Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

guess_where_cadance_is_____by_kp_shadows


Dzieńdobry.

Zakładam dyskusję na temat walentynek - czyli święta, które jest bardzo w Polsce popularne.

Zastanawiało mnie ostatnio, czemu walentynki się cieszą taką popularnością. Moi znajomi często kilka tygodni przd są strasznie "podjarani" itp. Nie podoba mi się obchodzenie w Polsce walentynek. Tak samo jest z helołinem. Po co mamy ściągać cudze tradycje? Mamy mnóstwo własnych, zaniedbanych. Mój tata mówił kiedyś, że "kto był choć raz na Halloween w Stanach, ten nigdy nie będzie obchodził go w Polsce", bo tam widać, że jest to ICH tradycja. No i w Ameryce udział bierze całe miasto, a nie trójka dzieciaków.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Edited by Seluna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo osób zapomina, że św. Walenty to patron nie tylko zakochanych, ale także chorych psychicznie. Chociaż.. wychodzi na to samo, haha. 

 

A tak szczerze - właściwie nic do nich nie mam. W sensie, będą to będą, nie będzie to nie będzie. Nigdy ich nie obchodziłem, może czasem coś mnie naszło, by ze znajomymi się wymienić kartkami, bo po prostu, była ochota zrobić jakąś kartkę. Dla "miłości mego życia" i tak dalej. Zawsze bardziej żartem, niż serio. Łącznie z idiotycznymi rymowankami i całą oprawą wizualną takiej kartki. 

Czasem jednak drażni mnie to, że wszędzie wokół widzę setki serduszek. Różowych i czerwonych (kiedy ludzie się nauczą, że róż i czerwień to złe połączenie, chyba, że naprawdę dobierze się dobre odcienie tych dwóch kolorów?). I taka ogólna "mania" na tym punkcie. W sensie - chcecie obchodzić walentynki? Proszę bardzo, nikomu nie bronię. Ale dręczenie wszystkich wokół pytaniami "a jak ty spędzasz walentynki?" albo opowiadanie o tym, co się będzie wyczyniać ze swoją drugą połówką - są naprawdę zbędne. Bo to chyba święto dla zakochanych. Które się powinno obchodzić ze swoim ukochanym tylko. Po co więc się w to wplątuje wszystkich wokół? Żeby się pochwalić? Miłość na pokaz.. to nie miłość. Tyle.

 

Skoro już Seluna wspomniała o halloween, to akurat tu powiem, że ten zwyczaj mi się zawsze podobał. Oczywiście - to nie nasza tradycja i tak dalej, ale jak ktoś chce to obchodzić, to dlaczego nie? Mi tam się zawsze podobała opcja z tym, że mogę przebrać się za jakiegoś stwora, zombiaka, czy kto wie co jeszcze i gdzieś się tak ze znajomymi poplątać, czy nawet postraszyć ludzi, a potem usiąść na pseudo-halloween-party. A dzieciaki - niech sobie zbierają cukierki, mają radochę przynajmniej. Nie razi mnie to jakoś bardzo, bo nie odczułem, żeby się strasznie "narzucało", przynajmniej mi. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to zwykły pretekst, do wyciągania z nas kasy, jeszcze chwila i będziemy obchodzili święto Dziękczynienia, tylko pytanie, kogo będzie stać na indyka w tym kraju :v 

Co do Halloween, to w Polsce raczej się nie przyjmie na szerszą skalę, zwłaszcza w Wielkopolsce, bo jak wiadomo (Poznaniacy to sknery :lunathink: ). 

A Walentynki, to kolejna "moda" z Zachodu, niby fajne święto, ale raczej nigdy nie dorówna Wielkanocy, czy Wigilii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale teraz mamy sierpień, nie luty.  :huhwha:

 

Co do święta "komercji i tandety", "kiczowatych serduszek z czekolady dla dziewczyn raz na ruski rok", dla mnie Walentynki są przykrym świętem, do tego niepotrzebnym i obcym dla naszej kultury. Dawanie dziewczyną (chłopakom?) czekoladowych serduszek, pluszowych misiów czy tam kwiatów raz na rok jest sztuczne i "pod publikę". Zawsze obchodzę je tak samo... w samotności. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak co roku, wszystkie terminy u fryzjerów zajęte, przez dziewczyny, to samo z salami kinowymi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak co roku, wszystkie terminy u fryzjerów zajęte, przez dziewczyny, to samo z salami kinowymi...

 

Albo przypominanie w telewizji, np: w Teleexpressie czy w jakimś dzienniku informacyjnym: Fakty, Wiadomości, zawsze muszą dołożyć swoje trzy grosze na temat "szukania partnera". A sprzedawcy czekolady i kwiatów zacierają rączki. A najgorsze to jest właśnie wciskanie na siłę. Reklamy, billboardy, telewizja, internet, jest się atakowanym ze wszystkich storn i idzie od tego zwariować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To samo dzieję się już z niemal każdym świętem, ale jednak Walentynki < Wigilia, nigdy się raczej nie zrównają, przynajmniej nie w Polsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W czasie kiedy był Event walentynkowy w dziale Cheerilee, mogłem się przekonać jak ten dzień jest bardzo niepopularny.

 

Napisano max: 24 posty  :cadanceangry: w tym tylko jedna osoba po 4, i trzy po 2 posty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lubię Walenie Tynków. Moje koleżanki dostają czekoladki, a że dbają o linię/nie lubią ofiarodawcy, to potem mam co jeść i to za darmo. Czysty zysk. A do serduszek i misiów nic nie mam - niech sobie ludzie zarobią. Niech się bawią i cieszą, nie mój problem. 

 

A Halloween nie jest wcale takie amerykańskie. Wywodzi się od Samhain, święta celtyckiego. No i fajna okazja do zabawy. Umarlaków nie zwykłam odwiedzać, bo i tak nie żyją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...