Bronek

Drzewo Harmonii nie takie święte - przemyślenia Bronka

Recommended Posts

Dawno mnie nie było na forum, więc postanowiłem dokończyć i opublikować moje przemyślenia na temat Drzewa Harmonii. Zauważyłem, że nie ma jeszcze tematu w całości jemu poświęconego. UWAGA! To są tylko moje luźne przemyślenia! Większość informacji to domysły, a nie fakty. Jeśli czytasz te wypociny i już dalej nie możesz, bo wydają ci się tak bardzo bez sensu to dla własnego zdrowia przestań i o nich zapomnij :) Jeśli chcesz to napisz dlaczego ci coś nie pasuje i przekonaj mnie do swojego zdania.
(Nigdzie ten temat nie pasował, więc wrzuciłem go tutaj na luz)

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


ReyTwb1.png

Chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że Drzewo Harmonii posiada mniej lub bardziej rozwiniętą świadomość. Przykładowo: stworzenie skrzyni na sześć kluczy, podarowanie Twilight pałacu oraz mapy nie wyglądało na jakiś pierwotny mechanizm, a raczej jak decyzja/efekt jakiegoś myślenia Drzewa. Skoro posiada świadomość to zastanówmy się dlaczego robi to, co robi i jakie są jego cele.

Ogólnie o Drzewie Harmonii

Co wiemy o Drzewie Harmonii?
- Drzewo ma niezwykle potężną moc. Z łatwością może uwięzić Discorda w kamiennym więzieniu, wygnać alikorna na Księżyc, a w combo'sie z mane6 i magią przyjaźni pokonać zgromadzoną w Tireku całą magię Equestrii, siłę życiową wszystkich kucyków, magię 4 alikornów oraz magię Discorda. No trochę duży power.
- Discord, Celestia i Luna wiedzieli o istnieniu Drzewa Harmonii (o tym później)
- Prawdopodobnie Drzewo Harmonii jest bardzo stare - w tym samym wieku co Discord albo nawet starsze.
- Na Drzewie Harmonii znajdują się znaczki Celestii, Luny i Twilight. Oznacza to, że Drzewo musiało już wcześniej być jakoś powiązane z Celestią i Luną. Jeśli chodzi o znaczek Twilight na Drzewie Harmonii to według mnie jest to rodzaj jakiegoś proroctwa. Życie Twilight było już dawno zapowiedziane. Może to głupie porównanie, ale to trochę tak jak z przyjściem Mesjasza. Twilight została powołana do wyższych celów, jeszcze wyższych niż Celestia i Luna. Wystarczy zwrócić uwagę na to jak wyeksponowane są znaczki na Drzewie. Znaczek Twilight jest większy i bardziej w centrum, natomiast znaczki Luny i Celestii niżej i mniej wyraźne.

 

Zacznijmy od początku. Przyjrzyjmy się historii Drzewa Harmonii. 

Pochodzenie Drzewa Harmonii
Niestety nie mamy żadnych pewnych informacji na ten temat, tak jak o pochodzeniu Celestii i Luny oraz Discorda. Powstanie tych wszystkich postaci oraz Drzewa może być ze sobą jakoś powiązane.
Można wysnuć pewną teorię: przyjmując, że na początku był chaos (i harmonia)  to Discord może być wytworem chaosu, a Drzewo wytworem harmonii. Mniejsza, to nie temat o powstaniu kucykowego świata.

Odkrycie/odnalezienie Drzewa Harmonii przez Celestię i Lunę

Wydarzenie te miało miejsce za panowania Discorda, więc między zjednoczeniem ras, a przed wygnaniem Luny na Księżyc. Celestia wraz z siostrą poszukiwały sposobu na pokonanie Discorda. Odnalazły w lesie Everfree Drzewo Harmonii. 



rHGmGfT.png

Wywiązał się między nimi taki oto dialog:


L: To jest Drzewo Harmonii!
(Celestia przygotowuje się do zabrania klejnotów)
L: Jesteś tego pewna?
C: Udało nam się odkryć jedyny sposób w jaki można pokonać pokonać Discorda i uwolnić mieszkańców Equestrii. Nawet bez elementów Drzewo Harmonii posiada potężną moc i dopóki ta cudowna moc działa Drzewo będzie chronić i kontrolować wszystko co tutaj rośnie.

