Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Kuracyja

Odcinek 25 i 26 - Cutie Remark

Jak oceniasz finał?  

114 members have voted

  1. 1. Jak oceniasz finał?



Recommended Posts

14 minuty temu Tokusa napisał:

Ale nadal, nie podoba mi się to. Rozumiem jakby była bliska poziomem, co już by było woah bo hej, dziołcha o magicznej mocy godnej alicorna. Ale nie.

A co gorsza, zrobienie z niej w trymiga friendsa WSZYSTKICH.

 

Tłalot się opuściła w naukach, odkąd księżniczkuje :v Sadełka przybyło. Also, chyba lepiej im mieć ją za psiapsiółę niż wroga :v 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby tak, ale nie musi mi się podobać taki rozwój wydarzeń, co nie?:shrug2:

Z siłą to jeszcze można powiedzieć, że Twalot się opuściła, ale nagle wszyscy kochają Starlight i uznają ją za naj sis equestrii boooo... PONIEWAŻ.

Jasne, mało kto wiedział o jej zabawie w komunizm w małym miasteczku, bo jakoś nie sądze, by Twalot trąbiła o tym na prawo i lewo, ale wciąż.

Jeden kucyk nagle zdobył sławę Sapphire Shores 8| Bo nagle wszyscy znają, wszyscy kochają i pewno znajdą się tacy, co chcą autorgaf na grzbiecie.

Edited by Tokusa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek był bardzo dobry, pomijając tylko dziwność tych podróży w czasie oraz kilka innych szczegółów, takich jak Discord i normalna Luna w jednej scenie, w świecie, w którym księżniczka nocy nie mogła zostać odczarowana przez Elementy. Nawet nawrócenie Starlight było sensowne, bo w końcu zobaczyła tą przyszłość w klimatach post-apo, czyż nie? Martwię się tylko o przyszłość naszej byłej komuszki i o to, że niczym Sunset Shimmer tajemniczo, zmieni się w świętą, księżniczkę albo zapasowy Element Magii. Hasbro, nie zepsuj tego, proszę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może... ale parasprity były i są w Eqestrii od zawsze, tylko najedzone wariują. Mi się raczej wydaje, że była wojna totalna: Nightmare Moon zniszczyła Celestię, Discord zniszczył Nighmare Moon, Chysalis zniszczyła Discorda, Sombra zniszczył Chrysalis, Tirek zniszczył Sombrę, coś zniszczyło Tireka.  Albo było kilka wojen równocześnie. Nie wiem natomiast, co tam robili bracia Flim Flam - tak, wycięli własny sad bez powodu, katastrofa.

Jeszcze jednego nie rozumiem: niby przez sonic rainboom mane 6 nie odkryło przeznaczenia, a w większości "alternatyw" Rarity, na przykład, zajmowała się krawiectwem, a Fluttershy zwierzętami. Chociaż może wszystkie znalazły znaczki w sposób niepowiązany ze sobą... ale wtedy gdzie jest "alternatywna Twilight"? Straciła jedyną szansę? 

Odcinek ogólnie super; nie mówią za dużo o tym, co się stało i nie wyjaśniają wszystkiego, ale z drugiej strony... jest o czym pisać fici ^^. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nie chodzi tyle o niepoznanie przeznaczenia, co niepoznanie się Twilight i innych. Poza tym, Rarity zajmowała się krawiectwem, przed zdobyciem znaczka, a Fluttershy wcale nie musi zajmować się zwierzętami  (strzyżenie owiec tego nie sprawia). Poza tym, Starlight przeszkadzała Rainbow na różne sposoby. Poza tym, w wersji z Sombrą, nie widzieliśmy ani jednego znaczka (bo były schowane pod ubraniem), skąd wiemy że ta rzeczywistość, gdzie żadna nie zdobyła znaczków, nie posiada ich wcale? Może one nigdy nie odkryły swojego przeznaczenia i mają gładkie boczki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu Tokusa napisał:

ale nagle wszyscy kochają Starlight i uznają ją za naj sis equestrii boooo... PONIEWAŻ.

 

BO TŁALOT TAK MÓWI, TO SIĘ SŁUCHAJĄ! A JAK NIE TO CIEMNICA! :crazytwi: No ale cóż, MLP operuje na uproszczeniach i taki mamy efekt. 

