1stChoice

Broń Czarnoprochowa i Pneumatyczna

Recommended Posts

Cześć,

 

postanowiłem założyć ten temat ponieważ wcześniej nie było go na forum a wydaje się on interesujący. ASG'owcy mają swój temat więc myślę, że miłośnicy trochę mocniejszego sprzętu znajdą tutaj dyskusję dla siebie.

 

Tym, dla których taki temat jest nowy postaram trochę przybliżyć temat wyżej wymienionych broni.

 

Na początku o broni pneumatycznej- tzw. wiatrówkach.

 

Broń pneumatyczna.

 

Broń na którą w Polsce nie wymagane jest zezwolenie- pod jednym warunkiem. Moc takiej broni nie powinna przekraczać 17J. Jeśli ma powyżej- należy przejść badanie psychologiczne a samą wiatrówkę należy zarejestrować na policji po jej zakupie w salonie ( np. Wrocławskie Militaria.pl).

 

Zastosowanie takich broni jest różne, pistolety, małe karabinki posłużą do zabawy i naukę celowania, strzelania rekreacyjnego i sportowego. Mocniejsze karabinki ( posiadające już bardziej zaawansowaną optykę i przyrządu celownicze) są wykorzystywane na polowaniach ( najczęściej w tzw. pest control- tj. ptaki, króliki i inna mniejsza zwierzyna, której populacja jest zbyt duża lub jej obecność szkodliwa). Niestety nie należy praktykować takiej czynności w Polsce ( na razie jest nielegalna). Wyjątkiem jest strzelanie do szczurów, co nie wymaga karty Polskiego Związku Łowieckiego i jest to gatunek należący do szkodników sanitarnych. Powstały również różne modele właśnie do polowania na tego typu zwierzęta np. 2250b RatCatcher. Zwykle tego typu sprzęt napędzany jest na CO2 i maksymalna prędkość początkowa pocisku z takiej broni wynosi do max. 200 m/s

 

maxresdefault.jpg

 

Oczywiście sprawdzają się też świetnie w innych sytuacjach.

 

Dla bardziej zaawansowanych strzelców przeznaczone są karabinki sprężynowe, z sprężyną gazową ( tzw. nitro piston) i PCP ( czyli pompka+sprężone powietrze). Są to karabinki najbardziej precyzyjne i najmocniejsze. Niektóre są wyjątkowo ciche co jest dodatkowym atutem. Prędkość początkowa pocisku takich wiatrówek z łatwością przekracza już 300m/s. Pozwalają na oddawanie strzałów na dalekie dystanse i zaawansowany trening strzelecki.

 

Poniżej wiatrówka Benjamin Trail NP2- popularny i bardzo dobry model wiatrówki- świetny do precyzyjnego strzelania.

 

maxresdefault.jpg

 

Należy pamiętać, że wiatrówka to nie narzędzie do samoobrony- całkowicie do tego się nie nadaje a użycie jej w tym celu może wiązać się z niemałymi konsekwencjami prawnymi w naszym kraju. Dodatkowo polując na inną zwierzynę niż dozwolona wg. prawa robisz to na własną odpowiedzialność- również może wiązać się to ze sporą karą grzywny.

 

Broń czarnoprochowa.

 

Kolejny rodzaj broni na które nie jest wymagane pozwolenie w Polsce chodź wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Wg. naszego prawa jest to broń wyprodukowana przed rokiem 1885, lub jej współczesna replika. Broń ta działa na zasadzie szybkiej reakcji spalania prochu co powoduje wystrzał amunicji.

 

Posiadanie takiej broni oraz jej transport ( tak samo amunicji) jest w pełni legalny. Wyjątkiem jest handel prochem, na które jest wymagane posiadanie europejskiej karty broni ( bardzo łatwe do wyrobienia i jest to koszt rzędu 100 zł). Jednak proch można również legalnie kupić np. w Czechach. Dodatkowo posiadając taką kartę możemy zabierać swoją broń np. za granicę.

 

Należy jednak pamiętać, że w świetle prawa to ciągle pełnoprawna broń i nie należy jej używać nigdzie poza strzelnicą lub w skrajnych przypadkach zagrożenia życia. Każde nieuzasadnione wykorzystanie tej broni może skończyć się konsekwencjami prawnymi.

 

Broń sama w sobie jest piękna i jestem jej miłośnikiem. Na urodziny w październiku zamierzam zrobić sobie prezent w postaci nowiutkiego rewolweru. Najprawdopodobniej będzie to Uberti Colt Navy 1847.

 

Zdjęcie poniżej- kolekcja broni czarnoprochowej.

