Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'casual'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
    • Generacja 5
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 70 results

  1. Leniwie przeciągając się i ziewając, udałem się w stronę mechanizmu otwierającego wrota na arenę. Nie miałem pojęcia, kto był aż takim głupcem, by zamiast zwykłego zamku na niewielki kluczyk, umieścić tutaj masywną machinę, która reagowała tylko na specjalną kombinację magicznych run. Przecież to tylko zbędne utrudnienie, które opóźnia rozpoczęcie nowego magicznego pojedynku! Nareszcie! Runy znalazły się na swoich miejscach i od otwarcia wrót dzieliła mnie już tylko jedna inkantacja, którą wyrecytowałem bez zająknięcia. W końcu, bogato zdobione drzwi otworzyły się, a oczom magicznych wojowników ukazała się wielka, trójkątna arena, na której podłożu znajdowało się streszczenie historii magii nowożytnej, zapisane w jakimś niezrozumiałym języku. Ściany pokryte były malowidłami, a w centrum areny znajdował się posąg Celestii walczącej z Nightmare Moon. Oni chyba nigdy tego nie zapomną... Czas rozpocząć kolejny pojedynek! Tym razem przyjdzie nam śledzić poczynania wyznawcy mroku, komputera, a także jego oponenta, Hole Hoovesa. Obaj wojownicy są dosyć tajemniczy, więc nie mam pojęcia czego się po nich spodziewać. Poza tym, że rozniosą arenę i rozjaśnią niebo swoją mocą. Przestrzegajcie zasad i pamiętajcie, że póki co, obowiązuje was limit postów! Walczcie czysto i dajcie z siebie wszystko! Powodzenia!
  2. Z nieopisaną przyjemnością witam Was na nowej arenie i jednocześnie zapowiadam kolejny pojedynek, który jak mniemam sprawi, że już niedługo będziemy szukać ekipy remontowej, która będzie musiała "posprzątać", jak już będzie "po wszystkim". Gdybym miał jakoś nazwać nową arenę, nazwałbym ją "smoczym okiem". Zgoda, tradycyjne płaskorzeźby, przedstawiające wybitnych magów, zwalczających różne, mityczne bestie, być może nie mają zbyt wiele wspólnego z samymi smokami, jednakże ten charakterystyczny, bursztynowy środek areny przypomina mi właśnie smocze ślepie. Odpowiednie zaklęcie uformowało z chmur zupełnie niegroźne, mini-trąby powietrzne, które już za chwile uniosą się ku górze, a specjalnie wytresowany zespół czarnych kruków przetnie powietrze, oficjalnie otwierając pojedynek. Czemu kruki? Cóż, białych gołębi nie mieli. Dziś naprzeciw siebie staną Zegarmistrz oraz Nocturnal Van Dort! Znany i surowy inkwizytor, mający za sobą wiele pojedynków i niemałe doświadczenie zmierzy się z kreatywną i wiernie służącą Nightmare Moon, Nocturnal Van Dort! Jak zatem widzicie, będzie się działo, a to wszystko na warunkach określonych opcją B! Innymi słowy, pojedynek ten potrwa dwa tygodnie, a zakończy się ankietą dnia 01.12. o ile znowu nie spotkają mnie jakieś opóźnienia... W porządku, czas rozpocząć pojedynek! Powodzenia!
  3. Aż zadziwiające, że niektórzy magowie mając za sobą pewne doświadczenia i masę zużytej na zaklęcia energii powracają tu by szukać nowych wrażeń. I to po tak krótkim czasie... Znajoma twarz pojawiła się na arenie, lecz tym razem naprzeciw niej stał ktoś inny, nie mniej zdeterminowany i gotowy na wszystko. Znicze zapłonęły oświetlając pomieszczenie. Ich blask oświetlił dwie stojące na przeciw siebie postacie. Jedna z nich uśmiechnęła się gdy płomienie sięgnęły sufitu. Po chwili drugi wojownik odpowiedział swym własnym grymasem, wyrażającym nie tyle gotowość do walki co pewność siebie. Bez wątpienia szykowało się kolejne efektowne starcie. Gdy wszystko było już gotowe... Po swojej ostatniej potyczce na arenę wkracza po raz kolejny PiekielneCiastko, Herbu Przypalona Blacha, któremu nie obce jest anime, trochę fizyki też nie szkodzi, nie wspominając już o sposobach przejęcia świata tylko dla siebie. PiekielneCiastko tym razem zmierzy się z Viegiem. Mingocholik, prawiący przez sen po angielsku, lękający się tykania zegarów, artysta i polonięsta. Nadużywa ogonków, ale możliwe, że nadużywa też energii magicznej co pozwoli mu użyć naprawdę mocnych zaklęć bojowych. Panowie, ta arena wytrzyma wszystko. Rozpocznijcie zatem swoją batalię i dajcie znać gdy przyjdzie czas wyłonić zwycięzcę. Nie zapomnijcie o zasadach...
