Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Bleflar

[Zapisy] [Gra] Akademia magii.

Recommended Posts

Królestwo Breconu było w rozkwicie. Jedno z najbogatszych państw znanego świata, nie mówiąc o rozwoju technologii i magii. Przestępczość była niska i ciągle spadała.Królestwo ma też potężnego sojusznika w postaci krasnoludów. Żaden inny kraj czy rasa nie zagrażały Breconowi i od dawna nie zauważono aktywności okultystów ani nekromantów. A demony nie wyłażą ze swojej piekielnej krainy. Innymi słowy, w państwie panował spokój i nic nie wyglądało na to, by coś miało to zmienić...

 

Zasady:

- Regulamin forum i działu obowiązuje.

- Zakaz OP.

-Wszelkie kłótnie rozwiązujemy na PW.

-Liczy się tylko dobra zabawa.

-Mistrz gry też człowiek. Popełnia błędy.

 

Krótkie wytłumaczenie: Akcja dzieje się w świecie fantasy. Technologia rozwinęła się do poziomu maszyny parowej a techno-magia jest bardzo powszechna. Dostaliście się do jednej z najbardziej prestiżowych akademii magii w królestwie

 

KP

Imię i nazwisko:

Wiek: (Teoretycznie wszyscy macie 19 lat ale może ukrywacie swój prawdziwy wiek.)

Rasa: (Człowiek, jaszczuroczłek, krasnolud, elf, gnom, itp. ale bez orków! orki są zbyt głupie by być czarodziejami.)

Jak się dostał do akademii: (Zdał świetnie test, dostał się po znajomości, łapówka itp.)

Wygląd:

Charakter:

Historia:

W jakiej magii się specjalizuje: (Uzdrawianie, alchemia, techno-magia itp.)

Edited by bleflar2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Iluzja, magio-technika (czyli technomancja),magia lecznicza, magia bitewna, alchemia,nekromancja (ale lepiej się z tym ukrywać ponieważ jest zakazana), przywoływanie. Jeśli komuś przyjdzie jakiś dobry pomysł do głowy to może jakąś inną dziedzinę magii wymyślić. Ps. Specjalizacja oznacza z czego jesteś najlepszy. Jeśli specjalizujesz się w technomancji to możesz  urzywać magii bitewnej tylko po prostu wychodzi to gorzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię : Virtual (nie chce mi się niczego bardziej kreatywnego wymyślać xD)
Wiek: 16 (zatajony)

Rasa: Człowiek
Jeden z profesorów przypadkiem odkrył jego talent i postanowił zabrać go do akademii, wcześniej Virtual nie zdawał sobie sprawy z tego, że potrafi czarować.
Wysoki, szczupły blondyn o długich włosach. Spokojne, tajemnicze spojrzenie szarych oczu skrywało coś, czego nikt nie potrafił odgadnąć. Charakteryzował go tatuaż wilka wśród płomieni na lewym ramieniu.
Spokojny, często uśmiechnięty. Uparty, leniwy, lecz jak się za coś weźmie, doprowadza to do końca z jak najlepszym skutkiem. Skryty w sobie, odważny, szczery, miły. Nie rzuca słów na wiatr, zawsze stara się pomagać, jak ma ku temu okazję.
Został wyrzucony z domu jako jeszcze szkrab, nie wiedział za co (teraz dopiero uświadomił sobie, że mogło to mieć coś wspólnego z magią). Przygarnęła go starsza kobieta, która nauczyła go, jak żyć w tym świecie. Mimo, że nie zgadzał się z większością jej nauk, podążał nimi. Teraz, czas na nowy etap jego życia, który sam sobie wyznaczy...
Specjalizacja: Magia Bitewna (w postaci ognia i telekinezy) ^^

EDIT: Poprawione, jak sobie życzysz ;)

Edited by Virtual_Wolfy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz w specjalizacji "magia bitewna" a poza tym chyba accept.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Bill Hexagon

Wiek: 19

Rasa: Człowiek. (albo półdemon jak można)

Jak się dostał do akademii: Zdał test

Wygląd: Ma 194 cm wzrostu, na plecach ma tatuaż przedstawiający wszystko widzące oko, na przedramionach (z dołu) dwa trójkąty wpisane w okrąg, na środku obu są płomienie (wszystkie tatuaże są czarne)tumblr_npcezzctRE1uv71q3o1_1280.png

 

 

Charakter: niepewny, inteligentny, samotnik, zamknięty w sobie, lojalny, odważny, chaotycznie dobry.

