Recommended Posts

Za drzwiami stał typ dosyć niepozorny, acz było parę elementów, które rzucały się w oczy i których Victor nie mógł nie zauważyć. Po pierwsze, były to żółte, kocie oczy. Po drugie, rękojeści dwóch mieczy na plecach i po trzecie medalion w kształcie srebrnej plecionki. Wiedźmin ze szkoły żmii.

Do tych trzech szczegółów nie pasował niski wzrost mężczyzny. Mimo to pod skórzaną kamizelką i płóciennymi rękawami widać było zarysowane mięśnie. Bujna, czarna broda i wąs dodawały mu nieco krasnoludzkiego wyglądu, podobnie jak wygolona do łysa czaszka.

- Victor Veet? - zapytał niskim, burczącym głosem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niklas    2748

Wzrost mógł i nie pasować, lecz wszystko pozostałe się zgadzało - zarówno medalion, miecze, jak i charakterystyczne dla wiedźminów oczy. O ile dwa pierwsze dało się podrobić, Victor nie znał sposobu na taką zmianę oczu, a znał wiele sposobów na zmianę wyglądu...

 

- Zgadza się - odparł. - Zapraszam do środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- Kaleis Den. Wiedźmin - przedstawił się, trzaskając drzwiami i ruszając ciężkim krokiem za Victorem. Pod podkutymi buciorami trzeszczały deski w podłodze, bo sposób poruszania się mężczyzny był - lekko mówiąc - pozbawiony gracji. Zabójca potworów wydawał się być nieco zaniepokojony, a po uważnym przyjrzeniu się Victor mógł zauważyć, że medalion na jego kurtce lekko podryguje.

- To jaki mamy problem, hę? - zapytał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niklas    2748

Facet przypominał mu i z wyglądu i z zachowania typowego siepacza. Victor nabrał więc pewnych wątpliwości czy jest to odpowiednia osoba do sprawy, która go dręczyła... czy raczej istoty...

 

- Problem wymagający spokojnego podejścia i finezji - powiedział. - Niedawno w moim życiu pojawiła się istota, która zapewnia mnie o swoich dobrych intencjach, ale wszyscy wokół są przekonani, że to jedynie jej blef. Próbuję się dowiedzieć czegoś więcej o tej istocie... stąd też przyda się ekspertyza wiedźmina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się