Raxoros

Dawny Fandom

Recommended Posts

Myślę, że Off-topic będzie najlepszym miejscem do takiej dyskusji. Więc tak, w angielskim fandomie jestem od mniej więcej roku (pomijając jakieś pojedyncze produkcje które oglądałem o wiele wcześniej), w polskim od 2 dni. Szczególnie w strefie anglojęzycznej co chwile się spotykam ze stwierdzeniami, że wszyscy chcieli by powrócić do lat 2012-2013, do lat świetności. I teraz pytanie do ludzi którzy są w fandomie od dawna: wiem, że na pewno było więcej ludzi, ale czy fandom rzeczywiście ma lata świetności za sobą czy to może po prostu takie nostalgiczne narzekanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po części prawda, mógłbyś o to spytać Lemura. xD Było na ostatnim Twilight Meetcie o tym i jest nawet nagranie na YT dla chętnych. Nawet widać mnie na końcu jak go ściskam, poprawił mi humor. I nie tylko mi, po części on i ktoś jeszcze dali mi poczucie, że czas powrócić do działania w Fandomie. Świetność minęła bo teraz po prostu mniej ludzi tworzy ponoć. I w ogóle ludzie co kiedyś byli, teraz się wyłamują i zrywają z fandomem. I to niektórzy z tych zatwardziałych Bronych nawet ponoć. To coś musi znaczyć bo kiedyś było naprawdę ciekawie i bogato. Wszystko tętniło życiem, a teraz? Świerszcze i przemijające suche krzaki. Samemu tęsknie za tamtymi latami. Może plus jest, że meety są bardziej ułożone i brak bardziej Alkomeetów. xD

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Barrfind V. napisał:

Świetność minęła bo teraz po prostu mniej ludzi tworzy ponoć. I w ogóle ludzie co kiedyś byli, teraz się wyłamują i zrywają z fandomem.

Może to być prawda. Większość produkcji które oglądam/oglądałem powstała w granicach 2012-2015. A może po prostu nie potrafię znaleźć teraz czegoś bardzo dobrego? W sumie to właśnie zadałem sobie bardzo dobre pytanie :v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie, tworzyć tworzą ale ponoć mniej. Po prostu co można było wymyślić, wymyślono i zrobiono więc teraz po prostu jest mniejsza produktywność. No i powód to te odchodzenie z fandomu. Ci co coś robili także jak odejdą to proste, że mało będzie. Ogólnie w fandomach są ci co coś robią i ci co ich wspierają poprzez oglądanie/ocenianie/itp czyli nic nie robią. xD I zaraz bardzo wiele. Mnie samego odrzucał hejt wszech będący oraz dramy. Nigdy nie przestałem być dumnym Bronym i nigdy to nie nadejdzie. Tak samo z moją TFUrczością. Fandom istnieje póki jest choć jedna jednostka zwąca się Bronym/Pegasister. Świetność minęła, koniec pieśni. Fandom ma swoje lata i to co było nie powróci. Możemy tylko dbać o to aby nie pogorszyło się czy upadło w ogóle.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Akurat twórczość stoi teraz na wyższym poziomie niż kiedyś. Zwłaszcza fanfiki skoczyły w górę o 10 poziomów. Czemu? Pisarze zdążyli się wyrobić. Nie oszukujmy się, większość tworów starego fandomu to było dziadostwo. Chociaż oczywiście zdarzały się perełki.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno minęła ta fala entuzjazmu z wczesnego okresu, część ludzi odeszła, część straciła zapał... ale czy to źle? Wszystko się kończy, każdy fandom tak kiedyś okrzepnie. Te dni nie wrócą - ale czy to aby na pewno złe? W końcu wytworzone przez nas treści (w większości) nie przeminą, nowych cały czas będzie przybywać, co najwyżej w mniejszym tempie... życie będzie się toczyć dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No coś o tym entuzjazmie wiem. Tylko umarł w pewnym momencie bo uznałem, że nie warto cokolwiek robić bo fandom i tak shejtuje ale nie doceni czy oceni uczciwie. Nadal mam w sumie z tym problem, starałem się i ćwiczyłem. Stawałem się co raz lepszy i teraz jestem dobry, przynajmniej mam taką nadzieję. Ale o docenienie nadal tylko zabiegać można, a wała się dostaje. xD Tak wtedy jak i teraz. Wkurzały mnie w sumie także kółka wzajemnej adoracji, to i dramy ogólne w różnych częściach fandomu. Były plusy i minusy tak wtedy, jak i teraz w sumie. Często mamy tak, że tęsknimy za starymi czasami bo wtedy niby było lepiej. A tak przy okazji, nie wiem czy lepie piszą bo dawno temu przestałem czytać cokolwiek nowego. Jak to mawiałem, moja miłość do czytania TFUroczości fandomu zanikną wraz z moimi chęciami do tworzenia. Teraz wróciły i ponownie chce sobie zasłużyć na recenzje ale to tam, swoją drogą. Jest nostalgia i ciągły żart od przeszło roku o Umieraniu Fandomu. Ale jest to rzecz czysto względna. Dla jednych umarł, dla innych nie. Jestem w nim od przeszło dobrych ponad 5 lat przynajmniej i widziałem naprawdę wiele. Krążyłem po Polskim i Anglojęzycznym fandomie, oraz po jego czarnych kręgach o czym wolę nie wspominać. Wszystkie te wspomnienia dały mi wiele i dołączenie do fandomu uważam za zyskowne, i to wielce. Napsuło mi krwi jak i dało coś w zamian, przyjaciół, znajomości, umiejętności i doświadczenia. I w sumie nadal daje za co jestem mu wdzięczny jak i ludziom w nim będących, tak wtedy jak i teraz. Chwała wam i najważniejsze, nie zapomnijmy o tych co odeszli i dbajmy o tych co pozostali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że uczucie nostalgii chyba zawsze będzie przyćmiewało większość wspomnień. Byłem w wielu miejscach oraz forach i zawsze było to samo: ,,Fandom/forum umiera!!!". Oczywiście wszystko ma swój początek i koniec, ale przed fandomem mlp jeszcze długa droga. Ludzie dalej coś tworzą i fandom (chodź mniej liczny) dalej ma swoich fanów. Jeżeli kogoś interesuje to znalazłem taką dyskusję na ten temat https://mlpforums.com/topic/161529-its-2017-is-the-brony-fandom-dying/