  4. Lada moment miał rozpocząć się kolejny pojedynek, tym razem jednak na arenie miał stawić się dodatkowy, trzeci oponent... W pewnym sensie. Niemożliwy do zranienia, niemożliwy do dostrzeżenia, ale wciąż, obecny. Owym trzecim przeciwnikiem miał być czas. Dokładnie tak - w tym starciu dwaj magiczni wojownicy będą musieli zmierzyć się nie tylko ze sobą, ale także z samym czasem, który to już niejednemu pokrzyżował szyki, płynąc albo za wolno, albo za szybko. Mówi się, że z czasem nie można wygrać... Zaraz się przekonamy ile w tym prawdy. To była całkiem skromna arena, bez żadnych monumentalnych posągów, ani wielkich malowideł naściennych. Ozdoby w postaci niewielkich płaskorzeźb w zasadzie nie rzucały się w oczy, ale jednocześnie dodawały temu miejscu klimatu. Poza tym, światło magicznych lampionów dodawało aury tajemniczości, a zwisające z sufitu łańcuchy... Trudno powiedzieć. Budziły niepokój? Skąd one w ogóle się tu wzięły? Gotowi na kolejne magiczne starcie? Dziś, na tej nieco zapomnianej przez czas arenie Arashel bin Jajir ihm Omad Ahad, ostatni z Braci zmierzy się z Towarzyszem Obywatelem, Po prostu Tomkiem! Nasi śmiałkowie nie będą jednak walczyć wyłącznie ze sobą. Będą musieli dodatkowo walczyć i ścigać się z czasem, gdyż zasady stanowią, że za dwa tygodnie ich pojedynek zakończy się, a po nim zostanie wyłoniony zwycięzca. Powiedzmy, że w piątek, czwartego października, o godzinie 0:00 nastąpi koniec starcia. Do tego czasu na arenie może dziać się prawie wszystko! Pojedynek uważam za rozpoczęty!
  5. Zbliżał się kolejny pojedynek. Za sprawą aktualnie trwających potyczek już teraz w Sali panował niezły harmider, niebo nad niekrytymi arenami świeciło się na różne kolory od czarów, natomiast te które posiadały mniej lub bardziej zdobiony sufit niejeden raz trzęsły się tak, jakby zaraz miały obrócić się w gruz. Na szczęście, był to tylko efekt specjalny towarzyszący pojedynkom - areny były zaprojektowane tak, aby znosić nawet najpotężniejsze zaklęcia. Hoffmanowi szkoda było tylko płaskorzeźb pokrywających sufity niektórych aren, po pojedynkach zazwyczaj niewiele z nich zostawało. Poważnie myślał o tym, aby przeforsować pomysł wyłącznie niekrytych aren mimo skarg jakie raz po raz zgłaszali ci, którym migoczące i "wybuchające" niebo niespecjalnie się podobało. Najwyższy czas rozpocząć kolejną batalię! Tym razem naprzeciw siebie stają RedSky i Animal! RedSky, jest znany ze swojego wkładu w rozwój działu Pinkameny, natomiast Animal lubi grać na komputerze, czytać, a także tworzyć sobie coś od czasu do czasu... jak większość z Nas. Pojedynek na pewno będzie ciekawy, wszak myśl, którą znajdziemy w sygnaturze RedSky - "głównie dzięki po­myłkom po­dej­mu­jemy właści­we decyzje" - może okazać się cenną wskazówką w tym pojedynku, z kolei Animal posiada... wiatrówkę. Cóż, może ta broń nie jest dozwolona na tej arenie, ale magiczne armatki - owszem. A czymże jest broń palna jak nie pomniejszoną armatą? Kończąc te moje filozofie przypominam o zasadach i informuję, iż uczestnicy postanowili, że w tym pojedynku będzie obowiązywać klasyczny limit dwunastu postów. Powodzenia!