 

55 minut temu Tokusa napisał:

Jeden kucyk nagle zdobył sławę Sapphire Shores 8| Bo nagle wszyscy znają, wszyscy kochają i pewno znajdą się tacy, co chcą autorgaf na grzbiecie.

 

Jakże prościej byłoby się stać sławnym, gdy to tak działało xd

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minuty temu Matil napisał:

Martwię się tylko o przyszłość naszej byłej komuszki i o to, że niczym Sunset Shimmer tajemniczo, zmieni się w świętą, księżniczkę albo zapasowy Element Magii. Hasbro, nie zepsuj tego, proszę...

 

Na 4chanie dawno pojawiła się lista prawdopodobnych nazw odcinków S6, nie będę spoilerował...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko nie zapominajmy że Starlight miała plan do którego przygotowywała się cały sezon, co i jak ma zrobić.

A Twilight nie miała planu i działała na ślepo, nawet same przeskoki w czasie mogły być męczące a przecież w tym czasie Starlight tego nie musiała robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minuty temu Kuracyja napisał:

 

Na 4chanie dawno pojawiła się lista prawdopodobnych nazw odcinków S6, nie będę spoilerował...

 

Ta lista przypadkiem nie została zaprzeczona przez jednego z twórców ? - na FGE też o tym była mowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie teraz The Silver napisał:

 

Ta lista przypadkiem nie została zaprzeczona przez jednego z twórców ? - na FGE też o tym była mowa.

EQD mówiło potem że fejki nie martwcie się. Może dobrze bo był finał o jakimś elemencie odwagi a to już bym skisnął gdyby było prawdziwe :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomniani antagoniści są ważnym symbolem dla fabuły i wiele wnoszą to rozwoju samego odcinka. Wiadomo każdy się ucieszy na ich widok ale mieli ogromną rolę i nie ma co błaho na to patrzeć.

Co do historii Starlight to mało kogo ruszyła zapewne i o go chodzi. Twi powiedziała że to prawda że nie rozumie przez co Star przeszła i właśnie tak jest w naszym życiu. Inni często mają problemy które mogą nam się wydawać głupie a dla nich są największymi dramatami. Każdy ma inne poglądy i stanowisko i myślę że właśnie to ukazuje nam przeszłość złej pani Star.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Największym minusem była zbyt szybko pędząca akcja. To w sumie zarzut dotyczący większej ilości odcinków i zwyczajowa przypadłość sporej części seriali animowanych. I drugi minus, znacznie większy jak dla mnie - nie rozumiem, dlaczego twórcy wrzucili do alternatywnych rzeczywistości Flim&Flam sp. zo.o., kiedy w zanadrzu mieli Trixie z Amuletem Alikorna.

 

Ale poza tym jak dla mnie nie było słabych stron. A największym plusem był MYŚLĄCY antagonista. Starlight nie dość, że rozgryzła zaklęcie Starswirla, nie dość, że je zmodyfikowała, to jeszcze dodała do niego takie środki bezpieczeństwa, aby uniemożliwić Twilight kontratak. Do tego przygotowała się na praktycznie każdą możliwość w bezpośredniej walce.Tak więc największym zagrożeniem dla Equestrii nie okazał się Pan Chaosu, Nightmare Moon czy Chrysalis, ale zwykły (niezwykły?) jednorożec.

 

Właściwie całą resztę już tu napisano. 8,5/10 za finał. Teraz czekamy na sezon szósty i oficjalny film :D

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minusy:

1. Kolejny antagonista przeszedł na dobrą stronę, co zresztą było do przewidzenia. Zobaczymy jak to wyjdzie w sezonie 6, oby nie zrobili ze Starlight postaci pierwszoplanowej.

2. Osobiście podobają mi się sceny walki w MLP, ale to zbyt mocno kontrastuje z cukierkowym klimatem kreskówki. Oglądając ostatni odcinek czułem się nieco dziwnie.

3. Rozumiem, że chcieli pokazać jak największą ilość antagonistów, ale kilka sekund dla Discorda to zdecydowanie za mało. Tak to jest, jak się próbuje upchać akcje na kilkugodzinny film w niecałe 60 minut.