 

broc584-bez-zezwolenia.jpg

 

Należy jednak pamiętać, że broń ta jest jak kobieta. Trzeba o nią dbać, wpakować co jakiś czas trochę kasy- w przeciwnym przypadku może strzelić focha i już nie będzie spełniać swojego przeznaczenia. Również źle znosi wilgoć ( z czym problemu nie ma współczesna broń).

 

To tyle, zapraszam do pytań, dyskusji. Mam nadzieję, że ktoś dzieli moją pasję do tego typu broni na forum.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznaję, że sam nie jestem miłośnikiem w/w typów broni. O ile w pełni się zgadzam, że broń pneumatyczna jest bardzo dobrym wstępem do rozpoczęcia "przygody" ze strzelectwem, o tyle czarnoprochowce nie budzą u mnie większego zainteresowania. Wiem, że broń czarnoprochowa miała większy udział w historii ludzkości aniżeli broń na proch bezdymny, jednak moim zdaniem o broni palnej możemy mówić "na poważnie" od momentu skonstruowanie pierwszych egzemplarzy uzbrojenia na proc bezdymni i pierwszych czteroskokowych karabinów. Dlatego, gdybym już miał się starać o jakąkolwiek broń palną, to wykorzystałbym pewne luki prawne, jakie istnieją w procesie uzyskiwania pozwolenia na broń kolekcjonerską lub sportową i pokombinowałbym z czymś nowocześniejszym (Przy czym koszty pozwolenia na broń palną kolekcjonerską są mniejsze, a cały proces nie jest tak restrykcyjny jak przy wyrabianiu pozwolenia na broń palną. Z kolei broń sportowa: pod tym pojęciem kryją się nie tylko karabinki sportowe czy wyczynowe, ale również broń strzelająca nabojem pośrednim (większość z rodziny AK oraz kbs-y strzelające amunicją NATOwską) o ile selektor ognia jest pozbawiony funkcji przełączenia na ogień ciągły, a także pistolety 9mm).

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu Krisu napisał:

Przyznaję, że sam nie jestem miłośnikiem w/w typów broni. O ile w pełni się zgadzam, że broń pneumatyczna jest bardzo dobrym wstępem do rozpoczęcia "przygody" ze strzelectwem, o tyle czarnoprochowce nie budzą u mnie większego zainteresowania. Wiem, że broń czarnoprochowa miała większy udział w historii ludzkości aniżeli broń na proch bezdymny, jednak moim zdaniem o broni palnej możemy mówić "na poważnie" od momentu skonstruowanie pierwszych egzemplarzy uzbrojenia na proc bezdymni i pierwszych czteroskokowych karabinów. Dlatego, gdybym już miał się starać o jakąkolwiek broń palną, to wykorzystałbym pewne luki prawne, jakie istnieją w procesie uzyskiwania pozwolenia na broń kolekcjonerską lub sportową i pokombinowałbym z czymś nowocześniejszym (Przy czym koszty pozwolenia na broń palną kolekcjonerską są mniejsze, a cały proces nie jest tak restrykcyjny jak przy wyrabianiu pozwolenia na broń palną. Z kolei broń sportowa: pod tym pojęciem kryją się nie tylko karabinki sportowe czy wyczynowe, ale również broń strzelająca nabojem pośrednim (większość z rodziny AK oraz kbs-y strzelające amunicją NATOwską) o ile selektor ognia jest pozbawiony funkcji przełączenia na ogień ciągły, a także pistolety 9mm).

 

Wiesz, tutaj nie chodzi o same osiągi broni czarnoprochowej, ale o to, że jest to broń naprawdę piękna, miała duże znaczenie w historii i po prostu jestem jej fanem. Trzymając taki rewolwer w ręku czuć, że ma swoją "duszę". Po drugie mam w sobie coś z kolekcjonera to tym bardziej mnie do tego typu broni ciągnie ( lubię jeszcze broń drzewcową no ale nie o tym temat :D ).

 

Zgodzę się, że np. współczesna broń palna krótka jest o wiele łatwiejsza i mniej wymagająca w utrzymaniu ale wg. mnie kroki, które trzeba przejść, aby ją zdobyć są bardzo trudne i wymagające. Ale jeśli jakimś cudem przejdziesz wszystkie testy i policja zgodzi się, na wydanie Ci pozwolenia to... tak naprawdę ono nic Ci nie daje. Możesz broń kupić i tyle. Jedyne jej zastosowanie to strzelanie sportowe na strzelnicy i w skrajnych przypadkach w samoobronie ( chodź jeśli kogoś zabijesz to na prawdę może być nie fajnie, nawet jeśli ta osoba była napastnikiem z np. ostrym narzędziem). W przeciwnym przypadku broń musi być cały czas bezpiecznie ukryta i jej nieuzasadnione użycie kończy się w najlepszym przypadku zabraniem broni i pozwolenia.