Z pierwszego zdania wynika, że Celestia i Luna już wcześniej wiedziały o istnieniu Drzewa Harmonii, ale nie wiedziały gdzie ono się znajduje. Jego funkcją w tamtym czasie była ochrona i kontrola lasu Everfree. Stanowiło ono coś w rodzaju przeciwwagi dla mroku tego lasu. Jego pierwotną funkcją musiało być coś innego - bardziej obszernego (taka wielka moc do kontrolowania lasku?), ale Drzewo z niewiadomych przyczyn zajmowało się błahostkami. Może Drzewo Harmonii same nie było świadome swej potęgi. Z rozmowy można jeszcze wyczytać, że jego większość mocy jest skupiona w Klejnotach Harmonii. Na Drzewie wyglądają jak coś w rodzaju owoców. Według mnie to Drzewo Harmonii wytworzyło Klejnoty i przepompowało do nich większą część swojej mocy (a nie, że Klejnoty zasilały Drzewo). Może w celu magazynowania energii? Nie wiem :/
Co się stało potem? Celestia i Luna sobie zabierają Klejnoty. Nawet ich nie pożyczają - po prostu chamsko KRADNĄ! Nie miały one zamiaru ich zwracać! Raczej Drzewo nie było z tego zadowolone. Poza tym uważam, że pomiędzy Drzewem Harmonii i Klejnotami pozostało jakieś magiczne połączenie, dzięki któremu Drzewo wiedziało co się z nimi dzieje. Wnioskuję to po późniejszych działaniach Drzewa.

Pokonanie Discorda


Kr09Yx1.png

Siostry przy użyciu Klejnotów Harmonii zamieniły Discorda w kamień (i postawiły go w pałacowych ogrodach XD Zawsze z tego ryję). Drzewo Harmonii poprzez więź z Klejnotami przekonało się, jaką silną moc posiadało. Discord widząc Klejnoty Harmonii nawet się nie bronił. Wiedział, że nie miał szans. Udawał, że nie wie co to jest, ale bardzo dobrze wiedział, bo miał już plan jak pokonać Drzewo Harmonii. Zasiał wtedy 'Czarne Ziarna Zła' (głupia nazwa), które miały wyciągnąć całą moc z Drzewa Harmonii oraz porwać księżniczki. Nie przewidział jednak, że Drzewo miało jeszcze tyle mocy, żeby bronić się przez ponad 1000 lat.
Celestia i Luna przywłaszczyły sobie Klejnoty Harmonii i trzymały jako tajna broń na specjalne okazje.
Wygnanie Nightmaremoon na Księżyc na 1000 lat


vD0g839.png

Minęło trochę czasu, a w Lunie obudził się mrok. Celestia musiała(?) wygnać siostrę na Księżyc. Uważam, że trochę jednak przesadziła, bo 1000 lat to jednak długo. Zrobiła to za pomocą Klejnotów Harmonii. A może chciała wygnać siostrę na krócej, ale Klejnoty były zbyt potężne?  Drzewo Harmonii ponownie przekonało się, jaką moc posiada(ło). Po tym wydarzeniu Klejnoty przez dłuższy czas nie były potrzebne, więc leżały sobie spokojnie w zamku dwóch sióstr.

Ponowne pokonanie Nightmaremoon po jej powrocie


obi2UqK.png

oczywiście za pomocą Klejnotów Harmonii. Po raz pierwszy zostały użyte przez Mane6. Drzewo dowiedziało się, że Klejnoty używane przez Main6 działają z jeszcze większą mocą. Dobrze by było mieć taką moc pod kontrolą.
Ponowne pokonanie Discorda
znowu dzięki Klejnotom. Dowiedzieliśmy się, że Klejnoty Harmonii nie zawsze działają. Z powodu magii Discorda cechy kucyków nie zgadzały się z Klejnotami i przez to nie Klejnoty nie działały.

