Dolar84

Konkurs] Konkurs Literacki "Pod gradobiciem fików" Edycja trzecia

Recommended Posts

1

Temat: Kotły buch! Para w ruch!

Tytuł: Pierwszy Raz [Oneshot][Violence]

Liczba słów: 1266

https://docs.google.com/document/d/1LtabdFOs3RWMEHtdDMwbBWM2saV-dQnR6g5dAfnK6Q8/edit?usp=sharing

 

2

Temat: Moonlight Shadow

Tytuł: Łańcuch Dowodzenia [Oneshot][Adventure][Violence]

Liczba słów: 1477

https://docs.google.com/document/d/1iNzvifStTmJo0JPANNgLhe25RLWLk65b5M7zKso4qJI/edit?usp=sharing

 

3

Temat: Pewnego razu w Everfree

Tytuł: Casus Belli [Oneshot][Random][Violence]

Liczba słów: 1469

https://docs.google.com/document/d/1hfeoXMMjIEOQUr_NGYayxj_B7MVXu3zAMFNMfGDVI0A/edit?usp=sharing

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

6. Moonlight Shadow

"Nadzieja" [Batpony][Light Dark] ~ 1360 słów (Fanfik nawiązuje do opowiadania "Wyrd" z pierwszej edycji gradobicia)

https://docs.google.com/document/d/1jIEqkowSSXvXXe-lbiRWV34Yfy1XiIym--aEk1AQML8/edit?usp=sharing

 

4. Kotły buch! Para w ruch!

"Pierwszy lot" [SoL] ~ 1030 słów

https://docs.google.com/document/d/1japBkCnCOI484hQ9s4Vd8-lGmAzBadXhXW4_LBMaO4U/edit?usp=sharing

 

8. Pewnego razu w Everfree

Leaf van Apple [Comedy] ~ 1200 słów

https://docs.google.com/document/d/1QXWLrBD5239DxiGZLw8dIkfIp1ZPemzRH-gpKxUHXCQ/edit?usp=sharing

 

 

Edited by Geralt of Poland

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Temat: Silny jak ziemski kucyk

Tytuł: Ziemnogród

Tagi: Slice of Life, Fantasy, Rasizm

https://docs.google.com/document/d/1bGM6EeU5AYywkb_rock_yw5MoGfJzSs19WsWOwDuXYQ/edit?usp=sharing

 

2. Temat: Pewnego razu w Everfree

Tytuł: Samotność

Tagi: Slice of Life

https://docs.google.com/document/d/1OOF71iKpqyEuoIVERvh72bADwXZW0htva0IzoP_FxFo/edit?usp=sharing

 

3. Temat: Kapitan Equestria

Tytuł: Superbohater

Tagi: Sad, Slice of Life

https://docs.google.com/document/d/1-9QUMHbW75omvtM2XJZQRqTfOR4bp2SNeuX5qdl1F9M/edit?usp=sharing

Edited by Cahan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wbrew wszelkiemu rozsądkowi, udało mi się coś wyskrobać.

1. Kapitan Equestria! - Bohater [Slice of Life]

2. Za dzień... za dwa... - Śnieg [Dark] [Anthro]

3. I'm the night! - Wizyta [Nic mi nie przychodzi do głowy]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Północ wybiła - koniec zgłoszeń konkursowych. Jak zwykle ostatniego dnia sypnęliście tekstami - i bardzo dobrze :D

 

Postaramy się opublikować wyniki tak szybko jak to możliwe, ale realnie należy zakładać minimum dwa tygodnie na przerobienie wszystkich tekstów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim zdążycie zadać standardowe pytania - wyniki pojawią się po weekendzie. Opóźnienie wynika z mojej winy - kończyłem lekturę oskarów i zabałaganiłem z z konkursem za co przepraszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miały być po weekendzie i są po weekendzie.

 

W tej edycji po raz pierwszy dojdzie do przyznania podwójnego miejsca. Po podsumowaniu ocen okazało się, że na drugie mamy dwóch kandydatów. Zwykle w takim wypadku udaje się wybrać jednego, jednak tym razem po dyskusji zgodziliśmy się, iż obie osoby zasługują na wysokie wyróżnienie. Tak więc sensacja! Na podium aż cztery osoby. I żeby nie było - wszystkie zasłużenie (gdybyż tylko to pudło miało więcej miejsc...). No ale dosyć ględzenia, czas przedstawić laureatów.

 

I miejsce zajmuje Triste Cordis.

II miejsce zajmują Cahan i Geralt of Poland

III miejsce zajmuje Zodiak

 

Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom i raz jeszcze dziękujemy, że po raz kolejny nie zawiedliście i tłumnie ruszyliście zmierzyć się z Gradobiciem.

 

Jak zwykle przygotowaliśmy dla Was krótkie recenzje - moje możecie przeczytać tutaj, zaś Spidi swoimi podzieli się w swoim poście.

 

Tradycyjnie dopiszę też które opowiadania uznaję za najlepsze w tej edycji. Pierwsze miejsce przyznałbym "Samotności" autorstwa Cahan. Zaraz za nią znalazłby się Zodiak ze swoim "Unmarked Grave", a dzielnie goniłby je "Zew Mosharagga" autorstwa Nyxgrima. Każde z nich otrzymało ode mnie status perełki, choć każde z innych przyczyn. Bezwzględnie polecam.