 

O wiele lepiej jest np. starać się o członkostwo w związku łowieckim i posiadać legalnie broń, która będzie miała o wiele większe zastosowanie ( polowania to fajna sprawa). Właśnie wiatrówki i mocniejsze karabiny pneumatyczne są tutaj fajnym treningiem, jeśli coś takiego w przyszłości planujemy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Offtop on.

 

44 minuty temu FirstChoice napisał:

Wiesz, tutaj nie chodzi o same osiągi broni czarnoprochowej, ale o to, że jest to broń naprawdę piękna

Wybacz, ale ŻADNA broń czarnoprochowa nie będzie nigdy nawet w połowie tak piękna jak to:

Spoiler

  http://img.sadistic.pl/pics/eed0ac6c700e.jpg

:rd7:

 

Offtop off.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu Foley napisał:

Offtop on.

 

Wybacz, ale ŻADNA broń czarnoprochowa nie będzie nigdy nawet w połowie tak piękna jak to:

  Pokaż ukrytą zawartość

  http://img.sadistic.pl/pics/eed0ac6c700e.jpg

:rd7:

 

Offtop off.

 

Kwestia gustu. :D

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Sam ciągle myślę o broni czarnoprochowej, ale głównie ze względu na przepisy. Owszem, to kawał historii, jednak obecnie są to już niezbyt praktyczne narzędzia o niewielkiej szybkostrzelności. Jedynie mocna amunicja trochę ratuje sytuację, chociaż, w sytuacji niebezpiecznej, wolałbym być wyposażony chociażby w M1911.

A na OP snajpy mam lekarstwo w postaci Lahti.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu Ensifer napisał:

Sam ciągle myślę o broni czarnoprochowej, ale głównie ze względu na przepisy. Owszem, to kawał historii, jednak obecnie są to już niezbyt praktyczne narzędzia o niewielkiej szybkostrzelności. Jedynie mocna amunicja trochę ratuje sytuację, chociaż, w sytuacji niebezpiecznej, wolałbym być wyposażony chociażby w M1911.

A na OP snajpy mam lekarstwo w postaci Lahti.

 

Ale czy duża szybkostrzelność jest potrzebna? Wystarczy oddać jeden porządny strzał ( jeśli miałeś tutaj na myśli samoobronę) by zniechęcić napastnika.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybkostrzelność przydaje się kiedy przeciwników jest kilku. :rdblink:

 

<żartowniś mode = on>A na OP Lahti mam lekarstwo w postaci M61 Vulcan. A licytując się dalej, to na M61 mamy bombę atomową. A na bombę atomową mamy wkurzoną Fluttershy. :flutterage: <żartowniś mode = off>

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu FirstChoice napisał:

Mocniejsze karabinki ( posiadające już bardziej zaawansowaną optykę i przyrządu celownicze) są wykorzystywane na polowaniach ( najczęściej w tzw. pest control- tj. ptaki, króliki i inna mniejsza zwierzyna, której populacja jest zbyt duża lub jej obecność szkodliwa). Niestety nie należy praktykować takiej czynności w Polsce ( na razie jest nielegalna). Wyjątkiem jest strzelanie do szczurów, co nie wymaga karty Polskiego Związku Łowieckiego i jest to gatunek należący do szkodników sanitarnych

 

No to chyba dobrze, że wieśniaki nie mogą sobie rozwalać co im się podoba.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu fallout152 napisał:

 

No to chyba dobrze, że wieśniaki nie mogą sobie rozwalać co im się podoba.

 

Wiesz, niektórzy sobie z tego sprawy nie zdają, jakie jest prawo. :D

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdzie jest temat o markerach, czy o nich ktoś wgl. pamięta? :ming: 

 

 

XDXDXDXDXD

XXXXXXXXXXDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Edited by WilkU
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu WilkU napisał:

A gdzie jest temat o markerach, czy o nich ktoś wgl. pamięta? :ming: 

 

 

XDXDXDXDXD

XXXXXXXXXXDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

 

Załusz ;)

 

To jednak jest inny temat i proszę nie offtopować.