Poruszyli tam wiele ciekawych kwestii, ale szczególnie spodobała mi się wypowiedź jednego użytkownika, który powiedział, że tak samo pytali się w 2013, 2014, 2015, 2016 roku czy fandom umiera i jakoś nie umarł. Pytanie na tym anglojęzycznym forum było zadane w styczniu 2017, a jest 2018 i fandom ma się dobrze. Chyba coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Barrfind V. napisał:

Tylko umarł w pewnym momencie bo uznałem, że nie warto cokolwiek robić bo fandom i tak shejtuje ale nie doceni czy oceni uczciwie.

W pewnym momencie bronies przestali łykać bezkrytycznie wszystko co kucykowe. A każda ostrzejsza krytyka była odbierana przez twórców za hejt. No bo jak to nie umiem pisać, rysuję jak pięciolatek, a ta animacja wygląda jak robiona w Paincie?

 

Sorry, ale wiele arcydzieł wczesnego poziomu stało na poziomie niewiele wyższym niż niesławne "Polacy są Wszędzie".

Edytowano przez Cahan
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Dany napisał:

Osobiście uważam, że uczucie nostalgii chyba zawsze będzie przyćmiewało większość wspomnień. Byłem w wielu miejscach oraz forach i zawsze było to samo: ,,Fandom/forum umiera!!!". 

(...)

Poruszyli tam wiele ciekawych kwestii, ale szczególnie spodobała mi się wypowiedź jednego użytkownika, który powiedział, że tak samo pytali się w 2013, 2014, 2015, 2016 roku czy fandom umiera i jakoś nie umarł. Pytanie na tym anglojęzycznym forum było zadane w styczniu 2017, a jest 2018 i fandom ma się dobrze. Chyba coś w tym jest.

Tu dam parafrazę Noruja:

„Ponoć w jaskiniach koło rysunków ściennych przedstawiających mamuty można było zobaczyć "fandom upada"" ~Noruj

Wszystko na temat umierania.

