ClearFog

[Dyskusja] Zabawne historie z życia waszych ulubieńców

8 postów w tym temacie

Napisano (edytowany)

Większość z nas ma swojego kochanego pupila który jest nieodłącznym członkiem jego życia. 
Przez ten cały czas z nim spędzony, znamy jego nawyki i zachowania, jest nam bardzo bliski, taki dobry przyjaciel który zawsze nas wysłucha i zawsze będzie miał dla nas czas.

Czasami jednak może wydarzyć się niespodziewana zabawna sytuacja z jego udziałem. Tak więc zapraszam wszystkich chętnych do dyskusji. Myślę że Fluttershy również jest bardzo ciekawa ^^ Prawda?
  Em, gdybyście nie mieli nic przeciwko... to byłabym ciekawa tego co macie do powiedzenia :flutterblush:

Edytowano przez ClearFog
2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może trochę śmieszne, może nie ... ale z dobrych parę lat temu, miałem żółwia. A ten pewnego lata ... uciekł z niby-zagrody na ogrodzie i już nie wrócił :v

Od tego czasu wolę wieszać ulubieńców na ścianach, tzn. plakaty lubię wieszać, na przykład mam powieszoną Celestię, Ember i parę też innych kucyków. :fluttershy4:

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnego razu dostałem do odprowadzenia do stajni konie po rajdzie i niby w tym nic nie zwykłego by nie było gdyby nie fakt, że nie zauważyłem iż lejce od jednego konia mi się zawinęły wokół nogi. Konie zwierzęta stadne, jedno się wystraszy i reszta rusza. Ktoś rzucił petardę lub coś w tym stylu i jedynie co zaobserwowałem to mocne pociągniecie za nogę i mój pysk wylądował na podłożu i tak przez koło 80 metrów zostałem przeciągnięty po błocie, trawie i nie wiem, a dokładnie nie chce wiedzieć, po czym jeszcze. Szefowa z Masztalerzem jakoś przywołali do porządku stado i mnie pozbierali. Błoto było nawet tam gdzie go być nie powinno osobiście się przekonałem, że ten dziki rajd miał jeden plus - dostałem 50h darmowych jazd konnych i moja historia wędrowała po wszystkich zaprzyjaźnionych stadninach. No to chyba by było na tyle. To nie jedyna taka ciekawa i śmieszna przygoda, ale czuję że inne nie nadają się do przytoczenia na forum.:yay:

3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój pies kiedyś poszedł do kuchni i wrócił do mnie z garnkiem na głowie.

2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

4 minuty temu, Lucas napisał:

Mój pies kiedyś poszedł do kuchni i wrócił do mnie z garnkiem na głowie.

Mój skorzystał z okazji i porwał z blatu w kuchni prawie pół kilo szynki :yay:

Edytowano przez ClearFog
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Bym zapomniał. Kiedyś na działce mój pies zabrał z gorącego grilla kiełbasę, kiedy nikt nie patrzył. :rdblink:

Edytowano przez Lucas
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Szonszczyk napisał:

Może trochę śmieszne, może nie ... ale z dobrych parę lat temu, miałem żółwia. A ten pewnego lata ... uciekł z niby-zagrody na ogrodzie i już nie wrócił :v

Tak to jest z tymi żólwiami. Z moim było dokładnie tak samo.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja sunia kiedy ostatnio dostała jakieś resztki po obiedzie, to postanowiła urządzić sobie zabawę i porozrzucać makaron po całym trawniku. Potem chodziła i podrzucała kluski, łapiąc je w locie do pyska a następnie połykając. :fluttershy4:

2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się