Kiełkowanie Nasion Chaosu - Drzewo Harmonii bliskie śmierci


RMMQ82M.png

Pozostała moc w Drzewie Harmonii się wyczerpała. Nie mogło się ono już dłużej bronić się przed 'Czarnymi Ziarnami Zła' i Ziarna w końcu mogły zacząć działać. Mane6 musiały zwrócić Klejnoty Drzewu. Zastanówmy się co mogło się wtedy dziać w świadomości Drzewa. Musiało być wściekłe za odebranie mu Klejnotów Harmonii, ponieważ przez to prawie zginęło. Gdy odzyskało Klejnoty, w kilka chwil poradziło sobie z 'Czarnymi Cierniami Zła'. To co teraz? Zemścić się? Ale jak? Drzewo Harmonii nie może używać mocy do zniszczenia, bo to przecież Drzewo Harmonii. Nie może też samo precyzyjnie skierować energii w jeden punkt. Przydałyby się jakieś sługusy/narzędzia. Mane6 świetnie się nadaje. Trzeba je tylko jeszcze trochę przetestować - sprawdzić, czy bezwzględnie na wszystko będą wierne swojemu elementowi. Drzewo daje Twilight skrzynkę na sześć kluczy. 
Pokonanie Tirek'a


xQc2CjS.png


Przez sezon 4 dowiadujemy się, że Drzewo może w pewien sposób wpływać na rzeczywistość. Nie wiadomo czy sytuacje testujące Mane6 zostały 'stworzone' przez Drzewo Harmonii. Ja osobiście jestem zdania, że Drzewo czekało na odpowiednie sytuacje i tylko magicznie oznaczyło przedmioty będące kluczami. Po otworzeniu skrzynki Drzewo przepompowało moc na Mane6. Wygląda na to, że może przekazywać moc do obiektów znajdujących się w pobliżu. Drzewo Harmonii wspólnie z Mane6 pokonało Tireka. Ogarnijcie jaki power miał wtedy Tirek: siła własna, magia 4 alikornów, magia Discorda, magia WSZYSTKICH jednorożców Equestrii, siła życiowa WSZYSTKICH pegazów oraz kucyków ziemskich. Pomimo tego Drzewo i Mane6 z łatwością pokonali Tirek'a. Po walce po całej Equestrii poszła magiczna fala. Wszystkie kucyki odzyskały energię, ale coś mi się wydaje, że nie tylko oto chodziło.

Mapa i misje od Drzewa Harmonii


Up3oBM4.png

Twilight dostała pałac i magiczną mapę Equestrii. Zastanówmy się o co tak dokładnie chodzi z tymi questami od Drzewa Harmonii? Gdy gdzieś w Equestrii pojawi się problem przyjaźni Drzewo posyła tam swoich ludzi swoje kucyki. No dobra, ale skąd wie, że gdzieś jest problem przyjaźni? Może wyczuwa negatywną energię? Gdyby tylko tym się kierowało to nie znałoby dokładnie sytuacji i nie wiedziałoby kogo dokładnie posłać. Drzewo zna sytuacje i wysyła tylko kucyki, które są tam potrzebne. Do czego zmierzam? Drzewo śledzi KAŻDEGO kucyka w Equestrii!!! Permanentna inwigilacja! XD Zero prywatności! (ale się zapędziłem). Nie no ale serio nie widzę innego wytłumaczenia. Drzewo Harmonii wie co się dzieje w całej Equestrii. Może to wraz z magiczną falą jego wpływy dotarły do najdalszych zakątków Equestrii. No dobra, ale Drzewo przecież robi to dla większego dobra. Pilnuje, aby w całej Equestrii panowała przyjaźń i harmonia. Niby tak, ale nie wiemy jaki naprawdę jest cel Drzewa Harmonii. Czy wybaczyło kradzież Klejnotów Harmonii? Dlaczego ciągle pomaga kucykom? A może wszystko robi ze względu na siebie, a nie na kucyki? W sumie chroniąc przyjaźń w całej Equestrii chroni też przez to siebie. Jeśli nie będzie żadnych konfliktów to nikomu nie przyjdzie do głowy znów ukraść Klejnoty Harmonii. Drzewo Harmonii ma w garści całą Equestrię i możliwe, że próbuje rozszerzyć swoje wpływy aż do innego świata. Wiecie o co mi chodzi?



rOiDtAN.png


Bardzo prawdopodobne, że to właśnie Drzewo Harmonii wysłało te kryształy.

I na tym zakańczam swoje rozważania. W sumie nie odpowiedziałem na żadne postawione pytanie :D Na razie Drzewo Harmonii to wielka zagadka, ale może w sezonie 7 się czegoś dowiemy.

