Triste Cordis

Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie? Czyli co łączy Lyrę i Bon Bon.

Recommended Posts

LiXGLZ2.png

 

Witajcie. Od dawna zastanawiałem się nad utworzeniem takiego tematu. Tytuł mówi wszystko. Co je łączy? Przyjaźń, coś więcej? Fandom przesadza doszukując się czegoś czego nie ma? A może Hasbro w subtelny sposób potwierdza przypuszczenia? Pamiętajcie aby swoje zdanie uzasadnić. I jeszcze jedno - ten temat będzie pod szczególnym nadzorem :) 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może po prostu mają wspólny kredyt hipoteczny przez co są połączone do końca życia? 

Edytowano przez Curtiss
  • +1 9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie wygląda jak scena z udziałem dwóch przyjaciółek. 

 

abe16872c6.gif

Poza tym nawet zbijały razem zady, no proszę, cytując jakiegoś zagranicznego broniaka który kiedyś mi się obił o uszy.
"Damn, it's practically doing IT!" :rainderp: 

 

ce4f10b52b614ab196f207824b64db85.png


Mówcie co chcecie, mój mózg zakodował już Lyrę i Bon Bon jako kanoniczny szip :derp6: 

  • +1 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zbyt jednoznaczne ukazanie związku Lyra x Bon Bon mogłoby wywołać niezłą aferę w fandomie. To nie tylko wiązałoby się z nadużywanym uzasadnieniem poprawności politycznej, ale i również z niezadowoleniem niektórych broniaczy. Zostaje im wtedy ukazany fakt, który jest sprzeczny z tym, co wcześniej było nienarzucone. Oczywiście, są osoby od dawna shipujące powyższą parę, jednak każdy miał tu swoją wizję relacji między obiema postaciami, której nie należy odbierać. Blizzard raz ją odebrał fanom w komiksie z Overwatcha i sami widzimy, jak został za to ochrzaniony. Scenarzyści z Hasbro mają trochę rozumu (i świadomość, że wciąż tworzą serial dla dzieci), więc nie pokazują tego, co wcześniej nie było sugerowane. Przy tym robią coś jeszcze lepszego: dają shipperom Lyry i Bon Bon subtelne sygnały, a nie-shipperom nie zakładają koncepcji, której sobie nie życzą. Mamy tu zatem duże pole do interpretacji, a fani lubią możliwości na tworzenie fanonu, który nie zaprzecza kanonowi (nie zawsze, ale jednak).

  • +1 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, pierwsza sprawa, kolor czcionki z pierwszego posta na tle domyślnego stylu forum jest ciężko czytelny dopóki się go nie zaznaczy. Oczy się lekko męczą więc proponowałbym go zmienić na ciut ciemniejszy. @Triste Cordis

 

Ale wracając do tematu moja opinia jest następująca:

 

Do shipów podchodzę z dystansem ponieważ fandom lubi tworzyć je na zasadzie: "O! Dwa kuce na siebie popatrzyły/minęły na drodze/kiedyś się tam kolegowały- TO MUSI BYĆ MIŁOŚĆ! SHIPUJEMY!"

 

Ale sprawa z Lyrą i Bon Bon wygląda trochę inaczej. Fakt faktem niektóre sceny z serialu przemawiają za tym, że to kanoniczny ship i można go z powodzeniem uznać. ;) Zwłaszcza, że te dwie postacie uroczo razem wyglądają i mają wiele wspólnych przeżyć i chwil a nie jednostkowe sceny.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lyrę i BonBon na dobrą sprawę stworzył fandom. W serialu to były postacie statystki które miały wyglądać i czasami może powiedzieć jedno zdanie. Dopiero fandom zaczął je ze sobą łączyć przyjaźnią czy nawet miłością. Jak wiemy fandom od zawsze zwracał uwagę na szczegóły i na kucyki tła. Bo postacie tła które nie miały szczegółowo określonej historii i charakteru były polem do popisu co bardziej twórczych fanów. I tak przez lata utarło się w fandomie że to homo związek. Kiedy Hasbro potwierdziło w odcinku Slice of Life (Ach, życie) ich przyjaźń to razem z tym wysyłali fanom sygnały że to coś więcej bo fandom zawsze je ze sobą shipował. 

Ja tam nie przepadam za homo związkami jednak zdaję sobie sprawę iż coś takiego istnieje. Jak w przypadku większości shipów, łączone są ze sobą postacie które mają ze sobą tyle wspólnego że się przyjaźnią i spojrzały na siebie czy inne "śmiałe" akcje, tak w przypadku Lyry i BonBon jestem w stanie to zrozumieć..

Jednak i tak wiolę myśleć że to przyjaciółki które kochają się jak siostry. 