  6. - Z jednego placu boju na drugi... cóż, taka praca. Mruknął pod nosem Hoffman zmierzając w kierunku kolejnej areny na której lada moment miał rozpocząć się następny pojedynek. W końcu dotarł na miejsce, po czym szybko otworzył wrota areny i wszedł na podest gdzie miał zamiar zaczekać na kolejnych śmiałków. - Że też akurat teraz musiały zepsuć się wszystkie zegary. To chyba przez tą magię która emanuje z tego miejsca. W trakcie czekania na następnych uczestników Hoffman jeszcze raz sprawdził czy arena jest należycie przygotowana a potem z nudów spróbował jakoś naprawić swój zegarek jednak na wiele się to nie zdało (tak jakby uderzanie w przedmiot kiedyś poskutkowało). W końcu usłyszał kroki co oznaczało, że nadszedł ten moment. Nadszedł czas rozpocząć kolejny pojedynek! Tym razem na przeciw siebie stają: dinokuba i Nocturnal Light! Dinokuba który sam o sobie mówi, że ma dobre pomysły jednakże rzadko kiedy mają one okazję ujrzeć światło dzienne. Poza tym wiemy o nim, że posiada bardzo dobrą średnią ocen w szkole co bez wątpienia jest godne podziwu. Po drugiej stronie areny widzimy Nocturnal Light, o której wiemy, że w wyniku stopniowo nabieranej bierności życiowej wielkie plany które miała zrealizować ostatecznie lęgły w gruzach, ale to nic, gdyż jak sama uważa - jest idealna. Bez wątpienia szykuje się ciekawy pojedynek! Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak oficjalnie otworzyć pojedynek! Nie byłbym sobą gdybym nie przypomniał o zasadach, jednocześnie pragnę życzyć powodzenia i mam nadzieję, że publiczność nie będzie się nudzić.
  7. Dziś był wyjątkowy upał. Żar lał się z nieba a na arenie było bardzo duszno. Na szczęście jedno właściwe zaklęcie podziałało lepiej niż klimatyzacja i w mgnieniu oka zrobiło się znośnie. Ani nie za zimno, ani za gorąco. Nie trzeba już było się obawiać, że niska temperatura zadziała krępująco na uczestników pojedynku albo, że żar sprawi, że ci stracą ochotę na starcie. Tym razem zrezygnowano z magicznych lampionów, a zamiast nich zastosowano pryzmaty. Promienie Słońca kierowane przez soczewkę odbijały się od nich w taki sposób, że wiązka gorącego światła słonecznego zakreśliła sześciokąt wokół areny. - Nie martwcie się, czary ochronne działają. Nikt nie ma prawa spalić się przez te wiązki, możecie co najwyżej się oparzyć. Nadszedł czas na kolejny pojedynek. Dziś na przeciw siebie staną MasterDash oraz MisterGonzo. MasterDash jest studentem i interesuje się fantasy, muzyka, a także komputerami. Ma kilka ulubionych postaci jednakże wśród nich brakuje Applejack, która to jest ulubiona postacią jego rywala, MisterGonza. Wśród jego zainteresowań jest szermierka, tak więc, może być ciekawie. A może coś co widział w kinie stanie się jego inspiracją do wymyślenia oryginalnych czarów? Tego nie wiem, jest tylko jeden sposób by się tego przekonać. A jest nim otwarcie nowego pojedynku. Tym razem uczestnicy zdecydowali się na limit czasowy. Pojedynek będzie trwał dwa tygodnie, a zakończy się 22.07.13. o godzinie 0:00 Może to trochę więcej niż dwa tygodnie, aczkolwiek tak powinno być dobrze. Przypominam o zasadach i życzę powodzenia. Wykorzystajcie dobrze czas i niech pomysłowość Was nie opuszcza.
