Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
GałoK

Wybór szkoły po gimnazjum

Recommended Posts

Witam.

Za kilka miesięcy kończę gimnazjum, a ja dalej nie wiem co ze sobą począć. Mam umówione spotkanie z doradcą zawodowym, jednak chciałbym już uszłyszeć opinie od paru innych ludzi. Tu coś o mnie: Nie nadaje się raczej do roboty fizycznej, mam jakiegoś torbiela, kolke przeponowe i kuj wie co jeszcze. Nie jestem też wygadany ani towarzyski, z czego często plącze mi się język. Na sprzęcie komputerowym się też za bardzo nie znam, gdyż mam prawdziwego brata - nolife'a który zawsze tym za mnie zajmował. Trudno mi zainteresowania wymienić. Mieszkam sobie na wsi, kiedyś coś z kolegami na dwór pograć się było, i też lubiłem sobie pobiegać, miałem w szkole dobre wyniki na długie dystanse, a teraz ogranicza się to tylko do długich spacerów(tylko w wiosnę i lato), powody już wymieniłem. Teraz niemal cały czas spędzam w domu na kompie. Mogę powiedzieć że dobrze mi w miarę idzie nauka języków, czyli bardzo dobrze po angielsku szprecham i trochę po rosyjsku(mimo że w programie mam niemiecki, to lepiej po rosyjsku mi idzie).

Ulubione przedmioty:

Angielski

Historia

WOS

Geografia

Biologia

 J.Polski(najmniej z lubianych)

Idzie coś tu doradzić? Można by informatyke poprawić ewentualnie.

Edited by GałoK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro nie masz sprecyzowanego plany na przyszłość, to odradzam technika. Lubisz geografię, historię, polski, języki też dobre... To może coś z turystyką?

Przyejrzyj profile szkół, zwłaszcza liceów, w twojej okolicy, może to ci pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakaś klasa z rozszerzonym językiem, albo nawet dwujęzyczna jak ci języki dobrze idą. Możesz również pomyśleć o profilu tzw. "prawniczym" jak ja to mawiam, czyli mat-hist-wos, albo profil geograficzny mat-ger. Nie bierz technikum, bo jak deklarujesz brak znajomości na kompie oraz nie masz większych zainteresowań w macie, technice czy informatyce, to nie warto. Ewentualnie może być profil humanistyczny pol-hist (słyszałem o takich), albo biol-chem, ale jeśli tylko lubisz biologię, to nie wiem czy polubisz też chemię, bo to musi iść ze sobą w parzę. Najlepiej złóż papiery do liceum, bo predyspozycji do technika raczej nie masz, z tego co piszesz. Jak tak lubisz języki to pomyśl o zostaniu lingwistą. 

 

I nic na siłę - jak nie lubisz infy, to pewnie za matą też nie przepadasz, a ta jest w tej dziedzinie potrzebna. Z twoimi przedmiotami jesteś bliżej humanisty niż ścisłowca.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, no no. Akurat jestem w temacie. Też w tym roku zdecyduję gdzie mam iść. Katowice niby są dużym miastem, ale jednak u mnie trudno z wyborem. Odradzam Ci korzystanie z doradców zawodowych. Mi ,Ci niby ,,profesjonaliści" przydzielili ekonomię,kiedy ja z matematyki mam 2.00. Chociaż, w Twoim przypadku zawsze może być inaczej, nie jest to jednoznaczne.

Tobie proponuję biol - geo albo mat - geo. Ewentualnie pomyśl nad klasą typowo językową.

 

W każdym razie, życzę Ci abyś dobrze wybrał i był zadowolony :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chemia jest upierdliwa, ale idzie się jej nauczyć. Biol-chem jest jednak ogółem trudnym, wymagającym profilem, a studia z nim związane dają zdrowo w kość.

Mówisz, że lubisz języki - może celuj w profil językowy i potem w jakąś filologię? Mógłbyś zostać tłumaczem. Albo, jak mówili inni, rozejrzyj się za czymś związanym z geografią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko będzie Ci znaleźć coś idealnie pasującego do ciebie. Zależy to też od profili, jakie dana szkoła oferuje, ale nie spotkałem się nigdy z profilem humanistyczno-przyrodniczym, a przynajmniej w mojej okolicy i pobliskim dużym mieście.

