Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Dayan

Odcinek 10: Princess Spike

  

49 members have voted

  1. 1. Jak oceniasz odcinek?

    • 1/10
      3
    • 2/10
      1
    • 3/10
      1
    • 4/10
      4
    • 5/10
      10
    • 6/10
      9
    • 7/10
      8
    • 8/10
      7
    • 9/10
      4
    • 10/10
      2


Recommended Posts

I jak wam się podobał 101 odcinek?

 

Jak dla mnie odcinek miał parę plusów i parę minusów.

 

Fajnie było zobaczyć parę nowych kucyków, na które Hasbro postanowiło się w tym sezonie skupić. Ciekawie wyglądali, zwłaszcza podobała mi się ta klacz, do złudzenia przypominająca mi rosyjskiego szpiega, ta uszanka mnie zaciekawiła i akcent. 

 

Ciekawe było zobaczyć parę wynalazków jak chociażby ta piła mechaniczna czy młot pneumatyczny i kanalizacja. Zobaczyliśmy parę znajomych twarzy jak chociażby FancyPants, czy księżniczkę Cadance. 

 

Spike zrobił parę głupstw, ale przecież gdyby nie to, nie byłoby odcinka, który był całkiem znośny. 

 

No i ta Twilight zasypiająca na stosie książek i tuląca się do nich.

 

Najlepsza była (moim zdaniem) ponyfikacja Leonarda da Vinci jak malował "Stworzenie Spike"*

 

*-aluzja do fresku "Stworzenia Adama" Michała Anioła

Edited by Dayan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie po prostu taki średni. Nie było nic jakoś super ciekawego, ale też nic zbyt złego nie było. Chociaż morał przypomina mi trochę ten z Twilight Time.

Jak dla mnie 6/10 za budowanie świata i parę ciekawych wprowadzonych elementów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za budowanie świata, niespecjalnie wkurzającego Spike'a i Kredens dostaną ode mnie 7/10.

 

Ogółem po początku odcinka miałem pewien pomysł na to, co może się zdarzyć... I cóż, pomyliłem się. Założyłem, że Twi da Spikowi nieco władzy, by się nie czuł aż tak niepotrzebny, a tymczasem twórcy rozegrali to trochę inaczej. Szczęśliwie Spike nie był wybitnie wkurzający jak mu się zdarzało w trzecim sezonie. Nawet w kulminacji odcinka, gdy już na całego poczuł władzę, został zachowany balans. Poza tym, gdyby nie zbiegi okoliczności, nic by się nie stało. Twilight byłaby wypoczęta, kuce mające do niej sprawę zadowolone, sala nie odniosłaby zniszczeń... Ot, przypadeczek ;p

 

No ale na spory plus kolejne postacie, kilka znanych z poprzednich odcinków (Fluffy Cloud), genialny Fancy Pants, no i Kredencja ;p A, no i początek odcinka. Luna COŚ powiedziała. No w końcu ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

"We love you Princess Twilight!"

Wuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuut. Seriously? Na takim wydarzeniu....

 

Cóż, cały odcinek był taki... Spike'owy. Mam na myśli fakt, że najpierw było dobrze, potem Spike czegoś nadużywa i robi się słabo. Potem wszyscy mu przebaczają i jest git. Kurczę, ile jeszcze można tak powielać ten schemat. Spike ma naprawdę duży potencjał, ale tylko w połączeniu z Twilight. Sam w sobie jest raczej nudny. W jego odcinkach twórcy (wg mnie) nie powinni skupiać się na jego charakterze, tylko na relacji z otaczającym światem. Bo ten punkt widzenia wydaje mi się nadzwyczaj interesujący i w pewien sposób unikalny. Relacje z jego perspektywy wyglądają zupełnie inaczej niż z jakiejkolwiek innej.

Cóż, ale chyba twórcy woleli iść na łatwiznę, i sprawić by nasze smoczątko, znowu zostawione samemu coś zepsuło. meh. Tak naprawdę była w odcinku tylko ta jedna postać, bo Cadence to taki nijaki głos rozsądku. Wyszła bezcharakternie.

 

Nie było nawet z czego się pośmiać. Tylko się załamywało ręce i czekało na moment kulminacyjny, w którym ta rura pęknie i wszystko się popsuje.

 

MEH. 5.5/10

A Spike ma taki potencjał!

