1stChoice

Starlight Glimmer - Dlaczego jest tak nielubiana? / Za co ją kochamy?

Recommended Posts

2.06.2017 at 19:37 BiP napisał:

Glimmer nie robiła tego dla chęci rządzenia, a raczej niesienia pomocy innym kucykom...

Jeżeli przez "niesienie pomocy innym" rozumiesz przymusowe odebranie znaczków i dożywotni pobyt w miasteczku to nie wnikam.

Lecz przypominam że ona potem wróciła i zaczarowała mapę bo robić niecne czyny w przeszłości. Obejrzyj ten filmik bo sobie przypomnieć i powiedz mi czy to można nazwać pomoc innym:

Spoiler

 

Później odbyła się epicka walka Twilight vs Starlight i powiem że taka Starlight jak ta poniżej była dla mnie super. Gdyby była czarnym charakterem takim jak poniżej to bym ją lubił:

Spoiler

 

Przypominam jeszcze raz...Każdy Ma Swoje Zdanie ! :)  

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakie "przymusowe" odbieranie znaczka? Wszystkie kucyki z wioski oddawały je dobrowolnie, tylko M6 odebrała siłą i przypominam, że nie dla własnych korzyści czy władzy, a po to żeby im pokazać jak to jest być równym z innymi. Na początku odcinka autorom zależało na tym, aby widz myślał, że jest zła, ale po bitwie z TS o której wspominasz, pokazali, że to były tylko pozory i tyle. Gdyby była zła, to podarła by ten zwój i by wygrała.

Edytowano przez BiP
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu BiP napisał:

Wszystkie kucyki z wioski dodawały je dobrowolnie, tylko M6 odebrała siłą i przypominam, że nie dla własnych korzyści czy władzy, a po to żeby im pokazać jak to jest być równym z innymi.

Chyba jednak innym kucykom też odebrała je siłą. Proces prania mózgów sprawiał wrażenie wielokrotnie sprawdzonego. Poza tym, wydawało się, że wszyscy mieszkańcy traktowali to jako coś normalnego - pewnie byli przyzwyczajeni.

 

I nie okłamujmy się, pod koniec robiła to dla władzy. Widać to chociażby po tym, jak reagowała na nieposłuszeństwo i agresję (słynne "QUIET!!!" itp.). Się trochę (a nawet bardzo) skrzywiła. Potem trochę ochłonęła, i dlatego reformacja było możliwa.

 

18 godzin temu BiP napisał:

Gdyby była zła, to podarła by ten zwój i by wygrała

Masz jakieś bardzo zero-jedynkowe podejście do bycia złym. Co w ogóle rozumiesz przez "bycie złym"? Dbanie tylko o siebie, a nie o innych? Starlight przez cały 5-ty sezon to robiła. Nawet jej reformacja mogła być podyktowana egoistycznymi pobudkami - chęcią zdobycia przyjaciela. To jest dość złożona sprawa, najchętniej założyłbym nowy temat o tym.

 

Kurczę, im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej SG podoba mi się jako postać. Odrzucona, osamotniona, zagubiona, im bardziej próbuje wydostać się z labiryntu nieufności i samotności tym bardziej się w nim gubi. Przerażona, trzyma się kurczowo tego co udało jej się nauczyć ze swojego pustego życia, by odrzucić to dopiero w kłótni z Twilight.

 

Uch! Takie pole do nadinterpretacji! Ciekawe czy twórcy o tym wszystkim myśleli, czy to przypadek że im tak dobrze wyszło, czy to może ja staję się coraz mniej krytyczny?

 

Poczekajcie jeszcze trochę, a zacznę pisać o niej poematy...:rainderp:

 

7.06.2017 at 22:44 Bertram Quist napisał:

Później odbyła się epicka walka Twilight vs Starlight i powiem że taka Starlight jak ta poniżej była dla mnie super. Gdyby była czarnym charakterem takim jak poniżej to bym ją lubił:

Naprawdę? Ta walka może i jest najlepszą sceną akcji jaka miała miejsce w kucach, ale to nie znaczy że była dobra. Według mnie są to najgorsze i najmniej interesujące kawałki serialu, który to ogląda się raczej dla charakterów, interakcji między nimi, błyskotliwego humoru, hugów i tęczy.