  • Upvote 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezła rozpiska, ale do rzeczy: jak dla mnie drzewo samo w sobie nie jest samodzielnym bytem, tylko, jak sądzę, narzędziem harmonii, przy czym harmonia jest energią dążącą do zachowania równowagi w Equestrii. Mimo tego raczej nie jest tyranem kucyków, ani nie próbuje podbić innych światów. Ostatnie sceny z MLP:EG LoE wyglądają bardziej na przeciek, aniżeli na powolną inwazję, która zniszczy ludzkość.

btw nie wiem jak to zrobiłeś, ale cała rozprawka na temat zioła harmonii ma sens. Może napisz ffa?

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to było tak. (Uproszczona wersja)

Najpierw był Chaos. Chaos dobrze się bawił w swoim chaosie. Potem w chaosie powstała Harmonia I zaczęła porządkować chaos. I tak powstał świat. W międzyczasie powstały inne siły jak Światło i Cień.Światło zmanifestowało się jako Celka i Luna. A cień... Tego nie wiemy. Ale według mnie Starswirl Brodaty go unieszkodliwił i uwięził (prawdopodobnie w jakiejś książce) którą znalazł biedny Sombra szukając wiedzy i potęgi. Cień opętał Sombre, Przyszły Celka i Luna. Zbiły go, Sombra coś zrobił Lunie i ta się zmieniła się w NM i resztę znamy. Z kolei Chaos zmanifestował się jako Discord a Harmonia jaki Drzewo Harmonii.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
12.01.2017 at 20:48 Gringo37 napisał:

jak dla mnie drzewo samo w sobie nie jest samodzielnym bytem, tylko, jak sądzę, narzędziem harmonii, przy czym harmonia jest energią dążącą do zachowania równowagi w Equestrii.

Prawda - Drzewo Harmonii może być takim łącznikiem Harmonii ze światem materialnym.

 

 


post.png
 

 

Oznaczałoby to, że gdy Drzewo umierało to kucyki miały większy problem niż się wydawało. Jeśli Drzewo jest zasilane przez Harmonie to była wtedy na wyczerpaniu cała energia Harmonii. Można powiedzieć, że umierała sama Harmonia. Gdyby umarła to nie tylko Equestrie, ale i cały świat prędzej czy później spotkałaby zagłada.

 

 


Napisałem 'nie tylko Equestrie', bo Equestria to tylko jedno z wielu państw w kucykowym świecie, choć bez wątpienia jest najważniejsze. Nawet to nie jedyne państwo, w którym żyją kucyki. Jeśli dobrze pamiętam to w 1 odcinku sezonu 4 "Księżniczka Twilight" przybywają na rozmowy dyplomatyczne władcy jakiegoś innego państwa.
 

 

Nawet jeśli Drzewo Harmonii jest tylko narzędziem to i tak mogło wykształcić jakąś świadomość :)

12.01.2017 at 20:48 Gringo37 napisał:

Mimo tego raczej nie jest tyranem kucyków, ani nie próbuje podbić innych światów.

 Przynajmniej narazie działa na korzyść kucyków, ale może się to zmienić.

12.01.2017 at 20:48 Gringo37 napisał:

Ostatnie sceny z MLP:EG LoE wyglądają bardziej na przeciek, aniżeli na powolną inwazję, która zniszczy ludzkość.

A dla mnie właśnie nie wyglądają jak przeciek. Szczelina jedynie ułatwiła przedostanie się magii. Portal miał jakiegoś Firewall'a czy coś i dzięki temu dokładnie oddzielał dwa wymiary, ale umożliwiał przejście między nimi. Wcześniej magia mogła przejść przez portal, ponieważ była skupiona w koronie Twilight. Tak Drzewo Harmonii (czy tam Harmonia) dowiedziało się o istnieniu innego świata i dokonało pierwszego rozpoznania. Dzięki szczelinie owszem magia może łatwiej przechodzić, ale na pewno nie sama z siebie.  Przyjrzyjmy się jeszcze raz temu 'wyciekowi':

 

 


rOiDtAN.png
 

 

Po pierwsze: magia jest widoczna. Z serialu wiemy, że magia jest widoczna tylko wtedy, gdy jest w dużym stężeniu. Jakby magia wyciekała, to raczej powoli i nie byłaby widoczna. Pewnie magia przenikałaby się ze światem materialnym, a po jakimś czasie dałoby się zaobserwować jakieś dziwne paranormalne zjawiska, a niektórzy nauczyliby się skupiać magię i ją wykorzystywać.