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, kolejny odcinek, tym razem Spike i... jak zwykle chciwy knypek ucieka od odpowiedzialności. 

 

Chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle czyli typowe jego zachowanie. Nie lubię oportunistów, co próbują robić rzeczy jak on tutaj, ale dam mu ten kredyt, bo mimo wszystko miał na względzie wyspanie się Twilight, która z kolei jest murzynem wśród monarchii jak widzę. Niby nic nowego, ale powtarza się sytuacja z odcinka 100 - ona robi, reszta idzie na ślub. Tu to samo - one korzystają, ona gna ze swoimi. Ech, Twilight, Twilight, co z ciebie wyleci, jak padniesz wyczerpana? Co do ucieczki od odpowiedzialności poprzez wyjście przez okno, co mogę powiedzieć. Typowy angielski sposób wyjścia z kłopotów.

 

Parę akcji trochę mnie zaskoczyło. Najsampierw wspomnę o tym, co mi rozwaliło kilkugodzinne rozważania wraz z paroma osobami na temat poziomu technologicznego Equestrii - Piła Spalinowa. Wcześniej upierałem się, że nie znają tej technologii, a tutaj nagle ten gadżet wszystko mi psuje, bo teraz jak wyjaśnić to, że mają silniki spalinowe, a korzystają z parowych lokomotyw albo ich sterowce są napędzane nogami. Mógłbym się upierać, że to jest jakaś elektryczna czy coś, ale nie mogę - dźwięk pracy wskazuje ewidentnie na spalinówkę. Wygląda na to, że pora wrócić do dalszych rozmyślań, jak to z tą Equestrią i na jakim poziomie te kolorowe bambosze stoją. 

 

Akcja z panną Nataszą i wkurzoną wersją Billa Murraya. Pannica bardzo mnie zaciekawiła, bo ewidentnie zalatywała wschodnim akcentem i Winneapolis (nie wiem jak ona to zwała) może być fajną miejscóweczką do opisów. Jestem ciekaw, czy też tam mają wódkę i waciaki.

 

Fancy Pants żebrakiem na bonusy - tia, polityk idealny. No po prostu jakbym widział kogoś dobrze mi znajomego, który tyż się łasił na "bonusy". W tym momencie ta postać spadła w moich oczach z fajnego kuca do "toleruję, ale niech uważa". Trochę się odkupił potem z pomocą naszemu "Przepraszam za to, że poczułem moc koryta", ale i tak mam mieszane uczucia.

 

Odcinek trochę mi pokiełbasił wszystkie rzeczy związane z technologią Equestrii (lecz nadal mógłbym utrzymać te lata 50/60 XX wieku, o ile nie walna laptopa albo tableta, wtedy już pozamiatane), sam Spike to Spike i nadal jest tak samo wkurzający, a w Equestrii przeprosisz - nawet morderstwo ci przebaczą. I dlatego kochamy ten serial! Trochę nowości dał, trochę wkurzył, więc oceniam ten odcinek na ok.

 

Ocena - 6,5-7/10

Edited by M.a.b
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy pierwszy w sezonie odcinek którego głównym bohaterem jest Spike, dodatkowo napisany przez nowego scenarzystę. Spike wyraźnie różni się od głównych bohaterek tym, że tak jak członkinie znaczkowej ligi jest jeszcze dzieckiem. Jego zachowanie będzie więc raczej nieprzemyślane i często samolubne. Z drugiej strony scenarzyści sami do końca nie wiedzą jaką rolę ma pełnić ta postać. Czasem mam wrażenie, że często jest takim rozumnym zwierzątkiem, maskotką, co autorzy pokazali w serii " Equestria Girls" Czasem się tak wydaje , a czasem, że Spike to taki młodszy brat, który z racji wieku nie może nadążyć za siostrą i jej koleżankami.  Ta postać jest trochę zaniedbywana przez twórców. Chociaż ma potencjał. Jest smokiem co samo w sobie czyni go interesującym. Moim zdaniem szansą dla Spike jest dorastanie i znalezienie swojej drogi niezależnej od Twilight. Jednak czy to możliwe? Czy Spike pozostanie mały, bo jest uroczy dla małych dziewczynek, albo producenci tak myślą? Na pewno Spike zasługuje na solidną rozbudowę charakteru i mimo, że odcinków mu poświęconych nie brakuje to brakuje pomysłu, jakiejś iskry która uczyniłaby tę postać ciekawszą. 

