. Witam, mogę sprawić że twój serwer znów będzie popularny i lubiany, musisz tylko podpisać kontrakt.
  2. Od kolesia który jest zapalonym konwentowiczem slyszalem ze prawie na każdym kownencie bardziej znanym co roku jest +100% i tak rok w rok, to na tyle nowy biznes u nas
  3. Mnie pewnie nikt nie pamięta, byłem w czarnej bluzie w rastafariańskie kolory i glanach, nie miałem nic związanego z kucykami, latałem z Wiziem po połowie Pyrkonu i troche przesiadywałem w hali w której wszyscy spali :I
  4. Byłem, wbiłem pośmiać się z ludźmi i pojechałem, bylo od cholery ludzi z kucykami, co każdy gada ze nikogo nie widział, jak sie wylewały drzwiami i oknami. I odpoczywal na lawce bo mu sie nie chcialo patrolować? xD
  5. Onee-chan, przykro mi obdzierać cie z marzeń, ale prawda jest znacznie bardziej prozaiczna. Gdyby główny bohater wybrał kogoś, to twórcy anime mieliby wywindowane zyski z finalnego odcinka z ślubem czy czymś podobnym, ale po tym nie mieli by już kompletnie na czym zarabiać. Druga sprawa, to że każdy oglądając haremy ma niejako swoją ulubioną laskę, kiedy identyfikuje się z głównym bohaterem, a główny bohater bierze się za tę której widz nie lubi, to cała magia pryska. Po trzecie idąc tropem identyfikacji z głównym bohaterem... większosć oglądajacych haremy ma właśnie ochote być takim panem na zamku, który ma każdą zamiast związać się z jedną, haremy są śmieszne, fajne, momentami romantyczne i tak dalej, ale nie oszukujmy się - rozładowanie skrytych fantazji to główny sens ich istnienia. Z wyżej wymienionych powodów, harem ma niemalże zerowe szanse na finał, gdyby haremy miały narutowy budżet, to zapewniam cie że byłyby animową modą na sukces.
  6. Kyubohen

    K-On!

    Witaj w klubie.
  7. Kyubohen

    Hip-Hop i Rap

    Wbrew zaznaczonej płci jestem facetem, ale dziękuje za ciepłe słowa :3 Musisz jej wybaczyć, takie jest starsze pokolenie, zresztą niekiedy może i słusznie, jak serio jarasz się hiphopem to droga wolna, nie przejmuj się.
  8. Kyubohen

