Szonszczyk

Niedzielne audiencje u księżniczki Celestii!

Recommended Posts

Cześć Tia jak u ciebie? Pozdrów swoją siostrę Lune od te mnie.

1.Jakiś ogier zaprosiłby cię na randkę?Poszłabyś?

2.Co sądzisz o ludziach?

3.Czy czytałaś fanficy o was?

4.Co sądzisz o szkole Twilight?

5.Co sądzisz o przyjaźni Tempest i Twilight?

Pozdrawiam misterspauls (naprawdę nazywam się Paweł)

Share this post


Link to post
Share on other sites

*puk puk*

Można?

O proszę, toż to nasza stażystka! Wejdź, moje dziecko. Jak ci się u nas podoba? Raven nie marudzi, że znów musi kogoś uczyć? A pan Szonszczyk nie przeciąża cię obowiązkami? Może napijesz się herbaty? :celgiggle:

Eeee... nie, dziękuję, księżniczko, wszystko gra. Ja w innej sprawie.

Niech zgadnę: pytania od poddanych?

No... tak... ale skąd wiedziałaś?

Moja droga, jeśli dożyjesz mojego obecnego wieku, to już naprawdę niewiele rzeczy będzie w stanie cię zaskoczyć. Któż to do nas napisał i o co pyta?

Niejaki misterspauls... prosi, żeby pozdrowić od niego księżniczkę Lunę...

Zrobię to przy pierwszej okazji. Na pewno się ucieszy. Mam tylko nadzieję, że nie przekręcę imienia. :woops: A pytania?

 

20 godzin temu, misterspauls napisał:

1.Jakiś ogier zaprosiłby cię na randkę?Poszłabyś?

Zaproszenie na randkę zawsze jest miłe, ale dużo więcej zależy od tego, czy dany kucyk lub osoba się nam podoba. Zatem: nie jestem w stanie odpowiedzieć na tak ogólne pytanie.

 

20 godzin temu, misterspauls napisał:

2.Co sądzisz o ludziach?

Nie wiem o nich zbyt wiele, ale z tego, co mówiły Twilight i Sunset Shimmer, ich psychika nie różni się zbytnio od kucykowej, więc myślę, że bylibyśmy w stanie znaleźć płaszczyznę porozumienia.

 

20 godzin temu, misterspauls napisał:

3.Czy czytałaś fanficy o was?

Kim są ci "fanficy"? :wow:

W zasadzie powinno się mówić i pisać "fanfiki", księżniczko. I nie "ci", tylko "te". W największym skrócie: to opowiadania na podstawie danego dzieła (książki, filmu, serialu...), tworzone przez fanów; zdarzają się i takie, których autorzy piszą o realnie istniejących osobach, np. sławnych piosenkarzach.

A, rozumiem. W takim razie moja odpowiedź brzmi: nie, nie czytałam.

Mogę ci podsunąć parę historyjek, gdybyś miała ochotę...

W sumie czemu nie. Jeszcze jakieś pytania?

Owszem!

 

20 godzin temu, misterspauls napisał:

4.Co sądzisz o szkole Twilight?

Inicjatywa równie niezwykła jak jej autorka... choć możliwe, że nie jestem do końca obiektywna, bo przecież Twilight była moją ulubioną uczennicą. W każdym razie uważam, że to cudowne, że mieszkańcy krain ościennych mogą, tak samo jak kucyki, poznać potęgę przyjaźni. :celgiggle:

 

20 godzin temu, misterspauls napisał:

5.Co sądzisz o przyjaźni Tempest i Twilight?

Sytuacja w gruncie rzeczy nie różni się zbytnio od początków przyjaźni Twilight ze Starlight Glimmer, więc i o Tempest (czy raczej o Fizzlepop Berrytwist) jestem całkowicie spokojna.

 

Są jeszcze jakieś pytania?

To było już ostatnie, księżniczko.

Naprawdę? No cóż, szybko nam poszło. To jak? Zostaniesz na herbacie?

Żałuję, ale nie mogę. Mam jeszcze kilka innych rzeczy do zrobienia. Może następnym razem.

No trudno... w takim razie weź sobie chociaż muffinkę na drogę. Świeżutka dostawa od Derpy Hooves. :muffin:

Dziękuję, księżniczko. Do zobaczenia!

Do następnego razu! :celestiahug:

  • Upvote 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Tia jak tam zdrówko?W Equestrii jest w porządku?

1.Co zrobiłabyś jakby człowiek pojawiłby się w Equestrii?

2.Czy istniał alicorn ogier?

3.Czemu Twilight jest twoją ulubienicą?

4.Czy już czytałaś fanfiki?

PS.Czy pozdrowiłaś od te mnie Lunę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

*puk puk*
Księżniczko...?
Witaj, kochana. Cóż cię sprowadza?
Pięć dni temu misterspauls przysłał nowe pytania i do tej pory nie dostał odpowiedzi...
Naprawdę? Ojej. Chyba te całe fanfiki trochę za bardzo mnie wciągnęły.
Tak, to się czasem zdarza. To jak? Może podyktujesz mi odpowiedzi, a ja polecę je wysłać i będziesz mogła wrócić do czytania?
Jak zamierzasz polecieć, skoro nie masz skrzydeł? :wow:
Tak się tylko mówi... :twilight5:
Uuups... wybacz. Poproszę pytania.

 

Dnia 27.09.2018 o 21:07, misterspauls napisał:

Cześć Tia jak tam zdrówko?W Equestrii jest w porządku?

Nie mam powodów do narzekania na zdrowie, dziękuję bardzo. W Equestrii też już w porządku, ale znając nasze szczęście, długo to nie potrwa...
 

