Recommended Posts

Wolałbym dołączyć na front do berserkerów (Plothorse /) Berserk Rage Rulezz! :rainderp:) bo nie widzę się jako "Agenta w Dalekich Rejonach" ;O A nie widzę się w tej roli bo subtelność i Spinwide bynajmniej nie idą w parze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja mógłbym być samotnym rewolwerowcem nie przydzielonym do żadnej z grup, działającym sam, posługującym się jedynie magnumem:djTyy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czemu jako Grabarz wylądowałem w dowództwie jako Oficer ds. Współpracy Oddziałów. Oddział Grabarzy to nic innego jak oddział wywiadowczo-zaczepny preferujący walkę lądową w każdych warunkach. Nas wysyła się przodem. Infiltracja, zamachy, pozyskiwanie strategicznych informacji i łamanie morale - to nasze główne zadanie. Oddział składa się z 8 wyszkolonych kuców, każdy wyszkolony adekwatnie do przydzielonego zadania. To my brudzimy sobie kopyta żeby Republika miała rzetelne informacje.

I było by miło gdybym w takowym wylądował, razem z 7 innymi chętnymi do poświęcenia życia osobnikami^^

I mimo wszystko, bliżej nam do wojska najemnego aniżeli do stałej zdyscyplinowanej armii xD

Nick "Zegarmistrz" jak zapewne się domyślasz kojarzy mi się z zegarkiem. To cudowne mechanizmy (te "klasyczne"), w których współpraca poszczególnych elementów musi być po prostu perfekcyjna. Dlatego, przez proste skojarzenie jesteś tym kim jesteś w NLR. Nie bój się, wiemy jak dobrze spożytkować naszych ludzi : P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Arjen za przydzielenie do sił powietrznych. Cieszę się, że mogę pomóc. P.S.: Co mam dostarczać moim transporterowcem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja pragnę być chorążym w oddziale szturmowym , aby flaga NLR dumnie przemierzała pola bitew i dodawała otuchy naszym dzielnym braciom i siostrom. Za republikę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Macie jakieś pomysły na nowe oddziały? Myślę nad Marynarką, dziwny pomysł bo mamy Gwiezdną Flotę, ale utworzenie wodnych i podwodnych jednostek wcale nie jest bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem przydałaby się załoga podwodnego lotniskowca o możliwości wychodzenia na ląd po wynurzeniu - za pomocą mechanicznych odnóży - i oszczeliwywania wroga z k-tysięcy argumentów na minutę. :rainderp:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Albo można zrobić odziały szybkiego reagowania . Związać z 1 grupy lądowych i dodać 1 snajpera .Lub z pracowników sztabu zrobić żołnierzy zostawić 2-3 a reszta do walki .

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Popieram stworzenie marynarki. Można też stworzyć oddział zwiadowców lub oddział badawczy (taki do badań w terenie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wieju oddział infiltracyjno-zwiadowczy by był odpowiedni nieprawdaż ? Dalekosiężne karabiny snajperskie z sprężoną wiązką plazmy . Kolimatory termiczne i pancerze regenerujące z systemami kamuflażu na poziomie zaawansowanym. Każdy powinien mieć swoje PDA na którym wszystko będzie mieć jasno opisane, rozkazy, mapy, plany ataku i tak dalej . No a o ekwipunku dodatkowym już nie ma co się rozpisywać to podstawa. W hełm wbudowany system namierzający i noktowizja z opcją podczerwieni . Hełmy gazo odporne oczywiście ! Broń drugorzędna to oczywiście wysokiej klasy pistolety bazowane na budowie rewolwerowca . Broń z jednolitymi pociskami nie dorównuje blasterowi, ale rewolwer jest potężny . Oczywiście zmodyfikowane aby uniknąć wykrycia co nie ? :) Nóż, nie zwykły nóż tylko cybernetyczny zasobnik . Elektryczne Kukri z opcją paraliżu i mały niezbędnik . Czy to tylko moje wyobrażenie zwiadowcy - Doświadczonego strzelca wyborowego i żołnierza ekstremalnego ? Tak to komandos ^^ Well.. Deal with it .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Energiczne pukanie do drzwi wyrwało błękitnogrzywego kuca z płytkiego snu. Przecierając szybko oczy i poprawiając panicznie dokumenty, które zdążyły rozjechać się po całym biurku wychrypiał zbolałym głosem.