  8. Lato wisiało w powietrzu. Choć pogoda bywała myląca to jednak każdy miał już w głowie nadchodzące wakacje i żywił nadzieję, że w tym roku pogoda będzie stronić od niewybrednych żartów. A może lepiej stwierdzić, że prawie każdy żywił taką nadzieję? Wszak Hoffmanowi podczas otwierania areny przyszły do głowy ulewne deszcze a nawet grad czy śnieg... i miał przeczucie, że nie tylko on ma takie obawy. Dziwne. Nie minęło wiele czasu i na arenę dumnym krokiem weszła Mrs.Octavia a wraz z nią Nikern. Pojedynek już za chwilę miał się rozpocząć... Po raz kolejny witam na arenie, zarówno pojedynkujących się jak i publiczność, która przybyła tu by znów ujrzeć w akcji niesamowite zaklęcia od których niebo po raz kolejny rozbłyśnie, a magiczna aura ogarnie to miejsce sprawiając wrażenie zupełnie odrębnego od reszty świata bytu. Ekhm... przechodząc do rzeczy - dziś naprzeciw siebie staną Mrs.Octavia oraz Nikern! Mrs.Octavia jest - jak sama o sobie pisze - z pozoru cicha i spokojna, jednakże w rzeczywistości cechuje ją "fangirlsowy" umysł. Ma też wiele zainteresowań, a Pegasis jest od roku. Wszystko wskazuje na to, że dla Mistrza Jedi, jakim jest Nikern będzie to uczciwe wyzwanie. Jedynie umowa między pojedynkującymi się stronami decyduje kiedy starcie się zakończy. Nie byłbym sobą, gdybym nie przypomniał o zasadach, a kończąc ten przydługawy wstęp chciałbym życzyć weny i kreatywności w korzystaniu z magii, a także nieustępliwości. Czas rozpocząć pojedynek!
  9. Hoffman uśmiechnął się sprawdzając harmonogram. To był ostatni pojedynek w jego planie. Na następne jeszcze przyjdzie czas. Zadowolony udał się w stronę zamkniętych wrót. Gdy już odszukał właściwy klucz sprawnym ruchem przekręcił błyszczący przedmiot a zapadki w zamku głośno zaskoczyły. Po chwili drzwi otworzyły się a kolejni śmiałkowie mogli już wejść na arenę. Przed nami kolejne imponujące starcie! Spragniony wrażeń i dreszczu emocji jaki płynie z rywalizacji Zegarmistrz oraz gotowy na wszystko, zawsze wesoły i energiczny Kapi, ci dwaj śmiałkowie zmierzą się na naszej arenie! Zegarmistrz bywa śmieszny, bywa zgorzkniały, zawsze jednak jest gotów podać pomocne kopyto... a dziś zapewne zasypie nas finezyjnymi zaklęciami od których oczy nam zbieleją. Ale Kapi na pewno nie pozostanie bierny. Ten wesoły, przyjacielski a także nadzwyczaj chętny do zabawy gość z pewnością okaże się godnym przeciwnikiem. Wiemy, że lubi gry strategiczne... ooo tak, strategia na pewno odegra tu kluczową rolę. Jak zwykle, przypominam o zasadach i życzę powodzenia. Niech rozpocznie się pojedynek!
  10. Jak to dobrze, że mamy tylu odważnych i pełnych mocy magów. Gdyby nie oni sale do pojedynkowania się świeciły by pustkami... Zbliżał się czas kolejnego pojedynku. Specjalne zaklęcie wysłało w głąb areny strumień światła który po chwili trafił w przestrzenną bryłę. Pokonując pierwszą jej ścianę promień zaczął pryzmatycznie obijać się wewnątrz bryły dając światło, po chwili to samo stało się z pozostałymi bryłami które lewitowały dookoła sali. Specjalne zaklęcie zamknęło wewnątrz nich strumienie światła. Nie minęło wiele czasu a na arenę weszli uczestnicy dzisiejszego pojedynku. Po chwili na sali zajaśniało, a cienie dodatkowo podkreśliły charakter tego miejsca. Wszystko było już gotowe. W tym pojedynku oponentem Lordka, oficjalnego avatara doktora Whoovesa będzie Kage Torino, który interesuje się książkami fantasy (świetne źródło pomysłów na zaklęcia!) grami RPG (I znów!), anime, a także innymi rzeczami. Cóż, magia bez wątpienia musi być ich wspólnym zainteresowaniem, inaczej nie przybyli by tutaj by sprawdzić swoje zdolności. Nie przedłużając i podtrzymując tradycję przypominam o zasadach oraz życzę wytrwałości i pomysłowości. Dajcie znać gdy przyjdzie czas wyłonić zwycięzcę!
