Orsiro

Tradycyjność/klasyczność czy nowoczesność?

Recommended Posts

Cześć Wam :aj3:.

Witam. Dziś chcieli byśmy porozważać nad tematem powyżej.

A dokładnie?

Na przykład, Chciała byś mieć jeszcze większe plony, nie poświęcając przy tym dużego nakładu pracy?

Niby jak?

Rośliny GMO, czyli modyfikowane genetyczne a dokładnie pozbawione wszelkich wad. Potrafią je przystosować do każdych warunków. O!  A jednym z przykładów jest kolorowa kukurydza.

Absolutnie nie, nasza rodzina słynie z tradycji, wszystko jest naturalne i nie mam najmniejszego zamiaru by coś zmieniać. Myślę, że takie warzywa czy owoce, nie dorównują smakiem tym normalnym. Kolorowa kukurydza mówisz, u nas mamy jabłka zap, zrodzone z natury i magii.

Czyli tradycyjność?

Oczywiście.

Jest wiele więcej przykładów, by zdecydować o stanowisku w danym problemie. Ja tak samo preferuję pierwszą opcję, tego przykładem są nasze narodowe mniejszości kulturowe. Przytoczę górali, dokładnie mowa tu, o ich oryginalnych strojach i przyśpiewkach :D a przez nawałnicę kultur masowych, są oni powoli zapominani.

No dobrze, jesteśmy zgodni, więc teraz Wy przedstawcie nam co wolicie :aj2.

Edytowano przez Orsiro
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Orsiro napisał:

No dobrze, jesteśmy zgodni, więc teraz Wy przedstawcie nam co wolicie :aj2.

 

Zdrowy rozsądek.

 

Jeżeli nowe rozwiązanie faktycznie jest lepsze od starego, to nie widzę sensu w ograniczaniu się do przestarzałych metod. Należy jednak pamiętać że "lepsze jest wrogiem dobrego", więc zmiany powinny być wprowadzane, kiedy naprawdę są potrzebne. Co do dorobku kulturowego, to myślę, że w Japonii jest on całkiem nieźle zachowany, a jednocześnie kraj jest bardzo nowoczesny. 

  • +1 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc. Jeśli wybieramy między tradycyjnością. A Łatwiej dostępnymi większymi i tańszymi (oraz smaczniejszymi) roślinami które się lepiej przechowują i można je transportować o wiele dalej dzięki czemu będą łatwiej dostępne w biedniejszych krajach. W dodatku roślinami częściowo (a być może niedługo całkowicie) odpornymi na szkodniki i choroby. Przez co nie trzeba aż tak pryskać. I nawet niektórymi roślinami GMO mającymi niezwykłe właściwości jak produkowanie składników do leków i szczepionek. Wybieramy tradycyjność? Jakoś nie widzę tej logiki.

Edytowano przez Bleflar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Bleflar napisał:

Więc. Jeśli wybieramy między tradycyjnością. A Łatwiej dostępnymi większymi i tańszymi (oraz smaczniejszymi) roślinami 

 

Smaczniejszymi od czego? Tektury? Prawda jest taka, że tradycyjnie hodowane rośliny są 100 razy smaczniejsze i tylko ktoś, kto ich nie próbował, mógłby stwierdzić inaczej. 

 

Cytat

można je transportować o wiele dalej dzięki czemu będą łatwiej dostępne w biedniejszych krajach. 

 

Spoiler

 

 

Edytowano przez Salto
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Salto napisał:

 

Smaczniejszymi od czego? Tektury? Prawda jest taka, że tradycyjnie hodowane rośliny są 100 razy smaczniejsze i tylko ktoś, kto ich nie próbował, mógłby stwierdzić inaczej. 

Próbowałem. I niektóre smakują tak samo a niektóre gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bleflar napisał:

Próbowałem. I niektóre smakują tak samo a niektóre gorzej.

 

Współczuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może masz na myśli świeże niepryskane? Te faktycznie są smaczniejsze ale trzeba je zjeść dosyć szybko więc nie nadają się na większą skalę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bleflar napisał:

Może masz na myśli świeże niepryskane? Te faktycznie są smaczniejsze ale trzeba je zjeść dosyć szybko więc nie nadają się na większą skalę.

 

Od kiedy pryskanie jest tradycyjną metodą?

Edytowano przez Salto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bleflar napisał:

Oł, czyli mówiąc tradycyjne macie na myśli średniowieczne?

 

Metody z tamtego okresu niewątpliwie można by nazwać tradycyjnymi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to mamy na myśli to tym bardziej nowoczesne metody wygrywają. Może i nie są dużo smaczniejsze ale wszystko inne mają dużo lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bleflar napisał:

Jeśli to mamy na myśli to tym bardziej nowoczesne metody wygrywają. Może i nie są dużo smaczniejsze ale wszystko inne mają dużo lepsze.

