The Silver Cheese

Overwatch

Recommended Posts

I fajnych zarówno teammate'ów, jak i wrogów (bo jednak wygrywanie z jakąś bandą trollujących, throwujących i flame'ujących dupków na dłuższą metę nie jest pożyteczne) ^^

Edytowano przez Paplok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nowa animacja od Mashed! Tym razem to bohaterowie odpowiadają na komentarze widzów.

 

Dosyć zabawna animacja pt. "Ana's Day Out - Overwatch Animation" by Studio AFK. Polecam zobaczyć.

Edytowano przez Lucas
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

niby czemu? podałem tylko link do jewtuba odsyłający bezpośrednio do filmiku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu Sosna napisał:

niby czemu? podałem tylko link do jewtuba odsyłający bezpośrednio do filmiku

Spoko ja też nie rozumiem kontekstu :v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wrzuć komiks poprzedzający zajebisty event i zajebiste skórki, dodający sporo do lore wielu postaci.

Ktoś wrzuca filmik animowany parodiujący grę Aną.

 

Co ma więcej odpowiedzi i chęci dyskusji? ;_; 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu DerpKapitan napisał:

Co ma więcej odpowiedzi i chęci dyskusji? ;_; 

Jestem pewien, że prawidłowa odpowiedź to gładź szpachlowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Że jednak ma słabą kreskę, porównując go do poprzedniego o Torbjornie i Bastionie. Niemniej jednak to kolejna ważna porcja lore i potencjalne nowe skiny dla postaci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6.04.2017 at 18:35 DerpKapitan napisał:

Wrzuć komiks poprzedzający zajebisty event i zajebiste skórki, dodający sporo do lore wielu postaci.

Ktoś wrzuca filmik animowany parodiujący grę Aną.

 

Co ma więcej odpowiedzi i chęci dyskusji? ;_; 

 

Welp ja tak szczerze mówiąc *rozgląda się w poszukiwaniu modów i konspiracyjnie zniża głos* myślałem nawet nad założeniem jakiegoś Overwatchowego forum, bo to oficjalne battlenetowe to jakaś porażka, a miałbym czasem ochotę na dyskusję na temat loru czy pokłócić się o metę w sposób uporządkowany (czyt. nie wrzucając wszystkiego do jednego wątku). No, ale nawet nie wiem, z jak wielkim odzewem by się to spotkało, a siedzieć samemu na zupełnie pustej domenie to tak trochę smutno :ming:

Niemniej, to, co mnie najbardziej w tym komiksie zastanawia, to czy Reyes jest już w kontakcie z Talonem, czy jeszcze po prostu robi wszystko po swojemu nie przejmując się konsekwencjami. Bo biorąc pod uwagę wiadomość na ekranie o śmierci jakiegoś Overwatchowego urzędnika, zakładam, że Talon właśnie się rozkręca, a z drugiej strony, jakoś nie sądzę, że Reyes wysłał McCree do Londynu aby dolać oliwy do ognia, tylko mimo wszystko pomóc.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu Ever3Tree napisał:

myślałem nawet nad założeniem jakiegoś Overwatchowego forum,

Szczerze to nie wiem czy to dobry pomysł. Pisałam o OW w wielu miejscach, ale to jest najspokojniejsze mimo wszystko. Społeczność na tym forum nie jest toksyczna, a niestety jeśli chodzi o popularne gry to trzeba naprawdę z tym uważać. Mówisz że oficjalne battlenetowe to porażka? Ja weszłam na grupę fejsowa Overwatch Polska. Nie wytrzymałam tam chyba miesiąca mimo że się starałam :/ Chociaż akurat szkoda, bo na tym forum wiele osób lore raczej nie interesuje.

 

3 godziny temu Ever3Tree napisał:

Niemniej, to, co mnie najbardziej w tym komiksie zastanawia, to czy Reyes jest już w kontakcie z Talonem, czy jeszcze po prostu robi wszystko po swojemu nie przejmując się konsekwencjami. Bo biorąc pod uwagę wiadomość na ekranie o śmierci jakiegoś Overwatchowego urzędnika, zakładam, że Talon właśnie się rozkręca, a z drugiej strony, jakoś nie sądzę, że Reyes wysłał McCree do Londynu aby dolać oliwy do ognia, tylko mimo wszystko pomóc.

