Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Metka04

Pracowanie

Recommended Posts

Pytanie do tych osób które podejmują jakieś formy zatrudnienia, czyli zarówno tych którzy pracują w pełnym wymiarze godzin na własne utrzymanie, jak i młodszych którzy łapią dorywcze fuchy bo jeszcze się uczą. Jestem ciekawa jakiej pracy podejmują się forumowicze. A może dorośli ludzie cały czas ciągną kieszonkowe od mamy na emeryturze nie zajmując się w życiu pracą? Jak to u Was wygląda? :)

Jeśli chodzi o mnie to właśnie przygotowuję się do obrony na studiach. W między czasie pracuję w lokalnym ośrodku sztuki oraz klubie osiedlowym prowadząc warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży oraz kursy dla dorosłych. Czasem wpadają jednostkowe zlecenia artterapeutyczne, albo takie które wiążą się z animacją dla dzieciaków, sezonową pracą wychowawcy kolonijnego/zmowisk. Dodatkowo jestem "emerytowaną" fotomodelką, co kiedyś stanowiło główne źródło utrzymania, jednakowoż posiadanie blizny było koniecznością pożegnania się z tym zawodem. W wolnych chwilach przyjmuję zlecenia plastyczne. z zakresu szeroko rozumianego rękodzieła :)

Edited by Metka04

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie pracuję już w 8, albo 9 zakładzie. Obecnie jestem magazynierem i operatorem wózka widłowego.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Spoiler

 

 

Albo na maszynie np kolankówka,boczkarka,zależy od roboty.

Ale już powoli do policji składam papiery

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pracuję sezonowo w firmie komputerowej.
Ogólnie zajmuję się obsługą klientów, zleceniami montażu, sprzedażą detaliczną, doradztwem, naprawą sprzętu i tworzeniem internetowych stron portfolio, czy też projektów graficznych.
Oprócz tego jeżdżę po ludziach zakładając instalacje internetowe/TV sat/studia itp. :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bezrobotny :burned:

Spoiler

cVZtyYC.jpg

 

A tak na serio - drugi stopień niepełnosprawności, małe miasteczko, jedyne miejsce pracy gdzie nie trzeba znajomości - piekarnia. Problem w tym, że nie dają jakiejkolwiek umowy. Mogę pracować "na czarno", ale jeśli "ktoś uprzejmy" doniesie o tym dla PUP - stracę ubezpieczenie na pół roku. Nie mogę pozwolić sobie na coś takiego. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Praca na kuchni, czyli to co kocham. Zaczynasz o 11 przedpołudniem, kończysz po północy. Stres, słabe wynagrodzenie, umowa o zlecenie, ale kocham taką pracę. Na kuchnie idzie się tylko jeśli się to kocha lub nie ma się wyjścia. Taki plus, że te 12 czy 13 godzin zlatują błyskawicznie.

 

 

Cytuj

 jednakowoż posiadanie blizny było koniecznością pożegnania się z tym zawodem

@Metka04 to ja modelem dłoni nie zostanę. Całe w bliznach od poparzeń.

 

Spoiler

@Metka04 ja animuszu nie potrzebuje. Jestem tak męski, że byłem inspiracją dla Kayah jak pisała Testosteron:kappa:

 

Edited by White Hood
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Umowa o pracę na czas nieokreślony, czyli, według niektórych, marzenie, chociaż ja bym się tak nie podniecał. IT/bankowość za psie pieniądze. Przynajmniej autem sobie jeżdżę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu White Hood napisał:

Praca na kuchni, czyli to co kocham. Zaczynasz o 11 przedpołudniem, kończysz po północy. Stres, słabe wynagrodzenie, umowa o zlecenie, ale kocham taką pracę. Na kuchnie idzie się tylko jeśli się to kocha lub nie ma się wyjścia. Taki plus, że te 12 czy 13 godzin zlatują błyskawicznie.

 

 

@Metka04 to ja modelem dłoni nie zostanę. Całe w bliznach od poparzeń.

Ponoć mężczyznom blizny dodają animuszu więc nie wszystko stracone ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uuu... sporo tego jest jak na taką młodą osobę jak ja. :D

 

Zacząłem coś koło 17 roku życia robić na zmywaku. Niestety jako półsierota nie mogłem liczyć na hajs od rodziny a, że miałem dziewczynę pegasis, która mieszkała na drugim końcu polski i trzeba było ją jakoś odwiedzać i poświęcać czas, robiłem za marne 6 zł za godzinę cały tydzień po szkole, aby w weekend pojechać. Tak, byłem strasznie wykorzystywany w tej pracy i nie wspominam jej za dobrze.


Potem odkryłem smykałkę do digital marketingu i założyłem własną firmę w wieku 18 lat, która dobrze prosperowała przez rok. Aktualnie jest zawieszona do czasu wdrożenia nowych projektów ( IV kwartał 2016/I kwartał 2017). Doświadczenie w niej zdobyte pomogło mi odnaleźć pracę w domu maklerskim na dziale doradcy finansowego gdzie pracowałem bodajże... 4 miesiące? Potem mnie wychwycili do BZ WBK na doradcę klienta. Jednak długo tam miejsca nie zagrzałem gdyż zachęciła mnie Anglia gdzie pracuje w obrębie moich zainteresowań. A dokładnie w restauracji. Tym razem jednak już nie na zmywaku ale na kuchni przy przygotowywaniu jedzenia.