Co do Starlight jako czarnego charakteru... to była raczej zwykła. Taki klasyczny, ogarnięty, sprytny antagonista. Nie widziałem w niej nic niezwykle ciekawego. W szczególności, że nie znaliśmy jej motywu, więc sam fakt zabierania wszystkim znaczków wydawał się być bardziej metodą zdobycia władzy, niż celem samym w sobie. Nie ukrywam: jestem ciekaw co w niej widzisz.

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu Mordoklapow napisał:

Dbanie tylko o siebie, a nie o innych? Starlight przez cały 5-ty sezon to robiła.

Tego nie wiemy, przecie była ona tylko w 2 odcinkach, podzielonymi na dwie części. To co robiła między bimi jest tajemnicą, może szukała zwoju, może myślała nad zemstą, albo gdzieś zwyczajnie była i nic nie robiła.

 

4 godziny temu Mordoklapow napisał:

Masz jakieś bardzo zero-jedynkowe podejście do bycia złym. Co w ogóle rozumiesz przez "bycie złym"?

Celowe i świadome działanie na szkodę innym, dla własnych korzyści.

Edytowano przez BiP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu BiP napisał:

gdzieś zwyczajnie była i nic nie robiła.

 

To odpada. Była zbyt wkurzona tym wszystkim, by nic nie robić. Zapewne cały czas obserwowała mane6 z ukrycia i szukała sposobu, żeby dopiec Twi.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu Niklas napisał:

 

To odpada. Była zbyt wkurzona tym wszystkim, by nic nie robić. Zapewne cały czas obserwowała mane6 z ukrycia i szukała sposobu, żeby dopiec Twi.

A nawet na 100%, ona jest zbyd ambitna, żeby odpuścić sobie cokolwiek. Po za tym, widziałem screeny w necie, że gdzieś w oddali siedzi kucyk podobny do niej, wiec jest to możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to tak, to jest faktem. Była w przynajmniej dwóch odcinkach S5, Amending Fences i tym, gdzie Pinkie zrobiła nawiązanie do Powrotu do Przyszłości.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu BiP napisał:

Po za tym, widziałem screeny w necie, że gdzieś w oddali siedzi kucyk podobny do niej, wiec jest to możliwe.

To była naprawdę ona mam 2 zdjęcia i one są prawdziwe bo sprawdzałem na filmie i faktycznie takie sceny miały miejsce:

Spoiler

sunsetshimmer_by_ephemeralsempiternal-d9

Spoiler

Capture.png

 

18 godzin temu Mordoklapow napisał:

jestem ciekaw co w niej widzisz.

 

Jeśli chodzi ci o złą starlight to widziałem w niej antagoniste który walczy do końca i jest zdolny do wszystkiego. Postać która nienawidzi Twilight i chce dla niej źle brzmi ciekawie. Mogłaby  być głównym antagonistą tak jak Chisalis. Byłoby to strasznie ciekawe gdyż z chęcią zobaczyłbym do czego była by zdolna Starlight która jak wiemy ma naprawdę wielką zdolność i talent jeśli chodzi o czarowanie.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu Bertram Quist napisał:

Byłoby to strasznie ciekawe gdyż z chęcią zobaczyłbym do czego była by zdolna Starlight która jak wiemy ma naprawdę wielką zdolność i talent jeśli chodzi o czarowanie.

No potrafi cofać się w czasie dalej, niż wszystkim księżniczkom, mogłoby kiedykolwiek wydawać, a Star zrobiła to z łatwością... Po za tym, prawie pokonała TS, a dała jej za wygraną, bo sama tego chciała, więc gdyby tego nie zrobiła, to M6 zostały by pokonane jeszcze zanim się poznały. Chyba to był najpotężniejszy antagonista w serialu, no może jeszcze Discord, ale dla niego życie to zabawa, choć moc ma potężną też. Natomiast cała reszta, to lamusy przy Star, zarówno pod względem mocy, jak i ich charakterów.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu BiP napisał:
21 godzin temu Mordoklapow napisał:

Masz jakieś bardzo zero-jedynkowe podejście do bycia złym. Co w ogóle rozumiesz przez "bycie złym"?