 

Plusy:

1. Odcinek nie był nudny, a to już dużo. Ostatnio zdarza mi się oglądać serial na siłę, tylko po to, żeby być na bieżąco.

2. Sceny z Twilight wyjątkowo dobrze się oglądało, zachowywała się tak, jak w pierwszym sezonie.

3. Bitwa oddziałów  Celestii z armią Sombry. 

 

Moja ocena odcinka to 7/10, nie było źle, ale mogło być lepiej.

Edited by Phoenix13
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi w tym odcinku nie brakowało przyjaźni o tyle o ile, że cała fabuła sprowadzała się morału, że bez przyjaciół to koniec świata. W odcinku pokazane niemal dosłownie. To brak przyjaciół był powodem zmiany Starlight, a uzyskanie nowych powrotem na dobrą ścieżkę. To dlatego Twilight była taka słaba, jej moc nie polega na strzelaniu laserami, ale na tym, że jest częścią swojej paczki przyjaciół i jest ambasadorką przyjaźni.  Cała fabuła była tylko lukrem na torcie, aby pokazać to raz jeszcze. Tak jak Twilight Kingdom, kiedy Twilight zrozumiała, że może mieć te moce alikornów, ale i tak nie byłaby wstanie pokonać Tireka bez reszty przyjaciółek.  Nie muszą się co chwilę tulić, aby był to serial o przyjaźni.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu turbo638 napisał:

A Twilight nie miała planu i działała na ślepo, nawet same przeskoki w czasie mogły być męczące a przecież w tym czasie Starlight tego nie musiała robić.

Napisałem o tym kilka postów wyżej

 

4 godziny temu The Silver napisał:

 

Ta lista przypadkiem nie została zaprzeczona przez jednego z twórców ? - na FGE też o tym była mowa.

 

O, to sorry memory, mea culpa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
godzinę temu aTOM napisał:

Trixie z Amuletem Alikorna.

 

Chyba założyli, że przy każdej ewentualności Trixie nie spotkała swojej nemezis, więc też nie miała powodu, by używać amuletu xd

 

godzinę temu RainbowEmpire napisał:

Nie muszą się co chwilę tulić, aby był to serial o przyjaźni.

 

Ale hugi są fajne c:

 

42 minuty temu Kuracyja napisał:

O, to sorry memory, mea culpa.

 

Czekamy zatem na kolejny wyciek. Przypomnę tylko, że pierwsza lista odcinków z 4chana również była uznana za fałszywą, druga zaś, z niewielkimi różnicami, okazała się jak najbardziej prawdziwa xd

 

godzinę temu RainbowEmpire napisał:

bez przyjaciół to koniec świata.

 

Naprawdę mam nadzieję, że w kolejnym Sezonie Twi będzie próbowała dociec, dlaczego ich brak za każdym razem oznaczał koniec świata xd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było..... spoko

Nie chce mi się rozpisywać, więc powiem, że było dużo fajnych scen, sam koncept też git, oglądało się przyjemnie i w wielu momentach byłem dosyć zaskoczony. Choć powiem, że jakoś dupy mi nie urwało. Było spoko, tak finałowo, a ułaskawienie przez Andrzeja Dudę Star było do przewidzenia i nie mogę w sumie na to narzekać, bo to w końcu bajka dla dzieci.

Dam 8,5/10 za te walki z Sombrą i braci Flim Flam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiałem się powtórki z rozrywki, czyli czegoś w rodzaju finału "czwórki". Na szczęście było inaczej. Co się będę rozpisywał...

 

Po raz pierwszy daję... 10/10. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój ulubiony motyw efektu motyla + połowiczny powrót wszystkich czarnych charakterów, w tym Sombry + zgrabność całości = świetny odcinek. 

 

+ Powrót złych postaci. Niewiele to wniosło do fabuły, w sumie nic. Czarne charaktery może i powróciły, ale nie sądzę by ten incydent dało się wpisać w jakiekolwiek teorie o nich, ponieważ wiedli radosny żywot w innej niż znana nam rzeczywistość. Niemniej jednak cieszę się, że mogłam choć chwilę popatrzeć na cudowne animacje Sombry i Nightmare Moon~ 

+ Motyw efektu motyla. Kocham to. 