 

Nie zapominajmy o zbawiennym wpływie na środowisko naturalne i zdrowie człowieka. GMO to dar od niebios. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy to ma być sarkazm? Bo jeśli tak to mnie oświeć dlaczego niby GMO jest szkodliwe dla zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może nie poruszę zbyt tematu roślin GMO, ale - idźmy za postępem. Tradycja dla nas jest ograniczeniem. Trzeba rozwijać świat, nawet kosztem eksperymentów na ludziach, najlepiej takich z więzień, co dokonali podłych przestępstw, wówczas świat tylko skorzysta. 

  • +1 1
  • wtf 1
  • Nie lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ziemowit napisał:

Trzeba rozwijać świat, nawet kosztem eksperymentów na ludziach, najlepiej takich z więzień, co dokonali podłych przestępstw, wówczas świat tylko skorzysta. 

 

A ponoć ja jestem ekstremistą, bo chcę kary śmierci :v

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W rolnictwie? Nowoczesność. Tradycja jest dużo bardziej szkodliwa dla środowiska i dla nas. Czemu? Wymaga większych terenów dla pól uprawnych, a większość plonów pada przez ataki szkodników. Poza tym grzyby i inne robactwo nie są korzystne dla konsumenta.

 

GMO pozwala ograniczyć rodzaj i liczbę stosowanych oprysków. Plony są wydajniejsze, rośliny mają lepsze właściwości. W zasadzie wszystkie rośliny, które jemy dzisiaj mają mało wspólnego z naturą. To coś jak wilk i jamnik. Jedno i drugie należy do tego samego gatunku, ale bardzo się od siebie różni.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Bleflar napisał:

Próbowałem. I niektóre smakują tak samo a niektóre gorzej.

Jadłeś może "domową" rzodkiewkę? Taką która wyrosła w ogródku działkowym (z dala od ulicy) lub na wsi? Ta ze sklepu jest o wiele, wiele słabsza (istne "drewno"). To samo tyczy się marchewki. Surówka ze "swojej" smakuje lepiej, wyraźniej czuć słodki smak tego warzywa. 

 

Ale... Niestety w dzisiejszych czasach jest tak, że "nie popryskasz, nie zjesz". Mój ojciec przez lata szukał "sprawdzonych" i naturalnych sposobów na ochronę np. pomidorów. Efekt był taki, że plony były mizerne. Kilka lat temu zdecydował się na opryski. I co? Rok w rok nie mamy co z nimi robić (piwnica pełna przetworów). :rd5: Podsumowując - "nowoczesna tradycja". 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Ziemowit napisał:

Może nie poruszę zbyt tematu roślin GMO, ale - idźmy za postępem. Tradycja dla nas jest ograniczeniem. Trzeba rozwijać świat, nawet kosztem eksperymentów na ludziach, najlepiej takich z więzień, co dokonali podłych przestępstw, wówczas świat tylko skorzysta. 

 

Popieram...

Tradycja czy nowoczesność... wszystko zależy od tego, w jakie opcje wchodzimy. Tradycyjne japońskie budownictwo albo ich ogrody są dużo piękniejsze niż nowoczesne parki. Owszem to kwestia gustu, ale i tak uważam, że biją na głowę niektóre nowoczesne style. Jeśli chodzi o rolnictwo to oczywiście, że nowoczesność bowiem z sierpem czy kosą to raczej nikomu się gonić nie chce. Co do GMO i oprysków to raczej nie bardzo możliwe już funkcjonowanie bez tego.

Podsumowując... wszystko zależy od tego, gdzie chcemy stosować nowoczesność, a gdzie tradycje czy klasyczność.

A zwracając uwagę na Equestrię to tam raczej nowoczesność czy GMO jest niepotrzebne... magia skutecznie zastępuje technikę i do tego jest dużo zdrowsza. :yay:

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W kwestii rolnictwa to również jestem tego zdania ze rośliny modyfikowane genetycznie są lepsze. Wybaczą Państwo lenistwo bo nie będę wymieniał ich zalet, jako że niektórzy spośród moich przedmówców już je zawarli w swoich postach. Co do smaku... ja owoców czy warzyw nie jadam prawie wcale. Tylko ziemniaki i jabłka, ew. kąsam takie przetwory jak powidła, lub sączę zupy. Dlatego trudno mi wchodzić w ocenę różnic smakowych, ale rozsądek mówi mi że to jest kwestia skali. Żywność wytwarzana prywatnie, w domowych warunkach otrzymuje zdecydowanie więcej uwagi, jest traktowana bardziej pieczołowicie i dzięki temu otrzymuje wszystkie niezbędne elementy w rozsądnych dawkach. A przy masowej produkcji liczy się tempo i ilość, istnieje wymagane minimum które produkt musi spełniać, to też nikt specjalnie nie przykłada się do walorów smakowych. I to nie jest wina biednego GMO. :ajsleepy: 