Dnia 27.09.2018 o 21:07, misterspauls napisał:

1.Co zrobiłabyś jakby człowiek pojawiłby się w Equestrii?

A ja już kiedyś na to nie odpowiadałam?
Moment. *teleportuje się do sekretariatu, wraca po dłuższej chwili z teczką podpisaną "Archiwum"* Hmmm... nie do końca to, ale dość podobne. W kwietniu, z Szonszczykiem.
Mogę zobaczyć? *zerka do teczki* Mhm... tak... no cóż, podtrzymuję to, co wtedy powiedziałam.Człowieka, który dostałby się do Equestrii bez zmiany swojej postaci, musiałabym czym prędzej znaleźć, żeby zapewnić mu ochronę przed spanikowanymi kucykami.
 

Dnia 27.09.2018 o 21:07, misterspauls napisał:

2.Czy istniał alicorn ogier?

Legendy głoszą, że istniało nawet całe plemię, a każda legenda ma w sobie ziarno prawdy. :celgiggle:

Dnia 27.09.2018 o 21:07, misterspauls napisał:

3.Czemu Twilight jest twoją ulubienicą?

Czy to pytanie też już kiedyś nie padło?
Nieco inaczej sformułowane, ale owszem. Też w kwietniu. Mam skopiować tamtą odpowiedź?
Nie. Tym razem postaram się ująć to krócej. Twilight zawsze była wyjątkowym kucykiem. Ogromny talent do magii to jedno, ale kiedy zobaczyłam te jej wielkie, niewinne oczy i promienny uśmiech...
Zaczęłaś jej matkować?
Osobiście bym tego tak nie ujęła – w końcu ma już wspaniałych, kochających rodziców – ale faktem jest, że uwielbiałam się nią zajmować. Kto wie, może kiedyś będę miała okazję poznać i porozpieszczać jej dzieci...? :celgiggle:
 

Dnia 27.09.2018 o 21:07, misterspauls napisał:

4.Czy już czytałaś fanfiki?

Jak już wspominałam na początku: wciągnęły mnie tak, że kompletnie zapomniałam o Twoich pytaniach. Zaskakująco wiele z tych, które podsunęła mi panna Midday, traktowało o mnie...
 

Dnia 27.09.2018 o 21:07, misterspauls napisał:

PS.Czy pozdrowiłaś od te mnie Lunę?

Naturalnie. Tak jak sądziłam, bardzo się ucieszyła.

 

No, to już koniec na dziś, księżniczko.
Skusisz się na filiżankę herbaty, zanim pójdziesz?
Chętnie, ale najpierw muszę załatwić jedną sprawę. Dziękujemy za nadesłane pytania, zachęcamy do zadawania kolejnych i pozdrawiamy!
Trzymajcie się ciepło, kochani! :celestiahug:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tutaj tylko na chwilę, proszę nie zwracać uwagi~

@misterspauls Po raz kolejny robisz te same, rażące błędy językowe i literówki. Po znakach interpunkcyjnych stawiamy spację. Poprawiłam Ci je kolorem zielonym.

Robisz masę literówek. I to nie jest tylko ten post. Zanim wyślesz - spójrz czy przeglądarka nie zaznacza Tobie na czerwono tekstu. Pisz powoli, a kiedy skończysz pisać przeczytaj post jeszcze raz. 

To jest ostatnie upomnienie, później polecą punkty.

 

Jeśli ktoś się nie zgadza, ma jakiekolwiek pytania czy ale - zapraszam na PW, jakikolwiek post niezwiązany z tematem będzie karany.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, Księżniczko. Mogę o coś zapytać? Nie przeszkadzam w sprawach państwowych? 

Z perspektywy czasu jak oceniasz Twilight jako swoją uczennicę? 
Co sądzisz o Discordzie? Wydaje się, że Cię lubi. 
Jak poradziłaś sobie z Paraspritami? 
Co sądzisz o Daybreaker... dałoby się wykorzystać jej moc do obrony Equestrii?
I ostatnie pytanie... co sądzisz o opiekunie tego miejsca?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam droga Celestio. Pozwolisz Pani, że zadam kilka pytań Waszej Wysokości. W pierwszym pytaniu poproszę Cię o potwierdzenie, bądź zaprzeczenie. Mianowicie: według archeologów badających kulturę i zwyczaje kucyków z czasów przed antycznych zauważyli, że cyklicznie mieszkańcy wysp Empitek składali w ofierze cukierki w dzień przesilenia słonecznego. Wierząc że jest to zapłata dla słońca i podziękowania. Kult ten był praktykowany przynajmniej do czasów wojen Ponypopoteńskich. Czyli jakieś 600-650lat. Czy potwierdzasz, że otrzymywałaś wtedy słodycze od wiernych poddanych? Jeśli tak, to czy dostawałaś je z okazji urodzin? Drugim moim pytaniem, wybacz mą śmiałość, będzie pytanie o Starswirda Brodatego. Czy on i Luna coś ze sobą ten tego... Kminili? 

Trzecie ostatnie zaś napiszę po edycji tego postu.

  • Upvote 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To te kuce jeszcze żyją, całe wieki ich nie widziałem :twilightsparkle:

Już lecę zawiadomić Celestię o nowych pytaniach od jej ukochanych poddanych :celgiggle:

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Szonszczyk napisał:

To te kuce jeszcze żyją, całe wieki ich nie widziałem :twilightsparkle:

Te konkretne kuce, których kultury były badane niestety, ale już nie... za to malowidła na ścianach jaskiń jasno wskazują na uroczy znaczek Celestii, znaczy się słońce.