+ Zgrabnie poprowadzono fabułę. Nie było nieznośnego uczucia, że akcja pędzi jak pendolino co miało miejsce w ostatnim odcinku trzeciego sezonu. 

+ Discord w królewskiej pelerynie i koronie wygląda wprost bajecznie. 

+ Zresocjalizowano Starlight Glimmer. Podoba mi się, że miała dobry motyw swoich działań. I to motyw konkretny. Dzieci są naprawdę wrażliwe. 

+ Fallout Equestria, lel XD

 

- Mimo iż fajnie rozłożono całą akcję to jednak za szybko, za szybko. 

- Fajniej by było jakby Twillight tylko raz cofnęła się w czasie, panowaliby wszyscy źli, a ona musiałaby jakoś przed nimi uciec. 

- Scena Chrysalis była dosyć...marna. 

 

Plus dodam jeszcze...czy ktoś zauważył, że użyte zostały animacje 3D? Timberwolfy chociażby. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Uwielbiam wymiary "Crystal War", "The Swarm", "Lunar Imperium" oraz "The Void", że tak sobie je nazwę. Pozostałe były pokazane nieco zbyt krótko, ale prawdę mówiąc Na co stać Discorda to każdy z fandomu wie, a od Tireka praktycznie na można było oczekiwać czegoś więcej. Zabawny był świat, gdzie rządzili Flim i Flam, o ile nie przyjdzie na myśl, że to zkucykowana wersja naszego świata. Chyba napiszę Fan-Comic, gdzie poprzeplatają się cztery pierwsze wymienione przeze mnie wymiary, ten kanoniczny i mój osobisty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
29.11.2015, 14:27:04 turbo638 napisał:

Tylko nie zapominajmy że Starlight miała plan do którego przygotowywała się cały sezon, co i jak ma zrobić.

A Twilight nie miała planu i działała na ślepo, nawet same przeskoki w czasie mogły być męczące a przecież w tym czasie Starlight tego nie musiała robić.

Stary :D Nawet najlepszy plan nie zadziała. Jeśli nie ma się umiejętności i sposobności, do jego wykonania :D Poza tym, skąd wiesz, że planowała cały sezon? A nie od połowy? Albo od momentu, gdy OBSERWUJE Twi w kawiarni Canterlotu?

 

Starlight jest poprostu o wiele lepsza, niż zakłada wielu... :D W tym co robi :D

 

29.11.2015, 17:40:16 aTOM napisał:

Ale poza tym jak dla mnie nie było słabych stron. A największym plusem był MYŚLĄCY antagonista. Starlight nie dość, że rozgryzła zaklęcie Starswirla, nie dość, że je zmodyfikowała, to jeszcze dodała do niego takie środki bezpieczeństwa, aby uniemożliwić Twilight kontratak. Do tego przygotowała się na praktycznie każdą możliwość w bezpośredniej walce.Tak więc największym zagrożeniem dla Equestrii nie okazał się Pan Chaosu, Nightmare Moon czy Chrysalis, ale zwykły (niezwykły?) jednorożec.

 

Właściwie całą resztę już tu napisano. 8,5/10 za finał. Teraz czekamy na sezon szósty i oficjalny film :D

 

 

aTOM :D To potwierdza tylko moją tezę. Że nieważne, czy masz do tego TALENT czy NIE. Zawsze znajdzie się osoba, która ciężką pracą i główkowaniem, POKONA kogoś, kto był w czymś ekspertem. Twi jako pierwsza rozgryzła zaklęcie Stara :D Zdobyła pozycje Alicorna, na którą naprawdę sobie zasłużyła :) Jest tym całym symbolem najczystszej magii[ Przyjaźni ]... A i tak została pokonana. Przez jednorożca, innego jednorożca. Choć równie utalentowanego. Jak widać TO, że kucyk ma dany znaczek nie znaczy, że jest on taki wyjątkowy :D Bo ZAWSZE znajdzie się ktoś... Bardziej wyjątkowy :D

 

A zmiana pod wpływem zobaczenia co zrobiła? IRL nie zawsze to wypala :D To jest właśnie bzdurnośc i Infantylnośc MLP FIM :( Tak poprostu jest. Ale dobro oczywiście musiało wygrać. Choć to antagonista zwyciężył :D

Edited by Accurate Accu Memory

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...