Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'Nothing can stop hypetrain'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
    • Generacja 5
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 1 result

  1. deletethispls

    W skrócie: walnąłem X stuleci temu długaśny post o tej grze, gdzie się totalnie wylałem na temat swoich przemyśleń, a który to został swojego czasu usunięty w nieznanych mi okolicznościach. Tak więc, zamiast się rozpisywać drugi raz, odsyłam do materiału Angry Joe. A teraz, jak się trzyma ta gra obecnie z perspektywy kogoś, kto gra w nią od dwóch lat i dwóch dni, mając przegrane 800+ godzin i 6 postaci na maksymalnym poziomie i pełnym "gearze", kto zrobił całe Map Completion na pierwszej postaci i zna mapy części obszarów niemal na pamięć, razem z eventami? Jak dla mnie, nie jest to najgorsza kondycja. Do tej pory co dwa tygodnie dostawaliśmy living story - tymczasowy content ze stałymi elementami (jak nowe strefy, dodawanie nowych world bossów, itemó, etc), a Lion's Arch ciągle leży w ruinie po tym jak Scarlet je zniszczyła ze swoimi przymierzami. Kessex Hills są w połowie zmasakrowane przez Toxic Alliance, a na Iron Marches niewiele brakuje by Mordrems walczyli z Branded. Świat sobie żyje, a efekty tego widać. Zapewne gdybym miłośnikiem dungeonów narzekałbym bardziej, bo szczerze mogę zrozumieć ich ból. Dostaliśmy słownie osiem podziemi, z czego każdy ma story mode i "trzy ścieżki". Po zrobieniu historii danej instancji odblokowuje nam się exploration mode, gdzie stajemy przed problemem "co zrobić". Przykładowo: trzy drogi ucieczki z walącej się bazy Inquestu, gdzie jest od zajumania i ciut smoczych minionów, bądź co zrobić by osłabić Flame Legion, po tym jak zabiliśmy ich lidera w story mode (zabić tymczasowego lidera, ogarniającego ten syf po naszej wbicie, przerwać próby wskrzeszenia starego szefa, zniszczyć super broń, która technicznie mogłaby zjarać pół Ascalonu po rozkręceniu się). Ścieżka zmienia bossów, z jakimi będziemy walczyć, co będziemy robić, jak i drogę. Na upartego mamy więc nie 4, a 32 dungeony, ale po koniecznych skróceniu o 1/3 (pewne ścieżki są do siebie zbyt podobne) mamy około 21-22. Istnieje jednak jedno "ale", wszystkie te dungeony stają się banalne po kilku przejściach i zrozumieniu mechanik. Z jednym, zasadniczym wyjątkiem, który nazywa się Arah. Ostatni dungeon łączący w sobie najbardziej wkurzające elementy wszystkich poprzednich. Nienawidziłeś kondycji w CM, powaleń w AC, hord przeciwników w TA? Masz wszystko w pakiecie z chorymi obrażeniami. Dungeony mają 3 zasadnicze problemy: - Większość jest niewymagająca. - Wymagające mają zbyt małe nagrody z obiektywnego punktu widzenia, przez co nie opłaca się ich robić. - Ostatni update związany z dungeonem (słownie, jednym) był jakoś rok temu. WvW trzyma się bardzo dobrze, podobnie spvp, które zdobyło tonę popularności w Chinach i którego światowe zawody były puszczane tam w telewizji. Z kolei jako duży pozytyw leci ode mnie to, że (prawie - mowa o exoticach, do ascended i legendarek wrócę w następnym akapicie) najlepszy ekwipunek dla danej postaci jest relatywnie prosty do osiągnięcia. Nie ma grindu by być na równi ze statystykami z tymi, którzy włożyli w tę grę masę czasu. Oczywiście, inna kwestia to umiejętności, refleks i instynkt, ale to się wyrabia z czasem. Więc skoro celem gry nie jest robienie dungeonów, zdobycie najlepszego na świecie ekwipunku, to co jest? Proste... Rzeczy kosmetyczne. Tym GW2 stoi, "fancy" skinami, barwnikami, systemem wardrobe (który jest genialny i powinien trafić do maaaaaaasy innych mmo). Czego najlepszym przykładem jest fakt, że "permanentny fryzjer" (zestaw pozwalający bez limitu zmieniać fryzury postaci i kolor kiedy się tylko chce) był swojego czasu droższy od najdroższej legendarnej broni