Co do mojego trzeciego pytania:

Edit: Jakie wymagania musi spełnić twój asystent? Chodzą słuchy, że na stu chętnych pierwszą część testów (Maraton na czas w pełnej zbroi gwardzisty przez trudny górzysty teren, wykonywanie horrendalnie wielu pompek w trakcie odpowiadania na skomplikowane pytania, dotyczące procesów parzenia herbaty) oblewają wszyscy. Dopiero później jest organizowana dodatkowa runda "pocieszenia", gdzie każdy kto umie pisać, oraz potrafi rozpoznać Earl grey'a od Dilmah może wrzucić swoje imię do urny, z której zostanie wylosowany asystent. Czy taka jest prawda? Czy może jest jeszcze trudniej? Np. trzeba przynieść głowę hydry, najlepiej z resztą ciała aby nie zrobić krzywdy, bądź zaskoczyć Pinki Pie...

Dziękuję wasza łaskawość za wysłuchanie mnie.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry, księżniczko!

Witaj, moja droga! Dawno cię nie widziałam.

Bo nie było z czym przychodzić.

Nonsens, moje dziecko. Zawsze jesteś mile widziana. Pan Szonszczyk zresztą również. Przekażesz mu to? :celgiggle:

Oczywiście. Zresztą coś ostatnio wspominał, że zamierza Ci przynieść jakieś pytania.

A to ty nie masz żadnych? Z twoich wcześniejszych słów wynikało...

Nie no, ja też mam parę. Szef stwierdził, że tym razem się podzielimy. Nie do końca wiem, dlaczego, ale nie zamierzam tego kwestionować. :dunno:

No dobrze, to któż to do nas napisał?

Niejaka Starlight Sparkle.

 

Dnia 16.11.2018 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Z perspektywy czasu jak oceniasz Twilight jako swoją uczennicę? 

Zaraz, chodzi Ci o sprawy typowo szkolne czy o całokształt? Bo jeśli o to pierwsze, to wiedz, że Twilight wybijała się na tle klasy do tego stopnia, że chwilami zastanawiałam się, czy nie przenieść jej na któryś z wyższych roczników. Nie zrobiłam tego tylko dlatego, że wolałam, żeby na początek poszukała sobie przyjaciół w swoim wieku. Inna sprawa, że akurat w tej kwestii nauka szła jej dość opornie. Na szczęście z wiekiem się poprawiła.

 

Patrząc z perspektywy czasu, zmieniłabym może tylko moment, w którym posłałam ją do Ponyville. Niestety, nie potrafię świadomie zaglądać w przyszłość. Wizje takie jak ta, która ostrzegła mnie przed Tirekiem, zdarzają mi się niezmiernie rzadko – raz na kilkadziesiąt, kilkaset lat – i nie zależą ode mnie. Gdybym doświadczyła takiego przebłysku w okresie, gdy rozważałam wysłanie Twilight (jak to się mówi) „w teren”, pewnie byłoby mi łatwiej podjąć decyzję.

 

Dnia 16.11.2018 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Co sądzisz o Discordzie? Wydaje się, że Cię lubi. 

Jak zapewne wiesz, w przeszłości byliśmy śmiertelnymi wrogami. Odkąd jednak zaprzyjaźnił się z Fluttershy, Discord stał się o wiele milszy, więc postanowiliśmy puścić dawne zatargi w niepamięć i wyciągnąć kopytko (i łapę) na zgodę. Wprawdzie dalej nie mogę powiedzieć, byśmy byli najlepszymi przyjaciółmi na dobre i złe, ale nie mam nic przeciwko paru jego żarcikom od czasu do czasu. Pod warunkiem, oczywiście, że nie przekroczy granic jak wtedy, gdy wymalował Lunę czarną, trudno zmywalną farbą.

 

Dnia 16.11.2018 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Jak poradziłaś sobie z Paraspritami?

Zebra Zecora, mieszkająca w lesie Everfree, ma mikstury na każdą okoliczność. Niestety, nigdy nie można mieć pewności, że się wytępiło wszystkie szkodniki.

 

Dnia 16.11.2018 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Co sądzisz o Daybreaker... dałoby się wykorzystać jej moc do obrony Equestrii?

Nie, nie i jeszcze raz: NIE. Daybreaker nie jest hipotetyczną mną „na pełnej mocy”, tylko hipotetyczną mną pozbawioną wszelkich hamulców, w tym moralnych. Gdybym kiedykolwiek się w nią zmieniła (oby nie!), nie interesowałoby mnie nic prócz własnej osoby, co byłoby znacznie większym zagrożeniem dla Equestrii niż jakakolwiek inwazja. :wow:

 

Dnia 16.11.2018 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

I ostatnie pytanie... co sądzisz o opiekunie tego miejsca?

Pan Szonszczyk jest bardzo sympatyczny, ale trochę długo zwleka z przynoszeniem mi pytań od Was.

 

Mówiąc mniej dyplomatycznym językiem: spoko gość, tylko leniwa buła.

To nie było miłe.

No dobrze, przepraszam. Więcej nie będę.

No, mam nadzieję...

Ehem, tak czy inaczej – dziękujemy za nadesłane pytania i zapraszamy do zadawania kolejnych!

Do zobaczenia, moje małe kucyki! :celgiggle:

Edited by Midday Shine
drobna poprawka formatowania
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Puk, puk

Proszę!

Druga runda pytań, jeśli można prosić...