Po drugie: magia sama z siebie nie przybiera materialnej postaci, a tutaj była w postaci magicznych kryształów. Na etapie wyjścia ze szczeliny widać, że kryształy są już uformowane. Z przodu coś (kryształ) mocno się błyszczy, a z tyłu ciągnie się kolorowy ogon jak u komety.

Inwazja to trochę za mocne słowo. Ja jestem zdania, że to jest rozszerzanie swoich wpływów lub/i nawiązanie łączności oraz pomoc dla Mane7 z innego wymiaru.

12.01.2017 at 20:48 Gringo37 napisał:

Może napisz ffa?

Wolę nie :)

19 godzin temu Bleflar napisał:

Jak dla mnie to było tak. (Uproszczona wersja)

Najpierw był Chaos. Chaos dobrze się bawił w swoim chaosie. Potem w chaosie powstała Harmonia I zaczęła porządkować chaos. I tak powstał świat. W międzyczasie powstały inne siły jak Światło i Cień.Światło zmanifestowało się jako Celka i Luna. A cień... Tego nie wiemy. Ale według mnie Starswirl Brodaty go unieszkodliwił i uwięził (prawdopodobnie w jakiejś książce) którą znalazł biedny Sombra szukając wiedzy i potęgi. Cień opętał Sombre, Przyszły Celka i Luna. Zbiły go, Sombra coś zrobił Lunie i ta się zmieniła się w NM i resztę znamy. Z kolei Chaos zmanifestował się jako Discord a Harmonia jaki Drzewo Harmonii.

Może. Za powstawanie świata wolę się nie brać. Na Sombrze nie znam się, ale jak dla mnie był on czarnoksiężnikiem, który igrał z siłami, których nie rozumiał i to coś nim zawładnęło, jednak nie pozbyło go całkowicie świadomości, a się z nią splotło/zintegrowało (? - zabrakło mi słowa). Może to był cień, a może jakaś mroczna siła. Wątek Sombry mógłby być bardziej rozwinięty, bo tak naprawdę nic o nim nie wiemy. Tylko tyle, że to jakiś mroczny koleś.

Edited by Bronek
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu Bronek napisał:

ale jak dla mnie był on czarnoksiężnikiem, który igrał z siłami, których nie rozumiał i to coś nim zawładnęło, jednak nie pozbyło go całkowicie świadomości, a się z nią splotło/zintegrowało (? - zabrakło mi słowa). Może to był cień, a może jakaś mroczna siła. Wątek Sombry mógłby być bardziej rozwinięty, bo tak naprawdę nic o nim nie wiemy. Tylko tyle, że to jakiś mroczny koleś.

No dokładnie to mam na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem skąd pomysł, że to akurat Discord zasiał "ziarna zła". To równie dobrze mógł być naturalny mrok everfree. A odnośnie "naturalnego mroku". Harmonia to równowaga. A jakby nie patrzeć equestria zaburza równowagę. Zdarzają się złe rzeczy, ale to ogólnie kraina miodem i mlekiem płynąca. A harmonia wymaga istnienia światła i mroku. W normalnych przypadkach jedno i drugie się przeplata. Ale przy takim nagęszczęniu dobra jakie prezentuje equestria powstała kontra w postaci everfree. Nie wiem co było pierwsze "dysharmonia" czy powstanie drzewa, ale dla mnie drzewo harmonii jest czymś bardziej na kształt artefaktu. Jest wagą utrzymującą chaos i ład w ryzach. A gdy coś idzie nie tak wybiera swoich awatarów i przekazuje im moc zdolną pokonać cokolwiek. 

Co do fragmentu z mapą. Każdy kucyk ma swoje przeznaczenie. A tą teorię opieram na cutie markach. Kucyk nie może być dobry w czymś co nie jest mu przeznaczone. A pozbawienie go przeznaczonego mu znaczka odbiera mu talent. A więc każdy rodzi się z jakimś celem. Skoro przeznaczenie istnieje to drzewo "wie" do jakich spraw kogo wysłać bo wie, że te osoby sobie poradzą. Nie, że może sobie poradzą tylko "na pewno sobie poradzą bo to ich przeznaczenie". A skoro mane6 jest mocno związane z drzewem to dokładność w przewidywaniu rezultatów nie powinna dziwić.

