Recommended Posts

Patrząc na forum można powiedzieć że ludzie po prostu nie mają wiele czasu żeby się tutaj udzielać tak jak to miało w wakacje. Przybyłem tutaj w sierpniu i widzę tą dużą różnicę ale sam fandom ogólnie ma się dobrze wystarczy spojrzeć na EQD gdzie wszystko jest jak zawsze i w sumie idzie do przodu. Ja również się martwię o to czy fandom w końcu się nie rozpadnie ale póki wszyscy będziemy dobrej myśli i będziemy coś od siebie dawali to nasza piękna społeczność będzie trwała na wieki.
Są gorsze chwile a zarazem nasz złoty wiek fandomu minął ale uwierzmy po prostu że będzie dobrze.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopie, jesteś dopiero 2 miesiące w fandomie. Nic nie umiera, wszyscy narzekają że umiera od samego początku (takie polskie marudzenie), a de facto niewiele się zmieniło. Zachowujesz się jak typowy świeżak - pełen entuzjazmu, zauroczenia serialem, tęczą i fandomem. Przystopuj trochę, rozeznaj się co i jak oraz jak to wszystko funkcjonuje. I nie używaj tylu emotek, bo to nie jest dobrze widziane.

  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fandom nie umiera. Po prostu większość ludzi tworzącym fandom w Polsce jest już w szkołach ponadgimnazjalnych i dalej pracy, studia itp. -brak czasu. Duża aktywność widzi się z na portalach angielskojęzycznych np youtube gdzie jedna kucykowa piosenka osiąga 20 mln wyświetleń.. Zgadzam się z Frozen ze jest mało czasu, wbrew pozorom fandom dostanie zastrzyk aktywności w okresie między sezonowym. Kiedy każdy będzie rozmyślać co się stanie dalej, a gdy odcinki się skończą będzie więcej czasu na aktywność, jeszcze pewien % dostanie depresji ze niby "ostatni sezon" i będą chcieli jak najlepiej wykorzystać ten czas. Nawet gdy sezony się skończą na zawsze, fani będą robić swoje odcinki przez jakiś czas, to się tak szybko nie zapadanie. Nie coś co osiągnęło taką popularność na świecie.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hura! Przybył wybawiciel fandomu!

A no tak... Nie jesteś Arkiem Fuksem.

Nie marudź zapowiedziano kolejny sezon, Chyba że mamy taki zapał, że po kilku tygodniach bez nowych kucyków wszyscy:

1. Zwariują i zaczną się tłuc nawzajem

2. Popełnią masowe samobójstwa

3. Zapomną

4. Zaczną się uliczne wojny gangów znudzonych broniaczy,

5. Wszystko powyżej w każdej możliwej kolejności.

A mówiąc poważniej, raz na wozie raz pod wozem, nie żyjemy w świecie jaki mamy w książkach od fizyki (nieskończona prosta wykresu, brak zmiennych )

Złoty wiek twórczosci przeminął (szkoda, co bie znaczy że coś umarło, nowe fanficki, fan arty cały czas powstają ) i dalej funkcjonujemy, jedni odchodzą inni przychodzą a jeszcze inni biorą wolne lub wracają. Tak było jest i (odpukać ) będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łoo, widzę, że sprawa umierania fandomu zatacza coraz szersze kręgi. Zajmowałem się tym przy okazji prelekcji na Vistulianie, zbierałem statystyki i już po nich samych widać, że nie jest tak dobrze, jak kiedyś. Na FGE spadła liczba wyświetleń w porównaniu z latami 2012-2013, a dodatkowo było to spotęgowane przez kryzys na jesieni zeszłego roku, obecnie przybyło czytelników i komentarzy, więc jest ok, ale mimo postowania z dawną częstotliwością wyświetleń nadal jest mniej niż te 2-3 lata temu. Na statach od Sipera też widać wyraźnie, że największa aktywność na forume była również w 2012-2013, choć oczywiście starty nowych sezonów przynoszą czasowe ożywienia. Tempo przyrostu lajków na fanpejdżu Bronies Polska też wyhamowało właściwie do zera, bo odlajkowujący są prawie tak liczni jak lajkujący.