 

Na koniec awansem serdecznie zapraszam Was do uczestnictwa w przyszłych edycjach działowego konkursu.

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękujemy za wszystkie prace! Imponowała powszechna mobilizacja tuż przed finałem, czyli w ostatniej chwili udało się wielu autorom skończyć swoje prace. Równocześnie muszę szczerze przyznać, że ogólnie było trochę średnio i chyba wiele prac powstawało dosłownie w pośpiechu i na ostatnią chwilę, co chyba widać po literówkach i przecinkach. Pomijając jeden tekst nie spotkałem innych, które określiłbym jako „rewelacyjny”, choć było kilka dobrych, solidnych. Po mojej punktacji widzicie, że zabrakło ósemek i dziewiątek… właśnie dlatego.

Równocześnie było też mało tekstów, którym dałbym minimalną ilość punktów! :) Krzepi też, że tym razem nie spotkaliśmy dziwnych konstrukcji, a raczej były same normalne teksty. A także jeden wiersz!

 

 

 

Bodzio (Bo)-

 

Spoiler

 

Bohater – Kapitan Equestria

Podoba mi się adaptacja tematu i główny bohater. Ciepły, miły tekst. Miejscami troszkę z językiem dało się zauważyć problemy, ale nie przeszkadzało to w odbiorze.

5 punktów.

 

Śnieg – Za dzień, za dwa

Szkoda, że takie krótkie. Czysto subiektywnie czułem , że spokojnie dałoby się jeszcze odrobinę podbudować napięcie, to nieco wydłużyć i mielibyśmy mocnego kandydata na zwycięzcę.

Mimo to tekst bardzo refleksyjny i dość wzruszający, choć oczywiście schemat jest dość czytelny… z drugiej strony, oryginalność sama w sobie nie zawsze jest atutem.

7 punktów.

 

Wizyta – I’m the night

Ponownie odniosłem wrażenie, że opowiadanie jest przykrótkie. Tym bardziej szkoda, gdyż rozwijało się w sposób interesujący, a postać Kordy to dobre uzupełnienie koncepcji Luny. Podobała mi się też kreacja, szczególnie pod kątem aparycji.

4 punkty.

 

Spoiler

 

 

 

 

Cahan (Ca)-

 

Spoiler

 

Ziemnogród

Opowiadanie całkiem błyskotliwe i chyba z dotychczasowej Twojej twórczości, zarówno konkursowej jak i pozakonkursowej najbardziej mi się podoba. Ciekawa interpretacja tematu, dobre wykonanie i nie zazdroszczę zabawy z archaizmami i gwarzeniem. To zawsze jest niewdzięczna robota.

7 punktów.

Samotność –

Koty dobijają się do drzwi? Raczej wyobrażałbym taka akcję sobie jako drapanie, skrobanie, nawet nie stukanie. Ale ok., to Twoja wizja. Tekst ma ładną scenografie i opisy, ale moim zdaniem praktycznie brakuje fabuły.

2 punkty.

 

Superbohater –

Przyznam szczerze, że mnie przestraszyłaś. Obawiałem się, że matka na serio umrze, a wtedy będziemy mieli do czynienia z tekstem… delikatnie mówiąc mającym zasmucić czytelnika i wycisnąć mu łzy przemocą fizyczną, na co można zareagować alergicznie. Jednak ten krótki szok został świetnie rozwiązany i pointa mnie ujęła. Dobry tekst! Pomysłowy!

6 punktów.

 

 

 

Dizcordja (Di) -

Spoiler

 

 

 

Siłka, Kebeb i Manehattan Shore – Silny jak kuc ziemski

Miałem pewien problem z odróżnieniem, czy Piórson istnieje, czy nie. Czy to działo się w głowie scenarzysty, czy scenarzysta opisywał niemalże dosłownie swoje własne otoczenie, czy też wstęp pisany kursywą wcale nie był scenariuszem. Sam pomysł na taki trudny do odróżnienia, wzajemnie przeplatający się świat fikcji i jawy jest świetnym motywem wyjściowym do naprawdę głębokiego tekstu, ale tutaj raczej się zmieszałem, niż popadłem w refleksję.

Fabularnie mam wrażenie, że tekst urywa się nagle… nagle niedokończony, a pointa jest plastrem, który ma zakleić butelkę z urwaną szyjką.

Sam styl tekstu był średni. Nie chodzi mi o to, że prosty i wulgarny język Piórsona mi się nie podobał, bo spełniał wymogi takiej postaci. Ale mimo wszystko brakowało klimatu.

2 punkty.

 

Puff Puff – Kotły Buch! Para w ruch!

Aj! Tak szybko się skończyło, podczas gdy napięcie narastało i liczyłem na jakaś głębszą refleksję bohaterki. Jednak ten tekst bardziej podobała mi się od poprzedniego, był napisany jakby bardziej zwięźle i bogaciej.  Polemizowałbym z Twoją wizją Twilight… wszak jako fanka książek o Daring Do na pewno posiadała spory margines tolerancji dla nieprawdopodobnych przygód, sama też przecież ich doświadczała. Doceniam jednak, że to Twoja wizja Twojej Twilight i nic mi do niej ;) Dlatego w sumie daję za to punkt, że wymyśliłeś ją od siebie.