    Hip-Hop i Rap

    Wiesz, generalizowanie jakiś zjawisk leży nie obok "własnego zdania" tylko dokładnie na przeciw niego, żeby mieć swoje zdanie to trzeba przyjrzeć się temu o czym się mówi, to nie jest twoje zdanie tylko powtarzane opinie które łykasz jak pelikan i przesyłasz dalej. Odpowiedz uprzejmie, zastanowiłeś się nad tym co mówisz, czy tak o palnąłeś? I tu cie mam, nie rozróżniasz nawet tych pojęć, bo zamiennie oznaczają ten sam gatunek muzyki, a jak chcesz już wchodzić w znaczenia poboczne - to Hip-Hop jest kulturą, a Rap jest stylem wypowiadania słów (taką trochę alternatywą dla śpiewu). Każdej piosenki, czyli której na przykład? Z iloma się zapoznałeś? A ile z nich zinterpetowałeś? Bo czytanie i interpretacja to dwie różne rzeczy. O konflikcie z policją i jakieś wielkiej ulicznej wojnie to traktuje tylko część zespołów, zapewniam cie że mały odsetek, notabene miernych ale to już kwestia gustu i moja opinia. Chcesz to Ci mogę dać całe płyty, nie słowem nie usłyszysz o żadnej wojnie z policjantami. Co do komercji, to nie myl pojęć. Bycie komercyjnym oznacza sprzedać się, a nie sprzedać swoje płyty. Cholera, każdy ma jakąś formę dystrybucji, każdy pcha swoje płyty czy to podziemne wydawnictwa amatorskie czy wytwórnie płytowe, nikt za darmo piosenki ci poza internetem nie dostarczy. Komercja oznacza to że sprzedałeś siebie - czyli kiedyś na luzie podbiłeś, porozmawiałeś, zbiłeś piatke, a przez muzykę zacząłęś uważać się za wielką gwiazdę artystę i dystansujesz się od swoich przyjaciół, fanów, ludzi którzy cie wspierali. Powiedz mi teraz że powinno się tak robić. Powinno? No moim zdaniem nie powinno, wół ma pamiętać jak cielem był. Cholera, każdy raper nawija na ogół o tym co zna, jak Tede ma ojca prawnika i miał zawsze prosto w życiu, to prosze bardzo, jak czuje w krwi hiphop to nie musi się dla mnie silić wcale na udawanie ulicznika, może być bogaczem, który zarabia dużo ale wciąż być w porządku wobec ludzi. Jak Peja otrzymywał po mordzie bo żył na slumsach, albo jak kolesie z Trzeciego Wymiaru za ścianą mieli patologie i szłyszeli jak ludzie potrafią własne dzieci do krwi lać to niech opowiadają o tym, powiem więcej, jeżeli tacy którzy znają zza ścian albo z własnego domu patologię, na którą nigdy nie zareagowała policja, ale na to ze probowali jakos przeżyć choćby handlując dragami to już zareagowali, to ja rozumiem ich złość. Suma summarum Hip-Hop ma wiele oblicz (jak ktoś chce poznać różne, z perspektywy osoby która slucha od dzieciństwa, to zapraszam do mojego posta wyżej) i boli mnie jak dureń który nic o nim nie wie, chce zgrywać znawcę i sądzi że ma prawo krytykować i spłaszczać. Ja chociażby za metalem nie przepadam i mowie to otwarcie, nie podoba mi sie jego brzmienie, ale próbowałem słuchać i to różnych zespołów. I nigdy w zyciu nie powiem ze metal jest taki, siaki czy owaki jeżeli nie mam do tego twardych podstaw.
  9. Kyubohen

    Hip-Hop i Rap

    Jesteś poważną osobą, czy robisz to dla bólu dupy?
  10. Teoria kolorów, to tylko teoria. Biały i czarny nie ze wszystkim mi współgrają, chociażby czerwony z czarnym wyglądają... kiepsko (połączenie cholernie często nadużywane). Podobnie żólty z białym.
  11. No przecież wiadomo, że akcja przypada każdemu do gustu inna - jedna osoba jest inteligentna i spodoba jej sie anime gdzie się skupiają na rozwoju (emocjonalnym) postaci, związkach między bohaterami, humorze, przesłaniu dzieła jako całości. Inne osoby są jednakże smutnymi gimbusami, dla których opanowanie umiejętności nie zeszczania się do łóżka jest zgoła nową rzeczą, więc istotne dla nich jest w danym anime tylko to czy leją się po pyskach, dużo rzeczy wybucha, bohaterowie wydzierają sie - na ogół krzycząc nazwę swojego ataku, oczywiście i czy to wszystko jest wplątane w rzekomo "głęboką akcję", która jest tak kukurydziana że po kacu umiem ją rozwikłać w 3 sekundy. No a cycki lubi każdy, potwierdzone nawet przez moją koleżankę.
  12. Wzruszyłem się :'(
  13. 450 ml krwi oddane. Mam nadzieję że kogoś to uratuje... a jak nie to chociaż ja dostalem 8 czekolad ._.

    1. Show previous comments  4 more
    2. WilczeK

      WilczeK

      i tyle po kochaniu.

    3. Kyubohen

      Kyubohen

      To podłe oszczerstwo.