 

Zwłaszcza "xD" w każdych ilościach.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
godzinę temu FirstChoice napisał:

Wiesz, niektórzy sobie z tego sprawy nie zdają, jakie jest prawo. :D

 

Nie do końca rozumiem co masz przez to na myśli? To że prawo jest nieskuteczne, bo i tak nikt nie skontroluje każdej wiejskiej chaty? Generalnie wychodzę z założenia, że nawet jeśli dane prawo jest nieskuteczne, a jest dobrze uzasadnione, to powinno je się zostawić, choćby dla tego że jego nagłe wycofanie (jeszcze najlepiej jak media podadzą to do wiadomości) to sygnał dla plebsu, że może odtrąbić zwycięstwo. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu fallout152 napisał:

 

Nie do końca rozumiem co masz przez to na myśli? To że prawo jest nieskuteczne, bo i tak nikt nie skontroluje każdej wiejskiej chaty? Generalnie wychodzę z założenia, że nawet jeśli dane prawo jest nieskuteczne, a jest dobrze uzasadnione, to powinno je się zostawić, choćby dla tego że jego nagłe wycofanie (jeszcze najlepiej jak media podadzą to do wiadomości) to sygnał dla plebsu, że może odtrąbić zwycięstwo. 

 

Nie chodzi mi o to. Miałem na myśli to, że wieśniacy nie są obeznani z prawem i nie przeczytają sobie tego w necie, kupią wiatrówkę i będą sobie strzelać do zwierzaczków. I według mnie prawo jeśli chodzi o polowania nie powinno być cofnięte ale znowelizowane.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, aby się wypłacić za ten offtop.

 

Strzelałem z czarno prochowca, dużo dymu, fajna zabawa. A jak ma się okazję pobawić czarno prochowcem - rewolwerowym, to tylko korzystać . Jak to było? ,,Lubię zapach prochu o poranku?'' No bo po takim doświadczeniu na pewno każdy pokocha. A ładowanie nie jest takie złe, jak się  ogarnie co i jak, a nawet może stać się pozytywem, a na pewno nadaje tej broni uroku. 

 

Co do pneumatyków,   strzelałem kiedyś ze śrutówek, bawiłem się dobrze kilka dni i mi się znudziła. 

 

Jak dla mnie i tak królową zostaje broń palna, na nabój zespolony. Tego nic nie zastąpi. :x No, ale czarno-prochowce, też mają miejsce w moim serduszku.

 

Rade na przyszłość, nie radzę porównywać replik asg do broni, bo one bronią nie są, a jakiś purysta mógłby się czepiać, a oni są wszędzie. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu FirstChoice napisał:

I według mnie prawo jeśli chodzi o polowania nie powinno być cofnięte ale znowelizowane.

 

A jaką masz nowelizację na myśli?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu fallout152 napisał:

 

A jaką masz nowelizację na myśli?

 

W innych krajach prawo wygląda tak ( np. w Niemczech), że możliwe jest polowanie przez zwykłego cywila na gatunki nie znajdujące się pod ochroną, będące szkodnikami lub jeśli populacja tego gatunku jest szybko rosnąca lub zbyt duża. Więc strzelanie do królików np. na uprawach, srok itp. jest w pełni legalne i nawet wskazane na niektórych obszarach. I można do tego używać broni pneumatycznej, ewentualnie łowieckiej ( ale tutaj już na taką potrzebne jest pozwolenie). Niemcy wstawiają dużo takich filmów na YT ( polecam poszukać filmów typu "Pest Control" kto interesuje się łowiectwem).

 

Nowelizacja powinna wyglądać tak, że posiadając własny przyrząd do polowań ( cokolwiek, czy to właśnie karabinek, łuk, dmuchawkę, kuszę, czy co sobie tam wymyślimy) można polować na OKREŚLONE gatunki zwierząt nie znajdujące się pod ochroną i swoją populacją zaburzające ekosystem lub niszczące uprawy itp.

 

Co jak co ale taka nowelizacja jest możliwa i ostatnio nawet dyskutowano nad jej wprowadzeniem. Więc jest nadzieja.

Edited by FirstChoice
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu FirstChoice napisał:

W innych krajach prawo wygląda tak ( np. w Niemczech), że możliwe jest polowanie przez zwykłego cywila na gatunki nie znajdujące się pod ochroną, będące szkodnikami lub jeśli populacja tego gatunku jest szybko rosnąca lub zbyt duża. Więc strzelanie do królików np. na uprawach, srok itp. jest w pełni legalne i nawet wskazane na niektórych obszarach. I można do tego używać broni pneumatycznej, ewentualnie łowieckiej ( ale tutaj już na taką potrzebne jest pozwolenie). Niemcy wstawiają dużo takich filmów na YT ( polecam poszukać filmów typu "Pest Control" kto interesuje się łowiectwem).

 

Nowelizacja powinna wyglądać tak, że posiadając własny przyrząd do polowań ( cokolwiek, czy to właśnie karabinek, łuk, dmuchawkę, kuszę, czy co sobie tam wymyślimy) można polować na OKREŚLONE gatunki zwierząt nie znajdujące się pod ochroną i swoją populacją zaburzające ekosystem lub niszczące uprawy itp.