Nawet wierzę w taką nieelastycznie racjonalną, zimną Twilight.

4 punkty.

 

Poniedziałek – Kapitan Equestria

O! Tu jest myśl, tu jest dowcip i kilka elementów, które mnie rozbawiły. Call of Canterlot, ogrooomny znaczek. No i mamy logikę w fabule.

5 punktów.

 

 

 

Falconek (Fa)-

Spoiler

 

 

Pierwszy raz

Opowieści o podmieńcach, tak o nieograniczonych podróżach w czasie lub całkowitej nieśmiertelności , maja pewną właściwość szczególną: są OP. Chyba wszystkie wymienione moce magiczne to rzeczy, które zdecydowanie wymykają się konwencjonalnym, prostym zaklęciom, których większość widzieliśmy w serialu. Przykładowo, czemu ten podmieniec nie zmienił się w pegaza i nie poleciał sobie przez te pustkowia? Byłoby szybciej. Takie pytania mnożą się przy podobnych koncepcjach, dlatego biorąc pod uwagę dopuszczalną objętość tekstu konkursowego trzeba na to przymknąć oko. A szkoda, gdyż wyjaśnienie mogłoby być interesujące.

                Sam tekst wykorzystuje fajnie temat, choć z drugiej strony to jedynie pretekst, dekoracja dla misji jakiejś zabójczyni… i znowu rodzą się pytania „o co tam chodziło”, których tym razem nie sposób zignorować. To chyba był za duży pomysł na tak krótki tekst.

 

4 punkty.

 

Łańcuch dowodzenia

Zdradzanie imienia klienta? Niebezpieczne :P

Zasady tego konkursu nakazują traktować każdy tekst jako osobną całość. Tutaj akcja sprawiała wrażenie, ze to środkowy odcinek jakiejś większej opowieści, choć początek jeszcze działał jako początek. Natomiast końcówka nie posiada pointy.

Fabuła to typowy film akcji ze wszystkimi tego konsekwencjami. Z jednej strony dobrze zarysowana i poprowadzona, generalnie nie mam uwag, z drugiej to jednak jest… typowy film akcji…

5 punktów.

 

Casus Belli

Zaczyna się bardzo ciekawie i jest dowcipne. Mogę przyznać, że to przykład pomysłu na wielki tekst, który umiejętnie skompresowano, choć trochę traci na tym nagła końcówka pachnąca problemem „zostało mi jeszcze tylko 100 słów”.

W okolicach 4 strony zdałem sobie sprawę, jakie nazwisko ma dowódca ludzi. Ojej…

 

Niestety, ale właśnie tej końcówce zabrakło dowcipnej pointy, a tym bardziej tekst troszkę zmierzał nie wiadomo do czego…  jednak dowcip z nieporadnymi ludźmi robiącymi maślane oczy… wszystkie dowcipy z podtekstem seksualnym były niezłe.

6 punktów.

 

 

 

Geralt of Poland (GP)-

Spoiler

 

Nadzieja

Kurczę, cholernie ładny tekst! Motyw banicji nietokuców to motyw dla mnie wiecznie młody, a tutaj mamy mądrą myśl przewodnią i eleganckie zakończenie, a także tytuł fika ładnie komponuje się z pointą. Ponadto wykorzystanie tematu jako imienia postaci to bardzo ciekawy pomysł.

Niestety, ale tekst zawierał duuużo błędów :/ Za dużo, aby je całkowicie zignorować. Pewnym problemem było tez niedopisanie paru wątków, na przykład skąd Celestia i jej kuce wiedziały o Moonlightcie?

5 punktów.

 

Pierwszy lot

Ooo… jeszcze ładniejszy tekst od poprzedniego. Wyczerpujący, bogaty opis maszyny i jej pierwszego startu, co przy tak skromnej objętości jest sztuką. Miła końcówka i zabawny profesorek. Tylko te błędy znowu… ale tym razem dużo mniej.

7 punktów.

 

Leaf van Apple

Ciekawa adaptacja klasycznego motywu. Muszę jednak przyznać, że pointa choć jest niezła, to czułem przy niej pewien niedosyt, szczególnie, że tekst jest bardzo dobrze napisany. Trochę szkoda, bo z tego powodu tekst jest tylko „niezły”, zamiast być „rewelacyjny”, a wiem, że takie umiesz tworzyć.

4 punkty.

 

 

 

Kacpi (Ka)-

Spoiler

 

 

 

Klaczy nie zrozumiesz

No, jako facet nie za bardzo zrozumiałem. Pomysł z odwróceniem sensu wypowiedzi klaczy jest ciekawy i zasługuje na punkt, a pointa na drugi punkt. Sam tekst poza tym był raczej nudnawy i brakowało w nim czegoś błyskotliwe. Pomysł wyjściowy ok., ale do czego to zmierzało?

4 punkty.

