Sign in to follow this  
DiscorsBass

Zasłona [oneshot][Grimdark]

Recommended Posts

300px-Apocalypse-Albert_Goodwin.jpg

 

Tytuł: "Zasłona" Autorzy: Finn Di Cordian & Discors

Pre-reading i korekta:  Poranny Kapitan ^^

 

Link do utworu, który jest opowiadaniem:

https://docs.google.com/document/d/1mxrMGu4W-UFn_NyOWuNh_x-kRT1xM1JU1zxHvqbeBGU/edit

 

 

Spoiler

Krótki fanfik, napisany w pewien marcowy tydzień... Tak, nie śpieszyłem się z jego publikacją. Zresztą z jego napisaniem też nie, bo pomysł nań miałem już w 2012 roku. Sześć lat poślizgu... ot bywa ^^ Jako że przez ten cały okres koncept w zasadzie nie zmienił się ani o jotę, mamy tu do czynienia z publikacją niczym z dawnych czasów, czasów, gdy to krajobraz fandomu prezentował się zgoła inaczej, gdy kanon był dopiero w powijakach, a fanon kwitł w najlepsze... Ale to historia na kiedy indziej, tymczasem teraz~ zapraszam za Zasłonę~ ^^

 

Tutaj chciałbym przekazać również pozdrowienia od Scyfera dla ludzi tego forum,

konkretnie dla Dolara, Ylthin, Cygnusa, Discorsa oraz Decadeda ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaciekawił mnie tag "Grimdark". To też takiego zostało tutaj opisane, że autor postanowił nadać temu tekstu tag "Grimdark"?

 

Mamy tutaj do czynienia z dosyć interesującą wizją dalekiej przyszłości w uniwersum MLP. Celestia; stara, melancholijna i już wypalona władczyni obrosła kultem wśród jej poddanych. Jednak nawet to, czy jej potężna moc nie są w stanie zatrzymać zmian, które mają nadejść. Więcej o fabule już nie będę pisać.

 

No, ale... gdzie ten grimdark? Lepszym tagiem byłby [Sad]. Grimdark to już bardzo mroczne, depresyjne opowiadanie, które powinno zniszczyć czytelnikowi dobry humor. Owszem, historia opowiedziana tutaj nie jest wesoła, jest nawet momentami przygnębiająca i taki klimat próbuję wybrzmieć z tego tekstu, ale to jeszcze nie jest grimdark. 

 

Co do stylu, to jest on poprawny. Brakowało jednak takich "przystanków" – jednego, krótkiego zdania pomiędzy tymi wielokrotnie złożonymi.  Ma to dać "oddech" czytelnikowi. Urozmaicić konstrukcję zdań i uniknąć monotonii. Z długimi zdaniami trzeba również uważać, bo istnieje ryzyko zamieszania i zgubienia podmiotu, a niektóre zdania były niepotrzebnie długie i to trochę przeszkadzało. Jednak te, które się udały, z powodzeniem budowały klimat. Sprawiały, że historia "płynie" gładko, nadając odpowiednie tempo opowiadanej historii.

 

Postać Celestii wypadła dobrze. Powiem nawet, że realistycznie, biorąc po uwagę sytuację, w której się znalazła i to ile czasu już minęło. Mimo wszystko była kucykiem.

 

Natomiast nie rozumiem tej zmiany narratora w środku tekstu. Tego należy unikać.  Jeżeli już chce się wprowadzić inną narrację, co jest dopuszczalne w różnych przypadkach, to powinno się wydzielić odpowiednio od poprzedniej narracji.