  11. Przez kilka ostatnich minut Hoffman spokojnie stał przy średnich rozmiarów bramie która pozostawała zamknięta. Bawiąc się kluczami i spoglądając co jakiś czas na zegarek spokojnie czekał na właściwą porę. W końcu wskazówki znalazły się na właściwych miejscach i Hoffman otworzył bramę aby uczestniczki kolejnego pojedynku mogły wejść na arenę. Wrota otworzyły się umożliwiając Tęczowej Mgiełce i Terra Sparkle wejście na arenę. Obserwując je Hoffman nie zauważył aby były poirytowane oczekiwaniem na swoją kolej. Wtem ze zgrozą spostrzegł, że zegarek na jego ręce spóźniał się o dwie minuty w porównaniu z zegarem na arenie. Chowając nerwowo zegarek pod rękawem Hoffman czym prędzej wszedł na podest i przeszedł do rzeczy. A zatem! Dziś zobaczymy pojedynek pomiędzy Tęczową Mgiełką a Terra Sparkle! Tęczowa Mgiełka, znana także jako Lunarna Wojowniczka Maho-Shojo jest wielbicielką Mang o niezwykle złożonym charakterze przez co bywa nieprzewidywalna (świetna cecha jeśli z kimś walczysz). Terra Sparkle natomiast uwielbia czytać i zdobywać wiedzę, co ma ogromne znaczenie, gdyż wielka wiedza z pewnością okaże się przydatna podczas takiego starcia. Tylko bez paniki, nie myśl o tym pojedynku jak o teście! Pojedynek uważam za rozpoczęty! Pamiętajcie o przestrzeganiu zasad i nie pozwólcie nudzić się publiczności! Powodzenia!
  12. Turniej zbliżał się wielkimi krokami, wiele pojedynków wciąż się toczyło, a w międzyczasie rozpoczynały się nowe. Areny huczały i trzęsły się od rzucanych przez magicznych wojowników zaklęć. Tak ostro jeszcze nie było i nie będzie... do czasu aż rozpocznie się turniej. Choć kto wie? Takie właśnie myśli krążyły po głowie Hoffmana który nieco ociągał się z rozpoczęciem kolejnego pojedynku. Pewnie przez te nowe zasady... albo tak po prostu. Po znalezieniu właściwego klucza otworzył wrota prowadzące na arenę i zajął swoje miejsce. Kolejna magiczna potyczka za chwilę miała się rozpocząć. Tym razem walkę stoczą PiekielneCiastko oraz Atlantis. PiekielneCiastko, Herbu Przypalona Blacha przybył tu z Piekła po to aby zmienić Ziemię w jeden wielki piec... a tak na poważnie jest - jak sam powiada - prawie normalnym nastolatkiem który lubi czytać i który jest uzależniony od czekolady. Cóż, myślę, że sporo osób jest uzależnionych od słodyczy, być może tak też jest z jego rywalem, Atlantisem? Kto wie... o Atlantisie wiemy stosunkowo niewiele, faktem jest, że lubi Twilight Sparkle i Fluttershy... i to w zasadzie wszystko. Jest dość tajemniczy, jeśli jest do tego także nieprzewidywalny, może okazać się trudnym do pokonania przeciwnikiem. Cóż, zaraz się przekonamy! Ten pojedynek zakończy się zgodnie z umową jego uczestników, a więc po osiągnięciu przez każdego z nich 15 postów. Oczywiście, w razie jakichkolwiek zmian zdań wystarczy wysłać PW. 29. 04. 13. - AKTUALIZACJA: Wygląda na to, że wojownicy nie zamierzają odpuścić po 15 postach. Pojedynek toczy się dalej! Przypominam o zasadach i życzę powodzenia! Arena jest niekryta, więc niech niebo zabłyśnie zaklęciami raz jeszcze!