 

Radio Yay już zakończyło działalność, choć nie przez popularność, bo maker miał też inne powody by to zrobić, o których była mowa m.in. na panelu RY na Vistulianie. WoE też padło, w oficjalnym komunikacie nawet podano, że powodem jest malejąca popularność, choć zapowiedziano WoE 2.0, ale nie wiadomo jak to z tym jest w rzeczywistości, a przynajmniej ja nic nie wiem, bo WoE nie interesowało mnie nigdy. Wiele mniejszych stron też raczej świeci pustkami jak np. 6pony czy Pony Utopia. Nie wiem jak teraz jest z kondycją Biur Adaptacyjnych, ale jak kiedyś tam wszedłem, to zaatakował mnie temat, którego tytuł brzmiał coś w stylu "Zostaję tu do końca" i wałkowany był stan forum. Grup na Facebooku nie ma właściwie jak sprawdzić poza odczuciami z serii "Według mnie kiedyś było lepiej".

 

Nawet na wspominanym wyżej EQD pojawił się artykuł o stanie fandomu, miał być dwuczęściowy, nie wiem czy jest druga część, nie chce mi się sprawdzać teraz. Zastanawiający może też być fakt czemu Sethisto odmówił mi udostępnienia statystyk popularności EQD. Może obawiał się, że wyjdzie, że na jego stronie spadła liczba wyświetleń? A może zwyczajnie mu się nie chciało, albo miał inny powód, bo czekałem na jego odpowiedź prawie 2 tygodnie żeby dowiedzieć się, że statystyk nie dostanę i już. Teraz już mnie to nie obchodzi, bo było to prawie pół roku temu.

 

Ludzie też mają problem z zapałem, odchodzą, robią sobie przerwy, czasem zdarza im się wrócić. Rozumiem skąd u chłopaków takie przeświadczenie, że z dnia na dzień jest wszystkiego coraz mniej. Misiek200m zawiesił kanał do odwołania, jego dalsza fandomowa kariera wisi na włosku, ich kolega Pony Writer, którego też znam, postanowił skończyć z działalnością na YT, a Kuracyja ogłosił zawieszenie KTV. Ja prowadząc archiwum też czasem zadaję sobie pytanie o stan sceny muzycznej. Pawie każdy z twórców, których lubiłem już nie tworzy, ich utwory są pousuwane bądź utajnione. Czasem się smutno robi kiedy wrzucam reuploada kawałka, którym zasłuchiwałem się ponad 3 lata temu.

 

Czy wobec tego fandom umiera? Nie, nie umiera. Zawsze kiedy przychodzi poruszać mi ten wątek powtarzam na koniec to samo. To, że mamy spadki nie oznacza, że fandom chyli się ku upadkowi, ale trzeba sobie powiedzieć, że super i wspaniale to już było, zdarza się, że jest źle, ale czasami dochodzi do nastania dobrego okresu, ale coraz rzadziej udaje się w czasie jego trwania osiągnąć poziom sprzed spadków. Przywoływany przeze mnie Vistulian też przeczy śmierci fandomu. Jeszcze się nie zdarzyło aby dwa miasta, które dzieli tak duża odległość zrobiły tak dużego meeta, z tak dużym udziałem miasta niebędącego gospodarzem. Przecież na tego meeta przyszło 360 osób - to dużo, biorąc pod uwagę, że był to meet właściwie na jeden dzień + nocleg. Niewiele brakowało do pobicia rekordu ustanowionego przez pierwsze MLK. Przy okazji, mamy już zapowiedź kolejnej edycji tego drugiego konwentu, więc można być o konwentową stronę fandomu pokojnym. Gorzej jest z meetami w innych miastach, obserwuję sobie różne grupy lokalne i widzę, że duże miasta jak Wrocław czy Poznań, które kiedyś organizowały spore meety, dziś takich nie robią.