 

Co jak co ale taka nowelizacja jest możliwa i ostatnio nawet dyskutowano nad jej wprowadzeniem. Więc jest nadzieja.

 

No ale to jest właśnie cofnięcie ustawy, a nie nowelizacja. Znam przypadki ludzi którzy zabijają krety, mimo iż na ogródkach mają tylko trawę, lub też zabijają żaby, ropuchy, jerze, etc, bo te im rzekomo niszczą uprawy. Poza tym na pewno wielu ludzi poszłoby strzelać do królików daleko od swoich upraw. No i oczywiście nie brakuje idiotów, którzy strzelają do kotów.   

 

Jestem jak najbardziej za tym, żeby kontrolą szkodników zajmowali się myśliwi i żeby byli poddawani regularnym testom psychologicznym i testom IQ.

Poza tym nie powinno być legalne hodowanie dzików w celu ich późniejszego wypuszczania i odstrzału. Bo taka praktyka robi na polach mniej więcej to, co rój szarańczy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
2 godziny temu FirstChoice napisał:

 

Ale czy duża szybkostrzelność jest potrzebna? Wystarczy oddać jeden porządny strzał ( jeśli miałeś tutaj na myśli samoobronę) by zniechęcić napastnika.

Napastnicy, nawet w tak kulturalnych kraju jak nasz, nie muszą podchodzić pojedynczo. Poza tym, ładowanie takiej broni jest uciążliwe, a w sytuacji kryzysowej - praktycznie niemożliwe.

godzinę temu Foley napisał:

Szybkostrzelność przydaje się kiedy przeciwników jest kilku. :rdblink:

 

<żartowniś mode = on>A na OP Lahti mam lekarstwo w postaci M61 Vulcan. A licytując się dalej, to na M61 mamy bombę atomową. A na bombę atomową mamy wkurzoną Fluttershy. :flutterage: <żartowniś mode = off>

W sumie to chciałem udowodnić, że takie licytacje prowadzę, prędzej czy później, do broni atomowej. Przecież zawsze można mieć większego, to i po co zachwalać dany model? No, co innego, jeśli ktoś posiada na własność.

23 minuty temu FirstChoice napisał:

Nowelizacja powinna wyglądać tak, że posiadając własny przyrząd do polowań ( cokolwiek, czy to właśnie karabinek, łuk, dmuchawkę, kuszę, czy co sobie tam wymyślimy) można polować na OKREŚLONE gatunki zwierząt nie znajdujące się pod ochroną i swoją populacją zaburzające ekosystem lub niszczące uprawy itp.

Znowu państwo łaskawie ma mi udzielać pozwolenia. Nie tędy droga - należy dążyć to powszechnego dostępu do broni, który jest tak samo ważny, jak wolność słowa i niezawisłe sądy.

3 minuty temu fallout152 napisał:

Jestem jak najbardziej za tym, żeby kontrolą szkodników zajmowali się myśliwi i żeby byli poddawani regularnym testom psychologicznym i testom IQ.

Bo teraz to przecież biegają po lasach i strzelają do ludzi. Testy IQ? To jest dopiero dyskryminacja idiotów.

Edited by Ensifer
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat utrafiliście z tematem, bo planuję zakup wiatrówki, tylko jeszcze nie wiem jakiej, więc może ktoś mi coś poradzi.

 

Raczej wolałbym coś porządniejszego, mocniejszego i na lata, a nie sprzęt za 200 PLN, którego jest pełno na aledrogo.

http://allegro.pl/wiatrowka-b2-4-5mm-tg-gratisy-noz-latarka-pokrow-i6208790532.html
http://allegro.pl/wiatrowka-super-magnum-b3-5-5-mm-gratisy-noz-lat-i6189919221.html
http://allegro.pl/mocna-wiatrowka-magnum-4-5-mm-tg-gw-12-gratisow-i5444897207.html

 

Czy lepiej wybrać 4.5 mm czy 5.5 mm? Przypuszczam, że większy kaliber będzie lepszy i mocniejszy. Jeśli chodzi o ograniczenie na 17J, to powiedzmy że może być, ale jestem w stanie to obejść i to nawet w zasadzie legalnie, więc nie muszę się ograniczać.

 

Na razie doczytałem, że śrut jest lepszy niż kulki, chyba że do automatu. Jest tani, więc najelpiej kupić od razu kilka tysięcy sztuk. Jedyny minus to zaśmiecanie okolicy ołowiem.