  13. Zbliżał się kolejny magiczny pojedynek. Z racji bardzo obiecujących prognoz pogody miał on się stoczyć na arenie niekrytej, o dość sporej powierzchni. Była to jedna z tych większych aren, ulokowana w taki sposób, że wszelakie "fajerwerki" wywoływane przez uczestników batalii były doskonale widoczne w promieniu jakichś dwóch kilometrów, jeśli magowie mieli dobry dzień. Zbliżała się właściwa godzina, więc Hoffman sięgnął do kieszeni po klucze a następnie otworzył wrota prowadzące na arenę. Na szczęście konserwatorzy zdążyli na czas i doprowadzili ją do porządku po ostatniej bitwie... Przed nami kolejne starcie! Tym razem naprzeciw siebie staną Xyz i Kuoth! Xyz jest jednym z administratorów tegoż forum, natomiast Kuoth... cóż, on lubi spać. Chyba jak każdy. Cóż, mamy nadzieję, że ani on, ani widzowie nie usną podczas tego pojedynku i że będzie on wyrównany a także jak najmniej przewidywalny. Liczę także na efektywność pojedynku - jeśli macie dobry dzień możecie być pewni, że Wasze zaklęcia rozjaśnią niebo i przyciągną uwagę wszystkich tych, którzy mieli okazję znaleźć się... wystarczająco blisko areny? Cóż, jak na razie rekord wyniósł 1,94 kilometra. Kto wie, może przy okazji tego pojedynku zostanie on pobity? Zgodnie z ustaleniami uczestników, to starcie potrwa cztery tygodnie. Tradycyjnie przypomnę jeszcze o zasadach, pojedynek już się rozpoczął, życzę Wam powodzenia! Nie zawiedźcie publiczności! EDIT: Nevermind, chyba pojedynek nie wypalił. Temat ląduje w archiwum, w razie zmiany zdania - PW.
  14. ♫ I am now, an instrument of violence I am a vessel of invincibility I cannot leave this undecided Stepping down to battle another day Remember me for all time this Determination is a vital part of me Surrender now or be counted With the endless masses that I will defeat ♫ Witajcie więc, Drodzy uczestnicy i użytkownicy obserwujący pojedynki, czas zacząć kolejną walkę na tej arenie! Tak oto zmierzą się dwaj, znani i lubiani użytkownicy, czekający cierpliwie na ich pojedynek - doczekaliście się! Tak więc, w tym pojedynku udział wezmą: - EverTree, nasze znane, Forumowe Drzewko, przesympatyczny i genialny użytkownik. - Sliver, niegdyś Regent najbardziej zakręconej imprezowiczki w Ponyville, teraz często udzielający się na ShoutBox'ie, ''szary'' użytkownik. Znani głównie z rozmów na SB, prezentujący styl kultury wypowiedzi dobry na tyle, aby zostali przyjęci do tegoż przedsięwzięcia. Który z nich lepiej się wykaże? O tym zadecydujecie Wy, a ankiecie, która powstanie po napisaniu przez uczestników ilości postów dozwolonej w Regulaminie Sekcji Casual. Sprawcie, aby panowała tutaj dobra atmosfera, przede wszystkim, trzymajcie się zasad i sprawcie, żebym patrząc na Wasz pojedynek uśmiechnął się i zadowolił! Tak, czy owak, przejdźmy do rzeczy - życzę Wam powodzenia, niech wygra lepszy, doskonalszy mag! Pojedyenk uważam za rozpoczęty!
  15. Dziś na arenie w magiczny boju staną: Panda Hippis i kochamchemie. Czy wschodnie sztuki walki tej miłującej pokój pandy pomogą w walce z chemikiem, który na pewno odwoła się do swojej alchemicznej wiedzy? Pojedynek uważam za rozpoczęty!