 

Opowiadanie jest niezłe. Mogłoby stanowić nawet punkt wyjść dla jakieś większej historii.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim chciałbym podziękować za obszerny i konkretny komentarz pod moim skromnym fanfikiem. Nie spodziewałem się, aby jakiś pojawił się tu tak szybko, a jednocześnie był do tego tak bogaty w konstruktywność ^^

 

Co do uwag... nigdy nie byłem dobry w tagowaniu, raczej zostawiam odczucia dla czytelników~ Chociaż jak dla mnie grimdark całkowicie tu pasuje - ogarnięte śmiercią zgliszcza nieco odbiegają od ustanowionej przez serial rzeczywistości, odbiegają nieco znacząco. Ale może tego nie czuć przez krótkość utworu? Może i krótki, ale w zamian intensywny, że tak to ujmę, i pewnie stąd brak tych 'przerw na oddech' x]

 

Albowiem co do formy, to tekst ten bierze raczej inspiracje z wiersza niż prozy. W prozie za mało zabawy z formą, zaś tu starałem się, aby zdania były przytłaczające zarówno w treści jak i budowie. Z tego zamiłowania do eksperymentowania biorą się zresztą inne nietypowe rzeczy, jak sporadyczne powtórzenia, pleonazmy czy neologizmy, nie mówiąc już o tej ekhm... "zmianie" narratora ^^"

 

Tak naprawdę narrator jest jeden przez całe opowiadanie! ;x    Pozdrawiam serdecznie!! :pinkie: 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytane.

 

Historia mi się podobała, mimo że była stosunkowo prosta i takie zakończenie można było przewidzieć. Nie liczę tego naturalnie jako wady - inne były równie prawdopodobne :D Spodobał mi się motyw starzejącej się Ceśki, która później zmienia się tak wewnętrznie jak i zewnętrznie (jak wynika z opisu). W sumie niewiele więcej na temat treści mogę napisać, gdyż tekst jest króciutki. W sumie całkiem dobrze sprawdziłby się jako prolog do czegoś większego i bardziej rozbudowanego.

 

Jeżeli chodzi o formę, to mam nieco zastrzeżeń do stylu - szczególnie do występujących często bardzo długich zdań. Niektóre ciągnęły się tak, iż pod koniec nie pamiętało się już początku. Chociaż sam jestem zwolennikiem używania zdań złożonych, tutaj zostało to posunięte o jedno złożenie za daleko. A czasami i o dwa. Niby nie jest to poważna wada, jednak potrafi zirytować w trakcie lektury.

 

Podsumowując - czytało się całkiem przyjemnie, nie żałuję spędzonych nad tekstem chwil. A tag [Grimdark]... ja bym takiego nie dał, ale można się uprzeć że pasuje :D

 

PS: Pozdrawiam Scyfera odwetowo! Wróć do nas!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po lekturze wysłuchaniu fika w ostatni piątek pora zostawić jakąś opinię.

 

Fanfik ten mi się nawet w zasadzie spodobał. Może i składa się z zaledwie dwóch stron, a sama fabuła jest prosta, lecz tutaj nie uznałbym tego za wadę. Podczas lektury miałem lekkie skojarzenia z podobnymi utworami, np. "Pszczołami". Propsy za pomysł na genezę pewnej postaci.

 

Do czego można się tu przyczepić? Poprzednicy już chyba wszystko wymienili - chodzi przede wszystkim o ten nieszczęsny nadmiar długich zdań złożonych. Co do "zmiany" narratora - wydaje mi się, że to też przydałoby się ciutkę inaczej przeprowadzić, by czytelnicy nie czuli takiego dysonansu.

 

Ocena: 8/10

 

Pozdrawiam i czekam na kolejne fiki.

 

P.S.: Ten fik będzie omawiany w ten weekend w Klubie Konesera - zapraszamy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny fanfik, którego słuchałam zamiast czytać.

 

Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał, a to za sprawą zgrabnego doboru słów, budowania napięcia i samego pomysłu. Jakoś lubię takie mroczne, smutne oneshoty o tego typu tematyce. Opowiadanie może i jest króciutkie, ale bardzo treściwe. Dość proste, niezbyt nowatorskie, ale to dobrze. W sumie przypomina mi trochę te lepsze fiki z początków fandomu i podczas słuchania czułam przede wszystkim nostalgię. Jestem z tego jak najbardziej zadowolona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Sign in to follow this