Jump to content

Wszystkie Drogi prowadzą do Equestrii Writer's Cut [NZ][Crossover][Adventure][Human?][Comedy][Violence][Slice of Life][Dark][Alternate Universe][Rewrite]


Recommended Posts

Human, y u in Equestria? :despair: Nie czytałem, ale kilka uwag po pierwszym spojrzeniu: - dialogi. Po co od akapitu, po co tak oddzielone od reszty tekstu, po co kursywą? - przypisy. Czy naprawdę potrzebne? Nie ufasz inteligencji czytelników, że wyjaśniasz, czym jest 'całun' albo 'rusałka'? - samica konia - klacz, nie dziewczyna. :rainderp: Tyle zauważyłem, oprócz kilku literówek, które rzuciły mi się w oczy.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za uwagi - zaraz poprawię. Odnośnie Human in Equestria, będzie to inaczej wyglądało niż typowe fanfiction tego typu, lecz to rozwinie się później. A odnośnie przypisów - jeżeli rzeczywiście zbyteczne to je usunę, choć przyzwyczaiłem się do nich (studenckie skrzywienie)...

Link to comment
Share on other sites

Co do przypisów mogę ci zacytować A.Sapkowskiego "grzebanie po książkach i encyklopediach to przecież sama przyjemność, a przyjemności czytelnikowi nie przystoi odbierać" Perfekcyjne stosowanie przypisów rozwinął sir T.Prattchet gdzie czytelnik czyta przypisy szukając dodatkowych smaczków i żartów - nie wartości encyklopedycznej :P Co do fanficu bezpośrednio, to moje odczucie jest całkiem niezłe, czekam na więcej :D

Link to comment
Share on other sites

Powiem szczerze - nie podoba mi się. Zacznijmy od najprostszej rzeczy - nie jest w dobrym tonie dodawać sam prolog, szczególnie, gdy jest krótki (za krótkie uznajmy wszystko poniżej 3,5 strony A4 zapisanej Arialem dwunastką). Naprawdę, nie ma co wierzyć w teorię, iż "dobry prolog przyciągnie czytelnika i zatrzyma go na dłużej". Gdybym szukał czegoś ciekawego do przeczytania i znalazł twój prolog, nie wiem, czy powróciłbym w momencie, gdy dodasz pierwszy rozdział (dodajmy do tego fakt, że nie rozumiem pomysł ludzi w Equestrii, hehehelmans).

Tekst bardzo chaotyczny. Masa powtórzeń, ale o nich za chwilę. Natomiast mam wrażenie, że chciałeś oddać opis pokoju aż za bardzo, dodając cała masę zbędnych informacji, jak chociażby ten kawałek o butach - nazwa firmy i miejsce pochodzenia. Fajnie, fajnie, ale dla czytelnika to nie ma znaczenia. Zbyt duża ilość napisów spowalnia tekst i zabija dynamikę akcji (pozdrawiam panią Elizę Orzeszkową!). I zamiast skupić się na najważniejszym - jakichś głębszych uczuciach bohatera - zaserwowałeś dwie tony opisów. Jeżeli wrócimy do definicji pisarskiej prologu, to jest to coś, co ma wprowadzić czytelnika w tekst, zainteresować, zaszokować czy po prostu przykuć uwagę. I to ci się niestety nie udało.

Dobra, miało być o powtórzeniach. Jest ich cała masa. Przedstawię tylko kilka, które najbardziej rzuciły mi się w oczy:

Tylko w pierwszym akapicie użyłeś pięć razy słowa "pokoju" i dwa razy "gazeta".

W drugim natomiast aż cztery razy "była".

W trzecim - pięć razy "był"

W czwartym - tym razem sześć razy "był"

W piątym - cztery razy "był"

W szóstym - pięć razy. Tak, to samo słowo. :drurrp:

Liczę, że załapałeś o co mi chodzi. Więc teraz przeszukaj dokładnie teks - bo trudno mi wymienić wszystkie powtórzenia. xD

Ale powtórzenia to nie jedyny problem. Popełniłeś całą masę błędów technicznych, w tym kilka logicznych.