Grać na żywo

Tekst z mądrym przesłaniem i zdradzający skład perkusji. Jednak poza tymi detalami ponownie mam problem z odnalezieniem tutaj czegoś ciekawego. To byłby fajny fragment większej całości, np. 40 stronicowego opowiadania, gdyż jako samodzielny, 2 stronicowy tekst jest takim… felietonem bardziej.

3 punkty.

 

Dobry wieczór na dzień dobry

To ona w końcu mieszkała z nim, czy nie? Nie do końca wiem, jak interpretować pojawienie się klaczy na końcu. To sen?

Poza tym tekst lepszy od poprzednich. Spodobała mi się radiowa koncepcja, interpretacja tematu i bardzo miłe jego wykonanie.

5 punktów.

 

Dzisiaj po treningu

Tekst trochę kojarzy mi się z „Grą na żywo”. W bardzo prosty i dosłowny sposób przekazuje dość oczywistą fabułę. To jak sztuka naiwna, która w elegancki sposób ukazuje dosłownie to, co np. namalowano. Tutaj dochodził do tego element humorystyczny, szczególnie na końcu. Można by trochę polemizować, że o ile oczywiście odwlekanie na ostatnią chwilę takich rzeczy to przykra norma, to jednak wydaje mi się, że w inny sposób to przebiega.

Jednakże tekstowi nie można odmówić sympatii.

Warto też zwrócić uwagę, że od ostatniego konkursu poprawił Ci się styl, choć jeszcze jest trochę do zrobienia :)

4 punkty.

 

Proste nie znaczy łatwe

Rozbudowane opisy? Dobrze stopniowana akcja i napięcie? I to w prostym tekście bez epickiej walki ze smokiem?

Jak chcesz, to umiesz.

Smakowity tekst, w oryginalnej scenerii i bardzo fajnie wykonany. Dobry pomysł, aby zinterpretować temat do bólu dosłownie. Co więcej, wszystko miało bardzo przekonujący, serialowy klimat. Jakby nie było tych błędów… no i troszkę uważam, że tytuł się lekko rozminął z tekstem, jednak obie rzeczy nie wpływają na ocenę.

6 punktów.

 

 

Nyxgrim (Ny)-

 

Spoiler

 

 

 

Na tym dziwnym świecie

Jak rozumiem, to fragment czegoś innego, czegoś większego. Niestety, na potrzeby konkursu musze to ocenić jako twór całkowicie samodzielny, a  wtedy nie zastanawia obecność ludzi, która jako tako nie ma wytłumaczenia lub głębszego zaczepienia. Równie dobrze to mogłyby być gryfy lub jelenie.

Fanfik mnie trochę przytłoczył ilością nazw i detali, podczas gdy na tym trochę cierpiała fabuła. No i powstaje pytanie: skoro wampiry są takie fajne, to czemu nie chcieć takim zostać dobrowolnie? :P Wypijanie krwi? I tak wszyscy są dla siebie okrutni.  Słońce? Da się przeżyć (NMM approves).

Natomiast sam motyw wampiryzmu opisany fajny i klimatycznie, za co należą się punkty.

+za adaptację tematu.

5 punktów.

 

Nauczono nas patrzeć

W sumie to mamy sytuację bardzo podobną do powyższej. Podobny tekst, podobne wady i zalety, w tym niewiele fabuły, trochę przyciężkie opisy, ale fajne wykorzystanie tematu.

 

5 punktów.

 

Zew Masharogga

Wyszło jak w temacie, choć az chyba za dosłownie, bo tego określenia często używa się wobec rzeczy, o których nie wiadomo, co myśleć ;) Doceniam, że tekst jest inny od pozostałych, ale oceniamy samodzielnie. A samodzielnie to jest trochę mało śmiesznie i trochę mało strasznie. Pomysł sprawdzony, ale zrealizowany tak jakoś… bez fantazji. Za to punkt daję za taśmę, kojarzy mi się z pewnym chomikiem poklejonym taśmą… i „przykro mi. Mnie też”.

2 punkty.

 

 

StyxD (St)-

 

Spoiler

 

Nadzieje 

Troszeczkę szkoda, że zdradziłeś, że chodzi o Sombrę. Domyślałem się tego, ale byłoby ciekawie zostawić mała niepewność, czy przypadkiem nie chodzi o rządy innej postaci, kogoś, kogo znamy z serialu… np. Shining Armora.

Ok., wracamy na ziemię.

Tekst dobrze napisany, z mądra refleksja i dobrą scenerią. Bardzo porządny tekst. Całkiem dobrze udało się skompresować go do rozmiarów konkursowych.

7 punktów.

 

Silny jak kuc ziemski

No, ocenienie tego to pewne wyzwanie. Odważna koncepcja ujęcia supersiły alikornów/ziemniaków z jednej strony jest troszkę kiczowata (u Obelixa było to śmieszne, ale już u Supermena… niekoniecznie), ale z drugiej ogólnie fajnie różnicuje rasy, czyni je unikatowymi i daje trochę splendoru biednym ziemskim kucykom.

Opisane było to u Ciebie fajnie, choć trochę za skrótowo (limit słów), co nadawało komiksowy charakter.  Z drugiej były ciekawe momenty jak krater po stąpnięciu Twilight :P

Dobrze oddana AJ, Big Mac trochę za elokwentny, ale to Twoja wizja ;) Jednak podoba mi się pomysł z origami (w jakimś filmie to nie było?), a także sam „Trening Twilight”. Dobry pomysł na większego fika.

