Evie

Slipknot - Banda klałnów, czy zamaskowanych łotrów

Recommended Posts

Pv85ULU.jpg

Krótko i na temat. Jest to zespół muzyczny założony w 1995 roku w Stanach Zjednoczonych.

Utwory ów grupy są dosyć różnorodne, od metalu połączonego z rapem, aż po delikatniejszą odmianę metalu, czyli nu-metal.

Cechą charakterystyczną tej grupy jest fakt występowania jej członków w maskach. Co tylko nadaje oryginalności.

W skład wchodzą takie osobistości jak:

  • Corey Taylor - Wokalista
  • Sid Wilson - Dj
  • Cris Fenh - Instrumenty perkusyjne
  • Mick Thompson - Gitarzysta
  • Shawn Crahan - Instrumenty perkusyjne/wokal wspierający
  • James Root - Gitarzysta
  • Craig Jones - Instrumenty klawiszowe
  • Alex Venturella - gitara basowa
  • Jay Weinberg - perkusja

Członkowie grupy nigdy nie mieli swoich "stałych" masek, co jakiś czas je zmieniają. Mi osobiście podoba się druga maska Pana Taylor'a ;)

Zespół wydał łącznie 5 albumów, i polecam przesłuchać je wszystkie.

Poniżej znajduje się garstka utworów jakie Slipknot ma do zaoferowania

The Negative One

Spoiler

 

Custer

Spoiler

 

AOV

Spoiler

 

Napiszcie, czy również wam podoba się owy zespół.

Wszelka krytyka mile widziana ;)

Jeśli ktoś ma pytania dotyczące grupy, proszę śmiało pytać :3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaranie się tym zespołem zawsze uważałem za nieudolną próbę bycia takim spooky gościem, co "o patrzcie, jakiej pokręconej muzyki słucham" i "krew i flaki to właśnie lubię". Poza tym, same utwory zawsze mieli strasznie nudne i monotonne (a przynajmniej te, co ja słyszałem), a sam styl to dla mnie taka bezmózga papka, że jak gramy ciężką metal, to dajemy brutalne teledyski itd.

Choć nie wiem, może się nie znam.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem że wielu nie ma zbyt dobrego zdania o tym zespole ale ja go naprawdę lubię. 

Podoba mi się growl Taylora. Poza tym podoba mi się też ten pokręcony styl..

@Talar Może i często tak bywa ale nie ma co brać wszystkich pod jedną kreskę. Może nie jestem fanem krwi i flaków [choć dobrym horrorem nie pogardzę] ale lubię ich muzykę.

A jeśli chodzi o monotonność to.. cóż.. co kto lubi :P Na mój gust jest całkiem dynamiczna. Choćby ta piosenka: 

Spoiler

 

 

Chyba ich najbardziej znany i co za tym idzie oklepany utwór :rainderp: Ale co ja zrobię że tak cholernie mi się podoba? :ppshrug:

Ale moimi najbardziej ulubionymi są chyba te dwa:

Spoiler

 

Spoiler

 

 

Edited by Vezz
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam całą ich dyskografię (niektóre egzemplarze mam nawet na półce), oglądałem koncerty, śledziłem wydarzenia związane z nimi, można rzec - lubiłem ich muzykę, ale do czasu. Jakoś rok po premierze The Grey Chapter, którego przyjąłem dość ciepło i entuzjastycznie, okazało się, że pewien śmieć z mojego otoczenia również słucha tego zespołu, z czym zaczął się obnosić. Może wydać się to prymitywne, ale kiedy przyjąłem do wiadomości, iż ów szmaciarz podchodzi do twórczości Slipknota z wielką, niekrytą, sympatią, zaprzestałem słuchania ich muzyki, ponieważ odtąd zaczęła mi się kojarzyć z brudem, prostactwem, niskimi wartościami, użyłbym tu jeszcze kilka bardziej wulgarnych określeń, ale ograniczę się jedynie to stwierdzenia, że na pewno żadne z nich nie będzie kojarzyć się Wam pozytywnie. (oczywiście odnoszę się do wyżej wymienionego śmiecia, bez obrazy dla zgromadzonych tutaj fanów)