- Czy już się skończył ten cały horror? - Zapytała sterta poduszek z trwogą w głosie.

Dlaczego "zapytała" z dużej litery? :drurrp:

Na półkach było widać wiele woluminów i starych publikacji, choć nie brakowało też innych bibelotów.

Od kiedy to książki można zaliczyć do bibelotów? :rainderp:Zapoznaj się więc z definicją tego słowa.

[...]kamienie szlachetne i inne

Inne kamienie?

I najważniejszy z nich... W pewnym momencie mówisz o tym człowieku, jaki jest smutny, blablabla, że kładzie się spać, blablabla... A kolejny akapit to już fragment o Ponyville. Nie za bardzo zresztą wiem, dlaczego. Jeszcze jeden enter by się przydał, aby zaznaczyć, iż to już oddzielny fragment.

Za wcześnie, by mówić o fabule. Obyś tylko nie zastosował schematu, przez który tak bardzo nie lubię opowiadań z ludźmi w Equestrii - jakiś gość dostaje się do krainy, odnajduje tam radość życia, w końcu pomaga bohaterkom uratować świat i zadowolony wraca do domu.

Życzę ci weny twórczej i duża zaparcia, abyś skończył to opowiadanie i jakoś mnie pozytywnie zaskoczył. :cheese:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wskazanie wszystkich moich potknięć. Dlatego właśnie poprosiłem o pre-readera, by łapał tego typu rzeczy. Starałem się zawrzeć rozbudowane opisy, by nie wyszły z kolei jakieś suche opowiadania, które nic nie mówią w jakim miejscu się dzieje (a wiele ficów ma tą przypadłość). W dalszej części opowiadania wszystko powinno się wyklarować, choć Twoje rady wezmę sobie do serca. Czasami Open Office ma głupią przypadłość autokorekty i zamienia mi tekst nie zależnie ode mnie (jak np. ta duża litera). Niestety też moją złą przywarą jest stosowanie skrótów myślowych i wtedy wychodzą ciekawe (i czasami śmieszne) sytuacje. Jeszcze raz dzięki - w końcu człowiek jest istotą mylną i popełnia błędy. Niedługo dodam pierwszy rozdział (jak tylko z robotą wakacyjną się wyrobię...)

Link to comment
Share on other sites

AKTUALIZACJA! Pierwszy rozdział został ukończony. Zapraszam do lektury i ocen (jak będzie więcej pozytywnych niż negatywnych, postaram się w miarę szybko napisać kolejny. Jak nie, to pojawienie się rozdziału drugiego trochę się to wydłuży)