 

Z całej tej listy angielski jako pierwszy możesz odhaczyć jako załatwiony. Często w liceach są międzyklasowe grupy językowe o różnych poziomach zaawansowania (a przynajmniej z takim systemem ja się spotkałem we wszystkich liceach, o których myślałem i do których chodzą moi znajomi czy ja.). Teraz najtrudniejsze. Wymieniłeś jeszcze 2 przedmioty typowe dla profilu humanistycznego i przyrodniczego. Musisz teraz zadać sobie pytanie co bardziej Ci leży - wos czy chemia, bo z którymś z tych przedmiotów będziesz musiał się mierzyć na profilu, który wybierzesz, bo biologia bez chemii i historia bez wosu chyba nie występują. (poprawcie mnie jeśli się mylę). Możesz też wybrać się na humana i w wolnym czasie samemu uczyć się biologii i geografii jeżeli czujesz potrzebę dalszego zdobywania wiedzy z tych przedmiotów. Możesz też zrobić odwrotnie, jednak będzie to trudniejsze ze względu na fakt, że biol-chem jest bardziej wymagający i polski w liceum to w dużej mierze praca z tekstem lub pisanie jakiegoś tekstu. W takim wypadku dobrze by było gdyby ktoś sprawdzał Ci wypracowania.

Edited by Wonsz

Share this post


Link to post
Share on other sites

No z matematyki sobie raczej dauje, jak kolega mnie rozgryzł to ścisłowcem nie jestem.

 

a propos Liceum, matura i studia - Google mnie straszy że to tochę kosztuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu GałoK napisał:

No z matematyki sobie raczej daruje, jak kolega mnie rozgryzł to ścisłowcem nie jestem.

a propos Liceum, matura i studia - Google mnie straszy że to trochę kosztuje.

 

Chcesz mieć wiedzę, czy chcesz doły kopać? Bo to drugie odpada, bo już sam powiedziałeś, że nie lubisz zbyt uciążliwej pracy. Droga do liceum i studia to jest droga, którą będziesz musiał podążyć. Możesz też po maturze jakieś kursy porobić, no ale oczywiście za pieniążki. Studia też za pieniążki, więc na jedno wychodzi, ale po kursie, który trwa o wiele mniej od okresu studiów, masz od razu papier i możesz już próbować do jakieś pracy, konkretnej dla ciebie, iść. 

 

Jak nie chcesz wydawać na podręczniki to zostań samoukiem - nauczyciele wymagają podręczników, więc żadne wymówki, ala e-book nie pomogą. Rodzice nie pomogą :oops: w ufundowaniu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liceum i matura? Zależy, jak wygląda to z dojazdem i kupnem podręczników. Jeździłam 25 km, bilet miesięczny to jakieś 100 zł/miesiąc. Podręczniki, nawet używane, mogą być drogie (do 200-300 zł za cały zestaw). Jeśli jesteś ambitny, możesz załatwić sobie kurs językowy czy prawo jazdy, ale to też spore koszty, zwłaszcza jeśli coś ci nie pójdzie na prawku.

Studia? Załóż, że twoje studia będą kosztowały około 1500 zł/miesiąc. Moje wydatki to 80 zł przy zapisywaniu się na rekrutację i kolejne 20+ za legitymację studencką, ale to akurat zależy od uczelni. Dużo więcej kosztuje wynajęcie mieszkania (1000-1500 zł czynszu za kawalerkę) lub pokoju (600-700 zł za pokój ~10 m2, wliczając opłaty za media). Akademiki są tańsze, ale pozostaje kwestia podręczników (nie wszystko dostaniesz w bibliotece), pomocy naukowych, biletów komunikacji miejskiej, jedzenia czy chemii gospodarczej, losowych wydatków typu zrzutki na ksero czy wypady ze znajomymi oraz opłaty np. za powtarzanie przedmiotów (u mnie: 200 zł za warunek z jednego przedmiotu, na innych uczelniach płaci się ponoć i 500 zł). Możesz zawalczyć o jakiś rodzaj stypendium (np. socjalnego czy za dobre wyniki), ale studia to potencjalnie drogi biznes. Niekoniecznie będziesz też miał czas na pracę (ja, jako jełop uwalający pierwszy rok weterynarii, nie mam). Kwestia tego, na ile stać twoją rodzinę i czy znajdziesz czas, żeby w jakiś sposób dorabiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idz tam gdzie sie najlepiej czujesz.Nie słuchaj się rodziców.Ja posłuchałem o technikum górniczym a teraz roboty nie ma.A chciałem iść do zawodówki na elektryka albo spawacza to nie i się posłuchałem.Ale idz do liceum jak fizycznie nie możesz ale wtedy obowiązkowo studia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet nie wiem czemu WOSu nie wymieniłem...