 

Edit:
Jeśli gdzieś faktycznie w serialu było pokazane, że to discord miał na sumieniu te "ziarna zła" to sorry :P nie pamiętam wszystkiego z serialu.

Edited by Sandro de Vega

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu Sandro de Vega napisał:

Nie wiem skąd pomysł, że to akurat Discord zasiał "ziarna zła".

Końcówka odcinka 2 sezonu 4 "Księżniczka Twilight cz. 2". Gdy Mane6 już wyszły z lasu Everfree Discord wyjaśnił jak to było. Wtedy gdy siedział na tronie i Celestia z Luną przyszły go pokonać za pomocą Klejnotów Harmonii, Discord zajadał się tymi właśnie nasionami i specjalnie je rozsypywał na około. To był ten jego plan. Z resztą obejrzyj sobie.

2 godziny temu Sandro de Vega napisał:

Każdy kucyk ma swoje przeznaczenie. A tą teorię opieram na cutie markach. Kucyk nie może być dobry w czymś co nie jest mu przeznaczone. A pozbawienie go przeznaczonego mu znaczka odbiera mu talent. A więc każdy rodzi się z jakimś celem.

To akurat nie teoria, a fakty. Rodząc się kucyk posiada już swoje przeznaczenie, ale jego nie zna. Gdy je odkryje pojawia się mu na boku znaczek.

 

2 godziny temu Sandro de Vega napisał:

Skoro przeznaczenie istnieje to drzewo "wie" do jakich spraw kogo wysłać bo wie, że te osoby sobie poradzą. Nie, że może sobie poradzą tylko "na pewno sobie poradzą bo to ich przeznaczenie". A skoro mane6 jest mocno związane z drzewem to dokładność w przewidywaniu rezultatów nie powinna dziwić.

Z tym posyłaniem mniej więcej o to mi chodziło. Drzewo zna na wylot każdą z Mane6 i wie w jakich sytuacjach poradziłyby sobie najlepiej, ale żeby dokonać właściwego wyboru musi dokładnie znać sprawę, do której ma kogoś posłać. W tym celu inwigiluje każdego kucyka w Equestrii, żeby wykrywać wszystkie problemy i znać wszystkie szczegóły danej sytuacji. Po jej przeanalizowaniu na podstawie cech (talentów itp.) każdej z Main6 dokonuje wyboru i posyła w odpowiednie miejsce.

Edited by Bronek

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu Bronek napisał:

Z tym posyłaniem mniej więcej o to mi chodziło. Drzewo zna na wylot każdą z Mane6 i wie w jakich sytuacjach poradziłyby sobie najlepiej, ale żeby dokonać właściwego wyboru musi dokładnie znać sprawę, do której ma kogoś posłać. W tym celu inwigiluje każdego kucyka w Equestrii, żeby wykrywać wszystkie problemy i znać wszystkie szczegóły danej sytuacji. Po jej przeanalizowaniu na podstawie cech (talentów itp.) każdej z Main6 dokonuje wyboru i posyła w odpowiednie miejsce.

 

Właśnie chodzi mi o to, że drzewo nie musi znać dokładnie sytuacji by wiedzieć kto się sprawdzi. Wyobraź sobie przeznaczenie jak książkę. Ktoś otwiera książkę np AJ i widzi wylistowane ważne punkty. Np "Dnia tego i tego wystąpił incydent w Manehattanie, któremu AJ zaradziła." Nie ma informacji jaki to był problem, kto jej pomógł, ani jak to zrobiła. Ale jej przeznaczeniem było go rozwiązać więc to zrobiła. Ja to tak widzę.