 

Jak to będzie z tym fandomem, to zobaczymy. Fajny artykuł na ten temat napisał Alberich, w którymś numerze Equestria Times - polecam. Zaczęliśmy też z Irwinem bardzo powolne przygotowania do sporządzenia raportu na temat stanu społeczności fanów MLP w Polsce. Podstawą będzie ankieta, w której każdy będzie mógł wyrazić swoje zdanie na temat kondycji fandomu oraz tego czy umiera, czy może jednak nie. Nie wiem kiedy to wypuścimy, ale kiedyś na pewno :v

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby fajnie, że ktoś próbuje wywrzeć jakąś inicjatywę, ale pisanie "Misja: Uratować Fandom" jest trochę nie na miejscu - powiedziałbym nawet, że jest zbyt sugestywne. Dlaczego? Już osoby wspomniały, że po wakacjach aktywność tutaj może spaść, nie dlatego, że nam się nie chce czy straciliśmy chęci, ale tylko dlatego, że jest szkoła czy studia i czasu nam bardzo ubywa. Ja na 100% na forum będę zaglądał, żeby coś popisać, ale niestety studia mi odebrały masę czasu. Jest to według mnie normalne, i nie jest to znak upadku fandomu. 

 

2 minuty temu Dayan napisał:

Taka moja rada. Zamiast się deklarować i liczyć na pomoc od innych ludzi, po prostu to zrób! I nie licz na "pomoc" od innych, obcych ludzi "z ekranu", bo ci ani nie pomogą od tak, ani się nie zainteresują, bo "kucyki".

 

Ja chętnie pomogę, ale nie do końca. Po pierwsze: zmień nazwę grupy, bo tak naprawdę fandom nie umiera, tylko po prostu spada aktywność ze względu na brak czasu i szkołę/studia. Raczej bym się zastanawiał nad tym co było kiedyś, a czego teraz nie ma - no najbardziej brakuje ponymeet'ów. Mógłbyś stworzyć grupę braniaczy - organizatorów, która by robiła ponymeety oraz mogłaby pomóc tym osobom, które te ponymeety chcą w swoim pobliskim czy rodzinnym mieście zrobić. Taka forma jest chyba najbardziej przyjemna oraz potrafi przykuć uwagę bronies nieudzielających się na forum czy na facebooku oraz innych ludzi.   

 

Jeśli chodzi o arty to już jest bardzo prężna grupa na facebooku - Bronies Radosna Twórczość. Tak naprawdę trzeba zrobić coś co sprawi, że ludzie będą się udzielać i chętnie dyskutować na facebook'u czy tutaj na forum. Zadania trudne, ale nie powiedziałbym, że nie wykonalne. Tak naprawdę wszystko zależy od ludzi - oczywiście każdy ma prawo się wypalić, ale to nie oznacza, żeby inni też poszli tą drogą. Ja też tu jestem dopiero pół roku i postawa typu "fandom umiera" mnie dziwi, a czasem bulwersuje.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fandom wchodzi po prostu w fazę krzepnięcia. Mniej wytrwali "sezonowcy" odpływają, zostaje hardkorowa stara gwardia, a że serial ma już 5 sezonów, społeczność staje się z lekka hermetyczna i trudniej jest się tu zadomowić. Takie same zjawisko dotyczy wszystkiego: książek, seriali, gier. Nawarstwia się materiału, tworzą się różne kanony (w znaczeniu "top X fanfików/filmów/czegokolwiek, co musisz znać"), memy i żarty mnożą się jak psy, ogarnięcie tego wszystkiego wymaga dużo czasu i pieniędzy...

