Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Dayan

Nierówność [NZ][Adventure][Comedy][Violence][Fandom]

Recommended Posts

Nierówność

(miejsce na art)

 

Rozdział 1 - Rozbieżność

Rozdział 2 - is coming.

 

Po wielu latach wracam z fanfikami, nie będzie to oneshot, a wielorozdziałowiec! Jest tam więcej opisów, niż w poprzednim opowiadaniu. Pracuje właśnie nad drugim rozdziałem.

 

Od autora:

Starlight Glimmer zwołuje codzienny apel w trakcie którego dochodzi do sprzeczki między nią, a pewnym randomem. Zostaje on schwytany i przeniesiony do "pokoju myśli" na resocjalizację. Następnego dnia Starlight wchodząc do "pokoju" ku swojemu zaskoczeniu odkrywa jego nagłe zniknięcie. Zwołuje pościg za zbiegiem.

 

Pomoc przy korekcie fanfika:

  • Mordecz, Geralt of Poland i Maffle - za szczególną pomoc przy korekcie i prereadingu.
  • Czekoladowy Zbysiu, Ensifer, Silicius - za ich wkład przy korekcie i deklarację pomocy.
  • moim kucykowym braciom, których nicków nie pamiętam, ale i tak za wszystko serdecznie dziękuje - za wsparcie moralne.
  • Chief - za jego spostrzegawczość.

 

Uwagi końcowe:

  • tag autorski [Fandom] - lekkie nawiązania do naszego rodzinnego fandomu Bronies, w tym określenia ze slangu, gesty i OCki.
  • Filozofia Równości - jest to fikcyjna ideologia na wzór totalitarny przedstawiona w groteskowy sposób. Każdy kucyk jest równy, aż do granic absurdu, żeby nikt nie poczuł się pokrzywdzony.
  • Kucyki/ludzie w podeszłym wieku zazwyczaj jedzą mniej lub nie dojadają. Wiem, bo sam spotykam się ze starszymi ludźmi.
  • Wyznaje też taką zasadę "Com napisał napisałem i nie zmienię tego". Zmienianie tego samego tekstu w nieskończoność jest bez sensu. 
  • Wyjaśnienie tytułu - tutaj chodzi o nierówność szans, rozdysponowanych przez Boga talentów i ograniczeń, choć wszyscy zwykliśmy się okłamywać, że jesteśmy takimi samymi ludźmi i mamy równe prawa. NIE! Nie jesteśmy tacy sami.
Edited by Dayan
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może się nie znam, jednak wydaje mi się, iż tagi [PL] i [Comedy] zwyczajnie nie pasują.

Edited by White Hood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu White Hood napisał:

tagi [PL]

 

Ten to na pewno, bo służy do oznaczania tłumaczeń.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu Niklas napisał:

Ten to na pewno, bo służy do oznaczania tłumaczeń.

 

Tag [PL] usunięty, bo się go raczej używa przy tłumaczeniach.

 

Nad usunięciem tagu [Comedy] bym polemizował, chyba, że pojawi się ktoś z dobrymi argumentami, fakt, że śmiesznych scen jest mało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem na razie do zniknięcia delikwenta z "pokoju myśli"... Wygląda ciekawie :) Niestety, nie mam teraz czasu na czytanie :(

 

A do samego pokoju, fajny patent na resocjalizację :) Oglądałem kiedyś taki film o futurystycznym więzieniu, sam już nie pamiętam tytułu a szkoda :( A może to także w Remember Me, było?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pora na jakiś dłuższy komentarz. No to zaczynamy!

 

Fanfik na ten moment bardzo dobrze się zapowiada. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału jestem zadowolony.

 

Motyw ucieczki od razu skojarzył mi się z moim ulubionym filmem "Skazani na Shawshank". Wciągnąłem się od początku do końca. Pierwszy rozdział i już mamy emocjonujące sceny. Mam nadzieję, że opowiadanie utrzyma ten poziom.

 

Na początku, widząc pierwsze, dość szczegółowe opisy, zaniepokoiłem się, czy fanfik nie będzie pod tym względem podobny do niesławneego "Nad Niemnem". Na szczęście tak się stało i dzięki temu nie nudziłem się podczas czytania.

 

Jedyny mankament to stosowanie myślników zamiast półpauz w zapisie dialogowym, ale to nic wielkiego.

 

Co do tagu Comedy... Na razie poczekajmy na kolejne rozdziały. Na razie śmiesznych momentów nie było zbyt dużo, lecz być może to się zmieni.