A wracając do planu Discorda. Naprawdę wyobrażasz sobie, że on by coś zaplanował? Ostatni odc najnowszego sezonu chyba dobitnie pokazuje co Discord myśli o planowaniu. Zresztą idąc na logikę to przeczy jego naturze. On raczej... "zasiewa ziarna chaosu", ale nie przewiduje jakie będą tego konsekwencje. Bawi się jedynie patrzeniem na to co spowodują jego działania. Trzeba pamiętać, że Discord sam w sobie nie jest zły. Na pewno nie bardziej niż np taki Sombra, albo Tirek. Rzekłbym nawet, że jest mniej zły niż Trixie. Czy sunset na początku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu Sandro de Vega napisał:

Właśnie chodzi mi o to, że drzewo nie musi znać dokładnie sytuacji by wiedzieć kto się sprawdzi. Wyobraź sobie przeznaczenie jak książkę. Ktoś otwiera książkę np AJ i widzi wylistowane ważne punkty. Np "Dnia tego i tego wystąpił incydent w Manehattanie, któremu AJ zaradziła." Nie ma informacji jaki to był problem, kto jej pomógł, ani jak to zrobiła. Ale jej przeznaczeniem było go rozwiązać więc to zrobiła. Ja to tak widzę.

Aaa, że w tym sensie. Sorry nie zrozumiałem cię. Myślałem, że przeznaczenie w sensie... dobra nieważne.

Tak w ogóle przeznaczenie, los, to czy życie jest z góry ustalone czy każdy jest kowalem swego losu to temat na osobną dyskusje (zarówno w świecie realnym jak i kucykowym). Jeśli w świecie kucykowym przeznaczenie istnieje i Drzewo może je odczytać to powstaje taka dziwna pętla. Nawiązując do twojego przykładu: AJ nie zaradziłaby incydentowi w Manehattanie, gdyby Drzewo nie odczytało z przeznaczenia AJ, że zaradzi ona incydentowi w Manehattanie, bp nie wysłałoby jej wtedy do rozwiązania problemu przyjaźni.

5 godzin temu Sandro de Vega napisał:

A wracając do planu Discorda. Naprawdę wyobrażasz sobie, że on by coś zaplanował? Ostatni odc najnowszego sezonu chyba dobitnie pokazuje co Discord myśli o planowaniu. Zresztą idąc na logikę to przeczy jego naturze. On raczej... "zasiewa ziarna chaosu", ale nie przewiduje jakie będą tego konsekwencje. Bawi się jedynie patrzeniem na to co spowodują jego działania. Trzeba pamiętać, że Discord sam w sobie nie jest zły. Na pewno nie bardziej niż np taki Sombra, albo Tirek. Rzekłbym nawet, że jest mniej zły niż Trixie. Czy sunset na początku.

Oj tu się mylisz. Owszem Discord może sprawiać wrażenie niepoważnego żartownisia i mało "złego" kolesia, ale jest to spowodowane tym, że po prostu lubi zabawę i rozrywkę. Bawi się zawsze, wszystkim i wszystkimi, gdy tylko nadarzy się okazja (no przynajmniej przed przemianą tak robił). Są jednak sceny, gdy poważnieje, mówi coś poważnym tonem, pokazuje, że jest zły (lub dobry), odkrywa swoje wnętrze. Nie jest bardziej zły niż Sombra czy Tirek, ale na pewno bardziej zły od Trixie i Sunset. Co do planowania to chyba nie obejrzałeś tego fragmentu co ci powiedziałem. Specjalnie dla ciebie sam ponownie obejrzę ten fragment i napiszę co mówił Discord:

 

 


Celestia: Dla ciebie zabawa już się skończyła Discord!

Discord: Oooo, nie jestem pewien.

Wyjaśnienia Discorda: Cóż, oczywiście nie wszystko się potoczyło zgodnie z moim planem. Czarne Ziarna Zła powinny wyciągnąć całą moc z Drzewa Harmonii, a potem porwać księżniczkę Celestię  i księżniczkę Lunę już 1000 Księżyców temu. Jednak okazało się, że Drzewo miało w sobie dość mocy, aby nie pozwolić Ziarnom wykiełkować i wyrosnąć aż do tej chwili.
 

 

5 godzin temu Sandro de Vega napisał:

Ostatni odc najnowszego sezonu chyba dobitnie pokazuje co Discord myśli o planowaniu.

Chodzi ci pewnie o to, że bez żadnego przygotowania próbował przeteleportować się do Fluttershy. Zrobił to, ponieważ nie wiedział o istnieniu tronu pochłaniającego magię. Gdyby go nie było Discord mógłby w mgnieniu oka zniszczyć królestwo podmieńców, więc plan nie był mu potrzebny.

Edited by Bronek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now