Jeśli chodzi o akcje McCree to można przypuszczać wiele rzeczy pod tym względem, chociaż szczerze ja uważam że Reyes nie miał nic wspólnego z Talonem aż do momentu kiedy do niego oficjalnie dołączył, będąc już Reaperem. Chociaż tutaj rodzi się już mój headcanon więc proszę z dystansem to wziąć ale uważam, że Jesse nie był zbyt zadowolony z planów Reyesa jeżeli chodzi o jego wielką zazdrość, ponieważ Jesse'owi zależało na sprawiedliwości i był osobą, która chciała czynić dobro (zresztą pisze o tym w jego lore, że po dołączeniu do OW chciał skreślić swoją przeszłość w Deadlock i pomagać ludziom, po upadku OW zresztą tak samo, wciąż działa by ludziom pomagać) więc McCree nie wspierał Reyesa w jego planach gdzie chciał zrobić "na złość" organizacji nadrzędnej ale na pewno go szanował jako dowódcę. Czy w ogóle do Londynu poszedł McCree wysłany przez niego? No właśnie to że Gabe stara się kryć go to w sumie nie oznacza, że wiedział o jego "wypadzie" na Londyn. A nawet jeśli to Reyes go wysłał to myślę, że mając dobre zamiary (a przynajmniej tak chłopakowi powiedział wysyłając go tam). Lecz już widać zazdrość Gabrierla wobec Jacka. Swoją drogą nie rozumiem go. :rainderp: Ja tam bym była bardziej podjarana będąc dowódcą Blackwatcha, podorganizacji zajmującą się ściśle tajnymi zadaniami (miłość do MGSów much) niż byciem regularnym żołnierzem, dowódcą armii :v

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu DerpKapitan napisał:
14 godziny temu Ever3Tree napisał:

myślałem nawet nad założeniem jakiegoś Overwatchowego forum,

Szczerze to nie wiem czy to dobry pomysł. Pisałam o OW w wielu miejscach, ale to jest najspokojniejsze mimo wszystko. Społeczność na tym forum nie jest toksyczna, a niestety jeśli chodzi o popularne gry to trzeba naprawdę z tym uważać. Mówisz że oficjalne battlenetowe to porażka? Ja weszłam na grupę fejsowa Overwatch Polska. Nie wytrzymałam tam chyba miesiąca mimo że się starałam :/ Chociaż akurat szkoda, bo na tym forum wiele osób lore raczej nie interesuje.

 

Hm, jakby to powiedzieć... Zakładam, że z grupy fejsowej zrezygnowałaś z powodu powszechnej masturbacji własnymi PotG, noszącego oznaki fanatyzmu hejtu wobec Paladins i spamu streamerów otaczających się ludźmi w wieku okołogimnazjalnym. To przynajmniej sprawia, że ja dostaję rozstroju żołądka w tych grupach.
Otóż na Bnecie tego nie ma.

Tam plagą są pr0 platyny, które mówią ci, że źle grasz ponieważ ONI na SWOJEJ randze dają sobie bez problemu radę. ONI nie widzą problemu w tym, że jakaś postać dostała buffa lun nerfa, bo różnicę dostrzegą tylko NOOBY lub wręcz przeciwnie, różnica będzie duża, bo NOOBY znowu płakały na reddicie i Jeff Kaplan przesadził ze zmianami. Masz jakiś pomysł na dodanie CZEGOKOLWIEK do gry? Nie, twój pomysł jest do bani, nie znasz się w ogóle na tego typu grach, ponieważ ON, w Counter Strike'u... itp. itd. Można tak długo wymieniać, a całość pogarsza fakt, że forum nie ma żadnego podziału na działy i wszystkie wątki leżą w jednym miejscu. Admini od czasu do czasu jakiś przypną miłosiernie, żeby był lepiej widoczny, ale najczęściej i tak to nie pomaga i średnio raz na tydzień ktoś pyta o rzeczy typu "czy będzie jeszcze okazja żeby dostać skórkę z eventu gwiazdkowego"? :rainderp:

Jakiekolwiek dyskusje o lorze, jakie widziałem kończył się na tekstach pokroju "TO TYLKO GRA CZEGO TY TU SZUKASZ CZŁOWIEKU".
To tak w dużym skrócie :v

Dlatego chciałbym to forum. Nawet nie duże, składające się z kilkudziesięciu osób. Bo nienawidzę nieuporządkowanej dyskusji. I nienawidzę, kiedy wątki, którymi jestem zainteresowany znikają przytłoczone zabawnymi filmikami i innymi tego typu rzeczami.

 

No, a wracając do lore.

11 godzin temu DerpKapitan napisał:

A nawet jeśli to Reyes go wysłał to myślę, że mając dobre zamiary (a przynajmniej tak chłopakowi powiedział wysyłając go tam). Lecz już widać zazdrość Gabrierla wobec Jacka. Swoją drogą nie rozumiem go.

 

To nie będzie raczej tak, że Reyes wściekł się na Morrisona, bo ten się za nim nie wstawił? Jakby nie było, jego najlepszy kumpel z dawnych czasów jakiś czas temu pozbawił go zwierzchnictwa nad jego własną jednostką (zawiesił ją, no dobra, ale wątpię, żeby w najbliższym czasie widzieli perspektywy na wznowienie działalności Blachwatch). Stąd właśnie ten lekceważący stosunek "skoro sam mi odebrałeś możliwość oficjalnego działania, to teraz sam sobie brudź ręce, Morrison. Zobaczymy, jak długo z tym pociągniesz". To wysłanie McCree to właśnie jakiś taki ruch ze strony Reyesa, który miałby pokazać Jackowi, że Blackwatch mogłoby coś z tym zrobić, ale teraz już po ptakach.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu Ever3Tree napisał:

Zakładam, że z grupy fejsowej zrezygnowałaś z powodu powszechnej masturbacji własnymi PotG, noszącego oznaki fanatyzmu hejtu wobec Paladins i spamu streamerów otaczających się ludźmi w wieku okołogimnazjalnym.