Celowe i świadome działanie na szkodę innym, dla własnych korzyści.

W takim razie każdy człowiek, przez całe swoje życie, jest "zły" :rarity4:

XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu BiP napisał:

Tego nie wiemy, przecie była ona tylko w 2 odcinkach, podzielonymi na dwie części. To co robiła między nimi jest tajemnicą, może szukała zwoju, może myślała nad zemstą, albo gdzieś zwyczajnie była i nic nie robiła.

Wiemy że szpiegowała Twilight i obmyślała swój genialny plan zemsty. Osobiście lubię myśleć, że to właśnie księżniczka podsunęła jej pomysł z użyciem czasu, jako że gdy mówiła o podróżach w czasie była podsłuchiwana. Nie wiem czy to przypadek, czy też delikatny ukłon w stronę tych bardziej autystycznych fanów serialu.

 

5 godzin temu Bertram Quist napisał:

Jeśli chodzi ci o złą starlight to widziałem w niej antagoniste który walczy do końca i jest zdolny do wszystkiego. Postać która nienawidzi Twilight i chce dla niej źle brzmi ciekawie. Mogłaby  być głównym antagonistą tak jak Chisalis. Byłoby to strasznie ciekawe gdyż z chęcią zobaczyłbym do czego była by zdolna Starlight która jak wiemy ma naprawdę wielką zdolność i talent jeśli chodzi o czarowanie.

Przyznam, że brzmi to bardzo zachęcająco, chociaż niestety jest to bajka dla dzieci, więc raczej Twilight nie zostałaby wywrócona na lewą stronę :(. Poza tym, kuce nigdy nie były zbyt pomysłowe w wykorzystywaniu magii. Trochę mnie to smuci, gdyż jest to ogromne pole do popisu. Pod tym względem fajny był np. "It's about time".

 

4 godziny temu BiP napisał:

Chyba to był najpotężniejszy antagonista w serialu, no może jeszcze Discord, ale dla niego życie to zabawa, choć moc ma potężną też. Natomiast cała reszta, to lamusy przy Star, zarówno pod względem mocy, jak i ich charakterów.

Nie. To najbardziej konsekwentny, zmotywowany i skrupulatny antagonista serialu. Wydaje mi się, że SG jest nie o tyle potężna, co pracowita i zdeterminowana. Nie wiadomo ile to wszystko planowała, ile ćwiczyła do walki z Twilight (pewnie długo), ile pracowała nad zaklęciem cofania w czasie itp.. Sądzę, że naprawdę długo.

 

Według mnie nie jest wcale potężna. Tirec, Nightmare Moon, Discord, Chrysalis, kurczę nawet Trixie z amuletem czy Sombra. Wszyscy ci antagoniści mieli więcej powera niż ona. Zazwyczaj rozwaliliby Twilight w walce na tępą siłę. SG idzie na spryt, woli robić uniki niż bloki. Wszyscy powyżej, albo nie mieli planu, albo zostali rozwaleni klasycznym deus ex machina. Starlight jest jednak skrupulatna i cierpliwa, więc się przygotowała do wszystkiego co mogło ją spotkać - w ten sposób ostatecznie wygrała.


Ludzie znów mylą talent i ciężką pracę. Jak zawsze...

 

godzinę temu Skylen napisał:

W takim razie każdy człowiek, przez całe swoje życie, jest "zły" :rarity4:

XD

No. Każdy jest chyba trochę zły i trochę dobry. Dlatego zwróciłem uwagę na zero-jedynkowość definicji, która nie oddaje w pełni złożoności tego pojęcia. Według mnie Starlight była wtedy bardziej zła niż dobra.

Albo taki Hitler. Jaką miał korzyść z zabijania żydów? Godwin's law for the rescue!