- Proszę...

Odrzwia zaskrzypiały niemiłosiernie głośno i do środka, energicznym krokiem i z uśmiechem na twarzy wkroczył zielonooki pegaz. Siedzący za biurkiem mimowolnie skurczył się widząc dobry humor petenta słusznie przewidując konsekwencje takiego nastroju.

- Dzień dobry! - Oznajmił gromko nowo przybyły, niemal rzucając na biurko stos spiętych za pomocą spinaczy, zapisanych drobnym drukiem papierów. Urzędnik ledwo powstrzymał się przed zasłonięciem kopytami uszu z powodu tak nagłego i frontalnego ataku decybelami.

- ... Dobry. Czego pan tu... Znaczy czym mogę służyć?

- Przychodzę w sprawie reorganizacji armii - Nieznajomy klapnął donośnie na znajdującym się naprzeciw biurka krześle, najwyraźniej zupełnie nie rozumiejąc delikatnej sugestii, że akurat dzisiejszego ranka jest tu raczej niemile widzianym, a już na pewno niemile słyszanym gościem - Chodzi o wzmocnienie morale. Jak pan zapewne wie, są one bardzo ważne podczas walki... Każdy żołnierz lubi wiedzieć, pod jakim sztandarem walczy i być z tego dumny. Dlatego chciałbym, aby nasze jednostki miały bardziej odpowiednie nazwy. Na jakiej zasadzie miałoby to działać? Zamiast Armii ustaliłoby się Mgławice. W ich skład wchodziłyby Konstelacje, każda z nich mogłaby zaś ustanowić sobie dowolnego patrona. Są w końcu dziesiątki konstelacji, Raka, Koziorożca, Wodnika... Żołnierze mieliby znak rozpoznawczy swoich jednostek. Konstelacje dzieliłyby się z kolei na gwiazdy. Wszystko to zdecydowanie wskazywałoby na to, po której stronie walczą, ponieważ w końcu gwiazdy, konstelacje i mgławice to domena Pani Nocy. Wszystko to zostało opisane dokładniej w tych papierach... - Petent paplał radośnie, nie zdając sobie sprawy, że każda sylaba jest jak uderzenie młotem w głowę nieszczęsnego urzędnika. Gdy ten podnosił już udręczone spojrzenie przekrwionych oczu, aby błagać o zatrzymanie słowotoku usłyszał akurat przez mgłę obolałych uszu

- ... No i na razie to bedzie na tyle. Do zobaczenia.

 

Przez umysł siedzącego w na powrót cichym gabinecie kuca przebiegła tylko jedna myśl

Na słodką Lunę, on powiedział do zobaczenia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zbolały urzędnik wiedział co teraz musi zrobić - wysłać TEN list. Do samej Lunarnej Księżniczki, ucieleśnienia ideałów Republiki. Sam nigdy nie miał zaszczytu tego robić lecz wiedział, że to jest TEN moment. Ten moment na ten list. Ożywiło go to znacznie, czuł się lepiej, znalazł siłę. Zaczął pisać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co powiedzieli byście na to by ze zwykłej piechoty zrobić piechotę zmotoryzowaną? Jeśli to dobry pomysł to ja bym chciał być dowódcą/operatorem ciężkiego transportera "Orion" ,a jak nie to proszę o przydział do jednostek pancernych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.09.2012 o 13:39, Tisosek napisał:

Szukam dobrego pilota myśliwca z dość barwną przeszłością na posadę mojego skrzydłowego do czterdziestej drugiej jednostki sił powietrznych Republiki. Samolot dowolny, zaleca się wielozadaniowca do wykonywania misji różnego typu.

 650 godzin w war  thunder, F-82B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lightning napisał:

 650 godzin w war  thunder, F-82B

Może @Eter :lunathink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się