  16. Hello. I want to play a game. Tak oto rozpoczynam już trzeci pojedynek w sekcji Epic, w którym udział wezmą kolejne postacie wymyślone przez użytkowników: Jacob - postać jacob.zvierz'a(?) który na obecną chwilę nie zajmuje żadnego stanowiska i jest wielkim fanem Rainbow Dash, oraz Willow - Postać Luny - Willow, która także nie otrzymała uprawnień do władania jakimś działem. Przypominam o zasadach, a chętnych zapraszam do zapisów. Rozpocznijmy. Pojedynek uważam za rozpoczęty!
  17. Czas na szósty pojedynek w tym dziale. W lewym rogu areny stanie mroczna/żółta/młoda (niepotrzebne skreślić) czarownica Symphony Istne Zło! W przeciwległym narożniku pojawi się by stawić jej czoła Pookhi - Brony, który nie podaje o sobie zbyt wielu informacji! Zacznijmy pojedynek!
  18. Witajcie w nowej, pierwszej sekcji magicznych pojedynków będącej Rozszerzoną, usprawnioną wersją tego, co mogliście zobaczyć w tym dziale dotychczas. Dopracowane zostały zasady, wymogi, limit postów w temacie uczestników. Przejdźmy do rzeczy: 1. Sekcja ta służy tylko do i wyłącznie do walki użytkownika A z użytkownikiem B. Posty w poszczególnych tematach poświęconych danym pojedynkom oczywiście nie mogą zawierać niesmacznych podtekstów i treści sprzecznych z Regulaminem forum. Pamiętajcie też o ogólnych zasadach panujących w Sali Magicznych Pojedynków. 2. Istnieją następujące możliwości zakończenia pojedynku w sekcji Casual: A) Limit postów wynoszący 12 postów na jednego uczestnika. Po tym jak limit ten zostanie osiągnięty przez każdego z uczestników pojedynek zakończy się i zostanie założona ankieta której wynik zdecyduje o jego zwycięzcy. B) Limit czasowy wynoszący dwa tygodnie. Uczestnicy pojedynku przez dwa tygodnie walczą i wymieniają się postami a po tym czasie pojedynek kończy się, zostaje założona ankieta której wynik zdecyduje o zwycięzcy pojedynku. C) Umowa między uczestnikami pojedynku, czyli to po ilu postach/ po jakim czasie pojedynek zakończy się zależy tylko i wyłącznie od osób w nim uczestniczących. O ustalonych warunkach, bądź też o zakończeniu pojedynku Avarata/ Regenta informują jego uczestnicy, w związku z czym zostanie w odpowiednim momencie założona ankieta. Ankieta trwa minimum tydzień (zawsze może potrwać nieco dłużej, jeśli Avatar bądź Regent nie zakończą w porę głosowania). Inni użytkownicy nie biorący udziału w pojedynku mogą go komentować, tylko co do tego jest jeden warunek: wypowiedź musi być na temat i na poziomie, aby dyskusja na temat pojedynku nie była miejscem, gdzie każdy offtopuje, a do tego pisze jednozdaniowe posty. Wypowiedź ma zawierać co najmniej 4 porządne zdania. Jeżeli przez dwa tygodnie pojedynek będzie stał w miejscu, wówczas organizator kontaktuje się z jego uczestnikami, celem dowiedzenia się, czy starcie będzie kontynuowane. W przypadku braku odpowiedzi, lub też powtórzenia się sytuacji, organizator kończy pojedynek. Może to nastąpić w dwojaki sposób: założenie ankiety i przeprowadzenie głosowania Jeżeli w pojedynku pojawiło się przynajmniej po 6 odpowiedzi od każdego z uczestników. ogłoszenie walkoweru, zwycięża ten, czyj post był w temacie ostatni Jeżeli w pojedynku pojawiło się poniżej sześciu odpowiedzi od każdego z uczestników. 3. W przypadku braku głosów, lub też remisu, ankieta zostaje jednorazowo przedłużona. Jeżeli w dalszym ciągu publiczność nie wybierze swego zwycięzcy, wówczas starcie kończy się remisem. 4. Uczestnicy jak i komentujący muszą przestrzegać zasad ortografii oraz wyżej wymienionych punktów w regulaminie tej sekcji. Pojedynek ma być na poziomie. 