Historia: Bill nigdy zdolności magicznych nie okazywał, co było w sumie dziwne biorąc pod uwagę to że pochodził z magicznej rodziny. Wiele treningów, zaklęć, mikstur, nic nie pomagało. Wszystko na nic. Rodzina Hexagonów była zawiedziona że najnowszy członek rodziny był niemagiczny, mało kto, a w zasadzie tylko jego matka, wiedzieli że Bill pochodził ze zdrady, ale nikt nie wie kto jest jego ojcem.

Jednak cały niemagiczny talent zniknął w dniu odnalezienia przez Billa księgi ,,Thaumonomicon" zapisaną w dziwny sposób. Bill wchodząc w jej posiadanie i podpisując się na pierwszej stronie stworzył coś w rodzaju paktu, księga odblokowywała swoje sekrety w miarę jak on pracował nad jej treścią. Tak stał się jednym użytkownikiem tej sztuki.

W jakiej magii się specjalizuje: Thaumomancja - typ magii opierającej się na alchemii, runach i technomancji (a raczej jest ich pierwotną formą). Thaumomancja wykorzystuje urządzenia i artefakty do zbierania magi otoczenia, wymaga też run i kręgów magicznych aby magie wyzwalać, jednak jeśli zniszczysz rune przełamiesz też zaklęcie. Na przykład narysowany kredą krąg można polać wodą i czar zniknie. W księdze są spisane runy, księgi, przepisy a nawet rysunki przedstawiające tworzenie artefaktów. Wszechstronna aczkolwiek powolna magia.

Edited by Mephisto von Vulonlok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Samuel Darok

Wiek:  96 lat ale to ukrywa :P

Rasa: Pół smok

Jak się dostał do akademii: Po rozmowie z dyrem, szanowny facio uznał, że fajnie by było mieć w szkole smoka.

Wygląd: Ma ok 2 metry wzrostu,nosi jeansy i trampki.

https://animebasket4u.files.wordpress.com/2013/08/tumblr_mknwqmxafy1s8qnmlo1_r1_500.jpg%3Fw%3D558

Charakter: Jest typem człowieka którego trudno zdenerwować. Jest też bardzo inteligentny jak na swój młody wiek. Uwielbia ironię a w stosunku do idiotów jest sarkastyczny. Lubi rozmawiać z kobietami.

Historia: Samuel jako młodu chłopak został oddany pod opiekę smoku jako najsilniejszy z chłopców. Uczył się od swojego mistrza wszystkiego aż sam smok dał mu swoją moc przed śmiercią ( zginął). Od tego czasu może się przemieniać się w  smoka o wielkości człowieka lecz co dziwne jako smok, Samuel nie lubi walczyć. Woli się raczej dogadać. Tak wygląda jako smok.

Fantasy-Dragon-dragons-27155051-2560-160

W jakiej magii się specjalizuje:

Nie nazwę tego magią lecz raczej smoczymi umiejętnościami.  Jak każdy smok umie latać ale także łazić na dwóch tylnich łapach. Jak człowiek.

Edited by Dante

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu bleflar2 napisał:

- Zakaz OP.

Przykro mi ale nie mogę się zgodzić. Niech będą podstawowe umiejętności smoka (oczywiście słabsze niż u smoka) szczególnie że w tum uniwersum smoki są świetnymi czarodziejami. Mogę się też zgodzić na coś w stylu smoczego zionięcia, ale co do zmiany w smoka to nie mogę się zgodzić. To by było zbyt OP. Cieszę się że lubisz smoki ale popraw tę KP. Poza tym może być. A! i napisz jak zginą ten smok bo one tak nie za bardzo umierają ze starości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może się zmienić w smoka który jest postury i wysoki tak jak normalnie Samuel ??????????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eechhh! Dobra!:forgiveme: Niech będzie ale zamieniasz się tylko raz dziennie, "smocza forma" mija po jakimś czasie i jesteś swojej wielkości a poza tym jesteś znacznie słabszy niż smok ( i tak jesteś wtedy lepszy fizycznie i magicznie niż normalnie) No i lepiej ukrywaj smocze moce najdłużej jak potrafisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Imię i Nazwisko: Shiro Nakamune

Wiek: 19

Rasa: Człowiek

Jak się dostał o akademii: Zdała świetnie test.