    4. Kyubohen

      Kyubohen

      Jesteś dobrym człowiekiem :3

  14. Odkryłem dziś że nie istnieje piękniejszy widok niż jesienna, napewno nie dzienna, ni to jeszcze nocna pora dnia koło 17. Choć na niebie można było jeszcze dostrzec chmury czerwone od zgłuszonego światła zachodzącego słońca, to jednak nocne światła samochodów i rozpalone domowe ogniska grały swoją świetlną arię przy akompaniamencie kroków przechodniów, szeleszczenia liści mieniących się złotem i czerwienią oraz śpiewem ptaków ponad głową grających niczym gwiazdy swą muzykę sfer.

    1. Show previous comments  4 more
    2. Wizio

      Wizio

      Co ty wiesz o dzisiejszych widokach?

    3. Kyubohen

      Kyubohen

      Dziś dowiedziałem się sporo :3

  15. Nie zgadzam się. Po to jest forum żeby afiszować się z tym co się robi, jakbym liczył na dobre arty to wszedłbym na jakiś selektywny blog z najlepszymi artami. Po to chyba napisała, żeby powiedzieć co jest nie tak i nad czym powinna popracować, zresztą każdy jakoś zaczynał i nikt nie był Dalim przy pierwszym dziele, demotywowanie nowych nie jest cool ._. Poza tym przy obecnej ilości śmieci na tym forum, nawet nie ma mowy o tym że coś dalej mogłoby je zaśmiecać.
  16. Twoje kucyki maja grube pućki :3 Dobrze jest, tylko pracuj nad proporcjami bo mają tyczkowate kończyny trochu.
  17. Papuga wleciała mi do pokoju i śpiewa do mojej stopy ;_; Boję się jej...

  18. To uczucie gdy doknąłem rozgrzanej patelni kciukiem i mam poparzyłem się. Im człowiek starszy, tym głupszy.

    1. Show previous comments  2 more
    2. Talar

      Talar

      Ja jak byłem mały, to wziąłem żelazko i chciałem chyba "wyprasować podłogę". Do dziś w domu mojego ojca w moim pokoju na podłodze widnieje bardzo widoczny ślad. W dodatku, była bo drewniana podłoga :)

    3. Kyubohen

      Kyubohen

      Trochę inna historia z mojej strony: Mianowicie, pewnego razu przekradłem się do łazienki, wziąłem maszynkę do golenia dziadka, po twarzy bez patrzenia w lustro pojeździłem nią na sucho, wyszedłem z łazienki, poszedłem do pokoju gdzie siedziała moja mama i krzyczę "patrz mamo! ogoliłem się sam!".

      Oczywiście twarz miałem całą w krwi.

    4. WilczeK

      WilczeK

      Gdy byłem mały to wpychałem widelec w gniazdko.

      Ciekawie się jak to możliwe że jeszcze żyje.

  19. Dźwiękoszczelne majtki z filtrami powietrza, aby można było puszczać komfortowo bąki. Poza debilnym brzmieniem tego wynalazku, w rzeczy samej nie wstrzymywanie gazów na pewno wpłynęłoby na komfort naszego życia i nasze zdrowie xD
  20. Mojej kuzynce umarła papuga, sobota popsuta :c http://www.papugi.resnet.pl/TeczowyMost/TeczowyMost.htm

    1. Show previous comments  4 more
    2. Psoteł

      Psoteł

      Papugi są za fajne, żeby umierać. ;_; [*]

    3. Kyubohen

      Kyubohen

      Dobrze że ktoś to zauważył ._.

    4. Evexis

      Evexis

      Ja też mogę się pochwalić, kto mi umarł? ;___;

