Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

zsrrknight

Brony
  • Content Count

    132
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

193 Great and Powerful Reputation

8 Followers

About zsrrknight

  • Rank
    gotykoseksualny
  • Birthday May 26

Informacje profilowe

  • Gender
    Neko
  • Miasto
    fandom umarł
  • Zainteresowania
    *art* *animu*
  • Ulubiona postać
    KETTLE CORN!1!1!!!!, Starlight

Recent Profile Visitors

4,561 profile views
  1. zsrrknight

    to nie jest wiersz. I błagam: "choć", a nie "chodź".
  2. Pan autor tego wątku chyba nie za bardzo ma pojęcie o prawach autorskich. To, że się nie czerpie korzyści materialnych i podaje się linki do oryginału, nie znaczy, że można ot tak sobie kopiować i de facto zmieniać własność autora bez jego wiedzy. Analogicznie - to tak jakby wrzucić gdzieś w internet grę z paroma własnymi zmianami i tłumaczyć się, że to nic złego, bo się nie szkodzi twórcom oryginału, bo nie bierze się za to pieniędzy...
  3. Krótkie, a chyba w prawie każdym zdaniu jest błąd interpunkcyjny. Przede wszystkim nie stawia się przecinka przed "i", chyba że ma się do czynienia z powtórzeniem tego łącznika (jak nie wiesz do końca, o co chodzi to odsyłam do internetów). Drugie - zły zapis dialogów. W tej miniaturce masz dywiz i półpauzę - trzeba to ujednolicić: albo półpauzy albo pauzy. W środku zdań też nie należy stosować dywizów - albo półpauza albo pauza, choć sugeruję raczej to pierwsze. Treściowo - niezłe, choć nie za bardzo mi się spodobała taka stylizacja. Jak na moje trochę przekombinowany ten szyk zdań i ogólna budowa tekstu.
  4. zsrrknight

    Przeczytałem wstęp i rozdział pierwszy. Częstochowizna i pisanie pod rym. I tak jak napisał przedmówca - dość często jest problem z zachowaniem trzynastu sylab. Doceniam koncepcję i inspirację Mickiewiczem, pomysł na kuce w wersji politycznej też dobry, ale przynajmniej dla mnie jest to nieco niestrawne w takiej formie. A i jeszcze jedno - jak używasz interpunkcji w poezji, szczególnie takiej, to musisz to robić konsenkwentnie. Z tego, co widziałem brakowało ci chyba kropek na końcach wielu zdań.
  5. Nana best Deviluke

    1. Show previous comments  1 more
    2. Decaded

      Decaded

      Lol no, kuudere better. Yami is my life, Yami is my love <3

    3. zsrrknight

      zsrrknight

      All hail tsundere and Yami! 

    4. Decaded
  6. zsrrknight

    "the all-new, computer-animated theatrical feature" - czyli film będzie w 3D? Podoba mi się, że chcą postawić na nowe postacie - zawsze jakieś odświeżenie. Pytanie jednak na ile będą się różnić od obecnego Mane 6... Coś fioletowego i coś tęczowego pewnie i tak będzie. No i nie wiem, czy film jako prequel albo coś podobnego do serii TV to dobry pomysł. A czy będę oglądać? Nie wiem. Pewnie poczekam na opinie, trailery, konkrety. Za dużo mam seriali na głowie, by iść ciemno w kuce.
  7. zsrrknight

    Cel namierzony! *bum*
  8. zsrrknight

    Nie wiem po co w ogóle się zagłębiać w charaktery postaci... MLP to bajka, w domyśle również komedia, a więc postacie są odpowiednio przerysowane i jednowymiarowe. Stonowana Pinkie byłoba potencjalnie nudna i nieatrakcyjna dla widowni. No, i jak pisze PervKapitan było trochę momentów w których daleko jej było do radości...
  9. zsrrknight

    No, tak, tak, mów dalej...
  10. zsrrknight

    O nie! Jestem kuudere! Jak Yami... Super. Chyba.
  11. Jeeeeeeeeeeeezu, jak ciężko się to czyta... Słyszał pan może o interpunkcji albo składnym pisaniu? Ech, w sumie nieważne.... BNA? Nawet fajna bajka. Taki bardziej kreskówkowy Zwierzogród w zasadzie. Dużo od Disneya, nie powiem, że zerżnęli, zainspirowali się i to, no, widać. Dodatkiem całkowicie oryginalnym jest charakterystyczny dla Triggera przesadyzm, nieco skopane zakończenie i super epicka walka na sam koniec. A i w sumie widać tu też dużo podobieństwo do chociażby Promare - Yoh Yoshinari (reżyser BNA) i pan Imaishi to jednak ziomale i widać, że w pewnych kwestiach nadal się trzymają gainaxowych doświadczeń... Ogólnie anime mi się podobało, dość szybko i bez większych zgrzytów obejrzałem, ale brak tu czegoś naprawdę ekstra. Jak wspomniałem, fabuła jest wtórna, postacie, mimo pewnego potencjału, również nie za ciekawe i pozbawione charyzmy, a animacja i same projekty, kolorystyka, choć piękne, to nadal zwykły Trigger - styl, który wykreował się gdzieś w okolicach Tengen Toppa Gurren Lagann. Muzyka, z tego, co kojarzę, była całkiem fajna, ale obecnie, nie wiem, ze dwa miesiące po seansie już zupełnie jej nie pamiętam, co nie świadczy zbyt dobrze o jakości soundtracku w oderwaniu od serialu. A, i obecnie serial można bodajże wygodnie obejrzeć na Netflixie, ale przy kwietniowej premierze były niezłe jaja i ciężko się było wciągnąć, gdy odcinki wychodziły nieregularnie. Ciao~
×
×
  • Create New...