 

Wracając do odcinka, chociaż słyszałam opinie, że znów robią ze Spike totalnego nieudacznika, odniosłam jednak inne wrażenie. Nie chodzi o to, że Spike popełnił błąd, gorsze zdarzały się i Twi ,i Rainbow.  Tylko, że niewiele z tych błędów wpływa na rozbudowę postaci. Jeśli więc chodzi o niego, jest to kolejny postój.

 

Niestety dla odcinka nie zdołano w pełni wykorzystać potencjału tkwiącego w fabule. Motyw wielkiej uroczystości nie został wcale wyeksponowany. Nie zrobiono tego także z wątkiem "księżniczki Spike", który miał spory potencjał komediowy i mógł doprowadzić do naprawdę interesujących wypadków.  

 

Odcinek nie wniósł niczego ciekawego, a miał potencjał pokazania jak władza deprawuje.  Mam nadzieję, że scenarzysta się wyrobi z czasem. 

 

Z plusów. Starano się pokazać, że Equestria to ciekawe miejsce tętniące życiem oraz rolę Twilight. W tym sezonie wyjątkowo uroczo wymęczonej. Nie udało się to w pełni, ale było w tym coś urzekającego. 

 

Odcinek dostaje ode mnie notę 6/10 za przeciętność i zaprzepaszczenie szans. 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek był typowym przeciętniakiem. Gorzej, że wpisuje się, jako kolejny, w schemat "Spike jest chciwy i fajtłapowaty, ale w gruncie rzeczy dobry." Wałkujemy to od drugiego sezonu i wydaje się, że nic innego nie przychodzi twórcom do głowy. Szkoda, naprawdę szkoda. Spike to góra zmarnowanego potencjału. To już sezon piąty, wydaje się, że niestety nie ma się już co czegoś nowego po Spike'u spodziewać.

 

Z pozytywów: byłem naprawdę zaskoczony mnogością kształtów i designów kuców w tym odcinku. Widać, że budżet na postacie epizodyczne został podniesiony.

 

Poza tym, nie mam do powiedzenia nic, czego by nie powiedzieli poprzednicy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiedziałem, że BARDZO trudno będzie przebić "setkę", o ile to w ogóle możliwe (dla mnie), ale tak słabego odcinka się nie spodziewałem. Nie był najgorszy, ale i nie najlepszy. Nie było w nim nic specjalnego, a zbyt wiele przewidywalnego. Spike schrzani wszystko uznając, że argument: "skoro księżniczka powiedziała, to...". Dali morał, Spike jak zwykle "chce dobrze, ale wychodzi jak wychodzi"... Nic tylko czekać na 102 i mieć nadzieję, że będzie lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek nie był zły według mnie,oczywiście,że przewidywalny,ale to nie szkodzi,mnie się przyjemnie oglądało :fluttershy5: ,wiem już,że Spike nie nadaje się na księżniczkę :cadanceangry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek strasznie mnie zirytował. Moim zdaniem Spike słusznie dostał ochrzan za zbytnie wykorzystanie pozycji Twilight, ale całą winę za rozpieprz ceremonii powinny ponieść Twilight i Cadance. Ta pierwsza za to, że szykując to wszystko nie pomyślała o sobie i trzeba było kombinować, by mogła się wyspać, a ta druga za powierzenie Spikowi niemożliwego zadania. Mogła chociaż dodać "w razie kłopotów przyjdź do mnie, coś wymyślimy, a tak został on pozostawiony własnemu osądowi właśnie przez Cadance. Po prostu nie rozumiem jak Spike miał uszczęśliwić wszystkich, bo gdyby nie przerwał zabaw i prac kucyków, Twilight by się nie wyspała (no fakt, tu może być kwestia sporna, bo spała jak głaz, ale on tego nie mógł przewidzieć do końca) to cały misterny plan i tak poszedłby w ...

 

Miał rację mówiąc, że od jego zbytniego wykorzystania wpływów nie stało się nic złego, bo cała katastrofa była spowodowana tym, że wykonał dokładnie to, co kazała mu Cadance (gra w polo, drzewa i rura to nie były jego zachciewajki). Fakt, że później zaczął przesadzać, ale to już była całkiem osobna historia.