Choć osobiście bym z tą siła u alicornów trochę przypasował, gdyż to rzucanie drzewami… ale w sumie skoro to magia… no nie wiem :P W każdym razie odważne. Poza protokołem mogę powiedzieć, że to zgodne z kanonem komiksowym.

6 punktów.

 

Noc nie chce spać

Temat dość popularny, a w formie pamiętnika ujęty chociażby przez Cahan w zeszłym konkursie. Fanfik napisany dość dosłownie, trochę brakowało mu formy, jednak mogę pochwalić pomysł z przemianą batponych (jak w piosence Przewalskich „Full Moon”) i z konstelacjami. Brakowało tutaj stopniowania napięcia, szczególnie na końcówce.

3 punkty

 

 

 

Sukite (Su) –

Spoiler

 

 

 

Wyprawa po Ziółka - Pewnego razu w Everfree

 

Widzę, że mamy do czynienia z młodym, najprawdopodobniej początkującym autorem. Jeśli to fałszywe wrażenie, to przepraszam, ale dostrzegam tutaj kilka elementów charakterystycznych właśnie na nowicjuszy, jak pędząca akcja nawet w statycznych scenach, brak opisów i bardzo luxne podejście do formy. Sam zresztą tak pisałem.

Tekst sprawia wrażenie niedokończonego. Urywa się w połowie. No i jest tylko jeden, podczas gdy warunkiem przystąpienia do konkursu było zgłoszenie ich trzech. To niestety decyduje o dyskwalifikacji. A szkoda, gdyż jest tutaj kilka miłych elementów, dostrzegalna pewna wrażliwość i pomimo, że opisy są skąpe, to autor pokusił się o pewne śladowe opisy dalekiego tła fabularnego, jak np. stwierdzenie o posiadaniu w domu książek przez bohaterkę.

1 punkt.

 

 

 

 

Triste Cordis (TS)-

Spoiler

 

 

Kapitan Equestria/Grypa

O cholera! Autentycznie ryczałem przy tym ze śmiechu, co zwracało uwagę ludzi na TSie. Błyskotliwe, pomysłowe i pełne nieoczekiwanych tekstów, które mnie wytrącały z równowagi. Świetna idea, a co więcej, jakże serdecznie i miło zrealizowana. Klimat starych sezonów MLP uchwycony!  Dobrze i ciekawie oddane relacje między Spik’iem, a Twilight, wątek jakże niedopieszczony w serialu. No i zachwycająca pointa (podówjna)!

Inteligentne wykorzystanie tematu.

Dość kadzenia!

10 punktów i znak jakości

 

Upadek Equestrii

Trochę szkoda, że to było dokładnie to, o czym mówił tytuł. Szkoda, że miało kilka stron, a nie 500-1000. Szkoda, że trochę w klimacie zombie apokalipsy, którym niestety, nie można przyznać tytułu „logika z klasą”.

Za to znowu mamy dobre ujęcie postaci (Spike! Oklaski!) i trafnie ujęty rosnący dramatyzm. Można polemizować, że dekadencja następuje zbyt szybko, ale trudno.

Jednak przede wszystkim za szybko, za krótko. O wiele.

6 punktów.

 

DJ Tavi

Hmmm dość stronniczo napisane :P O ile znam trochę środowiska muzyczno-artystycznego, to zarówno profesjonalni Didżeje, jak i muzycy klasyczni znają się choć częściowo na swoich dyscyplinach wzajemnie. Tak jak obsługa konsolety jest skomplikowana, tak samo gra na skrzypcach. Budowa tu i tu również jest kosmicznie trudna. Co więcej, aktualnie tworząc muzykę czy to na wiolonczele, gitarę czy czysto syntetyczną, miesza się wszystko ze sobą. Rozumiem jednak, że poleciałeś tutaj na pewnym fandomowym archetypie, nawet całkiem dosłownie. Trochę szkoda, że nie dodałeś czegoś od siebie ;)

No i jeśli Octavia jest artystką takiej klasy, to spokojnie daje koncerty na wiele tysięcy osób :P

Tekst napisany technicznie dobrze, dialog też mi się podobał, fabularnie to dużo można polemizować i zabrakło mu świeżości.

5 punktów.

 

 

 

Zodiak (Zo)-

Spoiler

 

 

 

Night of the dead

Niełatwo to ocenić, to jeden z tych tekstów, które z przyjemnością i zainteresowaniem znalazłoby się w antologii opowiadań na jakiś temat, ale kiedy trzeba po chamsku przyznać nic nie warte punkty, to nagle okazuje się, że się tego robić nie powinno.

Tekst jest bardzo osobisty, jak sądzę. W dużej mierze podzielam nawet myśli bohatera i mogę się z nimi identyfikować, choć to nie ma wpływu na ocenę. Na nią mają dobre, literackie opisy (biorąc pod uwagę Twój dorobek nie są zaskoczeniem) i równocześnie pewien nieco nachalny patetyzm. Czytelnik dostaje do zrozumienia, że bohater jest nieusatysfakcjonowany… dobra… i troszkę to męczy, przy jednocześnie udanej formie. Ciężka sprawa.