Dnia 16.11.2018 o 05:51, Kamikun napisał:

Mianowicie: według archeologów badających kulturę i zwyczaje kucyków z czasów przed antycznych zauważyli, że cyklicznie mieszkańcy wysp Empitek składali w ofierze cukierki w dzień przesilenia słonecznego. Wierząc że jest to zapłata dla słońca i podziękowania. Kult ten był praktykowany przynajmniej do czasów wojen Ponypopoteńskich. Czyli jakieś 600-650lat. Czy potwierdzasz, że otrzymywałaś wtedy słodycze od wiernych poddanych? Jeśli tak, to czy dostawałaś je z okazji urodzin?

Zaprawdę dziwne pytania mi przynosisz.

Przynoszę tylko te, które padają i nie mam na nie wpływu.

Ekhem, starasz się tu dowiedzieć czy noc koszmarów miała swoją wersję dzienną w zamierzchłych czasach. Jest to nieprawda, archeolodzy nie mogli znaleźć cukierków, gdyż zostały one wynalezione przeze mnie długo po czasach, które tutaj wspominasz. Przekręcasz także nazwę "Ponypopoteńskich" tworząc z hipopotamów rasę kucyków. Mam nadzieję, że kolejne pytania będą bardziej z naszych czasów.

 

Dnia 16.11.2018 o 05:51, Kamikun napisał:

Drugim moim pytaniem, wybacz mą śmiałość, będzie pytanie o Starswirda Brodatego. Czy on i Luna coś ze sobą ten tego... Kminili? 

Co proszę?

Ja mam pomysł o co może tu chodzić, ale będę siedział cicho...

 

Dnia 16.11.2018 o 06:46, Kamikun napisał:

Edit: Jakie wymagania musi spełnić twój asystent? Chodzą słuchy, że na stu chętnych pierwszą część testów (Maraton na czas w pełnej zbroi gwardzisty przez trudny górzysty teren, wykonywanie horrendalnie wielu pompek w trakcie odpowiadania na skomplikowane pytania, dotyczące procesów parzenia herbaty) oblewają wszyscy. Dopiero później jest organizowana dodatkowa runda "pocieszenia", gdzie każdy kto umie pisać, oraz potrafi rozpoznać Earl grey'a od Dilmah może wrzucić swoje imię do urny, z której zostanie wylosowany asystent. Czy taka jest prawda? Czy może jest jeszcze trudniej? Np. trzeba przynieść głowę hydry, najlepiej z resztą ciała aby nie zrobić krzywdy, bądź zaskoczyć Pinki Pie...

Mój asystent wybierany jest jak każdy wysoko postawiony urzędnik pałacowy, czyli poprzez konkurs. Wystarczyło zgłosić swą kandydaturę wraz z adekwatnym CV i listem motywacyjnym w danym terminie i sam mogłeś zostać moim asystentem. Muszę obalić Twą tezę o maratonie i innych "dodatkowych rundach pocieszenia". Dodam jeszcze, że konkurs na mojego asystenta trwał już dłuższy czas, od kiedy z pracy odszedł poprzedni, i był kilkukrotnie przedłużany z braku jakichkolwiek kandydatów. Wszyscy użytkownicy Waszego pięknego forum bali się bym nie powróciła przypadkiem w Wasze skromne progi i skończyła z supremacją mojej siostry.

To w takim razie się cieszę, że moje CV było...

Twoja kandydatura była pierwsza od dłuższego czasu i nie chciałam tracić czasu. Może jakbym dłużej poczekała z akceptacją to może bym znalazła osobę, która tak nie spóźnia się z przynoszeniem mi nowych pytań.

To ja się może zacznę bardziej przykładać.

Mam Cię na oko Szonszczyku, mam Cię na oku...

Edited by Szonszczyk
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Celstio jak tam zdrówko? Co słychać u twojej siostry Luny?

1. Co sądzisz o drzewie harmoni?

2. Jak powstała Equestria?

3. Jak powstały elementy harmoni?

Pozdrawiam i pozdrów Twilight i jej przyjaciółki twoją siostrę też :rwink:

PS. Długo mam czekać na pytania?

Edited by misterspauls

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Celestio nasza wspaniała słoneczna władczyni czy ja skromny poddany mogę zadać Ci kilka pytań?

Od dawna nurtuje mnie kwestia wojny ze Storm Kingiem i jej następstwa, a dokładniej chodzi mi o jego armię i krainy tak więc...

Czy dawne ziemie należące do Storm Kinga przeszły pod rządy Twoje i Twojej siostry?

Co się stało z tymi stworami, które służyły w jego armii?

I ostatnie pytanie... czy Equestria nawiązała jakieś kontakty z miastem na pustyni i podniebnymi piratami?

To wszystko na ten moment. Kłaniam się nisko i cierpliwie oczekuje Twoich odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzywałaś mnie, księżniczko?

Owszem. Tak długo cię tu nie było, że w końcu sama przejrzałam nadesłaną korespondencję – i zgadnij, co znalazłam... :tia:

Em... rachunki, ulotki i listy? :twiblush:

Otóż to. W tym jeden list sprzed prawie dwóch miesięcy. Jesteś w stanie mi to wyjaśnić?

Eeee... hehe... no, w sumie nie za bardzo. Przepraszam, poprawię się.

Przeprosiny przyjęte. A teraz weź, proszę, te odpowiedzi i czym prędzej je wyślij.

Tak jest, księżniczko! :NjdaT:

 

Dnia 27.11.2018 o 21:14, misterspauls napisał:

Witaj Celstio jak tam zdrówko? Co słychać u twojej siostry Luny?

A, dziękuję, całkiem dobrze. Z Luną nie widzę się zbyt często, bo ma tyle pracy przez te długie noce, że przesypia praktycznie cały dzień.