Nie jest to sytuacja równie ekstremalna, co w przypadku bijatyk (gatunku wybitnie technicznego i złożonego) czy niektórych RPGów liczących nieraz i po 20 części (nie licząc spin-offów, prequeli, remake'ów, gier wydanych na niszową platformę w Japonii i tzw. "merchandise" w rodzaju maskotek, książek, mang, seriali, filmów...), ale łatwiej było wbić do fandomu pod koniec 2. sezonu, niż jest obecnie.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja powiem tak, że fandom częściowo umiera cały czas. Youtuberzy odchodzą (misiek200n)  lub ich filmiki są usuwane przez Hasbro. Niektórzy albo z tego wyrastają albo rezygnują bo szkoła/studia/praca. Ale też dochodzą do niego nowi członkowie. Wiadomo, kończy się sezon a fandom spadek aktywności przeżywa zawsze między przerwami. Ale nie dramatyzujmy. Przed nami EG, 6 sezom, i  pełnometrażówka więc min. do 2017 fandom będzie trwał :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
godzinę temu Wonsz napisał:

Ludzie też mają problem z zapałem, odchodzą, robią sobie przerwy, czasem zdarza im się wrócić. Rozumiem skąd u chłopaków takie przeświadczenie, że z dnia na dzień jest wszystkiego coraz mniej. Misiek200m zawiesił kanał do odwołania, jego dalsza fandomowa kariera wisi na włosku, ich kolega Pony Writer, którego też znam, postanowił skończyć z działalnością na YT, a Kuracyja ogłosił zawieszenie KTV.

 

Z całą twoją opinią, SWAG, się zgadzam, tylko powtórzę ponownie - zawiesiłem KTV bo mam problemy w życiu, nie dlatego, że mi się odechciało.

 

Aha, @JeffTheKillerYT. Jeżeli chcesz jakoś pomóc fandomowi, to wyjdź z KONKRETNYM pomysłem na działanie od siebie. Zrobienie grupy - ok, ale działanie na zasadzie "zrobimy grupę i pomyślimy", linkując filmik (najprawdopodobniej) tylko na największym forum o kucach w Polsce, jest trochę bezsensowne.


Fandom nie umrze, dopóki arty/fiki/muzyka/filmy/coś innego będzie tworzone przez kogoś. Tyle w temacie.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu Kuracyja napisał:

Z całą twoją opinią, SWAG, się zgadzam, tylko powtórzę ponownie - zawiesiłem KTV bo mam problemy w życiu, nie dlatego, że mi się odechciało.

Wybacz, że tak z rozpędu wrzuciłem się do jednego worka z miśkiem i Pony Writerem, bo przyczyna ma też znaczenie, ale niezależnie od tego jaka ona jest, to koniec końców audycji KTV nie będzie przez jakiś czas.

 

8 minut temu Kuracyja napisał:

Fandom nie umrze, dopóki arty/fiki/muzyka/filmy/coś innego będzie tworzone przez kogoś. Tyle w temacie.

Dokładnie tak! Choć jeszcze ja lubię dodawać do tego popularność, bo na świecie zawsze znajdzie się kogoś jarającego się kucami, który będzie coś robić, ale robienie tego dla garstki osób ciężko będzie nazwać pełnym życia fandomem, ale to bardziej dotyczy Polski, a nie świata, choć i u nas może to nie wystąpić, czas pokaże, ale to kwestia lat. Mimo wszystko jestem dobrej myśli, póki co do 2017 możemy spać spokojnie, a potem trzeba będzie czekać na ewentualne zapowiedzi.

Edited by Wonsz

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu Ylthin napisał:

Bo wiecie: są fandomy, które trzymają się, chociaż ostatnia książka/film/gra wyszła ileś lat wcześniej, najnowsza część prezentuje się w najlepszym razie bardzo nijako, a cała seria liczy z 20 lat i przeżyła m.in. bankructwo dewelopera/wydawcy/śmierć autora i hocki-klocki z prawami do marki.