 

Zresztą, prawdą jest, że styl tej kapeli jest często wykorzystywany w celu szokowania innych tą "brutalnością i ciężarem" i zwracania na siebie uwagi, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, iż dana osoba nie ma nic wspólnego z pasją do muzyki. Na dzień dzisiejszy, nie przepadam za dorobkiem artystycznym tej grupy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo lubię, jedna z moich ulubionych kapel i jednocześnie jedna z pierwszych jakich zacząłem słuchać (serio, miałem jakieś 8-10 lat jak wujek puszczał mi ich pierwsze koncerty na vhs). Mimo wszystko jednak nie uważam ich za mistrzów kosmosu. To co ich wyróżnia to nawet nie maski, a teatralność występów, jeden koncert był na wpół spektaklem teatralnym. Dla tego też przestałem ich śledzić po wy*ebaniu Jordisona. Po śmierci Paula aż tak nie zmienili stylu, i nowy basista też dawał radę, ale to co się dzieje na koncertach od nowego albumu. Z resztą zobaczcie sami
Londyn 2002

 Moc, power i rozpierdol

Niby spoko, niby to samo, ale jakieś takie sztywne, nie ma tego "czegoś" co kiedyś. Nie ma tej teatralności. Możliwe że uderza we mnie nostalgia, sami oceńcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6.02.2017 at 11:04 Talar napisał:

Jaranie się tym zespołem zawsze uważałem za nieudolną próbę bycia takim spooky gościem, co "o patrzcie, jakiej pokręconej muzyki słucham" i "krew i flaki to właśnie lubię". Poza tym, same utwory zawsze mieli strasznie nudne i monotonne (a przynajmniej te, co ja słyszałem), a sam styl to dla mnie taka bezmózga papka, że jak gramy ciężką metal, to dajemy brutalne teledyski itd.

Choć nie wiem, może się nie znam.

 

A może są też ludzie, którzy po prostu lubią ich muzykę? Nigdy typów nie słuchałam, ale sądzę, że skoro ktoś zdobył taką popularność to najpewniej nie ze względu na to, że wszyscy ich fani próbują się wyróżnić. Fakt, może się nie znasz :v

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu Arcybiskup z Canterbury napisał:

 

A może są też ludzie, którzy po prostu lubią ich muzykę? Nigdy typów nie słuchałam, ale sądzę, że skoro ktoś zdobył taką popularność to najpewniej nie ze względu na to, że wszyscy ich fani próbują się wyróżnić. Fakt, może się nie znasz :v

 

Jaranie się a lubienie czegoś to zupełnie inne rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minuty temu Talar napisał:

Jaranie się a lubienie czegoś to zupełnie inne rzeczy.

 

Można się jarać czymś, co się po prostu lubi :v

Ja na przykład swego czasu jarałam się bardzo Nirvaną, ale nie dlatego że lubiłam grunge'owy styl życia (brud, brud, brud, narkotysie), tylko dlatego, że muzyka jest (była?) fajna i fascynowało mnie życie członków zespołu. Byłam co prawda dumna ze swojego super wyrafinowanego gustu muzycznego, ale nie służyło to pokazaniu się innym, tylko po prostu mnie to interesowało. No i nie można generalizować :v

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ich muzyka nie podoba mi się w ogóle, natomiast teledyski czasem naprawdę bawią(dosłownie). Źle mi się kojarzą, a kojarzą mi się z niefajnymi osobami(może niesłusznie). Nie podoba mi się ich image, te maski, eh... Kicz przez wielkie K.

Ale to tylko moja opinia, nie miałam na celu nikogo urazić :)

Edited by Bećka
Literówka
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.