5. Do wszystkich - zakaz używania emotek. Każdych, bez wyjątków. Jak i kucykowych tak normalnych bez grafiki kucyków nie wolno wstawiać do posta w tym dziale. (oczywiście nie jest to zabronione w całym dziale Twilight Sparkle, ale po prostu nie przesadzajcie z ilością emotek w poście) 6. Absolutny zakaz używania zaklęć nie pozwalających przeciwnikowi na dalszą odpowiedź, chodzi o zaklęcia zabijające oponenta od razu. W przypadku użycia takiego czaru przez jednego z uczestników pojedynku, ''zabójca'' przeciwnika zostanie zdyskwalifikowany, a pojedynek zakończy się wygraną drugiego czarodzieja. 7. Jeżeli jeden i drugi uczestnik nie będzie stosować się do powyższych punktów regulaminu, obaj zostaną zdyskwalifikowani, a wątek zostanie przeniesiony do Archiwum Magicznych Pojedynków. W ekstremalnym przypadku autorzy łamiących regulamin postów zostaną ''nagrodzeni'' warnami. 8. Jeśli chodzi o zapisy uczestników, trwają one cały czas. Zapisać może się każdy, byleby znał nasze zasady i wymogi co do postów i zaklęć i ich przestrzegał. 9. Pojedynek rozpoczyna Avatar lub Regent (chociaż częściej Avatar) obrazkiem dwóch pojedynkujących się jednorożców/księżniczek, przypominając o zasadach, temacie założonym do zapisów i zdaniem dającym sygnał do rozpoczęcia pojedynku. Jeżeli nie każdy zagląda do tego działu i nie wie, z kim walczy - zaraz po założeniu tematu z pojedynkiem obu uczestnikom wysyłam prywatną wiadomość z informacją o walce i link do niej. 10. Jeżeli jeden z uczestników przestał odpowiadać na zaklęcia przeciwnika, zrozumiemy to, bowiem każdy ma własne, osobiste sprawy. Jednak niech poda konkretny powód zaprzestania udziału w pojedynku, bo po pracy, którą pakujemy w ten dział liczymy, że użytkownicy, którzy się zapisali będą się w tym dziale udzielać, a nie rezygnować bez powodu. Także musisz podać powód swej decyzji. 11. Jeżeli jeden z czarodziejów złamie zasady lub nie będzie okazywał szacunku swemu przeciwnikowi, to znaczy rzuca wulgaryzmami, jego zaklęcia mają rasistowskie lub niesmaczne podteksty albo po prostu są poniżej jakiegokolwiek poziomu, walka zostanie odwołana, a przeciwnik uczestnika łamiącego regulamin ma prawo do ponownej walki, której przebieg będzie normalny i zgodny z zasadami. 12. Jeżeli chodzi o wyrażanie swojej opinii na temat pojedynku, każdy ma prawo do własnego zdania, a zdanie innych szanujemy. Nie chcemy 10 stron niepotrzebnych kłótni, które często przeobrażają się w offtopic. A tego nie chcemy. Zależy nam na tym, abyście w tym dziale miło spędzali czas. Wasze uwagi, propozycje i opinie o całej Sali Magicznych Pojedynków i dwóch nowych sekcjach będziemy brać sobie do serca i próbować je realizować. Szczególnie Chciałbym podziękować Poulsenowi, który podsunął nam pomysł z tymi sekcjami. Widać, że zależało mu, aby dział się rozwijał i nigdy nie upadł. Pozdrawiam, Tric, Avatar Twilight Sparkle Ostatnia aktualizacja regulaminu - 13.04.13.
  19. Czas rozpocząć ósmy pojedynek na arenie. W pojedynku na magię i jeszcze więcej magii, zmierzą się dwa fani AC/DC. Mam nadzieję, że to będzie iście rockowy pojedynek. Pojedynek uważam za rozpoczęty, niech wygra najlepszy!
  20. Widzę, że mamy wielu chętnych, każdy z Was powalczy, bez obaw. Na pierwszy pojedynek wybrani zostali: Ślimak i Syrenka Arjen! Możecie rozpocząć bój - kto pierwszy, ten lepszy z wybranych może go rozpocząć. Zwycięzca pojedynku zostanie zapisany na Tablicy Zwycięzców i Pojedynków, która niedługo powstanie w pierwszym poście tematu.
×
×
  • Create New...