 

Dnia 27.11.2018 o 21:14, misterspauls napisał:

1. Co sądzisz o drzewie harmoni?

Drzewo Harmonii jest źródłem najpotężniejszej broni Equestrii, nie cierpi zła, ostatnio podobno zyskało samoświadomość… ale to wszystko są tylko stwierdzenia faktów. Nawet nie jestem pewna, czy mam o nim jakąkolwiek opinię.
 

Dnia 27.11.2018 o 21:14, misterspauls napisał:

2. Jak powstała Equestria?

Equestrię założyli przedstawiciele trzech kucykowych plemion – księżniczka Platinum z jednorożców, generał Hurricane z pegazów i kanclerz Puddinghead z kucyków ziemskich. Oczywiście, wszyscy troje najpierw musieli pokonać wzajemne uprzedzenia. Bardzo ładnie, choć w dużym skrócie i pewnym uproszczeniu, ukazują to coroczne przedstawienia z okazji Świąt Serdeczności.
 

Dnia 27.11.2018 o 21:14, misterspauls napisał:

3. Jak powstały elementy harmoni?

Elementy Harmonii wyrosły na Drzewie Harmonii, zasadzonym przez Filary Equestrii.
 

Dnia 19.01.2019 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Witaj Celestio nasza wspaniała słoneczna władczyni czy ja skromny poddany mogę zadać Ci kilka pytań?

Jedno właśnie zadałeś. :celgiggle: A może „zadałaś”? Jakiej w końcu jesteś płci?

 

Dnia 19.01.2019 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Czy dawne ziemie należące do Storm Kinga przeszły pod rządy Twoje i Twojej siostry?

Nie, mieszkańcy tamtych krain rządzą się sami.
 

Dnia 19.01.2019 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

Co się stało z tymi stworami, które służyły w jego armii?

Wróciły tam, skąd przybyły. Ich dalszy los jest mi nieznany.
 

Dnia 19.01.2019 o 00:28, Starlight Sparkle napisał:

I ostatnie pytanie... czy Equestria nawiązała jakieś kontakty z miastem na pustyni i podniebnymi piratami?

Piraci, nie tylko podniebni, ciągle się przemieszczają, w związku z czym kontakt jest utrudniony. Niemniej jednak, zanim odlecieli po pokonaniu Storm Kinga, zawarliśmy umowę handlową na towary pochodzące wyłącznie z legalnych źródeł.
 

Z poważaniem

Celestia, księżniczka Equestrii.

  • Upvote 2
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Droga Celestio co u ciebie? Jak tam zdrowie moja pani słońca? :rwink: Mam kilka pytań co ciebie.

1. Czy Twilight zasłużyła na skrzydła?

2. Czy pozwoliłabyś ludziom mieszkać w Equestrii?

3. Czy poszłabyś ze mną na kawę i ciasteczka?

I to wszystkie moje pytania. Do zobaczenia wkrótce moja pani :twiblush2:<3

Share this post


Link to post
Share on other sites

O już wolne? Super. Księżniczko Celestio... to ja :NjdaT: Mam do Ciebie parę pytań, jeśli wolno i jeśli masz czas. Ja wiem, że dziś nie jest niedziela, ale zaryzykuje.

 

Pamiętasz może swoje dzieciństwo? Ciekawi mnie ten okres w Twoim życiu. Czy byłaś od zawsze Alikornem, czy też zostałaś przemieniona jak nasza najnowsza księżniczka? :twilight3:

Wszystkie kucyki wiedzą, że alikorny są nieśmiertelne, ale jak to jest z Starwirlem? Podobno uczył magii Ciebie i Twoją siostrę. Czy to znaczy, że i on odkrył tajemnice nieśmiertelności? :twilightsparkle:

Która z was była lepszą uczennicą? :twilight8:

O i ostatnie pytanie... Czy myślałaś kiedyś nad urlopem? Luna by dostała na jakiś czas moc władania słońcem.  :twistare:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słodka Celestio…!
Hm? Ktoś mnie wołał? :tia:
Eee… niezupełnie, księżniczko. Ale dobrze, że jesteś, bo tak jakby potrzebuję twojej pomocy.
Niech zgadnę… znów przyszły pytania, a ty zapomniałaś mi je przynieść?
Eee… tak. Czyżbyś potrafiła czytać w myślach?
Bynajmniej, moje dziecko. Po prostu znam cię już dostatecznie długo. A teraz poproszę o pytania.
Tak jest!

 

Dnia 21.02.2019 o 21:46, misterspauls napisał:

Droga Celestio co u ciebie? Jak tam zdrowie moja pani słońca? :rwink:

Dziękuję, całkiem dobrze. Jedynie moja asystentka skarży się ostatnio na migreny… Może to dlatego tak zwlekała z przyniesieniem mi pytań? :wow:

 

Dnia 21.02.2019 o 21:46, misterspauls napisał:

1. Czy Twilight zasłużyła na skrzydła?

Jestem zdania, że gdyby nie zasłużyła, toby ich nie dostała.

 

Dnia 21.02.2019 o 21:46, misterspauls napisał:

2. Czy pozwoliłabyś ludziom mieszkać w Equestrii?

O ile nie dążyliby do zniszczenia naszego świata, nie widzę przeciwwskazań. :shrug2:

 

Dnia 21.02.2019 o 21:46, misterspauls napisał:

3. Czy poszłabyś ze mną na kawę i ciasteczka?

Może być drobny problem z czasem. W ciągu dnia mam wiele obowiązków, przez co wieczorem marzę tylko o tym, by wreszcie położyć się spać.