 

Do najbliższego miasta z liceum(ulokowanym dokładnie na drugim końcu(niewielkiego) miasta) mam 30-40 minut drogi piechotą, do technikum 18km.

Edited by GałoK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o książki to w LO ich nie miałam, opierałam się na własnych notatkach i Internecie. Na studiach... Lecisz głównie na kserówkach i notatkach od starszych roczników.

 

I właśnie, co z Twoją chemią?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minuty temu Cahan napisał:

Jeśli chodzi o książki to w LO ich nie miałam, opierałam się na własnych notatkach i Internecie. Na studiach... Lecisz głównie na kserówkach i notatkach od starszych roczników.

 

I właśnie, co z Twoją chemią?

 

Dno.

Edited by GałoK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serio po gimnazjum tak się przejmujesz tym jaką szkołę wybrać i już umawiasz się z doradcami zawodowymi? Bez jaj.

Z tego co pamiętam to przy wybieraniu profilu w liceum większość osób, które znam/znałam kierowała się tym jaki przedmiot jej/jemu najlepiej idzie. I nie zawsze takie wybory były trafne, mnóstwo osób po pierwszej klasie się przenosiło na inny profil i nikogo to nie dziwiło. Nie mówiąc już o tym, że to jaki profil w liceum wybierzesz wcale nie musi dyktować Ci jakie studia wybierzesz po ukończeniu lo. Ja po gimnazjum byłam wręcz pewna, że w przyszłości pójdę na jakieś humanistyczne studia, więc poszłam w liceum na humana, koniec końców zdawałam rozszerzoną matmę na maturze i wylądowałam na studiach technicznych i to nie na jakimś śmiesznym kierunku.

Jeżeli nie będziesz chciał/mógł zmienić klasy na taką z innym profilem podczas nauki w liceum to wystarczy trochę samozaparcia i samodyscypliny i na maturę z danego przedmiotu nauczysz się sam.

 

Więc nie ma co się spinać, niektórzy ludzie idąc na studia nie wiedzą co chcą robić lub w czasie studiów stwierdzają, że to jednak nie to i zaczynają studiować coś innego. Póki co, kończysz gimnazjum i upodobania mogą Ci się diametralnie zmienić, 100% potwierdzone info.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie po gimnazjum większość osób kierowała się tym, gdzie miała bliżej do szkoły. :derp6: 

 

Jeśli nie jest u ciebie bardzo źle z matematyką/fizyką, to idź do szkoły średniej, która pozwoli ci później zdobyć wykształcenie jakiegoś operatora maszyn, automatyka etc. To jest przyszłość. Ewentualnie elektryk, to nie jest ciężka praca, a rozwojowa i można dobrze zarobić. Dobrym wyborem (a do tego raczej niezbyt ścisłym) jest też logistyka, zwłaszcza jeśli dobrze idą ci języki obce. Z ruskim i niemieckim (o angielskim nie wspominam, bo każdy go zna) po logistyce można znaleźć naprawdę dobrą pracę w spedycji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doradce wielu osobom proponowała szkoła, ja wtedy w ogóle byłem zielony w tych szkołach i kierunkach. Poza tym nie będe się na nim w 100% opierał, nie bać się, dowiem się czegoś trochu najwyżej.

