Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Dżem

[Dyskusja z Octavią] Instrumenty

Recommended Posts

Tak więc witam wszystkich po krótkiej przerwie.

Okres wakacyjny się kończy, co oznacza również zdecydowanie mniejszą ilość wszelkich tournee i innych większych wyjazdów, co bezpośrednio przekłada się na więcej czasu dla mnie, którą mogę przeznaczyć na tę formę aktywności i spędzania czasu z wami, czyli: dyskusja forumowa.

Otóż, jest to temat, który nie odbiega od ogólnych założeń ogólnego istnienia pojęcia forum, czyli mamy zamiar jedynie dyskutować tu na jeden temat. A temat ten to Instrumenty.

Na sam początek chciałabym abyście wymienili mi swój ulubiony instrument, wypowiedzieli się dlaczego lubicie ten a nie inny, może jakie instrumenty lubicie mniej, a jakich w ogólne nie lubicie.

Mój ulubiony instrument chyba oczywiście znacie. Uwielbiam wiolonczelę za jej wspaniały dźwięk, ale również za trudność jaką sprawia z początku granie na niej. Jest to swojego rodzaju instrument, który stawia wyzwanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim jest perkusja, chociaż gram dopiero dwa tygodnie. Żaden instrument mnie tak nie wciągnął. Ogólnie to słucham dużo muzyki, praktycznie cały czas i miałem zwyczaj napierniczania palcami po wszystkim co było pod ręką. Kolega mi poradził, żeby spróbował. Jak słyszę wejście perkusji po solówce w Inside the Fire to mam aż takie dziwne uczucie błogości. Moge tego słuchać w kółko. Teraz mam zajęcie i dość szybko łapie. To jest jedyny instrument przy którym czuje to COŚ. No ale to dopiero początki :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ulubiony : Gitara Elektryczna . Powody : Dźwięk , głośność , możliwość używania jako broń , kable i w miarę łatwa nauka gry . Znienawidzony : Flet prosty . Powody : Nienawidzę jego brzmienia , przymus gry w szkole , troszkę za cichy .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niestety nie mogę pochwalić się umiejętnościami grania na jakimkolwiek instrumencie. Lecz nie zmniejsza to mojego uwielbienia do takowych. Na pierwszym miejscu stoją u mnie dwa, choć szanowna Oktawia mogła by mieć ku temu pewne ale. Jednak ja bezsprzecznie stawiam na podium zarówno wiolonczela jak i całkowicie przeciwny jej saksofon. W obu brzmienie, swoista wibracja która dociera do słuchacza i przede wszystkim, uczucie. Tak, oba te instrumenty potrafią wywołać u mnie istny "nostalgiczny rezonans". Z kolei instrument który nie cieszy się moją popularnością to puzon... nie wiem czemu, ale kompletnie do mnie nie przemawia, nie czuję nic kiedy go słucham.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam brzmienie pianina i sam na pianinie gram. Jednak moim ulubionym instrumentem jest theremin. Uwielbiam go za sposób, w jaki się na nim gra. Drugim z kolei są Fale Martenota, także za sposób gry. Jeżeli natomiast chodzi o brzmienie, to żaden instrument nie pokona ludzkiego głosu. A żaden ludzki głos nie jest piękniejszy od głosów Jónsiego i Thoma Yorke'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiosło elektryczne, Tavi. (konkretnie ta, za wygląd http://www.guitarandampshop.co.uk/acatalog/BCRichDracoFlameLARG.jpg i moja, za dźwięk.) Mogę grać muzykę, którą słucham. Ale lubię gitary też dlatego, że fajnie wyglądają i dość łatwo ogarnąć podstawy. Równie mocno lubię perkusję. AILD ma miażdżącą perkę, uwielbiam jej dźwięk. Lubię też skrzypce i wiolonczele, bo metal symfoniczny łączy epickość z epickością, powodując eksplozję epickości. Ale trzeba to zrobić umiejętnie. Nie znoszę za to gitary klasycznej. Bo wymiary, bo brzmienie i przede wszystkim, bo nylonowe struny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam nie gram na niczym oprócz klawiatury, ale kocham brzmienie instrumentów smyczkowych, zwłaszcza skrzypiec. :fabulous:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim ulubionym instrumentem są skrzypce mogę słuchać ich godzinami sam również uczę się grac albo nie grać to za wiele powiedziane,rzępole to bardziej pasuje.Na skrzypkach się dość trudno gra wręcz bardzo ale efekty są świetne .A za co cenie skrzypce przede wszystkim za ich dźwięk który jest po prostu piękny raz delikatny raz mocny i stanowczy a emocje jakie potrafią wywołać to już nie mówię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam skrzypce oraz wiolonczelę z powodu ich pięknego dźwięku. Nienawidzę bębnów. Moim zdaniem jest to po prostu uderzanie o coś i nie przepadam za jego dźwiękiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarmistrz dobrze pisze! Wiolonczela i saksofon. Niewielu wie, że pod względem barwy dźwięku saksofon altowy najbliższy jest właśnie wiolonczeli, szczególnie to słychać w muzyce klasycznej ;3

Saksofon kocham za zróżnicowaną barwę dźwięku (zarówno tą pielęgnowaną przez muzyków rozrywkowych jak i diametralnie różną - klasyczną) która łączy w sobie swoistą metaliczną szlachetność i siłę jak i ciepło instrumentów drewnianych. Nie wspominając o kolosalnych możliwościach artykulacyjnych typowych dla instrumentów stroikowych.