 

Dnia 21.02.2019 o 22:57, Starlight Sparkle napisał:

Pamiętasz może swoje dzieciństwo? Ciekawi mnie ten okres w Twoim życiu. Czy byłaś od zawsze Alikornem, czy też zostałaś przemieniona jak nasza najnowsza księżniczka? :twilight3:

Zdaje mi się czy już na to odpowiadałam?
Nie dokładnie na to, ale o to samo chodziło. Mówiłaś coś o zacieraniu się wspomnień i tak dalej.
No tak. Zatem powtarzam: im dalej wstecz trzeba sięgnąć pamięcią, tym bardziej mgliste stają się wspomnienia. Dzięki pamiętnikowi, który kiedyś wspólnie prowadziłyśmy, wiem, że Luna i ja uwielbiałyśmy się bawić na wzgórzach w pobliżu obecnego Canterlotu. Niestety, żadna z nas nie zanotowała, czy alikornami byłyśmy od urodzenia czy też nie. :woops:

 

Dnia 21.02.2019 o 22:57, Starlight Sparkle napisał:

Wszystkie kucyki wiedzą, że alikorny są nieśmiertelne, ale jak to jest z Starwirlem? Podobno uczył magii Ciebie i Twoją siostrę. Czy to znaczy, że i on odkrył tajemnice nieśmiertelności? :twilightsparkle:

Gwoli ścisłości: alikorny nie są nieśmiertelne, tylko niezwykle długowieczne. A Starswirl spędził jakieś tysiąc lat w otchłani czasu, w związku z czym nie zestarzał się ani o dzień, odkąd zniknął.

 

Dnia 21.02.2019 o 22:57, Starlight Sparkle napisał:

Która z was była lepszą uczennicą? :twilight8:

O to lepiej zapytać naszego nauczyciela.

 

Dnia 21.02.2019 o 22:57, Starlight Sparkle napisał:

O i ostatnie pytanie... Czy myślałaś kiedyś nad urlopem? Luna by dostała na jakiś czas moc władania słońcem.  :twistare:

Prawdę mówiąc, ostatnio obie myślimy o przekazaniu Twilight części naszych obowiązków. Uważamy, że jest już dostatecznie dojrzała, żeby sobie poradzić… a zresztą, jak już mówiłam, alikorny nie są nieśmiertelne. Prędzej czy później mnie i Luny zabraknie, a wtedy to Cadance i Twilight będą odpowiedzialne za całe państwo. :tia:

 

Dziękuję, księżniczko. To ja lecę wysłać te odpowiedzi.
Naturalnie, moje dziecko. Do następnego razu! :celgiggle:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Midday Shine napisał:

Dziękuję, całkiem dobrze. Jedynie moja asystentka skarży się ostatnio na migreny… Może to dlatego tak zwlekała z przyniesieniem mi pytań? :wow:

Na dolegliwości jednej z twoich dam dworu proponował by specjalne napoje, po których ona pewnie poczułaby się poluzowana, a ból głowy pewnie by minął (podobno)  - przemówiła tajemnicza postać niezdradzająca swojej obecności.

Cytat

O ile nie dążyliby do zniszczenia naszego świata, nie widzę przeciwwskazań. :shrug2:

Ale do rzeczy - dodał ponownie tajemniczy gość - nie będę wyrażał swojej opinii współwładczynio Equestrii na to, czy pojawienie się, a następnie życie ludzi kraju twoim i twojej siostry rzeczywiście  spowodowałby zniszczenie świata, ponieważ podzielam fakt, iż ludzie są zdolni do niszczenia świata, Zaznaczam przy tym, że wśród nich na pewno istniałaby garstka osób, która by pokojowo egzystowała w kraju twoim, oraz księżniczki Luny.

 

Myślę, że podobnie było by w analogicznej sytuacji, kiedy to grupa kucy jakim cudem znalazłaby się w kraju ludzi i chciałaby się osiedlić, oraz współistnieć na ich terenie, ponieważ powiedzmy sobie wprost. W każdej grupie  kucy, czy ludzi znajdą się osoby, które nie będą chciały ze sobą koegzystować. Będą się uważać za lepszych do innych nacji, że tak ujmę zakładając że w przypadku waszej rasy nie dojdzie do kolonizacji obcej planety a nawet księżyca, z warunkami takimi, jak w Equestrii, gdyż w tym przypadku ty i twoja siostra miałbyś utrudnione zarządzanie, chodź mogę się mylić, z uwagi na to, że nie znam ciebie i księżniczki Luny na tyle, ażeby wiedzieć, jaka jest wasza opinia. Zdanie, gdybyście (hipotetycznie) rządziły krajem, który znajdował się  na księżycu, ale nie takim, jak wznosi twoja siostra, lecz posiadającym warunki do egzystencji takiej, jak w Equestrii? Jak wtedy wyglądały wasze obowiązki w ramach rozpoczynania (kończenia) dnia i nocy? Pomijam kwestię wygania twojej siostry (faktu, że to samo mógłby się przytrafić tobie) z podanego przez zemnie powodu.

 

Myślę, że ty i twoja siostra poradziłby sobie.

Cytat

Może być drobny problem z czasem. W ciągu dnia mam wiele obowiązków, przez co wieczorem marzę tylko o tym, by wreszcie położyć się spać.