Przeszkadzały mi też wulgaryzmy, które subiektywnie mi nie pasowały w takiej ilości, w takiej formie i w takich miejscach.

Pod względem fabularnym historia prosta i trochę smutno, że tylko taka. Miałem nadzieję, że na końcu pojawi się coś, co mnie zaskoczy. Jednak nie mogę odmówić, że dobrze przedstawiono konflikt bohatera.

6 punktów.

 

Unmarked Grave

Ocenianie tekstów będących tak bezpośrednią kontynuacją jest o tyle niewdzięczne, że oceniać je musimy jako całkowicie niezależną część. Pamiętając o tym opisałeś na początku o co chodzi, ale i tak patrząc na to jako na samodzielny kawałek on wiele traci. Zostajemy od razu wrzuceni w coś głębokiego.

Sama historia natomiast jest bardzo klimatyczna i dobrze opisana. Równocześnie mam dwie duże uwagi do fabuły, które bardzo mi przeszkadzają w zachwyceniu się tym tekstem. Po pierwsze, czemu ten źrebak nie wydostał się z trumny? Przecież nie była zabita gwoździami. Ponadto podnosząc trumnę (magicznie lub konwencjonalnie) poczułoby się, że w środku jest… wkład. No i taki źrebak raczej krzyczałby, a to słychać. Szczególnie, że skoro firma była połączona z domem, to znając życie odwiedza się magazyn nawet w święta i weekendy, chyba, że WSZYSCY wyjechali akurat wtedy. I co? Nikt nie przeszukał domostwa i zakładu, nie krzyczał i źrebak nie odpowiedział?

Druga rzecz, w którą nie wierzę, to śmierć bohatera. Złapał ją, wyskoczył, przytulił i spadali, ale ona miała szansę z tego wyjść? Nic z tego nie rozumiem, niestety.

Wulgaryzmy jak wyżej, trochę mi nie pasowały.

5 punktów.

 

Zecory lirycznych przygód początek

Bardzo lapidarne, przyjemne, doceniam rymy ABAB, choć są one zdecydowanie proste i dosłowne. Sam tekst mi się spodobał, jest dobrze zrytmizowany.

5 punktów.

 

 

Oceny szczegółowe:

Spoiler

 

Kolejność wg fanfików:

1.       Kapitan Equestria/Grypa TS-1 -10

2.       Pierwszy lot GP-2 -7

3.       Ziemnogród Ca-1 -7

4.       Nadzieje St-1 -7

5.       Śnieg Bo-2 -7

6.       Proste nie znaczy łatwe Ka-5 -6

7.       Night of the dead Zo-1 -6

8.       Superbohater Ca-3 -6

9.       Upadek Equestrii TS-2 -6

10.   Silny jak kuc ziemski St-2 -6

11.   Casus belli Fa-3 -6

12.   Dobry wieczór na dzień dobry Ka-3 -5

13.   Nadzieja GP-1 -5

14.   Poniedziałek Di-3 -5

15.   Bohater Bo-1 -5

16.   Zecory lirycznych przygód początek Zo-3 -5

17.   Unmarked Grave Zo-2 -5

18.   DJ Tavi TS-3 -5

19.   Na tym dziwnym świecie Ny-1 -5

20.   Nauczono nas patrzeć Ny-2 -5

21.   Łańcuch dowodzenia Fa-2 -5

22.   Puff Puff Di-2 -4

23.   Leaf van Apple GP-3 -4

24.   Wizyta Bo-3 -4

25.   Dzisiaj po treningu Ka-4 -4

26.   Klaczy nie zrozumiesz Ka-1 -4

27.   Pierwszy raz Fa-1 -4

28.   Grać na żywo Ka-2 -3

29.   Noc nie chce spać St-3 -3

30.   Zew Mosharagga Ny-3 -2

31.   Siłka, kebab, Manehattan Shore Di-1 -2

32.   Samotność Ca-2 -2

33.   Wyprawa Po Ziółka Su-1 -1

 

 

 

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są oceny, świetnie!

 

Dolar: czuję się usatysfakcjonowany wynikami. Dwie ósemki za opowiadania, które sam uważam za solidną, rzemieślniczą robotę (czyli żadne wiekopomne dzieło, ale przyzwoity poziom) mi odpowiadają. Szóstka za ostatnie opowiadanie jest też ok. Wiesz, że pisałem je dla jaj, i ułożenie fabuły odpowiedniej dla limitu słów było tutaj drugorzędną kwestią.

 

Spidi: Twoje oceny mnie zaskoczyły. Oceniłeś najsłabiej opowiadanie, które uważam za najlepsze, a najlepiej to, które moim zdaniem broni się akurat czymś innym, niż wartości literackie.