 

Jeśli chodzi o mechanizm, to najbardziej mi odpowiada tradycyjny łamany ze sprężyną lub tłokiem (nitro cośtam). Nie chce mi się pompować 8-10 razy przed kazdym strzałem, martwić o zapas naboi do syfonu ani chodzić z kilkulitrowym zbiornikiem pod ciśnieniem. Tłok (nitro cośtam) jest lepszy od sprężyny w wielu rzeczach, ale jak się rozszczelni to koniec i trzeba z niego strzelić co kilka miesięcy żeby się nie zastał. Sprężyna traci moc, ale łatwo ją rozciągnąć lub ewentualnie wymienić. No i jest głośniejsza i ma większe wibracje i odrzut.

 

Jeszcze nie wiem czy chcę lunetę czy normalny celownik. Przez te lunety przeważnie nic nie widzę, ale Chemik mówi, że są fajne.

 

Gwintowana lufa jest lepsza, zwłaszcza w połączeniu ze śrutem.

 

Do tego pewnie potrzebowałbym wycior, smar, pokrowiec, jakiś pasek na ramię, tarcze i uchwyt na tarcze.

 

Co myślicie o tym? Jest dosyć drogie, ale stać mnie. Ma energię 16J, czyli blisko granicy 17J (w komentarzach piszą, że dziurawi kiepskiej jakości deski, czyli szpaki z 5m nie mają szans). Nie ma lunety, ale w komentarzach piszą, że celownik jest kiepski i cały czas się rozregulowuje.
https://www.militaria.pl/gamo/wiatrowka_gamo_whisper_igt_4,5_mm_6110072-igt16j_p6252.xml?utm_source=zanox&utm_medium=txt_homepage&utm_campaign=deeplink&utm_content=2232002&zanpid=2203440414236070912

http://1rblog.pl/jaka-wiatrowka-jest-najlepsza-ranking-poradnik/

 

Jakieś porady?

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu Maklak2 napisał:

Jakieś porady?


Jeśli potrzebujesz szczegółowego doradztwa na temat wiatrówek pisz na PW, z niejednym sprzętem miałem kontakt i z chęcią dopasuje sprzęt idealnie do Twoich preferencji ( sam kiedyś męczyłem się nad wyborami wiatrówek przez co nabyłem sporo wiedzy).

 

A tak w skrócie czytając Twoją wypowiedz najlepszy będzie dla Ciebie karabinek właśnie klasycznie łamany. Z tego co napisałeś wahasz się nad sprężyną klasyczną i Nitro Piston. Tutaj oba mechanizmy mają swoje wady i zalety ale zdecydowanie wygrywa mechanizm NP. Dlaczego? Wysoka redukcja hałasu, rozrzutu broni i bardzo długa trwałość ( broń nie traci mocy nawet po ~20 000 wystrzelonego śrutu)- co z tym idzie- większa celność, dystans i niezawodność. Klasyczna sprężyna za to umożliwia łatwą wymianę, ewentualnie o wiele łatwiejszy tuning. I jest oczywiście tanio.

 

Alternatywą są wiatrówki PCA na sprężone powietrze ( tutaj poleciłbym z tych tańszych np. https://www.militaria.pl/air_arms/wiatrowka_air_arms_s410f_4,5_mm_classic_s410m17sx12rbo_p5849.xml?cat=1179 ) gdzie wystarczy napompować je pompką i nie trzeba machać co każdy strzał ( pełny zbiornik to od kilkudziesięciu do nawet 100 strzałów). Posiadają mniejszą prędkość początkową ( Vo) od tych na sprężynę i sprężynę gazową, ale są celniejsze i bardzo ciche ( obcokrajowcy lubią używać ich do Pest Control). Jest to najwyższa klasa wiatrówek i niestety najtańsze często przekraczają ceny broni czarnoprochowej i broni palnej.

 

Po drugie chciałbym wiedzieć do czego będziesz używać tej wiatrówki ( czy tylko do strzelania sportowego czy np. wyjedziesz z ekipą za granicę polować na króliki).

 

@edit co do kalibru sam posiadam jedną wiatrówkę 5,5mm i mimo, że nie jest to najmocniejsza wiatrówka to ma kopa właśnie dzięki jego zastosowaniu.

Edited by 1stChoice
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites


Cejrowski pokazywał rewolwer na czarny proch. Takie coś kosztuje w okolicach 1k5-2k5 PLN. Trzeba odmierzyć i wsypać proch, trochę kaszy czy innych pakuł, włożyć kulę (którą można samemu odlać z ołowiu) i na koniec uszczelnić to smalcem. Ugh. Główna zaleta jest taka, że po naładowaniu jest kilka strzałów a nie jeden, jak z muszkietu.

Broń czarnoprochowa.

 

Lepsza taka broń niż nic, ale zgadzam się z Krisu. Jak dla mnie prawdziwa broń to taka na naboje zespolone.