Dlatego twoja siostra po za wznoszeniem księżyca powinna od czasu do czasu wznosić także słońce. Ma taką możliwość, tak jak ty mogłaś wznosić księżyc, gdy ona nie mogła (po przez wyganianie) tego uczynić. Myślę, że każdej z was wyszłoby to na dobre. Ty byś się nie przemęczała zbytnio i miałaby odrobinę czasu chociażby na odpoczynek, a księżniczka Luna byłaby bardziej dowartościowana. Nie kojarzyłaby się tylko ze wznoszeniem księżyca. Poddani być może bardziej ją cenili. 

 

Może udam się do niej osobiście w tym celu i pomówię z nią o tym, ponieważ wydaje mi się, że ona nie wierzy w swój potencjał i możliwości wznoszenia (obok księżyca) niekiedy i słońca. Uważa, że nie podoła także temu zadaniu, co moim zdaniem jest nie prawdą - przemówił nieznany przybysz i odszedł z zachowaniem kultury i szacunku miejsca, oraz osoby do jakiej się zwracał.

 

Nie był niepokojony przez straże księżniczki Celestii, ponieważ miał pokojowe zamiary wobec współwładczyni Equestrii, oraz jej siostry. 

 

Samo pojawianie się jego w sali audiencyjnej nie było jakieś tajemnicze, ponieważ był już  w niej wcześniej, ale nie zdradzał swojej obecności. Był ukryty za jedną z kotar znajdujących się w komacie, którą powoli opuszczał, podziwiając pomieszczenie wokół niego,

Edited by Król Etirenus

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Król Etirenus

...Co tu się stało? :wow: Waszmość prawisz tak zawiło, że zrozumiałam tylko poradę dotyczącą migren. Zresztą chybioną. Z doświadczenia wiemy, że w takim przypadku najlepiej po prostu zażyć środek przeciwbólowy i położyć się na jakiś czas w zaciemnionym pokoju. Ideałem byłoby przy tej okazji się zdrzemnąć. Natomiast sugerowane przez Waćpana napoje wyskokowe tylko pogorszyłyby sprawę.

Już nie mówiąc o tym, że po prostu ich nie lubię...

Tak, to też. :tia:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.03.2019 o 14:21, Midday Shine napisał:

@Król Etirenus

...Co tu się stało? :wow: Waszmość prawisz tak zawiło, że zrozumiałam tylko poradę dotyczącą migren. Zresztą chybioną. Z doświadczenia wiemy, że w takim przypadku najlepiej po prostu zażyć środek przeciwbólowy i położyć się na jakiś czas w zaciemnionym pokoju. Ideałem byłoby przy tej okazji się zdrzemnąć. Natomiast sugerowane przez Waćpana napoje wyskokowe tylko pogorszyłyby sprawę.

Już nie mówiąc o tym, że po prostu ich nie lubię...

Tak, to też. :tia:

 

Jakie tam napoje wyskokowe, Toż to profesjonalne lekarstwa - przemówił przybysz po zatrzymaniu się, ażeby zaraz zmienić temat - ale mniejsza z tym. Odniosę się waćpanno do faktu, iż nie możesz zrozumieć moich wywodów (poniekąd słuszna), ponieważ moje nieprecyzyjne (i niekiedy niezrozumiałe wypowiedzi) to jedna z moich słabości. Zresztą każdy je ma, ale do rzeczy.

 

Po pierwsze. Twoja siostra od czasu do czasu powinna poza księżycem wznosić słońce np: gdy ty jesteś chora, lub jesteś tak zmęczona, że nie dasz rady uczynić tej rzeczy. Ponadto dzięki temu posunięciu byłoby tobie lżej wypełniać obowiązki. Natomiast twoja siostra poczułaby się bardziej doceniana. Miała by również lepszy dostęp do poddanych, a co za tym  idzie mogłaby lepiej poznać problemy poddanych związanych z jej głównym zadaniem. O tym też pomówię (postaram się porozmawiać) z nią zresztą, ponieważ uważam, że księżniczka Luna także potrafi wznosić słońce.

 

Po drugie. Zastanawiałem się na sposobie rządzenia twojego i twojej siostry w sytuacji, gdy Equestria znajdowałaby się na księżycu (z atmosferą, z kontynentami, morzami). Po części przypuszczam, że charakter waszej władzy, byłby nieco odmienny, podobnie jak zadania związane z waszymi wizerunkami.

 

Po trzecie. Jeden z ogierów pytał ciebie co by się stało, gdyby ludzie znaleźli się w Equestrii. Twierdziłaś, że jest możliwa koegzystencja kucy z ludźmi o ile nie będą dążyć do zniszczenia świata. Opinię tą poparłem.

Jednocześnie uzupełniłem ją o sytuację kiedy to grupa kucy będzie chciała koegzystować z ludźmi w ich świecie, czy też kolonizacji, ponieważ twoja wypowiedź wydawała mi się niekompletna.

 

Mam nadzieję, że teraz moje wywody waćpanno są bardziej czytelne, niż wcześniej, dzięki czemu się do nich odniesiesz - stwierdził gość, czekając odpowiedź współwładczyni Equestrii.

 

 

 

 

Edited by Król Etirenus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj droga Celestio!!

Twój wierny fan może zadać ci klika pytań? I masz od te mnie mały prezent ( puszcza do niej oczko i daje bukiet kwiatów i pudełko czekoladek )

1. Czy byłaś w świecie ludzi?

2. Czy panujesz nad Daybreaker?

3. Czy lubisz lody warzywne?

Dziękuje za wysłuchanie i życzę miłej nocy moja pani słońca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

*tętent kopyt*

Księżniczko! *dyszenie* Księżniczko Celestio!

*Księżniczka zatrzymuje się i odwraca.*

O! Panna Midday! Dawno cię tu nie widziałam, moje dziecko. W zasadzie... przez ostatnie parę tygodni w ogóle nikogo nie widziałam w pałacu ani w okolicach. Cóż to się stało?