Wygląd: 

no-game-no-life-tapeta-hd-09.thumb.jpg.3

Charakter: Shiro ma bardzo beztroską i przyjemną osobowość. Prawie zawsze na jej twarzy gości uśmiech. Próbuje zaprzyjaźnić się z każdym, również z tymi, którzy wydają się ponurzy i zdystansowani. Bywa lekko dziecinna. Jest także przesądna i wierzy w horoskopy.

Historia: Shiro wychowywała się w Elkii, małej wsi. Zawsze interesowała się astrologią. Uwielbiała patrzeć i podziwiać gwiazdy. Babcia, która także kochała gwiazdy, nauczyła ją magii. Rodzice nie byli z tego powodu zadowoleni, ponieważ uważali, że magia jest niebezpieczna. Shiro była ich jedyną córką i nie chcieli jej stracić. Shiro jednak pod nadzorem babci szkoliła się i trenowała magię uzdrawiania. Jej umiejętności nadal były szkolone poprzez treningi. Mimo, że czasami jej nie wychodziło, to i tak się nie poddawała. Próbowała ciągle. W końcu po kilku latach, udało jej się opanować tą magię. Ruszyła w świat, zostawiając rodzinę. Podróżowała i poznawała nowe, większe i ciekawsze miejsca, ucząc się nowych umiejętności.

W jakiej magii się specjalizuje: Magia uzdrawiania.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Areina, nie posiada nazwiska

Wiek: 19 lat

Rasa: człowiek

Jak dostała się do akademii: zdała świetnie test

Wygląd: Drobna dziewczyna o jasnozielonych oczach. Ma sięgające do ramion, proste włosy w odcieniu rudego blondu. Najczęściej wiąże je w koński ogon. Ma piegi, głównie na twarzy. Nie została przez naturę obdarzona kobiecymi kształtami.

Charakter: Zabawna na swój sposób, lubi się wygłupiać. Ciekawska i rządna wiedzy. Nie szanuje cudzej prywatności. Ma skłonności do hipokryzji. To co robi, robi dla własnej satysfakcji lub korzyści, ale to nie znaczy, że nie może zrobić czegoś dla innych. Bywa nieprzewidywalna. Nie lubi odpowiedzialności. Ma silne poczucie własnej sprawiedliwości. Denerwują ją kretyni. Ambitna, ale tylko w niektórych aspektach. Emocjonalna, chociaż stara się to ukrywać. Dobra aktorka. Samodzielna.

Historia: Urodziła w rodzinie kupieckiej, podróżującej po całym świecie. Nic dziwnego, że nigdy nie ukończyła rzadnej szkoły. Rodzice nauczyli ją wszystkich podstawowych umiejętności, w tym pisania. Niektórzy klienci kramu jej rodziców również dzielili się widzą i umiejętnościami. Jej to jednak nie wystarczało. Od kiedy w wieku dziesięciu lat odkryła w sobie talent magiczny, wiedziała, że powinna zająć się wielkimi rzeczami, czyli magią. Ćwiczyła sama, czasem ze spotkanymi w podróży magami. W wieku piętnastu lat zachciała opuścić swoją rodzinę, by zająć się magią na poważnie, ale rodzice i jej przybrana siostrą ją  powstrzymali. Kazali jej poczekać do ukończenia szesnastu lat. Z wielką niechęcią to zrobiła, ale później, gdy matka zaproponowała jej przeczekanie jeszcze dwóch lat, stanowczo odmówiła. Od tego czasu żywi do niej urazę, pomimo rozumienia jej motywów. Nie ma również najmniejszej chęci na założenie rodziny. Po opuszczeniu domu, czy raczej kramu rodzinnego, na pieszo ruszyła w stronę stolicy. Tego samego dnia zatrzymała się w przydrożnej karczmie, aby zostać tam na noc. Wtedy spotkała swojego późniejszego przyjaciela, elfa Taineda. Zmieniła wtedy swoje plany i postanowiła uczyć się magii od niego. Tai był całkiem dobrym magiem, chociaż pozbawionym wielkiej mocy. Korzystał z kryształów wspomagających. Areina uczyła się u niego przez ponad dwa lata, doskonaląc swoje zdolności magiczne i poznając nowe możliwości. Wtedy też ukierunkowała się na magię umysłu oraz iluzję. Pierwsza była dla niej niezwykle interesująca, do drugiej niewątpliwie miała wrodzony talent. Podczas ich wspólnych ćwiczeń zdarzył się jednak wypadek, w którym dziewczyna wysadziła jeden z kryształów wspomagających Taineda. Nikomu nic poważnego się nie stało, ale oboje magów postanowiło odejść w swoje strony.