 

Ale ta nagła zmiana profilu chyba mnie tak łatwo na językach nie dopadnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taaa... to wybór średniaka ma znaczenie? kuźwa, toż to nie ma praktycznie żadnego znaczenia, liczy się to co umiesz a nie to jaką szkołę skończyłeś no Jezus Mariusz. Tutaj ktoś może powiedzieć: "No ale we dobrej szkole zdobędziesz potrzebne ci umiejętności!" gówno prawda, ja ze szkoły( i nie tylko ja) wyniosłem wypaczony obraz rzeczywistości, a jak przyszło co do czego rzeczywistość walnęła mnie mokrą szmatą w ryj(aaahhh... pamiętam jak w liceum wszyscy mieli plany, otworzę firmę będę w uj bogaty itp. XD)  Bierz szkołę bliżej chaty i tyle, a jeśli masz w sobie pasje i samo zaparcie to żadne harvardy nie będą ci potrzebne. (urwa doradca zawodowy?! w gimbazie? ja pier... bez kitu ja to chyba jakiś przedpotopowy jestem) zresztą... idź gdzie będziesz chciał, gdzie uznasz za stosowne tyle w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu Alder napisał:

Taaa... to wybór średniaka ma znaczenie? kuźwa, toż to nie ma praktycznie żadnego znaczenia, liczy się to co umiesz a nie to jaką szkołę skończyłeś no Jezus Mariusz. Tutaj ktoś może powiedzieć: "No ale we dobrej szkole zdobędziesz potrzebne ci umiejętności!" gówno prawda, ja ze szkoły( i nie tylko ja) wyniosłem wypaczony obraz rzeczywistości, a jak przyszło co do czego rzeczywistość walnęła mnie mokrą szmatą w ryj(aaahhh... pamiętam jak w liceum wszyscy mieli plany, otworzę firmę będę w uj bogaty itp. XD)  Bierz szkołę bliżej chaty i tyle, a jeśli masz w sobie pasje i samo zaparcie to żadne harvardy nie będą ci potrzebne. (urwa doradca zawodowy?! w gimbazie? ja pier... bez kitu ja to chyba jakiś przedpotopowy jestem) zresztą... idź gdzie będziesz chciał, gdzie uznasz za stosowne tyle w temacie.

 

I tu się mylisz - dobre liceum ma dobrych nauczyciel, a ci dadzą ci wiedzę, a ta ci się przyda na maturze i nie będzie później płaczu, że czegoś nie było. Ja poszedłem do tzw. elitarnego liceum, czyli takiego z czołówki w moim mieście - wyniosłem z takiego liceum bardzo dużo, a maturę napisałem bez większych problemów. Jak patrzyłem na wyniki krajowe to mi ręce opadały, jak połowa maturzystów maty podstawowej nie umiała zdać, nawet z tablicami. Toż to śmiech i niedowierzanie. Wyniki mówią same za siebie. Ja ci @GałoK radzę - jeśli będziesz miał dobre wyniki z egz. gimnazjalnego to próbuj się dostać do lepszych szkół licealnych, bo w niektórych liceach nauczyciele mają różne podejście, a taka placówka z renomą musi brać naukę i uczniów na serio i chcą, abyś napisał maturę jak najlepiej.  

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wieczny chaos... matura? Gdzie ja coś o maturze pisałem? To świstek papieru który mają wszyscy a nie jakieś niebagatelne osiągnięcie no prośba... Jeśli ja totalny balas z matmy byłem w stanie zdać to zrobi to nawet małpa po trepanacji czaszki. Wyniki złe? Noo... to albo mamy ujowy system szkolnictwa( który był zabawny sto lat temu... tak tak matura w tym kształcie ma sto lat zzz kurde) albo uczniowie to intelektualne kloce, ewentualnie 99% nauczycieli to kloce...  więc które? Powtarzam liczy się to co umiesz, nauczyciel winien cię nakierować , reszta w twoich rękach. 90% wiedzy którą posiadam zawdzięczam sobie, a nie nauczycielom i taki rodzaj wiedzy, wiedzy zdobytej samodzielnie jest najcenniejszy, bo wymaga poświęceń i samo zaparcia alei ciekawości świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu Alder napisał:

Taaa... to wybór średniaka ma znaczenie? kuźwa, toż to nie ma praktycznie żadnego znaczenia, liczy się to co umiesz a nie to jaką szkołę skończyłeś no Jezus Mariusz.