  21. Kyubohen

    Hip-Hop i Rap

    Taa... widzę że w te klocki jesteś dość nowy a drzesz się najgłośniej. Co do Peji i Tedego, oni są dobrymi raperami... I mean, styl Peji faktycznie jest jaki jest, Tede natomiast jedzie równo, mam wrażenie, no offense, że wypowiadasz się a nie słuchałeś ale nic nie wiesz. Tede i Peja nagrywali zanim byłeś na świecie mój drogi - Peja jest znany z pierwszego dissa [uwaga wulgarne i to mocno] w HH. A co do Tede, to też jest obecny na scenie od dawien dawna, a z wymienionymi przez Ciebie ZIP oraz Wilkiem - byłym członkiem Molesty, sklejał piatki i nagrywał rapsy, więc nie traktuj się jak znawcy sceny. Kali to biznesmen zarabiający na JP, a nie żaden raper z prawdziwego zdarzenia, Wilku z Molesty do HG też przeszedł za hajsem - bo niby czemu rozbili ostatnią płytę na trzy. Co do dobrego rapu, cholera słucham tego intensywnie od podstawówki, co daje mi już w sumie jakby nie patrzeć 6-7 lat i przez moje uszy przewinęła się naprawdę masa płyt - tych dobrych jak i kiepskich. Dlaczego hiphop? Za teksty, za rytm, za to że mówił prawdę - niezaleznie od wszystkiego, tak samo jak i punk i za to że daje popisać się osobą jako całością, a nie koniecznie wyuczonym umiejętnościom w instrumentach. Słucham różnej muzyki, ale HH zajmuje centralne miejsce w moim życiu, przejścia na cokolwiek innego nie przewiduję i jakbym kiedykolwiek coś nagrać planował, napewno musi to być muzyka getta. Ale co do artystów: [ponownie wulgarnie - taki jest hh] 1.Smarki / Brudne Serca 2.Dinal 3.Laikike1 4.Pan Duże Pe 5.Tetris 6.Karwan 7.PeeRZet 8.Kaliber 44 - zwlaszcza pierwsza płyta 9.Molesta 10.Łona 11.Paktofonika 12.Eldo 13.OSTR 14.Małpa 15.Zeus To tylko część spośród naprawdę masy wartych przesłuchania zespołów i artystów, takie moje na szybko "must-listen". HipHop is worldwide.
  22. Co do kryptozoologii... Jest w tym być może trochę prawdy, ale gdyby powiedziano kilka wieków temu ludziom w europie o skaczących na dwóch nogach zwierzętach noszących młode w torbach, wielkich zwierzętach z trąbą zamiast nosa, o małpach, lub o innych dziwacznych - przynajmniej dla nich - okazach fauny i flory afrykańskiej czy amerykańskiej, to zapewne też wszyscy by powiedzieli że to zmyślone, nie możliwe i nie istnieje (a potem oskrarżyli o herezję i spalili na stosie, to na szczęście mamy już w gruncie rzeczy za sobą). Ba, gdybyś powiedział że jak popłynie się na zachód i nie spadnie z krańca świata w kosmos, tylko zastanie się tam Amerykę, uznaliby cię za wariata (i spalili). Wydaje mi się, że człowiek obecnie z powodu tego że ma internet, podróże międzykontynentalne, jedzenie w supermarkecie i absencje wojen, ma wrażenie że wie już wszystko, zbadał już wszystko i wszędzie już był, nie zgadzam się z tym. Nie wiem czy wiecie, ale ogromna ilość gatunków na świecie jest jeszcze niezbadana i nawet nie nazwana - cięzko sklasyfikować każdego owada, jaszczurkę i ptaka w jungli amazońskiej - już pomijając ich rożnorodność, to weźcie pod uwagę fakt że ich naturalne środowisko to środek puszczy - nie koniecznie tak wygodne do klasyfikacji gatunków jak trawiaste równiny. Więc teoria że istnieje tam małe stworzenie o dwóch nogach, które w nocy zjada bydło, po czym spowrotem ucieka do bezpiecznego lasu, z dala od ludzi, wydaje mi się bardzo prawdopodobna. Capnięcie czegoś takiego nie jest prostą sprawą. Wszelkie Jeti, Yowie, czy potwory z Loch Ness, mogą w ten sam sposób chronić się przed światem i może minąc bardzo dużo czasu nim (o ile) poznamy naszą planetę od początku do końca. Pragnę jeszcze dodać że SG-3, najgłębszy odwiert na świecie dotarł zaledwie 12 kilometrów wgłąb ziemi - głębiej nie wiemy co jest, więc nawet to że znamy nieszczegółowo całą naszą planetę to złuda.
×
×
  • Create New...