Były inne rzeczy, które spowodowały że odeszłam, ale raczej... nawet nie chcę o tym gadać :rainderp:

 

10 godzin temu Ever3Tree napisał:

Dlatego chciałbym to forum. Nawet nie duże, składające się z kilkudziesięciu osób. Bo nienawidzę nieuporządkowanej dyskusji. I nienawidzę, kiedy wątki, którymi jestem zainteresowany znikają przytłoczone zabawnymi filmikami i innymi tego typu rzeczami.

O to to by mi się podobało. Wcześniej w sumie negatywnie zareagowałam bo właśnie wyobraziłam taką ogromną bandę, która i tak ma wszystko gdzieś i zawsze ktoś się znajdzie kto wie lepiej :v 

 

10 godzin temu Ever3Tree napisał:

To nie będzie raczej tak, że Reyes wściekł się na Morrisona, bo ten się za nim nie wstawił? Jakby nie było, jego najlepszy kumpel z dawnych czasów jakiś czas temu pozbawił go zwierzchnictwa nad jego własną jednostką (zawiesił ją, no dobra, ale wątpię, żeby w najbliższym czasie widzieli perspektywy na wznowienie działalności Blachwatch). Stąd właśnie ten lekceważący stosunek "skoro sam mi odebrałeś możliwość oficjalnego działania, to teraz sam sobie brudź ręce, Morrison. Zobaczymy, jak długo z tym pociągniesz". To wysłanie McCree to właśnie jakiś taki ruch ze strony Reyesa, który miałby pokazać Jackowi, że Blackwatch mogłoby coś z tym zrobić, ale teraz już po ptakach.

W sumie szczerze nigdy głębiej nie zastanawiałam się nad złością Reyesa na Morrisona, więc bardziej ta opcja bardziej mi się podoba. Nie lubię niewyjaśnionych rzeczy, a jak są niewyjaśnione to na ogół sobie sama dorysowuje wszystko (jak pisałam wyżej) ale akurat o tym nigdy bardziej nie myślałam. 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że przyczynę zachowania Reyesa wobec Jacka możemy zakończyć. @Ever3Tree dobrze ją wyjaśnił.

 

Wiemy, że obecnym celem Jacka jest znalezienie osoby, która doprowadziła do upadku Overwatch. Jednak problem leży w nim samym. Jack nie stawił się za Gabrielem, kiedy za sprawą ONZ Reyes stracił stanowisko główno dowodzącego Overwatch na rzecz Morrisona. Jack nie jest świadom własnego błędu. Ciekawe, kiedy przyjdzie nam zobaczyć jego przeprosiny. 

 

Czy uważacie, że do przemiany Genjiego w cyborga i Gabriela w Żniwiarza przyczyniła się Łaska? Czy stał za tym jej niecny plan?

Spotykałem na razie tylko dwie różniące się opinie. 

Jedni sądzą, że Żniwiarz nie jest dziełem pani doktor. Drudzy myślą, że ona umyślnie działa na szkodę innych.

Jak jest napisane na stronie Blizzarda oraz ukazane w komiksie "Insurekcja", Angela jest głęboką orientowniczką pokoju, co przeczy jej złej naturze. Zatem czemu dołączyła do organizacji wojskowej Overwatch? Jaki temu miała cel? Organizacja została utworzona, aby zapobiec kryzysowi omnicznemu, który groził istnieniu ludzkości.Bycie częścią organizacji zapewnia jej niejako ochronę przed niebezpieczeństwem. Jednak Overwatch będzie chciało mieć z tego jakieś korzyści. Toteż pani doktor stała się od nich zależna poprzez rozkazy, a skończywszy na finansach. Sądzę, że wobec Genjiego nie miała wiele do życzenia. Ponieważ widzieli w Genjim potencjał i nie chcieli, aby ktoś inny miał go w posiadaniu, dali Ziegler dwie opcje: zostaw go na śmierć albo damy ci możliwość ocalenia mu życia pod warunkiem, że będzie służył w naszym wojsku. To by wyjaśniało jego uzbrojenie po tym jak został krytycznie ranny przez Hanzo.

Natomiast u Gabriela widzę inną historię. Dzięki Overwatch Angela zyskała biotechnologię, jednak sama organizacja upadła, a wraz z nią zmarł Reyes w zamachu w Szwecji. Pod wpływem natłoku emocji Ziegler nie była świadoma jakie konsekwencje wiążą się z jej czynem i "wskrzesiła" Gabriela. Spekuluję, że była to pierwsza próba użycie nanobotów do odbudowy ciała człowieka, które użyła na byłym komendancie. Dlatego jego komórki zaczęły non-stop się regenerować i gwałtownie umierać przez co przybrał formę widma znanego dziś pod kryptonimem "Żniwiarz".

 

Tak widzę sytuację Angeli Ziegler. Jakie jest na ten temat Wasze zdanie? 

Edytowano przez Lucas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Walić wszystkie wasze nowe eventy, skórki, pierdoły i inne takie ... mi wystarczy takie coś:

Spoiler



 

 

Edytowano przez Niklas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się