 


Jak dla mnie broń (i każda inna maszyna) ma być jak najbardziej niezawodna, a nie kaprysić.

Należy jednak pamiętać, że broń ta jest jak kobieta.

 


OK, co kto lubi. Niektórzy mają muszkiety i jeżdżą z tym na rekonstrukcje bitew.

Wiesz, tutaj nie chodzi o same osiągi broni czarnoprochowej, ale o to, że jest to broń naprawdę piękna, miała duże znaczenie w historii i po prostu jestem jej fanem.

 


Tak, znam kogoś, kto miał znajomego w kole łowieckim, przeczytał kilka książek o zwierzętach, zdawał jakieś egzaminy i teraz ma strzelbę, a na spotkaniach koła prawie nie bywa.

O wiele lepiej jest np. starać się o członkostwo w związku łowieckim i posiadać legalnie broń, która będzie miała o wiele większe zastosowanie ( polowania to fajna sprawa).

 


Eeee... że co? Standardowa procedura w takich wypadkach to chyba:
1) Władować w niego cały magazynek.
2) Przeładować.
3) Wystrzelić raz w powietrze i reszta magazynka w niego.
4) Przeładować.
5) Krzyknąć "Stój bo strzelam".
6) Dalej to już zależnie od sytuacji.
Jeden nabój? A co jak się nie trafi? Zresztą nawet po kilku strzałach pijany lub naćpany może jeszcze narobić problemów. Słyszałem nawet o sytuacji, że ktoś dostał śmietrelny strzał w serce, ale jeszcze torchę poszalał zanim się wykrwawił. Oraz o gościu, który napadł na dom, dostał całym magazynkiem z rewolewru i jeszcze dał radę wsiąść do samochodu i odjechać.

Ale czy duża szybkostrzelność jest potrzebna? Wystarczy oddać jeden porządny strzał (jeśli miałeś tutaj na myśli samoobronę) by zniechęcić napastnika.



To też, ale przy kilku napsatnikach to tak czy siak ma się przerąbane, chyba że ktoś jest zawodowym komandosem.

Szybkostrzelność przydaje się kiedy przeciwników jest kilku.

 

Powoli sobie myślę nad tematem wiatrówki. Rozmawiałem z kolegą. Powiedział że sprężyna jest najlepsza (ale o nitro piston mógł nie śłyszeć) i że porozmawia z kolegą, który ma sklep internetowy i w tym siedzi. http://www.taniemilitaria.pl/ Jak patrzyłem na ten sklep, to tam są głównie automaty na te plastikowe kulki. Jest za to masa ubrań i akcesoriów, część z nich chyba tanio. Pewnie się tam kiedyś wybiorę, bo to tylko 3 stacje metra ode mnie.

 

Doszedłem do tego, że dla mnie chyba jest wiatrówka gwintowana 4.5 mm blisko 17J, bo przy tej energii ma bardziej płaski tor lotu, większą prędkość pocisku i lepszą celność. 5.5 mm jest dobre przy 40 J, ale taki sprzęt ma wewnętrzny zbiornik na spręzone powietrze i kosztuje od 4k w górę, a tyle to nie mam zamiaru wydawać.

Wiatrówki chcę używać do strzelania do tarczy i ewentualnie na eee, tego... drobne szkodniki.

 

Przy okazji znalazłem strzelnicę w zasięgu roweru od miejsca gdzie mieszkam. Za 100 PLN można wynająć miejsce na godzinę, iść we dwóch i postrzelać z broni która jest na miescu, płacąc jeszcze za naboje. Czyli 200 PLN to wstęp do rozmowy, a raczej należy na jedno wyjście wydać 300-500 PLN. Droga zabawa.
http://www.agvo.pl/pl/cennik/

 

Możliwe, że jeszcze sobie kupię łuk i dmuchawkę, bo są w miarę tanie, a procę już mam.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
31.08.2016 at 23:00 Maklak2 napisał:

Możliwe, że jeszcze sobie kupię łuk i dmuchawkę, bo są w miarę tanie, a procę już mam.

 

 

Dmuchawka świetna zabawa. :D Dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy jakie to małe "coś" potrafi być celne i zabójcze. Odpowiednio długa dmuchawka i dobrze wykonana lotka potrafi z łatwością wbić się nawet w mocne drewno. I dodatkowo bardzo tanie w eksploatacji. 100 lotek kosztuje ok. 60-70 zł i jeśli po dmuchnięciu nie zostały zniszczone łatwo je znaleźć w trawie lub po prostu wbite w cel i użyć jeszcze raz.

 

Z dmuchawek poleciłbym taką bardzo znaną dmuchawkę predator w dłuższej wersji 36".