Link to comment
Share on other sites

Wrażenia z prologu: Czytam sobie wesoło. Styl bogaty, choć miejscami nieadekwatny (zbyt majestatyczny w stosunku do opisywanej rzeczy). Pamiętaj, że nie liczy się jedynie jakich przymiotników, czy zwrotów użyjesz do opisu danej rzeczy, liczy się również styl tegoż. Jeżeli pragniesz podkreślić typowość sytuacji/przedmiotu/miejsca to staraj się nie wykorzystywać przykładowo "Noc spowiła swoim ciemnym całunem pomieszczenie", o wiele bardziej pasowałoby "Pokój spowijała nocna ciemność". "Całun" daje wrażenie duszności, tego, że było tam niemożliwie ciemno, natomiast w dalszym fragmencie piszesz o oświetlającym pomieszczenie telewizorze ;). Ponadto unikaj jak ognia nawiasów. Da się zauważyć u ciebie wiele takich wtrąceń, jednak kompletnie wybijają one z rytmu czytania. Ponadto wyglądają jakbyś po prostu starał się upchnąć jak najwięcej informacji za wszelką cenę. Niedopowiedzenie jest twoim największym przyjacielem jako pisarza - to co nie powiesz teraz nie znika, może zostać opisane później, być może w adekwatniejszym momencie i pozwolić ci dawkować opisy wyglądu, zainteresowań czy zachowania bohatera i tym samym trzymać czytelnika w pewnym napięciu, stanie podwyższonej aktywności wyobraźni. Szczególnie pod tym względem rozwalił mnie opis jednorożca-klaczy, te wtrącenie było zajebiste x3. Taki wspaniały opis kolorystyki, gdy nagle znienacka chlaszcze mnie po głowie ten nawias. Miej litość! x3 Druga kwestia, że opisy kolorystyki masz bardzo rozbudowane, interesujesz się może rysunkiem/malowaniem/fotografowaniem? Jeżeli chcesz koniecznie nie bawić się w manewrowanie płcią przy opisie jednorożców, to używaj zwrotu "jednorożka" w odniesieniu do klaczy ;). Widziałem to w paru opowiadaniach i jest to dość znośny neologizm, podobnie z resztą jak "pegazica". Wrażenia z rozdziału: Zaczyna się na prawdę doskonałym stylem i opisami. Bohater dość interesująco się nazywa. Pamiętaj, że jak akcja w danym miejscu ma trwać jedynie parę sekund, to nie musisz opisywać go na 3 strony - zachowaj się jakbyś oglądał to jak film, widz nie skupia się na tle, jeżeli bohater jedynie przebiega przez dane pomieszczenie, skupia się na zachowaniu/wyglądzie postaci, cała reszta nie dociera lub dociera w ograniczonym zakresie ;). "randomowa"... fuj xP jakiś makaronizm na siłę. Z opisami coraz lepiej :D. Po koniec rozdziału są wyjątkowo obrazowe, na prawdę przemyślane, a miejscami wylewa się z nich bardzo przyjemny rodzaj humoru. Bardzo mi się podobają, oby tak dalej! Na prawdę ciekawe opowiadanie. Akcja jest na razie stosunkowo wolna, szczególnie powodują to długie, acz ciekawe i obrazowe opisy. Mam nadzieję, że przeczytam kontynuację :3. Pozdrawiam, ~~Thar

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jak na razie fajnie ale.. (no właśnie, ale) 1. Napisałeś, że Human a dałeś bohaterowi kopyta. Szkoda... 2. Ta wygłodniała ciemność, kryła sie w jego cieniu, ale jak sie kryła jak był tym ezoterycznym czymś. Jeżeli jego ręką przeszła przez ciało to chyba światło tym bardziej. Innych rzeczy nie oceniam, bo są bardziej "godni" by wytykać ortografie i interpunkcję. (może bohater będzie się przemieniał w blasku księżyca w człowieka :>)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Moim skromnym zdaniem, fic jest fantastyczny. Historia jest bardzo dobra. Mam trochę dziwne myśli jeśli chodzi o wiek bohatera, w swoim świecie jest dorosły, a w equestri jest źrebakiem. to trochę dziwne według mnie. Kolejne moje zdanie chodzi o języki, bardzo dobrze przemyślane. Kuce które nie rozumieją ludzkiego bohatera i na odwrót, to najlepsza oryginalność w tego rodzaju Ficach. Ja daje ficowi 9.5/10 @Saretnar: znacznik [Human] występuje nawet jeśli ludzie się pojawiają w jednej scenie więc to nie jest błąd autora.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Mało... ZA MAŁO! JA CHCĘ WIĘCEJ!!... a teraz na spokojnie, opowiadanie o człeku zmienionym w kuca. OK czytałem wiele. Opowiadanie o człeku zmienionym w alicorna... nie wiem skąd bierzesz takie pomysły, ale czekam na jeszcze bo mnie wciągnęło. A i weź się podziel weną.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...