Pieprzysz głupoty. Po liceum co masz? Gówno, tylko tą maturę, którą możesz sobie do najwyżej dupę wytrzeć i robić w mak donaldzie albo w biedrze. Zawodówki natomiast były dobre za komuny, gdzie nikt nic nie robił, ale prace miał. Teoretycznie najlepszym rozwiązaniem są technika,  kursy za free dostajesz, dyplom technika itd. Z tym możesz nzaleść jakąś pracę. Ja bede miał kurs pilarza (pensja pilarza<3500zł/mies), uprawnienia na harvestery i prawko na traktor(pojęcia nie mam po co mi traktor).

Zawsze zostaje praca za granicą, z technikum da się zdobyć fajną pracę, z liceum do Londynu i na zmywak. Takie są realia.

A szukając pracy nie powiesz pracodawcy " Paaanie, ja to umiem te no samohody naprawiać piłom robić i wogule" wszyscy patrzą na wykształcenie, zdobyte papiery, uprawnienia itd. Natomiast młodych ludzi po liceum jest w luj. Oczywiście zostają studia, ale po nich też nie masz pewności na jakąś fajną pracę(pomijając kilka lat w dupie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie rozwiązania mają swoje wady i zalety. Jednak nie ma nic gorszego niż branie pierwszego liceum z brzegu. Sama uczęszczałam do elitarnej szkoły i nikt z moich kolegów i koleżanek nie skończył jako ostatnia patologia, spora część dostała się na kierunki marzeń, gdzie  w tym wypadku była to medycyna, jako że szkoła miała profil biologiczno-chemiczny.

 

Tymczasem te "zwykłe licea" - patologia, dwa metry mułu i palenie fajek pod śmietnikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mózg zaczyna mnie boleć kiedy czytam takie coś... ok, jeszcze raz... LICZĄ SIĘ UMIEJĘTNOŚCI, TO CO UMIESZ A NIE ŚWISTEK PAPIERU, ja wiem niektórym ciężko pojąć że ich ultra dyplom wystawiony przez ultra uczelnie nie jest wart więcej jak tuż którego użyto do wydruku. Jeśli nic się nie umie to będzie się wp***** te dyplomy, sącząc przy okazji że "W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem"... doświadczenie, doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie, no ale by je zdobyć trza zacisnąć poślady i wyjąć kij z dupy. Oczywiście że matura to gówno! czy pisałem coś innego? Zawodówki dobre za komuny tak zgadza się! Technika? dzisiaj technika to dno i sto metrów mułu sorry(Generalnie cały system "edukacji" to dno ale...) 3k na start bez niczego? OK! życzę powodzenia i sukcesów, a raczej nie ustającego pasma sukcesów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak cię mózg boli to polecam ćwiczenie tego narządu, bo nieużywany zanika.

GOŚCIU, nie zdobędziesz doświadczenia nie mając jakichś kwitków, kto w dzisiejszych czasach przyjmie kogoś tylko z maturą przy dupie? Jedyna opcja to wyjazd z tego popieprzonego kraju, w innych krajach patrzą na to inaczej. Chyba, że masz znajomości to wtedy i największy kretyn dostanie robotę marzeń. Co z tego, że nie ogarnia.

Tutaj bez niczego masz szanse na zdobycie pracy w firmie oferującej przeprowadzki (jeśli nie jesteś lebiodą siedzącą przed kompem 24h/dobę) albo innej równie męczącej pracy z wynagrodzeniem rzędu 10zł/h. Opowiedz swoją historię, jaką masz prace jak zdobyłeś doświadczenie, jak to pracujesz w tym naszym wspaniałym polskim bagnie, to może nauczysz mnie, debila, prawdziwego patriotycznego polskiego życia.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Alder, @Czekoladowy Zbysiu

 

Zaczynacie przeginać z tonem swoich wypowiedzi. Obaj dostajecie po słownym za zachowanie i ostrzeżenie na przyszłość. Poziom waszych wypowiedzi spada z każdym postem. Więc albo się ogarniecie i zaczniecie pisać jak na forum przystało, albo nie wypowiadajcie się w tym wątku.

Dyskusję można prowadzić kulturalniej i bardziej rzeczowo. Więc pilnujcie się, bo będą %%.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...