 

https://www.militaria.pl/coll-fu/dmuchawka_predator_36_pr36td_p3675.xml

 

W tej cenie nie znajdziesz nic lepszego. Niestety sam już nie posiadam jednak spełniała świetnie swoje zadanie i można nauczyć się celnie i wydajnie strzelać w szybkim czasie.

 

Co do łuku- zależy jak chcesz strzelać i jaki rodzaj łuku chcesz używać. Najpopularniejsze to łuki bloczkowe i klasyczne. Te pierwsze zapewniają o wiele większą siłę, celność i stabilność oraz łatwiejszy naciąg cięciwy ( co jest super dla początkujących strzelców lub ludzi słabych, którzy pasjonują się łucznictwem ale nie mają wystarczająco siły aby skutecznie napinać cięciwę łuku klasycznego, np. kobiety, dzieci, lub jak dopiero zaczynamy przygodę z łukami). Klasyczne natomiast są z reguły tańsze i są dobrym ćwiczeniem mięśni, jednak nie najlepszy wybór na start. Moc wystrzelonej strzały bardzo zależy od siły mięśni i doświadczenia łucznika, tak samo jak szybkość między kolejnymi strzałami i celność. Można też pomyśleć o kuszy, ale jest to już klasyfikowane jako broń i wymagane jest na nią pozwolenie, które trudniej zdobyć niż na palną ( źródło: pogadanki z ludźmi, którzy o takie pozwolenie się starali). Jest z reguły bardziej zabójcza niż broń palna krótka i działa na większy dystans. Ale zawsze można próbować.

 

Żeby już nie offtopować, jak chcesz pogadać na takie tematy to wal do mnie na PW.

 

Od teraz każdy kolejny post w temacie ma się tyczyć broni czarnoprochowej lub pneumatycznej, jeśli będzie zainteresowanie innym rodzajem broni, z chęcią taki temat się założy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem filmik o robieniu naboi do rewolweru z bibuły do skrętów. Zdecydowanie wolę nabój zintegrowany, ale takim czymś już można by się pobawić, zwłacza gdyby to był karabin z magazynkiem jak rewolwer.

 

 

 

Wiatrówki jeszcze nie kupiłem, ale zacząłem się nimi interesować.
* W przedziale do 17J (legalne bez zezwolenia i nie trzeba ich rejestrować) lepiej kupić kaliber 4.5mm, bo będzie miał bardziej płaski tor lotu.
* Jeśli chodzi o śrut, to dobry jest chyba ten z półkulą na czubku (nie płaskim czubkiem i nie stożkiem, ale półkulą).
* Cięższy śrut powinien być lepszy. Ma minimalnie mniejszą prędkość na początku, ale za to większą energię kinetyczną i mniej zwalnia i wytraca energię w czasie lotu. Tak czy siak po przeleceniu 50m śrut wytraca jakieś 25% prędkosci i 40-50% energii kinetycznej, przy czym kaliber 5.5 mm wytraca trochę mniej.
* Podobno każda wiatrówka lubi inny śrut i najlepiej kupić kilka pudełek różnych śrutów i sprawdzić w praktyce.
* Może te nowoczesne pneumatyczne "spręzyny" są lepsze, ale druciana spręzyna spełnia swoje zadanie i spokojnie wystarcza.
* Lunety są fajne i warto mieć lunetę.
* Podobno wiatrówki często psują lunety.
* Po zamontowaniu lunety trzeba ją wyzerować. W tym celu układa się wiatrówkę tak żeby jak najmniej ruszała się po strzale (na worku na stole, w imadle lub coś w tym rodzaju) i po strzale kręci się tymi pokrętłami na środku lunety, żeby krzyżyk pokazywał gdzie trafiło. Po kilku iteracjach powinno być dobrze.
* Wiatrówkę dobrze jest wyzerować pomiędzy 20 a 30m.
* Przy zerowaniu na 20m, tor lotu jest płaski do 20m i później zaczyna spadać koło 25m.
* Przy zerowaniu na 30m, dobrze trafia się na 10m i 30m, ale na 20m śrut leci trochę wyżej. Na 40m śrut leci już znacznie poniżej celu, a 50m to praktycznie maksymalny zasięg z którego można w coś trafić.
* Można kupić olej do środka lufy, który poprawia osiągi. Jak się tego da za dużo, to wybucha jak w silniku diesela i osiągi są jeszcze lepsze, ale wiatrówka się psuje.

 

 

Edited by Maklak2
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7.10.2016 at 23:07 Maklak2 napisał:

* Podobno wiatrówki często psują lunety.

 

Wiatrówki na sprężyne klasyczną owszem, z azotową lub wersje na CO2 nie mają tego problemu. Zależy też od jakości wykonania lunety.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now