Edytowano przez Mordoklapow
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu Mordoklapow napisał:

Według mnie nie jest wcale potężna. Tirec, Nightmare Moon, Discord, Chrysalis, kurczę nawet Trixie z amuletem czy Sombra. Wszyscy ci antagoniści mieli więcej powera niż ona. Zazwyczaj rozwaliliby Twilight w walce na tępą siłę. SG idzie na spryt, woli robić uniki niż bloki. Wszyscy powyżej, albo nie mieli planu, albo zostali rozwaleni klasycznym deus ex machina. Starlight jest jednak skrupulatna i cierpliwa, więc się przygotowała do wszystkiego co mogło ją spotkać - w ten sposób ostatecznie wygrała.


Ludzie znów mylą talent i ciężką pracę. Jak zawsze...

No tak nie do końca... Tirek też pokonał wszystkich z początkową pomocą Discorda i wygrałby to, gdyby nie cheat zwany mocą przyjaźni, która rozwala wszystko i wszystkich,  a zatem kto wie czy SG też nie dostałaby po plocie, gdyby doszło do walki wszystkich M6, a nie tylko z TS. Po za tym talent i ciężka praca, nie zwiększa ci mocy, jeśli już jej nie posiadasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale wiesz, że Twi doszła do wniosku, że nie pokona Starlight siłą i dlatego próbowała ją przegadać? :v 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu Niklas napisał:

Ale wiesz, że Twi doszła do wniosku, że nie pokona Starlight siłą i dlatego próbowała ją przegadać? :v 

Ale zdajesz sobie sprawę, że walczyła sama 1 na 1, a nie jak to było z innymi wrogami czyli 6 na 1?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu Niklas napisał:

Ale wiesz, że Twi doszła do wniosku, że nie pokona Starlight siłą i dlatego próbowała ją przegadać? :v 

 

Szkoda, że autorzy nie pomyśleli, by zastosować inny sposób przekonania Starlight do zaprzestania swoich czynności. Księżniczka przyjaźni mogła by wręczyć jak nakazuje pewna tradycja upominek tzn parę zielonych tzn kopertę (niepotrzebne skreślić) :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10.06.2017 at 07:48 BiP napisał:

No tak nie do końca... Tirek też pokonał wszystkich z początkową pomocą Discorda i wygrałby to, gdyby nie cheat zwany mocą przyjaźni,

Mówię o jego walce z Twilight pod koniec. Poza tym, Tirec nic sobie nie zaplanował, leciał bezmyślnie przez co prawie przegrałby przez Discorda, a potem został rozwalony magią przyjaźni. Może gdyby zrobił research mógłby tego uniknąć.

 

10.06.2017 at 07:48 BiP napisał:

 a zatem kto wie czy SG też nie dostałaby po plocie, gdyby doszło do walki wszystkich M6, a nie tylko z TS.

Może po prostu SG o tym wiedziała, i zaplanowała to tak, żeby pozostałych M6 nie było na miejscu konfrontacji? Jak mówiłem: skrupulatność i spryt.

 

10.06.2017 at 07:48 BiP napisał:

Po za tym talent i ciężka praca, nie zwiększa ci mocy, jeśli już jej nie posiadasz.

Czemu nie? Chyba w ten sposób właśnie jednorożce stają się dobre w magii - mając w niej talent i ćwicząc. Wydaje mi się że to właśnie w ten sposób Twilight mogła pozbyć się tego dużego misia w s1e6.
Poza tym, chyba nie załapałeś przekazu. Nie uważam że Starlight ciężką pracą zdobyła moc magiczną, lecz że dzięki ciężkiej pracy nie potrzebowała jej by wygrać. Jak pisałem: nie szła na głupią siłę, jak np. Tirec, gdzie walka przypominała zwykłe walenie się po mordach dwóch kolesi w barze. Nie było w tym żadnej taktyki, żadnej finezji, żadnego pomyślunku. Starlight podchodziła konstruktywnie, jak dzieciak który powala trzy razy większego od siebie faceta przy pomocy aikido.

 

Generalnie nie widzę żadnego powodu by sądzić, że jest specjalnie potężna. Nigdy nie wykonywała jakichś potężnych czarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem do jakiego tematu to dodać, jak coś, to go przenieś, lub zrób nowy temat, może wyjdzie z tego nowa ciekawa dyskusja? @1stChoice

Spoiler

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się