o 1/4 jej wartości. Same legendarne bronie też w dużej mierze są kosmetyczne. To znaczy, mają wyższe statystki, ale minimalnie. Inna sprawa to przedmioty z kategorii "ascended" mają one identyczną różnicę statystyk w stosunku do exoticów, co legendarne przedmioty. Jeśli ktoś jest zainteresowany, tutaj jest dokładna różnica: http://wiki.guildwars2.com/wiki/Item Kiedy zbierzemy cały set ascended to różnica wynosi jeden item, co w pewnych przypadkach może coś znaczyć, ale w większości nic (scaling down sprawia, że przedmioty ascended w strefach poniżej 80 poziomu dają ten sam rezultat, jak exotic). Ot, cel dla osób, które są uzależnione od craftowania i zbierania tony materiałów. Właśnie, co do setów, to takie pojęcie istnieje tylko wizualnie. Wszelkie bonusy za ilość są w runach, które możemy włożyć w dowolny pancerz, podobna kwestia co do sigili z broni. Nie ma potrzeby czuć się przywiązanym do jakiegokolwiek przedmiotu, skoro możemy wziąć jakikolwiek inny z tymi samymi statystykami, wrzucić odpowiednie runy/sigile, po czym zmienić skina stransmutacją. Ostatnie, zanim przejdę do tego, dlaczego w ogóle piszę ten post: jeśli kochasz grind dla grindu/skinów/innych rzeczy kosmetycznych, to jest gra dla Ciebie. Dla innych zresztą też, o ile GW2 nie zmusza, to masy grindujących osób tam są. Dlaczego? Bo chcą "swag" i szacun wymachując Essence of Foefire, czy innych Twilightem. Więc, dlaczego piszę ten post... EXPANSION CONFIRMED W skrócie: flota Tyrii roztrzaskana, smok, który w dwa miesiące rozniósł się po całym kontynencie budzi się do życia, a nas wczoraj potraktowano takim trailerem: I masą informacji: - Szybowanie jak w Archeage'u w grze, która nie jest nudna jak flaki z olejem - NOWY REGION, który zapowiada się bydlacko wielki, z trzema "biomami". Wąwozy, "poziom morza" i szczyty drzew, w których zawieszone są wraki rozbitej floty. - NOWE WORLD BOSSY - BRAK PODNIESIANIA LVL CAPA. Co niewiarygodnie cieszy mnie i masę osób, które bawiły się w crafting ascended. Na panelu zostało to ujęte w dobry sposób: podwyższenie poziomu, czy statyk przedmiotów, sprawia, że cały twój postęp i wysiłek staje się nic niewarty i rozpoczyna się grind o to, by w ogóle móc dalej grać z minimalną efektywnością, a Guild Wars 2 nigdy nie był grą zmuszającą do grindu. Jeśli masz postać na 80, która ma najlepsze przedmioty, to ciągle pozostanie postacią na 80 z najlepszymi przedmiotami. - W odwołaniu do powyższego: przygoda nagrodą samą w sobie. - Nowa klasa (revenant), która będzie channelować duchy bohaterów. Mallyx, Shiro Tagachi, Glint? Zero problemu. - System specjalizacji, który będzie przebudowywać klasy. Przykładowo ranger będzie mógł się zmienić w druida ze staffem i przejść w znacznie bardziej supportową rolę z cckai. O ile to się nie sprawdzi w pve, gdzie zerk is superior, damage is only solution, o tyle widzę ciekawe zastosowania w pvp. - System masterek, który dane masę nowych możliwości w Maguuma Jungle, jak na przykład zrozumienie języka cywilizacji tam zamieszkujących, czy bardziej efektywne latanie na lotni, która na samym początku będzie jedynie łagodzić upadek z wysokości. Mogą także zwiększyć zdolności bojowe przeciw ciężko opancerzonym itd. Obecnie mamy tylko tyle wglądu. - Crafting precursorów. - Nowe legendarne przemioty. - MURSAACI WRACAJĄ - Perspektywa zabicia smoka, który odpowiada za najbardziej irytującą armie kondycyjnych roślinnych ścierw. - Guild Halls, czyli coś w rodzaju zamku gildii. Rzecz, która była już w pierwszej części. - OMG THESE GRAPHICS - Z samego trailera: MASA nowych przeciwników. - Nowy tryb pvp. - Nowa mapa wvw i zapowiedziane zmiany do bazowych, ogólne zmiany w balansie. TL;DR Robią z tej gry to, czym powinna być od początku. Odsyłam do oficjalnej strony: https://heartofthorns.guildwars2.com/en
×
×
  • Create New...