 

Co do OP podmieńców, to opowiadanie jest osadzone w uniwersum, które, nie chwaląc się, mam dość dobrze przemyślane. Podmieniec po zamianie w pegaza nie mógłby latać (u mnie podmieńce, w odróżnieniu od serialowych, nie latają), bo pegazy latają nie dzięki aerodynamice (mają za małe skrzydła), tylko dzięki jakiejś formie magii. Generalnie, przeciętny podmieniec jest słabszy od przeciętnego jednorożca (we wcześniejszym opowiadaniu z tego uniwersum opisałem sytuację, w której nawet zmiana kształtu nie działa), ale ma poza zmianą kształtu, pewne dość unikalne skille.

 

W Łańcuchu Dowodzenia, w moim zamierzeniu, pointą była akceptacja najmłodszej członkini grupy jako liderki. Ogólnie o tym było to opowiadanie :) Ale oczywiście nie mogę mieć pretensji, że czytelnik odebrał to inaczej.

 

Co do Casus Belli, masz rację. Z powodu limitu słów musiałem wyciąć finałową scenę, w której wpada Celestia, wścieka się, że jej las demolują ("Tyle starodrzewia zmarnowane! Co ja teraz z tego zrobię? Zapałki?!") i rozwala wszystko gigantycznym fireballem. Cóż, następnym razem poproszę większy limit słów :P

 

 

Na zakończenie, gratuluję zwycięzcom :)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie to jest niebezpieczeństwo wsadzania do konkursów własnych i nawet najlepiej przemyślanych uniwersów: ciężko zapoznać czytelnika z tymi wszystkimi detalami i barwami na paru stronach. Da się, ale to trudne i może mylić biednego czytelnika ;) Dlatego wygodnie użyć serialowego kanonu (raczej każdy go ma obcykanego) lub jakiś takich filarów fandomu,.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugie miejsce, bardzo ładnie jak na edycję, co do której ostatecznie wahałem się, czy jednak dam radę coś napisać. No i opowiadanie, co do którego miałem największe wątpliwości ("Pierwszy lot") zostało nawet nieźle ocenione. Cóż, pisałem trochę na ostatnią chwilę (niespodziewanie rzuciły się na mnie obowiązki) i nie miałem kiedy doszlifować detali.

Spidi: aż muszę przejrzeć moje teksty, bo chyba nie pamiętam, żebyś w poprzednich edycjach (nie przejrzałem jeszcze pozostałych recenzji) tak czepiał się błędów poza ekstremalnymi przypadkami.

Pozdrawiam pozostałych uczestników :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki ci Dolar za miłe słowa odnośnie fanfików, jak i całego uniwersum Danstir :twilight2:

 

Cytuj

No i powstaje pytanie: skoro wampiry są takie fajne, to czemu nie chcieć takim zostać dobrowolnie?

 

W opowiadaniu "Obrońcy i kaci" tłumaczyłem, że gdy Nocni osiedlili się w Nemzirvaldzie wiele typków uciekających przed prawem chciało do nich dołączyć. Poza tym zostanie nocnym nie jest takie proste. Musze to wyjaśnić w jakimś przyszłym fanfiku. Ale mogę to zrobić już teraz:

 

 

Spoiler

Według mojej wersji świat w którym jest Equestria i cała reszta opisywanych królestw powstał na skutek współdziałania sześciu żywiołów: światła, ciemności, ognia, wody, powietrza i ziemi. Równowaga pomiędzy tymi siłami była bardzo krucha, a światu groziłaby zagłada, gdyby została ona zachwiana. Tak się niestety stało w dniu, kiedy Luna odmówiła spuszczenia księżyca z nieboskłonu. Wtedy pierwiastek nocy zdobył większą siłę niż pozostałe, co spowodowało wypaczanie świata, (Las Everfree świeci przykładem) a już wkrótce również zniszczenia. nightmare Moon została oczywiście pokonana, ale do świata dostało się już wiele złych sił. Jedną z nich była klątwa wampiryzmu stworzona przez żywiołaka nocy Nyxtusa. Przez wiele lat ludzie mogli używać magii i rytuałów, aby zamienić się w wampiry. Potem jednak, gdy równowaga została przywrócona nadmiar elementu ciemności został wyczerpany, dzięki czemu nie można już było wzywać klątwy do świata materialnego z Eteru( wymiaru magii), aby jej użyć. Co się tyczy już przemienionych wampirów w Nemzirvaldzie i tych, którzy przyszli się do nich przyłączyć, to tak naprawdę tylko niektórzy zostawali nocnymi. Reszta szła na krew. Ma się rozumieć nocni skawpliwie ten fakt zatajali.

 

PS: Czemu spoiler nie działa?

Nie wiem czemu nie działał ale naprawiłem~Dolar84

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda nie zdobyłam mojego etnicznego 4tego miejsca, ale i tak chciałabym ze swojej strony pogratulować zwycięzcom. Dziękuję także sędziom i pozostałym uczestnikom (pokonaliście wewnętrznego lenia, więc wszyscy wygraliście :rdblink:).

 

@Dolar84, dobrze wiesz że Ziemnogród pisałam tylko dla żartu. A resztę przez 14 minut. Mimo wszystko, nawet zabawnie, że tak wyszło.