Co do samej nowoczesności przeciw tradycji... eh, to dosyć nieszczęśliwe zestawienie. Ja uważam siebie za tradycjonalistę - lubię, szanuję i opiewam polską kulturę i zwyczaje a wraz z tym moje lokalne tradycje (nie są szczególnie "rozbudowane":rarity5:) ale tylko te które mają szlachetną genezę, podtrzymują rodzinnego ducha lub zawierają elementy dobre wizualnie. Jestem przy tym zdania że postępu się nie zatrzyma, człowiek rozsądnie myślący nie powinien nawet stawiać takich pobożnych życzeń. Gdy nauka idzie do przodu to świat staje się lepszy. Wiadomym jest iż nie wszyscy ludzie korzystają na postępie równomiernie, ale to nie wina rozwoju nauki. 

Główna kosa pomiędzy tradycją a nowoczesnością to kwestia przemian społecznych. I tutaj mam największą zgryzotę. Bo z jednej strony myślę o sobie jako osobie tolerancyjnej - nie wojuje z tymi którzy krzywdy mi nie powodują. Ale z drugiej strony zastanawiam się dokąd powinno sięgać przyzwolenie dla tych "nowoczesnych" tendencji? Ja traktuję ludzi przede wszystkim odrębnie, każdego jako indywidualną autonomię, ale pewnych trendów, ruchów czy zbiorowisk nie pochwalam. 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Starlight Sparkle napisał:

 Owszem to kwestia gustu, ale i tak uważam, że biją na głowę niektóre nowoczesne style. 

 

W dzisiejszych czasach nie ma stylów, jest design :v

 

Spoiler

offline-chair-Agata-Nowak-seating-lead.thumb.jpg.dc87a776e6b9fc1ecc8fd3ce5372fdf0.jpg

 

 

 

Dnia 19.06.2018 o 17:26, Bleflar napisał:

Czy to ma być sarkazm? 

 

Skąd. Nie śmiałbym. 

 

Dnia 19.06.2018 o 17:26, Bleflar napisał:

 Bo jeśli tak to mnie oświeć dlaczego niby GMO jest szkodliwe dla zdrowia.

 

Samo w sobie niby nie jest, ale niszcząc środowisko, wpływa też negatywnie na ludzi. Nie żyjemy w próżni. Po za tym nie byłbym taki pewien, czy GMO nie przyniesie długofalowych skutków ubocznych, o których jeszcze nie wiemy.  Niech każdy je co mu się podoba. Ja jednak zostanę przy pokarmach z przydomowego ogródka/sadu, które biją na głowę jakiekolwiek sklepowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Salto napisał:

 

W dzisiejszych czasach nie ma stylów, jest design :v

 

  Odkryj ukrytą treść

offline-chair-Agata-Nowak-seating-lead.thumb.jpg.dc87a776e6b9fc1ecc8fd3ce5372fdf0.jpg

 

 

 

 

Skąd. Nie śmiałbym. 

 

 

Samo w sobie niby nie jest, ale niszcząc środowisko, wpływa też negatywnie na ludzi. Nie żyjemy w próżni. Po za tym nie byłbym taki pewien, czy GMO nie przyniesie długofalowych skutków ubocznych, o których jeszcze nie wiemy.  Niech każdy je co mu się podoba. Ja jednak zostanę przy pokarmach z przydomowego ogródka/sadu, które biją na głowę jakiekolwiek sklepowe.

A dlaczego jest szkodliwe dla środowiska? Ach, no tak. Przez lepiej obradzające pola i mniej psujące się plony mniej ludzi będzie umierało z głodu. A im więcej ludzi tym bardziej ci ludzie niszczą środowisko.

Edytowano przez Bleflar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak wrócić do tematu, po ponad sześciu miesiącach... Patrząc na całość zauważyłem, że doszło tutaj do małej sprzeczki. Oczywiście ten temat nie jest jedynie poświęcony GMO, ale i tak ta dyskusja ładnie się wtedy rozkręciła. Co niektórzy próbowali wtrącać inne przykłady, a właśnie o to chodziło, by nie skupiać się tylko na jednym. Wiadome jest, że mamy ich jeszcze więcej, np.: potrawy, sama motoryzacja, czy muzyka. Tutaj rodzi się pytanie, oryginał czy remastered albo inny remix? Oczywiście każdy ma swoje gusta, a o nich się nie dyskutuje.

Spoiler

Moim przykładem będzie utwór ,L'Amour Toujours''.

Oryginał:

Spoiler

*(Wiadome jest to, że oryginał nie ma takiego basu, ale ten delikatny zabieg tylko poprawia efekt.)

 

Remake:

Spoiler

 

 

Jak dla mnie obydwa dają radę, ale pierwotna wersja zawsze ma to coś, czego już kolejnym brakuje. Oczywiście to moja opinia i nie trzeba się z nią zgadać.

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się