 

Co do fandomu...

zgadzam się z tym, iż dzieje się mniej, trochę czytając ogólnie o historii tego fandomu stwierdzam, iż działo się. Nie było w tedy mnie, ale stwierdzam, że się działo. Kwestia pewnie naturalnej ewolucji. Ot - było, fajne, dobra, ok, ale zwyczajnie się znudziło i dalej niektórym się nudzi, a niektórym dopiero się zaczyna podobać. Raczej każdemu się znudzi, bo ile można oglądać w kółko to samo, a jak się nie znudzi to zawsze na każdego czeka miłe miejsce na, którego nazwa zaczyna się na cm, kończące na rz (liczę na Waszą kreatywność :P), gdzie zainteresowania się kończą. I tyle "byndzi". 

Trochę nie zgadzam się natomiast z tym, że poziom twórczości rośnie. Kiedyś było jej po prostu więcej, i rzadziej dostrzegało się perełki. A teraz jest jej mniej, i częściej się perełki dostrzega. Trochę tak jak ze steamem. Dużo twórczości, mało dobrej twórczości ale średnia to, można zaryzykować, jakieś 100 gniotów na 1 znośną (!) grę.

 

Dobra, chyba tyle. Może później coś jeszcze dodam.

Pozdrawiam, Ziemniak. 

Edytowano przez Ziemniakford111222
zapomniałem coś dodać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to fandom może i jeszcze żyje, ale to już nie to samo co te kilka lat temu. Zmieniła się też tendencja i ludzie zamiast siedzieć na forach, to siedzą teraz na FB, co widać po ilości grup z kucami, a tam zazwyczaj jest spora aktywność. Nadal powstają nowe arty, gify, filmiki, o różnej jakości, ale tak było zawsze. Nie mniej przed nami, druga część filmu, dwa sezony i nowa generacja, zatem fandom będzie miał na czym się rozwijać, czy przyjdą nowi, czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 a ja wezmę ten temat za inny nieco ogon mianowicie jak to jest klacze i ogierki z friendshipem i love obecnie a jak to było. Na forum tym jestem od lat 5 i przez pierwsze 2 lata ludzie jakoś byli bardziej dla siebie mili i pomagali sobie, nawet jeśli wydawało się im zę robią jedynie "małą rzecz" to jednak w praktyce nawet najmniejszy odzew  jeśli krytyczny motywował do rozwoju w danej dziedzinie i angażowania się w fandomie, niestety wraz z zakończeniem 3 sezonu ta atmosfera zaczęła przemijać.

Po trzecim sezonie bowiem napłynęło sporo "świeżej krwi" co według mnie było jak najbardziej pozytywne, ale zaczął też ujawniać się proces exodusu  tzw "Starej Gwardii" i nie byłoby w tym nic złego gdby Stara Gwardia pomagała przynajmniej duchowo swym następcom, ale niestety w wielu przepadkach następcy byli pozostawiani samym sobie zdani na łaskę  "starszych " którzy mieli już swoje przyzwyczajenia i zameinli się w większości w "narzekaczy" jak i "Świeżaków" którzy nie dawali następcom taryfy ulgowej czy pomocy tylko wręcz podstawiali im kłody licząc na zajęcie ich miejsca czyli zwyczajna  zaściankowa Prywata.

Część się temu oparła wierząc w wyższe dobro, a cześć zamknęła się w sobie i uległa hejterom

Na dawnym forum oczywiście nie było z e nie dochodziło do spięć, ale jakoś zawsze ovie strony się dogadywały i wojenek jako takach nie było

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem do fandomu wiosną tego roku. Z poprzedniego okresu, który przypadał właśnie na czas największego rozkwitu, pamiętam ogromny entuzjazm. Wszyscy oglądali kucyki od co najwyżej dwóch lat i mieli masę pomysłów i chęci.

Obecny fandom okrzepł. Większość osób, która przyszła w okresie największego hajpu, znudziła się i od dawna ich z nami nie ma. Nie ma też dużego przyrostu nowych osób, dużo chętniej podejmujących się ambitnych projektów. Starzy raczej juz niczym nie zaskakują, więc wydaje się, że nic się nie dzieje.

Ale jakoś tam powolutku życie się toczy w naszym fandomku i raczej szybko to się nie skończy.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się