 

Mogli to dużo lepiej rozegrać - katastrofa mogła się zacząć bezpośrednio od któregoś z jego nadprogramowych życzeń, mógł tak się wciągnąć w samozadawalanie siebie (bez skojarzeń mi tu!), że przeoczyłby coś, co by obudziło Twilight, albo mógł oddelegować cały personel do siebie, przez co powitanie też skończyłoby się źle.

 

Twórcy chyba chcieli dla odmiany nie zrobić z niego całkowitego nieudacznika, ale zamiast tego skończyli w punkcie, który nie trzymał się kupy (doceniam chęci, krytykuję wykonanie).

 

Chyba jedyny plus tego odcinka jest taki, że po rewelacyjnie szalonym odcinku setnym każdy inny i tak wypadłby słabo, więc chyba najlepiej było dać jakiś totalny badziew, aby następne odcinki cieszyły nas już na standardowym poziomie. Ot taki reset dla umysłu.

 

PS Cadance do tej pory była mi raczej obojętna, ale od dziś wędruje na czarną listę za wredotę i brak odpowiedzialności, choć i tak daleko jej jeszcze do mojego numeru 1 The worst pony ever, ale o tym można by cały artykuł napisać  :derptongue:

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek był...nudny. Naprawdę nie wiele spodziewałem się po Spiku który jest mi nad wyraz obojętny ale odcinek niczym mnie nie podekscytował. Może Cadance używającea tej kryształowej magii i design kucyków na tej imprezie. No i Twily z "Włóż sianko do jabłka i zjedz świeczkę" była śmieszniejsza niż Spike przez cały odcinek, albo parę z nich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodzę się z tym, że motyw chciwego, egoistycznego Spike jest wałkowany już któryś raz, postaci nie rozwijają nic do przodu, mało tego wydaje mi się stać w miejscu i popełnia te same błędy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites


u może być kwestia sporna, bo spała jak głaz

 

Przy czym obudziła się na moment, gdy Spike przysiadł obok niej. Poza tym raz czy dwa było widać, że hałas jej przeszkadza i że zaraz się przebudzi.

 

Ale Celestyna powinna dostać po zadzie mimo wszystko, bo przecież doskonale ZNA swoją byłą uczennicę i wie, że jak ta się wciągnie w wir przygotowań, zapomina o swoich potrzebach, chcąc zadowolić wszystkich innych. Przypomina się scena z fast fooda w Twilight Time, gdzie wręcz przyznała, iż nie sądziła, że jest AŻ tak głodna. Naprawdę, niefajnie wykorzystują znowu Tłalota. 

 


daleko jej jeszcze do mojego numeru 1 The worst pony ever, ale o tym można by cały artykuł napisać 

 

Czyli kogo? :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli kogo? :>

 

Nie prowokuj jej. 

 

Ale Księżniczka Luna i tak jest najlepszym kucykiem (moim tylko zdaniem).

 

Miejmy nadzieje, że kolejne odcinki będą lepsze, ten niestety okazał się słabszy, ale czasami są potrzebne nawet te słabe odcinki, aby móc docenić te lepsze.

Edited by Dayan

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Niklas Najgorsza jest Luna, ale proszę innych, by tego nie ciągnęli, bo zaraz się zrobi offtop na 15 stron :P
 
Z tą Celestią to rozumiem, że sobie tak spekulujemy, bo nie wiemy jak wyglądała sprawa z przygotowaniami do szczytu, więc z szacunku do Władczyni Słońca wyspekulowałam sobie, że może ona w przeciwieństwie do Cadance zaoferowała jakieś wsparcie, które Twilight odrzuciła (bo to Twilight i jej kompleks bezużytecznej księżniczki, przejdzie jej z wiekiem :P) no a zmusić jej do niczego raczej nie mogła. Zresztą coś w ten desień działo się już w 04x01 Princess Twilight Sparkle. Poza tym Celestia popycha innych we właściwym kierunku, bo co najwyżej się ktoś przewróci i skaleczy, ale nóż widelec się czegoś nauczy. Cadance wykopała Spika prosto w przepaść - to po prostu musiało się źle skończyć.

 

PS Odcinek i napisy http://www.dailymotion.com/video/x2utd1g

Edited by Mystheria
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites


@Niklas Najgorsza jest Luna, ale proszę innych, by tego nie ciągnęli, bo zaraz się zrobi offtop na 15 stron

 

MUH WURST!