 

Ocena: na razie 9/10 :rarityexcited:

 

Pozdrawiam i czekam na więcej.

Edited by Coldwind
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tekst bardzo mi się podobał. Posiadał barwne, aksamitne opisy, które pozwalały dobrze wyobrazić sobie scenerię. Bardzo bogate, pełne szczegółów, a więc właśnie takie, jak lubię. Co więcej, potrafisz poczynić u ludzi i w ich pomysłach całkiem trafne spostrzeżenie, co jest ważną cechą dla pisarza. 

Postacie zostały dobrze wykreowane, dzięki czemu wydawały mi się przekonujące. 

Jednak chyba najbardziej podobał mi się klimat. prawdziwie kucykowy, pozwalający po prostu rozkoszować się tekstem o MLP bez jakiegoś... czytelniczego napięcia. Mam tutaj na mysli uczucie, które czasami towarzyszy w fikach, przykładowo: "o rany, co on zrobił z moja ulubioną księżniczką?!". Dlatego lektura była przyjemnością.

 

Jedna rzecz, która trochę mnie zastanawia, to łagodność tekstu. Postacie i ich język są bardzo grzeczne, a momentami aż się prosi, aby rzucić chociaż małym mięsem... choćby plastrem szynki :P Szczególnie przy mojej ponysonie, która klnie przecież jak ja.

W sumie, to Digter i Brave są całkiem udanie oddani. To wielka przyjemność zobaczyć siebie w tym tekście. Dziękuję.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odsłuchałem wspaniałego lektoratu tego fanfika na kąciku lektorskim, pora wiec na jakiś komentarz odnośnie samego tekstu. 

Zacznę od tego, że nie przypominam sobie zbyt wielu fanfików rozgrywających się we wiosce Starlight, przed jej nawiedzeniem przez mane six. W zasadzie nie kojarzę żadnego. Fajnie więc, że autor poruszył taki temat, a jeszcze lepiej, że zrobił to dobrze.

Mamy ładnie zindoktrynowana społeczność, która bezgranicznie ufa swej ,,przewodniczce" i wypełnia wszystkie jej polecenia. Obraz wręcz modelowy, przywodzący na myśl teorie o komunizmie jakie słyszało się w szkole. To trwa oczywiście do czasu, kiedy jeden z jeszcze myślących samodzielnie mieszkańców zauważa, że ktoś dostał krakersy, których nie ma we wiosce od dłuższego czasu. Z tego rodzą się protesty, które Starlight ucina przymusową reedukacją. Czytelnik zaś pozostaje z pytaniem, skąd się wzięły krakersy. Czy były to tylko omamy? Czy może jednak mieszkańcy zwyczajnie kombinują i kradną? Dalej mamy nieudaną próbę ucieczki trzech ,,elementów aspołecznych", oraz późniejszą reedukację zbiegów. 

Na tym niestety kończy się obecny fanfik. Autor stworzył tu ciekawy początek historii, która mogła się rozwinąć w naprawdę różnych kierunkach i dać pole do ciekawych rozważań, oraz dyskusji. Szkoda jednak, że nie kontynuował swego dzieła. 

Aczkolwiek, warto zauważyć, że choć fanfik jest nieukończony, zakończenie rozdziału pierwszego pozwala podchodzić do niego, jak do samodzielnego dzieła. 

 

Warto jeszcze dodać kilka słów o postaciach, gdyż poza Starlight i Double Diamondem, mamy tu do czynienia z postacią samego autora, oraz z ockami dwóch innych członków fandomu. Osobiście nie mam nic przeciw selfinsertom, pod warunkiem, że są dobrze zrobione. I tu właśnie mamy z czymś takim do czynienia. Żadna z tych postaci nie jest przesadzona, czy w jakiś sposób wyróżniona. Są po prostu dobrze zrobionymi bohaterami i gdybym nie wiedział, że to konkretne osoby, to bym się mógł tego nie domyślić. Więc i tu można pochwalić autora. 

 

O stronie technicznej nie powiem zbyt wiele, gdyż tylko słuchałem tekstu, zamiast go czytać. Wydaje mi się jednak, że nie było tam zbyt wiele błędów, czy powtórzeń. Zaś rzut oka w dokument pozwala mi powiedzieć tylko tyle, że tekst wygląda schludnie i czytelnie. 

 

Czy więc poleciłbym przeczytanie tego fanfika? Tak. Nie jest on może wybitnym, czy epickim dziełem, ale z pewnością jest dobrze napisany i wciągający. Do tego jest wyjątkowy, dzięki swojej tematyce. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...