Np. Fandomy Pokemona, Digimonów, Beybleyda... Co by tu jeszcze... All Dogs Go To Haven... Tak, Fandom naprawdę umiera :d

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu Accurate Accu Memory napisał:

Np. Fandomy Pokemona, Digimonów, Beybleyda... Co by tu jeszcze... All Dogs Go To Haven... Tak, Fandom naprawdę umiera :d

 

Ale o Star Wars to ty nie zapominaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fandom umarł po drugim sezonie :megusta:

Czekam na lincz

Linczuję cię żebyś nie czuł się zapomniany, nie dziękuj. Znaj jaki dobry ze mnie człowiek.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak se to czytam i... Szczerze powiedziawszy, mam ochotę ten temat odparować.

Nudzi mnie już to ciągłe słuchanie o "upadku fandomu". Upadnie to upadnie, i tyle w temacie.

 

Edit;

Przeniesiono do bardziej pasującego działu.

Edited by Decaded
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz mój miecz (świetlny, podwójne ostrze, szkoliłem Darth Maula). Niechaj nasza "Drużyna Bronies" uratuje Fandom przed Okie... upadkiem. :enjoy: 

 

A tak na serio. Wielka drama o nic :P   

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fandom umiera ? Cóż statystyki mówią same za siebie, coraz mniej wejść na stronę i wyświetleń filmów, ficków itp. A no to ze względu, że przeważnie wejdzie taka osoba popatrzy i po dwóch dniach zapomina, że ma konto gdzieś tam na stronie fandomowej. Ale też nie raz się spotkałem z czystą ignorancją innych. Każdy wie, że nikt nie rodzi się wielki, jedynie staje się nim poprzez pracę i wsparcie innych. I tak oto dochodzimy do momentu gdzie "Wszystko już było". Tyle ile ludzi, tyle punktów widzenia. Swego czasu miałem okazję udzielać się dużo tutaj, jednak przyszły studia, praca i jeszcze babcia zachorowała na Alzheimera i czasu niet...  Tak więc: http://z0r.de/6023

I dobranoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Średnio raz na dwa/trzy miesiące ktoś wyskakuje z hasłem: "Fandom umiera!" Przez trzy lata mojego pobytu we fandomie ten nie chce umrzeć... twarda bestia nie ma co. Misja: uratować fandom? spoko, załatwię ci broń, wyposażenie i trzy dniowe racje żywnościowe, następnie zostaniesz skierowany do walki z hordami hejterów i zombie... pamiętaj liczymy na ciebie! jesteś naszą ostatnią nadzieją!... nie, fandom się nie sypie a nawet jeśli cóż... jakoś to przeżyję i myślę że inni też. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też sobie kiedyś myślałem, że fandom umiera. Ale teraz, kiedy sam nie jestem już prawie wcale aktywny, widzę że on nie umiera. On się przeistacza. Stare osoby odchodzą, przychodzą nowi fani, a nadal widać kolejne fanarty i projekty. Ja bym się nie załamywał, a samemu był bardzo aktywny na forum itp. ale mi się nie chce...

Więc... nie dramatyzujmy. Z fandomem jest okej :)

Edited by Branthos

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu Simplistic Invention napisał:

 

Linczuję cię żebyś nie czuł się zapomniany, nie dziękuj. Znaj jaki dobry ze mnie człowiek.

 

Ja mogę co najwyżej zaproponować leczo.

 

Also, fandom umiera od samego swojego początku, także ten tego... A tak serio, fandomy są jak ciasto na bułki. Najpierw rośnie, ale wciąż jest bezkształtną masą, dopiero czas i pewne czynniki sprawiają, że nabiera kształtu i staje się czymś wspaniałym i chrupkim... albo przypalonym zakalcem. Jak to będzie z nami? Czas pokaże. Póki co, bułeczki są w piekarniku i dopiero co zaczynają nabierać koloru.

Edited by Niklas
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now