Ale przynajmniej coś powiedziała na tej uroczystości i nie została kompletnie olana jak przy królewskim ślubie :kappa:

 

I brawo, Mystheria umie w dawanie swoich odcinków! :wow:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy to mój humor tak wpłynął, ale przez prawie cały odcinek siedziałam poirytowana i patrzyłam w ekran. Spike jest sympatyczną osobą, ale mam wrażenie, że oni chcą, bym go baaardzo znielubiła. Już nie dość, że jako smok wygląda jak wygląda, ale to mniejsza, w Equestrii smoki są bardzo meh. 

Dałam odcinkowi 4/10, bo jednak też fajnie znów widzieć Cadance. Nawet nie wymieniam plusów i minusów bo minus to byłby po prostu Spike i tworzenie wkurzającej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten odcinek utwierdził mnie w przekonaniu, że nie ma szans na sezon trzymający wysoki poziom przez cały czas ( byłoby to możliwe, choć przyznam, że trudne do zrobienia ). Odcinek setny też był słaby, ale dało się go jakoś oglądać. Tutaj musiałem się zmusić, żeby dotrwać do końca. Spike dołączył do elitarnego grona nielubianych przeze mnie postaci, jakoś wcześniej aż tak mnie nie denerwował. Ogólna ocena 2/10, ale takie naciągane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajerwerków niestety nie było. Też uważam, że twórcy bardzo zaniedbują Spike'a. Były odcinki, w których Spike coś robił no i pokazali go z zupełnie innej strony. Tutaj pokazali go znowu jako niedocenionego i trochę chciwego asystenta Twilight. Mi się wydaje, że gdyby ludzie z Hasbro się postarali, to mogliby wyciągnąć z tego odcinka więcej ciekawych rzeczy. Były zabawne momenty - najlepsza Twilight i jej nierozgarnięte teksty  :lol: , ale większość rzeczy można było spokojnie przewidzieć. Motyw dość banalny  - "wiecie, chciałem dobrze dla Twilight, no ale tak trochę przesadziłem". Smok miał dobre intencję, ale jak to bywa z jego naturą: chce więcej. No ale to już było pokazywane w innych odcinkach.  

 

Ja bym dał 5/10. Jak już coś robić ze Spikiem to najlepiej już coś nowego, a nie odgrzewać jakieś stare motywy, które już się przewinęły przez 4 sezony. Szkoda.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale Celestyna powinna dostać po zadzie mimo wszystko, bo przecież doskonale ZNA swoją byłą uczennicę i wie, że jak ta się wciągnie w wir przygotowań, zapomina o swoich potrzebach, chcąc zadowolić wszystkich innych.

Ale Twilight jest dorosła (inaczej by chyba nie dostała fuchy księżniczki) i Celestia nie ma obowiązku jej niańczyć.

 

 

Zapominałem o tym wspomnieć w komentarzu, ale tak: moim zdaniem w większości winna jest tu Twilight, zwłaszcza że miała umówione spotkania, ale poszła spać.

Co z niej za (była?) studentka, skoro się przez ten czas nie nauczyła, że zarywać noce trzeba mądrze? :crazytwi3:

Share this post


Link to post
Share on other sites

odcinek słaby, tylko dwa momenty mi się podobały, pierwszy jak Twi wyglądała jak po nocnej imprezie i usnęła na książkach a drugi to "Włóż sianko do jabłka i zjedz świeczkę" a tak to nic ciekawego.

max 5/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słabizna. Już trzeci odcinek w tym sezonie, który mi się nie podobał, a wręcz denerwował. 

 

Spike znowu zrobił z siebie chciwe dziecko. Jak już większość wspominała on w ogóle nie idzie do przodu, nie dorasta. Stanął w miejscu i tyle. Jeśli Hasbro tak bardzo chce ciągnąć motyw chciwego smoka to proszę bardzo, jest na to rozwiązanie i to bardzo proste. Smoki w naturze mają chciwość więc wystarczy wykorzystać tę naturę i nadać Spikowi wewnętrzny przymus, z którym by walczył. Takie alter ego. Ale rozwiązać sprawę ukazując ją w ten sposób? Jako jego własną nieprzymuszoną wolę? Głupotę wręcz? Zmarnowany potencjał. 