  • +1 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z początku było jasne, że Lyrę i Bon Bon łączy conajwyżej przyjaźń. Pojawiły się razem na ławce i chyba w cukierni podczas ataku parasprite'ów, a fandom zrobił z nich parę. Właściwie odkąd pamiętam były one dwie mocno shippowane. 

Nic więc dziwnego, że Hasbro, w odcinku poświęconym nam, starszym broniaczom, postanowił w subtelny sposób nawiązać do tego pairingu. Zrobili to w taki sposób, że miłośnicy słodkiej dwójeczki będą widzieli "niepodważalne dowody" jak te wspomniane przez @Kruczek , a ci, którym taki ship się nie podoba bądź mają do niego neutralne podejście będą mogli śmiało stwierdzić, że to przyjaciółki. W końcu nie było ani pocałunków, ani jednoznacznych tekstów, a o wzmiankach o uprawianiu przez nie łóżkowych zabaw to już w ogóle nie ma mowy. 

 

Dla mnie są one kanonicznym pairingiem. 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że to jest prawdziwa siostrzana miłość, ale od różnych matek. W kilku odcinkach dobrze to widać, jak się nawzajem potrzebują, jak razem rozwiązują między sobą konflikty i niesnaski.

  • +1 1
  • Nie lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I znowu. "Hej, paczcie!!! Te DwiE  sie dotkneły! L-O-L To musi być miłość11111111"  Ludzie, i wy się potem dziwicie że uważa się bronych za świrusów.  

Jak dla mnie to po prostu przyjaźń czy jak to określiła osoba powyżej:

godzinę temu Dayan napisał:

prawdziwa siostrzana miłość, ale od różnych matek

 

Edytowano przez Bleflar
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu Bleflar napisał:

I znowu. "Hej, paczcie!!! Te DwiE  sie dotkneły! L-O-L To musi być miłość11111111"  Ludzie, i wy się potem dziwicie że uważa się bronych za świrusów.  

Przecież nawet nie muszą się dotykać, wystarczy, że istnieją. :rainderp: Ale to nie tylko bronies, tak jest chyba w prawie każdym fandomie. Czasem im bardziej bezsensowny shipping, tym lepiej.

Ale jak dla mnie akurat Lyra x Bon Bon ma dużo sensu. Od początku serialu często pojawiały się razem, więc było widać, że są co najmniej dobrymi przyjaciółkami. Ludzie je bardzo polubili i w końcu zrobiono dla Bronies setny odcinek, w którym przedstawiono je jako... no właśnie. Jak ktoś nie chce tego widzieć, to może spokojnie zignorować, a jak ktoś chce, to ma swoje dowody i jest zadowolony, dobrze to rozwiązano. Ja osobiście bardzo je lubię, pasują do siebie i uroczo razem wyglądają. Czy jest to kanoniczny pairing? Niby nie do końca, ale na tyle, na ile może być w serialu dla małych dziewczynek - tak.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu FirstChoice napisał:

Ok, pierwsza sprawa, kolor czcionki z pierwszego posta na tle domyślnego stylu forum jest ciężko czytelny dopóki się go nie zaznaczy. Oczy się lekko męczą więc proponowałbym go zmienić na ciut ciemniejszy. 

 Od ponad roku prowadzę ten dział a ty jesteś pierwszą osobą, która zwraca mi uwagę. Napisz jakąś petycję, czy coś. A tak na serio, Postaram się coś znaleźć. Co powiesz na:

1. Ten

2. Ten 

3 Ten 

4. Ten - do wpisów jako opiekun mogę używać koloru Bon Bon, ale co z Lyrą? :/

 

Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Ciemniejsze odcienie koloru Lyry odpadają. Podchodzą pod zieleń moderatorów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu karlik napisał:

w którym przedstawiono je jako... no właśnie. Jak ktoś nie chce tego widzieć, to może spokojnie zignorować, a jak ktoś chce, to ma swoje dowody i jest zadowolony

Tu nie ma czego widzieć. W każdej kreskówce jeśli się zatrzyma film w pewnym momencie to można zobaczyć postacie w dziwnych pozach. 

 

Edytowano przez Bleflar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu FirstChoice napisał:

Ok, pierwsza sprawa, kolor czcionki z pierwszego posta na tle domyślnego stylu forum jest ciężko czytelny dopóki się go nie zaznaczy. Oczy się lekko męczą więc proponowałbym go zmienić na ciut ciemniejszy.

 

Mi się też źle czyta zielony na jasnym tle, przez co muszę wytężyć wzrok. Dlatego mam rozwiązanie tego frasującego problemu i zmieniam sobie styl forum na ciemniejszy, może w końcu powinienem zacząć dbać o swój wzrok?

 

@Triste Cordis Teraz jest ok.

Edytowano przez Dayan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się