 

@SPIDIvonMARDER, stylizowanie tekstu nie sprawia mi raczej trudności. Doświadczenie larpowe robi swoje. Jednak przyznaję, że dość zaciekawiły mnie niektóre fragmenty Twojej oceny... 

godzinę temu SPIDIvonMARDER napisał:

Tekst ma ładną scenografie i opisy

Scenografię to może mieć sztuka teatralna, a nie opowiadanie.

godzinę temu SPIDIvonMARDER napisał:

delikatnie mówiąc mającym zasmucić czytelnika i wycisnąć mu łzy przemocą fizyczną

Spoko, na następne Gradobicie kupuję łom i jadę do Trójmiasta :badass:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zacznę od złożenia gratulacji zwycięzcom oraz reszcie stawki. Więc gratuluję ;)

 

Jeśli chodzi o moje przemyślenia, to jestem zadowolony z siebie, że w porównaniu do poprzednich konkursów moje opowiadania prezentują się coraz lepiej. Trzy szóstki i dwie piątki świadczą, że idzie to wszystko w dobry kierunki, a także dla kontrastu, żeby nie było za dobrze i bym nie popadał w samozachwyt jedna dwója, dwie tróje. Nie ma na co narzekać. Pomysły przyjęły się z lepszym lub gorszym rezultatem, standardowo mniej lub bardziej przekombinowałem tu i tam, no i oczywiście forma, za którą mi się zawsze obrywa, ale dziś nieco mniej niż przez ostatnie gradobicia, więc jakiś postęp w tym elemencie jest.

 

Raz jeszcze gratulacje dla wszystkich no i do zobaczenia na kolejnej edycji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytując Boczka: "W mordę jeża!" Pierwsze miejsce... Dziękuję. A tak na serio. Widzę spore różnice w ocenach :) 

 

- "Grypa" - to takie mrugnięcie okiem w stronę facetów, którzy robią widły z igły (pozdrawiam tatuśka). Byle grypa, a zachowują się jakby mieli co najmniej raka :P 

 

- "Upadek Equestrii" - inspiracją była gra "This War of Mine" gdzie właśnie grupa ludzi próbuje przetrwać ("na wojnie nie każdy jest żołnierzem" - motto gry). Zamieściłem ten tag (crossover) dla pewności. Zakończenie miało być urwane (Zginęli? Zostali uratowani?), ale po prostu nie mogłem go wcisnąć, rozbudować o tych kilka zmian itd. 

 

- "DJ Tavi" - Dolar, masz rację. Odtwarzacz to co innego niż wiolonczela (sąsiad "zachęca" córkę do gry na skrzypcach - po roku straszenia szczurów, usłyszałem profanację Jeziora Łabędziego). Nauczenie się przejść pomiędzy utworami to kwestia czasu (jeśli ma się dobry słuch "muzyczny", a Octavia taki ma - wiem coś o tym :) Dla mnie wystarczyło kilka dni). Przejścia to jednak podstawa. Temat ten, bez względu na jakość i ocenę wziąłem jako pierwszy. Powód jest prosty - to swego rodzaju "prywata", próba przełamania stereotypu, że DJ to nie "artysta". Skoro tak, to zachęcam do stworzenia mashupu (połączenie dwóch i więcej utworów w jeden). To jak szybko Octavia nauczyła się podstaw wynika z limitu. Chciałem, żeby próbowała po kilka godzin dziennie, czego Vinyl miałaby serdecznie dość. Niestety, "licznik" w Wordzie dość szybko dał mi do zrozumienia, że pora to zakończyć :(

 

Podsumowując. Dziękuję i gratuluję :fluttershy5: 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za oceny i komentarze. Pozostaje mimo wszystko niedosyt, że nie jestem w stanie się przebić przez tę średnią 7-8... no ale pewnie jeszcze spora droga przede mną. Gratuluję zwycięzcom!

 

Mam jednak pewne drobne zastrzeżenia do komentarzy Spidiego...

 

15 godzin temu SPIDIvonMARDER napisał:

może, o ile uznamy to za delikatną przenośnię i synonim do "scenerii"

No ale... to by było raczej po prostu błędne założenie.

"Za moim oknem rozpościerała się piękna, górska scenografia..."

 

17 godzin temu SPIDIvonMARDER napisał:

Choć osobiście bym z tą siła u alicornów trochę przypasował, gdyż to rzucanie drzewami… ale w sumie skoro to magia… no nie wiem :P

No... to jest komedia, to miało być przerysowane. Nie doszukuj się tam proszę jakiejś przesadnej kanoniczności (choć sam uważam siłę ziemniaków za kanoniczną).

 

17 godzin temu SPIDIvonMARDER napisał:

Temat dość popularny, a w formie pamiętnika ujęty chociażby przez Cahan w zeszłym konkursie. (...) jednak mogę pochwalić pomysł z przemianą batponych (jak w piosence Przewalskich „Full Moon”)

Nie zamierzam kłócić się z oceną opowiadania (powstało w godzinę jako zapchajdziura, mam szczęście, że w ogóle komuś się spodobało), ale... Nie czytałem ani opowiadania Cahan z zeszłego konkursu, ani nie słucham Przewalskich, toteż dziwnie się czuję, będąc w komentarzu przyrównywany (pozytywnie czy negatywnie, nie umiem ocenić) do nieznanych mi dzieł, jakbym czerpał z nich pomysły...

Share this post


Link to post
Share on other sites