 

No i sprawa księżniczek. Ja się pytam co robiła Cadence kiedy Twillight spała, a Spike rozrabiał? Sądzę, że najważniejszymi sprawami zajmowała się Celestia i Luna więc różowa amorka na pewno znalazłaby chwilę na zajęcie się tym czy owym z listy Twillight zwłaszcza, że miała czas obserwować Spike'a i go besztać. Twillight robi za murzyna jak tu ktoś wcześniej powiedział. Nie podoba mi się ten stan rzeczy. 

 

Ale plus za Fancypantsa. Fajnie znów go zobaczyć i to w jakiejś poważniejszej roli, a próba wyłudzenia przywilejów w taki nienachalny sposób to wręcz majstersztyk~ 

 

Daję 5/10 

Nudno, ale Fancypants i kuce tła podnoszą nieco poziom. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bureaucracy. Bureaucracy everywhere :D

 

Odcinek faktycznie taki sobie. Uszatka wymieniła już praktycznie większość błędów i pozytywów tego odcinka więc nie ma sensu powtarzać. Od siebie dodam tylko, że bardzo podobały mi się różne kreacje drugoplanowych kucyków. Szkoda, że fani tak rzadko dostrzegają ile możliwości mają tworząc swój własny awatar. Potem człowiek patrzy na kolejnego kucyka zrobionego na podstawie tego samego szablonu i aż się wierzyć nie chce. Tak przy okazji, to kto zauważył niezwykle uroczy znaczek kucyka-masażysty :aj5:

 

PS. A nasza księżniczka mogłaby jeszcze dłużej zostać na nogach i odcinek zamieniłby się w "Twilight sleep experiment" :crazytwi:  Taki pomysł na kucykową creepypastę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek ze Spajkiem XVIII: Spike Jest Debilem po Raz Kolejny

0/10 nuff said

Mały dodatek edukacyjny z dziedziny statystyki

5 w skali dziesięć to odcinek średni. Taki mniej więcej jak wszystkie inne. Standardowy poziom. Jeśli ten odcinek jest średni, to nie wiem po jaką cholerę my tu wszyscy jesteśmy, bo w takim razie ten serial nie zasługuje nawet na taki kontrowersyjnej jakości fandom jaki ma. 3, to jest na przykład ocena słabego odcinka. 7, które ludzie wystawiają jako średnią ocenę bojąc się wystawić cokolwiek niższego, to już coś ponadprzeciętnego. Nie bądźmy jak IGN - nie zawyżajmy ocen. Pozwólmy siódemkom mieć taką wartość na jaką zasługują.

Dziękuję za uwagę.

Każdy ma, a przynajmniej mieć powinien własną skale ocen. Dla mnie 5 oznacza, że (akurat w tym przypadku) odcinek jest średni, a średni = nie ma sensu go oglądać 2 raz, był dosyć toporny, lecz zły nie. 7 natomiast to: odcinek dobry, oglądało się fajnie, było parę tam minusików, ale na ogól jest spoko. Zastanowię, się, czy opłaca się oglądać drugi raz.

 

Jednak fakt faktem jest to, że ludzie czasem piszą coś a'la "Odcinek średni, 9/10" To jest dopiero dziurawy mózg.

Każdy człek, nieważne, czy głupi, czy nie, powinien sobie stworzyć własną skale ocen i w normalny, zdrowy i trzeźwy sposób poddawać ocenie grę, odcinek, film itd. A nie, że niektórzy lecą z automatu i napieprzają 5 i 10 bez większego przemyślenia. Trzymajcie pion, ludzie.

To samo tyczy się tego, że dla niektórych wszystkie odcinki są super, lecz niektóre troszkę mniej. Całokształt serialu wymusza na was wyższą opinie :wow:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No! Bardzo porządny odcinek, który być może jest jaskółką powrotu ogarniętego Spike'a z I sezonu. Owszem, smok znowu zachował się raz czy dwa jak debil, ale przecież wiele jedgo decyzji było dobre, nie? To raczej sam szczyt został źle przygotowany i dlatego potrzeba było to potem odkręcać.

 

Lubię odcinki, które nie nie tyle psują kanon, a wręcz przeciwnie: bardzo ładnie uzupełniają. Mnóstwo fajnych detali o strukturach administracyjno-społecznych Equestrii. No i zgadza się to, co sądziłem od początku: Twilight to księżniczka mądrości! A Przyjaźń i mądrość się przecież zazębiają.

 

Tłum kucyków: idealnie ukazani ludzie.

 

8/10 oby więcej takich odcinków!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...