O wiolonczeli tyle nie powiem, bo nie gram :P, ale ze wszystkich instrumentów smyczkowych właśnie ona najbardziej do mnie przemawia, zarówno ze względu na wspomniane podobieństwo barwowe jak i równie piękny i zróżnicowany początek dźwięku na smyczku. Zresztą dużo do powiedzenia w tym temacie mieli ThePianoGuys. Dzięki nim jakby na nowo odkryłem ten instrument.

Jak już piszemy o znienawidzonych instrumentach, moim jest okaryna. Tata zwykł mnie swego czasu katować pseudo-relaksującym gwizdaniem na drewnianych rurach podczas podróży samochodowych. A jak widzę na rynku jakiegoś przebranego indiańca sprzedającego swoje płyty... normalnie coś mnie bierze ;)

Uwielbiam brzmienie pianina i sam na pianinie gram.

Pierwszy raz słyszę, żeby pianista mówił, że gra na pianinie, a nie na fortepianie. o_O

Share this post


Link to post
Share on other sites
Saksofon jest na prawdę pięknym instrumentem i również należy do jednych z moich ulubionych. Podoba mi się oryginalność jego dźwięku, który ciężko podrobić na syntezatorach czy tym podobnych. Jednak nie znam zbyt wielu utworów opartych głównie na saksofonie. Ktoś może mi pomóc w tej sprawie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy raz słyszę, żeby pianista mówił, że gra na pianinie, a nie na fortepianie. o_O

Ale niestety gram na pianinie, i to w dodatku elektronicznym, bo na lepsze mnie nie stać.

Ale ogólnie mogę powiedzieć, że umiem grać na fortepianie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja gram na perce, ale moim ulubionym instrumentem jest gitara basowa. We wprawnych rękach i na dobrym przesterze naprawdę ma zaje...fajne brzmienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak nie znam zbyt wielu utworów opartych głównie na saksofonie. Ktoś może mi pomóc w tej sprawie?

http://www.youtube.com/watch?v=Lr8SZYgeZ7k

...i reszta Johna Surmana

http://www.youtube.com/watch?v=5f0QJRP9cJ4

Tak rzucam wyrywkowo, co ciekawsze :)

Moja zaś domena to aktualnie pianino, choć i skrzypeczki się świecą na półce, trza się będzie za nie wkrótce wziąć. Odsyłam przy tej okazji do kanału YT; mam tam kilka starych nagrań :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo się ciesze że ktoś podziela moje uwielbienie do owego blaszaka, wszak moje pierwsze podejście do niego było jak miałem ledwie 6 lat, dziadek na starej kasecie miał nagrane linie melodyczne z filmu Vabank, no i parę lat później

- do dziś mój ulubiony kawałek saksofonowy. A jego wymieszanie z innymi instrumentami jest po prostu piękne...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo mnie dziwi, że nie w wymienionych tu instrumentach nie znalazłam altówki. Jakie macie podejście do tego instrumentu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo się ciesze że ktoś podziela moje uwielbienie do owego blaszaka,

Gwoli ścisłości - saksofony zaliczane są do instrumentów dętych drewnianych. Tak samo jak i flety poprzeczne. ;)

Z tej strony fortepian. Można na nim zrobić najwięcej ze wszystkich instrumentów. Zresztą wiąże się to z tym, że uczyłem się na tym instrumencie grać baaaardzo długo.

Zaraz potem jest orkiestra. :P

Następna z solowych instrumentów jest waltornia. Po prostu uwielbiam jej dźwięk, ale i zróżnicowanie barwy w zależności od rejestru i głośności.

Kiedyś przez krótki moment bardzo lubiałem wiolonczelę, ale mi przeszło. Nadal ją lubię, ale nie aż tak jak wtedy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tej strony fortepian. Można na nim zrobić najwięcej ze wszystkich instrumentów.

Jest to dość poważne zdanie. Czy jesteś w stanie potwierdzić to jakimś argumentem? A może ktoś inny jeszcze się z nim nie zgadza?

Bowiem uważam, że na instrumentach smyczkowych można zrobić tyle samo, jak nie więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kocham wiolonczelę i kontrabas , aczkolwiek nie przepadam za skrzypcami wolę altówkę ;). Nie wiem dlaczego, ale ich dźwięk odrobinkę mnie drażni.(nie chce tu nikogo urazić po prostu mówię to co myślę:flutterblush:). Za to na wioli gram sama i wiem jaką pracę trzeba podjąć by wydobyć czysty i ładny dźwięk ,zresztą jak na każdym instrumencie . Fortepian tez jest cudownym instrumentem, uważam tak od kiedy usłyszałam co na nim wyprawia moja koleżanka. Sama na pianinie umiem tylko kilka utworków. Ogólnie to każdy instrument jest wyjątkowy i każdy można lubić za coś innego , ale najlepiej brzmią gdy grają razem. :TWcU3:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP: Altówki to jeden z bardziej niedocenionych instrumentów, także w orkiestrze. Brzmią bardzo ładnie, lecz, przez ich nosowe i nieco przytłumione brzmienie, są traktowane nieco po macoszemu.