Mieliśmy... pewne problemy techniczne. Ale teraz już wszystko w porządku. Na tyle w porządku, że mam dla Ciebie świeżutką porcję pytań. Przysłał je @misterspauls.

No dobrze, to zaczynajmy!

 

Dnia 9.08.2019 o 20:57, misterspauls napisał:

Twój wierny fan może zadać ci klika pytań? I masz od te mnie mały prezent ( puszcza do niej oczko i daje bukiet kwiatów i pudełko czekoladek )

Pewnie, że możesz. I dziękuję Ci bardzo za kwiaty i czekoladki. Będę miała czym poczęstować rodzinę i najbliższych współpracowników. :celgiggle:

 

Dnia 9.08.2019 o 20:57, misterspauls napisał:

1. Czy byłaś w świecie ludzi?

Nie, nie byłam. Świat, który odwiedziła Twilight, już ma swoją Celestię. Wyobrażasz sobie, jakie zamieszanie by powstało, gdyby ktoś zobaczył nas obie równocześnie?

Założę się, że Di:trogcord:cord byłby wtedy dumny z was obu. Albo miałby niezły ubaw. Albo jedno i drugie.

Proszę Cię, nie podsuwaj mu pomysłów. Wiem, że się nawrócił, ale wolałabym, żeby ograniczył używanie swoich mocy tylko do naszego świata... :tia:

No dobrze, dobrze... ale wiesz co? Mogłybyście po prostu powiedzieć, że jesteście bliźniaczkami. To w zasadzie byłaby prawda.

Która jednak nie tłumaczyłaby, dlaczego nosimy to samo imię. Dziękuję bardzo, chyba mimo wszystko zostanę w Equestrii.

 

Dnia 9.08.2019 o 20:57, misterspauls napisał:

2. Czy panujesz nad Daybreaker?

Daybreaker jako istota pojawiła się tylko w koszmarze Starlight Glimmer. Nie można mówić o panowaniu nad nią w takim sensie, w jakim Luna musiała zapanować chociażby nad Tantabusem (nawiasem mówiąc, zrobiłam jej później dość długi wykład na temat komunikacji w rodzinie). Nie będę jednak ukrywać, że zajmowanie najwyższego stanowiska w państwie jest źródłem wielu pokus. Łatwo jest wpaść w pychę czy despotyzm i nie dostrzegać problemów podwładnych. Na całe szczęście Luna zawsze mówiła mi prawdę prosto w oczy. No, przynajmniej dopóki nie nadeszły czasy Nightmare Moon. Gwoli wyjaśnienia: wizja, o której opowiedziała nam Twilight, ukazała wyłącznie punkt kulminacyjny, ale kryzys trwał już od jakiegoś czasu. Jedną z przyczyn była kiepska komunikacja między nami... :tia:

 

Dnia 9.08.2019 o 20:57, misterspauls napisał:

3. Czy lubisz lody warzywne?

A to takie istnieją? :wow:

Nie patrz na mnie, księżniczko, ja nie wiem.

W takim razie proszę Cię o wyjaśnienie, skąd Ci ten pomysł przyszedł do głowy, mój drogi. A tymczasem pozdrawiam.

 

Obie pozdrawiamy i zapraszamy do zadawania kolejnych pytań.

Do następnego razu! :celgiggle:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Celestio!!

Mam kilka pytań do ciebie.

Czy mogę zadać ci pytania?

1. Czy mogę cię odwiedzić jako człowiek?

2. Czy lubisz Cydr?

3. Kim był Grogar? ( sam nie wiem jak się pisze )

Do zobaczenia nie długo ( puszcza oczko do niej ) tam znać do twojej asystentki kiedy przy będę.

Pozdrawiam i życzę zdrowia.

Dobranoc.

Edited by misterspauls

Share this post


Link to post
Share on other sites

*puk-puk*

Em... księżniczko?

A! Panna Midday! Już myślałam, że całkiem o mnie zapomniałaś; tak długo cię tu nie było...

No... miałam trochę innych zajęć. W każdym razie: @misterspauls przysłał kolejne pytania. Dwa tygodnie temu... :twiblush:

To nie ma co dłużej zwlekać. O cóż to nasz stały korespondent pyta tym razem?

 

Dnia 3.09.2019 o 21:09, misterspauls napisał:

1. Czy mogę cię odwiedzić jako człowiek?

Możesz, jeśli się zapowiesz co najmniej parę dni wcześniej.

Bo gość nie w porę gorszy od Tatarzyna…

Od kogo? :wow:

Najogólniej mówiąc, od najeźdźcy. Dokładniej wytłumaczę ci później.

No dobrze… tak czy siak, cóżeś się tak uparł na ludzi w Equestrii i kucyki w świecie ludzi, mój drogi?

 

Dnia 3.09.2019 o 21:09, misterspauls napisał:

2. Czy lubisz Cydr?

Lubię, ale w małych ilościach.

 

Dnia 3.09.2019 o 21:09, misterspauls napisał:

3. Kim był Grogar? ( sam nie wiem jak się pisze )

Dobrze napisałeś. Grogar to dawny samozwańczy władca terenów obecnej Equestrii - o ile kogoś, kto tworzy potwory siejące spustoszenie, można nazywać władcą.

 

Co dalej?

To już wszystko, księżniczko.

No i po co było czekać te dwa tygodnie?

Noooooooo... hehe... :twiblush:

Dobrze, porozmawiamy na osobności. A Ciebie, mój drogi, pozdrawiam! :celgiggle:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now