Guest

Strzelanie (niekoniecznie sportowe)

Recommended Posts

Guest

Wątek o ASG już jest, więc może warto poruszyć temat strzelania z czegoś mocniejszego? Fajnie byłoby umówić się na jakiś wspólny wypad (najlepiej Poznań), podzielić się opiniami, porozmawiać o ulubionych 'zabawkach'.
Osobiście strzelałem z:

- Mauser98 (tak, nie wersja 'k')

- Glock17

- MAG

- TT

- AK-47

Powinienem mieć gdzieś tarcze, chociaż strzelec ze mnie niespecjalny. Zapraszam do dyskusji!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie, że temat powstał. ASG już się nie bawię, więc nie mam tam nic do powiedzenia. :D

 

Strzelać uwielbiam, głównie na dalekie dystanse. Moje ulubione bronie to rewolwery, karabiny snajperskie i samopowtarzalne.

 

Jeśli chodzi o broń pneumatyczną to:

 

- P250.

- Crosman Vantage ( wersja z lunetą).

- Diana 52 i Benjamin Trail ( nie mam ale strzelałem z nich, planuje kupić w przyszłości).

 

Zastanawiam się też nad czarnoprochowcem.

 

Broń palna:

 

- Walther P99.

- Magnum .357, w którym się zakochałem po ostatniej wizycie na strzelnicy.

- M1 Garand ( strzelałem tylko 1 magazynek i na pewno nie ostatni. Świetna broń, niestety przestarzała).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Będzie więcej $ to sobie potrenuję na czymś cięższym, niestety Mauser i Mosin-Nagant to drogie zabawki, jeśli chodzi o amunicję, przynajmniej takie są ceny na strzelnicy. Ostatnio próbowałem nawet z ręką w gipsie i wyszło całkiem przyzwoicie. Możemy się gdzieś spotkać, chętnie odwiedzę inny obiekt, może będzie taniej. Czarnoprochowiec to dobre rozwiązanie, jeśli człowiek nie chce się męczyć z pozwoleniem, zwłaszcza że to nie jest taka prosta sprawa. Oczywiście, wolałbym coś 'normalnego', ale z dwojga złego lepiej tą stroną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

PM-98 (a jeszcze lepiej PM-06) rządzi! :enjoy:Głównie dlatego, że jest bardzo przyjemny, a amunicja 9x19 względnie tania. :giggle:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

PM-98 niby na strzelnicy jest, więc mogę zobaczyć, chociaż najlepiej strzela mi się z broni krótkiej. Jeśli cena za strzał będzie przyzwoita to mogę trochę poszaleć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dzisiaj kolejna wizyta na strzelnicy, tym razem z mamą. Był Glock 17, bardzo jej się spodobało ;) . Ja miałem też w łapach AK-74, jednak to ciężkie bydle i trudno w coś trafić bez doświadczenia. Polecam wszystkim, naprawdę świetna zabawa i można wciągnąć całą rodzinę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Warszawie, w zasięgu jazdy rowerem ode mnie jest strzelnica, gdzie można sobie postrzelać z różnej broni bez zezwolenia. Za 100 PLN można iść na godzinę w dwie osoby i wynająć instruktora. Za naboje trzeba zapłacić osobno i są dosyć drogie (1.5 - 2.5 PLN za sztukę). 200 PLN to wstęp do rozmowy za takie strzelanie. Może kiedyś tam pójdę.

 

http://www.agvo.pl/pl/cennik/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drogo jak cholera, w Chorzowie płacę tylko za amunicje i tarcze bez instruktora... w Poznaniu podobnie.... no ale còż, warszafffffffFFFka.

Ja z kolei upodobałem sobie vz.858 czyli cywilną wersję vz.58, ciekawy i bardzo celny karabinek na 7.62 polecam wszystkim.

Sam dość często chodzę na strzelnice jednak nie wiem czy pojawiłbym się na niej z broniakiem... jakoś mam taki obraz broniaka gimby...

Jeżeli ktoś lubi strzelnice to polecam zainteresować się wyrobieniem pozwolenia na broń kolekcjonerską do celów sportowych - koszt około 4000zł a potem amunicja za grosze, własna broń; poza tym na to pozwolenie możemy kupić broń automatyczną a taka jest tańsza bo rusznikarz nie bierze prowizji za przerobienie na cywilne semi auto.

Sam na początku stycznia startoje z wyrabianiem pozwolenia.

Jeżeli nie chcecie tracić 4000zł na pozwolenie to fajną alternatywą są czarnoprochowce, aby takiego kupic wystarczy mieć 18 lat i dowòd.

 

Przy okazji - nie ma czegoś takiego jak ak47 ;-;

 

 

Przepraszam za błędy itp ale piszę z telefonu :T

Edited by Eter

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
22.09.2016 at 11:36 Eter napisał:

Sam dość często chodzę na strzelnice jednak nie wiem czy pojawiłbym się na niej z broniakiem... jakoś mam taki obraz broniaka gimby...