 

Dużo osób dziwi się, że w tym wieku mam takie życie zawodowe już ale jakoś trzeba było sobie radzić. Na swojej drodze spotykam też osoby, które nieskutecznie próbują podciąć mi tym skrzydła. "Nie powineneś pracować, tam gdzie pracujesz" "Nie zasługujesz na taką pracę" "Twoje wykształcenie jest beznadziejne a doświadczenie zerowe" to nie raz spotkane odzywki. Racja, bardzo mnie to denerwuje i zasmuca ale nie na długo. Po prostu od takich toksycznych osób się odcinam. I tak daleko sami nie zajdą z takim podejściem.

 

Ale jak to mówią, keep moving forward.

 

Moja wymarzona praca? Mundurówka. Ogólnie oddziały uzbrojone pilnujące porządku. Przyznam się, że moim największym marzeniem- które niestety się nie spełni- jest zostać pilotem wojskowym- jednak chciałbym też być zwykłym wojskowym czy też pracować w straży granicznej, straży ochrony kolei czy w policji ( proponowałem nawet koledze żebyśmy razem złożyli papiery i będziemy puszczać bad boys'ów w radiowozie i nosić okulary ale on jest taki JP 20%).

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

Nie zasługujesz na taką pracę

O zapamiętałeś, jak miło @FirstChoice :kappa:

 

Cytuj

Akurat nie miałem na myśli Ciebie, jesteś kimś, kto mnie nie zna i masz prawo pleść głupoty bezpodstawnie osądzając moje umiejętności. 

Ile razy mam powtarzać. To sarkazm był.

Edited by White Hood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu White Hood napisał:

O zapamiętałeś, dziękuje :kappa:

 

Akurat nie miałem na myśli Ciebie, jesteś kimś, kto mnie nie zna i masz prawo pleść głupoty bezpodstawnie osądzając moje umiejętności. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
26 minuty temu FirstChoice napisał:

[...]Potem mnie wychwycili do BZ WBK na doradcę klienta. [...]

Bój się Boga! No, chociaż mogła być gorzej, np. COB. Mam styczność "po linii służbowej" i wychodzą z tego różne śmieszne sytuacje. Przynajmniej nie mam tam konta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fizycznie. Najpierw nie do końca legalnie pomoc przy budowach/remontach, takie tam dźwiganie, proste prace jak ścieranie, skuwanie tynku, gruntowanie, różne mało ważne pierdoły. Tesco na magazynie, teraz pełna szacunku i perspektyw praca w McCapitalism. Jak zdam prawko spróbuję pójść do zakładu pogrzebowego. A moim największym marzeniem jest mieć własne gospodarstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu Po prostu Tomek napisał:

Fizycznie. Najpierw nie do końca legalnie pomoc przy budowach/remontach, takie tam dźwiganie, proste prace jak ścieranie, skuwanie tynku, gruntowanie, różne mało ważne pierdoły. Tesco na magazynie, teraz pełna szacunku i perspektyw praca w McCapitalism. Jak zdam prawko spróbuję pójść do zakładu pogrzebowego. A moim największym marzeniem jest mieć własne gospodarstwo.

Takie z krowkami i swinkami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pracuje tylko latem dorywczo (bo wakacje są od pracowania gimbazjum kappa)

Jako tako fuchy specjalnej nie mam (14 lat) pomagam przy remontach np zbijam tynk, maluje ściany, montuje gniazdka, sprzątam piwnice. Ogulnie takie małe proste robudki a kasę za to ciągnie się nie małą ostatnio za posprzątanie piwnicy dostałem 150zł (wtf jaki leń z tego gościa żeby nie posprzątać w piwnicy). I w sumie to tyle.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5.08.2016 at 22:36 Metka04 napisał:

Takie z krowkami i swinkami?

Bardziej uprawa roślin, ale że bardzo lubię mięso, mleko i inne takie w swojej diecie, to pewnie tak. Ale nie chciałbym nic dużego. Gospodarstwo, nie fabryka z polami dookoła.

Edited by Po prostu Tomek
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze to smieszne ale pierwsza moja "Fucha" to bylo robienie map .. glownie do Tibii na OTS'y poniewaz jestem zaawansowanym Mapperem (7lat) oczywiscie nie tylko w tej grze. Robilem nie jedna mape na zamówienie i dostawalem za to kase. Druga taka praca to bycie typowym tzw klepaczem kodu w silnikach najpierw na XML, pozniej na SQL. Kolejna praca byla juz w drukarni, przez miesiac .. pozniej wygralem konkurs, nagrode i platny staz w firmie Kronospan na stanowisku grafika Komputerowego (pakiet Adobe min. PS, AI, ID). Najwazniejszy dla mnie zawsze byl papier po takich stazach, praktykach. Moge sie jeszcze pochwalic, ze moje 3 geofiltry zostaly uzyte w Snapchat : ) Teraz musze zajmowac sie domem razem z Dziadkiem, zakupy, drewno i inne pierdoly no i szkola + matura. Brak czasu na prace, ale na wakacjach na bank cos musze znalezc !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też coś od siebie zapodam. 

Chłodnictwo przemysłowe i komercyjne, klimatyzacje, pompy ciepła - zawodowo (mogę się poszczycić tutaj mianem specjalisty ;) )

Fotka z dzisiejszej akcji (06.02.2018). Ratowanie czynnika chłodniczego przed ucieczką w atmosferę xD.

Spoiler

photo_2018-02-06_18-33-24.thumb.jpg.6b6ba6f395625b31b85c4328d9750366.jpg

Strony internetowe, loga, grafiki, banery, wizytówki i wizualizacje 3D - dorabiam (w sumie w tym też jestem niezły, ale nie chciałem spędzić życia przed komputerem)

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...