Jest to dość poważne zdanie. Czy jesteś w stanie potwierdzić to jakimś argumentem? A może ktoś inny jeszcze się z nim nie zgadza?

Bowiem uważam, że na instrumentach smyczkowych można zrobić tyle samo, jak nie więcej.

Na fortepianie bez problemu można uzyskać polifonię, akordy (w tym niemożliwe na innych instrumentach klastery), duże i nagłe kontrasty dynamiczne, ma największą skalę z wszystkich instrumentów (niektóre organy miewają większą), różne artykulacje, tremolandi, tremoli, glissandi, poza tym jeszcze do tego dochodzą efekty uzyskane na samych strunach fortepianu - można grać pizzicato, przeciągać włosiem od smyczka po jednej strunie (podpatrzone u ThePianoGuys), jeszcze preparacja fortepianu.

Na fortepianie można niemal wszystko (frullato się niestety jeszcze nie udało uzyskać :derp2:).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na fortepianie bez problemu można uzyskać polifonię, akordy (w tym niemożliwe na innych instrumentach klastery), duże i nagłe kontrasty dynamiczne, ma największą skalę z wszystkich instrumentów (niektóre organy miewają większą), różne artykulacje, tremolandi, tremoli, glissandi, poza tym jeszcze do tego dochodzą efekty uzyskane na samych strunach fortepianu - można grać pizzicato, przeciągać włosiem od smyczka po jednej strunie (podpatrzone u ThePianoGuys), jeszcze preparacja fortepianu.

Polifonia, klaster, skala dźwięku - zgadzam się. Z reszty nie wymieniłeś nic, czego nie potrafiłby instrumenty smyczkowe. A jeżeli wyciągamy argumenty na upartego (jak ww. pizzicato na fortepianie... co wy ludzie z tymi instrumentami robicie?) to przykładowo na wiolonczeli możesz podciągać struny, hammering, tapping, a nawet pick slide tyłem smyczka, no i oczywiście tremolo. Dodatkowo legato nigdzie indziej nie brzmi tak pięknie jak na skrzypcach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polifonia, klaster, skala dźwięku - zgadzam się. Z reszty nie wymieniłeś nic, czego nie potrafiłby instrumenty smyczkowe. A jeżeli wyciągamy argumenty na upartego (jak ww. pizzicato na fortepianie... co wy ludzie z tymi instrumentami robicie?) to przykładowo na wiolonczeli możesz podciągać struny, hammering, tapping, a nawet pick slide tyłem smyczka, no i oczywiście tremolo. Dodatkowo legato nigdzie indziej nie brzmi tak pięknie jak na skrzypcach.

Ale misek, kubków, papierków, ołówków nie możesz ustawiać na strunach skrzypiec. :derp2: Podciągać struny na fortepianie też można, ale jest to bezużyteczne (z tego co wyczytałem, dla smyczkowców jest to równoważne glissando). No i jeszcze można klepać na obudowie fortepianu (zastosowanie perkusyjne).

Może i samych technik wydobywania dźwięku więcej jest na instrumentach smyczkowych lub szarpanych (minus klawesyn), to jednak pod względem ilości dźwięku i różnorodności brzmień sądzę, że fortepian jest górą. I to miałem na myśli pisząc, że fortepian może najwięcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim najbardziej ulubionym instrumentem jest gitara basowa, na drugim miejscu ex aequo gitara elektryczna i perkusja. Żałuję, że jej nie posiadam, ale to droga dosyć rzecz ;/

- W tej piosencie, od 2:42, słychać gitarę basową po prostu pięknie. I nie jest to jakaś skomplikowana melodia, tylko zwykłe, proste szarpanie strun. A gdy dodamy jeszcze świetny wokal, ciężkie przesterowane gitary elektryczne, świetną perkusję i interesujący język (fiński), to wychodzi jedna moich ulubionych piosenek ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam kilka ulubionych instrumentów, ale moje serce po prostu mięknie gdy słyszę saksofon, wtedy po prostu odpływam i tracę kontakt z realem, a czasami nawet gram na fantomowym saksie np gdy leci motyw z różowej pantery , albo jakaś solówka na saks

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gitara basowa jest jak najlepszy przyjaciel, ciągle jest i choć czasami nie zwracamy na niego uwagi, to wystarczy że zniknie na sekundę i od razu to zauważamy. A z innej beczki( o ile to odpowiednie określenie) trafiłem na to:

Wiem że jako tako nie powinno być to zaliczane jako Instrument, jednakże mi się podoba, nawet bardzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...