Specjalizacja: magia iluzji i umysłu

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godziny temu bleflar2 napisał:

 

 

KP

Imię i nazwisko: Chien

Jak się dostał do akademii: Znajomości / pozycja rodziny .

Wygląd: Jest to wręcz typowa efica. Ma pociągłą, ładnie zarysowaną twarz z szmaragdowymi oczami. Skóra Chien jest blada. Cechuje są wysoki wzrost, choć to nic dziwnego u elfów. Ma długie, proste blond włosy zaplatane w warkocz. 

Charakter: Jest nieuczciwa, rzadko kiedy dotrzymuje obietnicy, chyba ,że ktoś dla niej coś znaczy. Szczyci się swoim pochodzeniem i rodziną. Lubi walczyć o swoje. Na pozór spokojna i poważna. Nieufna. Wstydzi się używać magii publicznie, głównie z powodu swoich bardzo amatorskich umiejętności.

Historia: Chien urodziła się w dużo znaczącej, bogatej, szlacheckiej rodzinie. Dopiero w późnym wieku podjęła szkolenie, gdy razem z rodzicami jakimś cudem przekonała trenujących.

W jakiej magii się specjalizuje: Alchemia.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akcept i akcept.

(Myślę że możemy zaczynać.  )

 

Szliście sobie dróżką z kawałkami papieru ze sobą. Zaświadczeniami o przyjęciu do akademii. byliście jeszcze trochę drogi od niej a już było ją widać. Gigantyczny zamek z trzema  wieżami piętrzącymi się do nieba. Nawet król nie miał tak imponującego pałacu. Tam mieliście spędzić najbliższe parę lat szkoląc się w arkanach magii. (Macie czas na poznanie się nawzajem.)

Edited by bleflar2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla elficy widok pałacu nie był aż tak imponujący. Była przyzwyczajona do luksusów, i tak widok nie budził w niej podziwu, ale jednak fakt ,iż był on większy niż pałac króla świadczył pewnie tylko o elitarności Akademii. Szła wyprostowana z głową do góry przed siebie patrząc na architektoniczne cudeńka. Niezbyt miała ochotę na rozmowę - nie znała się aż tak na magii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Shiro szła podekscytowana. Nigdy nie widziała takiej wspaniałej budowli! Widok był fantastyczny! Nie mogła się doczekać kiedy w końcu będzie na miejscu. Nie wiedziała zbytnio do kogo najpierw zagadać, także na razie skupiła się na otoczeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoglądałam na górujący nad okolicą zamek. Robił naprawdę wielkie wrażenie. Nie mogłam się doczekać, aż będę mogła zobaczyć go od środka. Podobno mieli toalety że złota. Ja tam w to nie wierzyłam, ale niektórzy tak mówili. Ciekawiło mnie, czy ktokolwiek tam już był, ale jakoś nie umiałam zagadać. Dzieciństwo w podróży i kilka lat na odludziu robią jednak swoje. Nagle zobaczyłam na ziemi złotą monetę. Podniosłam ją. Uśmiechnęłam się i zamruczałam zadowolona. Mam szczęście. Obym je miała także w Akademii.

Edited by Matil

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bill szedł przyglądając się zamkowi, trzymał się z tyłu i milczał. Za to przeglądał swoją książkę, szukał jakiś informacji ale żadnych nie było. Jednak nie powiedział nic. Obserwował za to towarzyszy, nie oceniał, po prostu chciał wiedzieć kto jest kim. Miał nadzieje że nikt nie będzie chciał z nim za bardzo gadać. Nie był w tym zbyt dobry. Pewnie zbyt wstydliwy. Miał chlebak na ramieniu, a na plecach plecak. W ręce trzymał laskę, taką do chodzenia. Z rączką w kształcie głowy ptaka. 

Dalej nic nie mówił tylko dalej patrzył na wszystkich. 

Edited by Mephisto von Vulonlok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spojrzałam na wysokiego chłopaka. Miał ładną laskę. Zawsze uważałam, że laski są fajne. Z resztą, i tak powinnam jakoś zagadać. Zbyt długo się na niego gapiłam, żeby teraz nic nie mówić.

- Masz fajną... laskę - rzuciłam do niego nieco niepewnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...