Ja byłem nawet z mamą, a niekoniecznie wyglądam jak brony.

22.09.2016 at 11:36 Eter napisał:

Sam na początku stycznia startoje z wyrabianiem pozwolenia.

To daj znać, ja też chcę zacząć. Jeszcze w tym roku chcę się zapisać do jakiegoś klubu w Poznaniu/okolicy.

22.09.2016 at 11:36 Eter napisał:

Jeżeli nie chcecie tracić 4000zł na pozwolenie to fajną alternatywą są czarnoprochowce, aby takiego kupic wystarczy mieć 18 lat i dowòd.

Czarnoprochowiec razem z osprzętem (czyszczenie, proch, kule, etc.) też swoje kosztuje, jak liczyłem to wyszło mi chyba coś w okolicach 3000 zł.

22.09.2016 at 11:36 Eter napisał:

Przy okazji - nie ma czegoś takiego jak ak47 ;-;

Możesz jaśniej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu Ensifer napisał:

Możesz jaśniej?

To, co ludzie nazywają AK-47 to tak naprawdę karabinek AK. Dodawanie cyferek jest błędem terminologicznym. Numerami były oznaczone tylko prototypy (AK-46, AK-47...), a ów kultowy karabin produkowany seryjnie, zwany popularnie kałachem nazywa się po prostu AK.

Cytuj

"Rozkaz dowództwa armii radzieckiej o przyjęciu karabinu do uzbrojenia oficjalnie odrzucił jakiekolwiek oznaczenia rocznikowe. Z tego powodu używanie nazwy AK-47 w stosunku do jakiejkolwiek odmiany seryjnej karabinka jest więc nadużyciem i błędem terminologicznym. (...) W armii radzieckiej karabin zawsze występował jako AK lub AKS bez oznaczenia roku. "

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu Ensifer napisał:

Akurat oznaczenia AK-47, AK-74 i pokrewne są w powszechnym użyciu, nie tylko przez cywili.

Co nie zmienia faktu, że w przypadku AK używanie ich jest błędem. Natomiast w przypadku "74", to nazwa AK-74 jest już w pełni poprawna, ponieważ w tym modelu (i kolejnych, np. AK-103, AK-12) stosowano już oznaczenie numerowe.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
godzinę temu Ensifer napisał:

Ja byłem nawet z mamą, a niekoniecznie wyglądam jak brony.

To daj znać, ja też chcę zacząć. Jeszcze w tym roku chcę się zapisać do jakiegoś klubu w Poznaniu/okolicy.

Czarnoprochowiec razem z osprzętem (czyszczenie, proch, kule, etc.) też swoje kosztuje, jak liczyłem to wyszło mi chyba coś w okolicach 3000 zł.

Możesz jaśniej?

 

Dodatkowo trzeba się zapisać do stowarzyszenia kolekcjonerskiego aby startować do pozwolenia kolekcjonerskiego do celów sportowych, spoko można razem spróbować.

Tak, czarnoprochowiec z osprzętem kosztuje te ~2500 ale nie zapominaj że do normalnej, współczesnej broni palnej jest też potrzeby osprzęt + sejf na broń który mało nie kosztuje...

Aby było śmieszniej to w cenie cz/p rewolweru mam AK74 w śliwce z kompletem 4 magów ;-;

 

Foley ładnie wytłumaczył z tym AK; jako dodatek - samych AK wyprodukowano "dość" mało a ten kultowy karabinek o którym mowa to tak rzeczywiście jego zmodernizowany młodszy brat AKM / AKMS

Edited by Eter

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

W takim razie trzeba robić przelew. Zapraszam też do kontaktu na PW, skoro mamy się wybrać razem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już przelew dawno zrobiłem, wybieram się z moją drugą połówką jak chcesz to na miejscu gdzieś się spotkamy... mam nadzieje tylko że się nie rozchoruję bo od wczoraj coś mnie chwyta i faszeruję się gripexem :forgiveme:

 

Edited by Eter

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Może też wezmę swoją. W sumie to o wiele ciekawsze od krakowskiego meeta :P . Który wariant wybrałeś, zostajesz też na drugą część?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pony meety już dawno nie jeżdżę... I tak tylko znajdywałem małą grupkę tam i łaziłem z nimi na piwo bo reszta to był rak jakiś :T

Chciałem zostać na after ale w niedzielę mam prawdopodobnie nadgodziny w pracy, jak się wywinę od nich plus da się na miejscu dopłacić to zostanę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Skoro można zrobić dopłatę na miejscu, to pewnie zdecyduję się na pierwszą opcję. Będę razem ze swoją połowicą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now