Starlight Sparkle

[Zabawa] Plusy i Minusy dnia dzisiejszego

Recommended Posts

(+) Wyspałem się :lazyrainbow:

(+) Odkurzyłem mieszkanie, wyniosłem śmieci, zrobiłem zakupy - jestem bohaterem we własnym domu! :salut:

(+) Odwiedziłem babcię :hug4: Pochwaliłem jej nowe mebelki, bo babcia ma nowe mebelki i czekała na pochwałę od wnusia :squee:

(+) Zjadłem przepyszne pierogi od mojej mamy :fluttershy2: SPORO ICH ZJADŁEM! :yay: Byłem tak łapczywy w jedzeniu tych przepysznych pierożków, że aż sam się przeraziłem swoją łapczywością! :derp2:

(+) Byłem na basenie, przepłynąłem się kilkanaście razy i wygrzałem d..ę w jacuzzi :giggle:

 

(-) Denerwuje mnie popłoch, korki, kolejki w sklepach z powodu okresu przedświątecznego :fluttershy6:

(-) Jestem drażliwy i mam bezsenne noce, prawdopodobnie z powodu zbliżającej się pełni księżyca. 

  • +1 4
  • Nie lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawno mnie tu nie było. Plusy i minusy z dziś, wczoraj... No, taki trochę miks. 

 

Plusy:

+ udało mi się załatwić ciasta dla mojej ulubionej koleżanki, a do tego rabat 15%. Jestem z siebie dumny :grumpybloom:

+ nadal rozmawiam z nią na messengerze. 

+ dostałem gratis trochę ciasta

+ nareszcie... NARESZCIE weekend. :fsscream: Ten tydzień był naprawdę bardzo trudny. Byłem tak zmęczony, że krótka drzemka zamieniła się w nieco ponad 2 godziny snu

+ przez kilka dni pracowałem przy pakowaniu (ważenie, etykietowanie) ciast = ZERO stresu. 

+ padał śnieg i zrobiło się zimowo

+ wracając do domu kupiłem sobie jakieś nieznane mi czasopismo o grach - PIXEL

+ kupiłem grę Mario + Rabbids Kingdom Battle na promocji

 

Minusy:

- schrzaniłem (w pewnym sensie dosłownie) smaczną surówkę, którą wziąłem na drugie śniadanie do pracy - dałem trochę za dużo musztardy chrzanowej. 

- wstałem dziś o 3:30 i poszedłem do pracy na piątą. Okazało się, że koleś z którym miałem pakować ciasta spóźni się o dobre pół godziny :burned:

- gdzieś na trasie wywrócił się TIR, a co za tym idzie kilku kierowców przyjechało z opóźnieniem

- czasopismo, które kupiłem to bardzo, ale to bardzo stary numer... To numer z marca 2015 roku.

- zima trwała raptem dwa dni... Dziś wszystko topnieje

- po raz kolejny widziałem w tym temacie posty, w których każde cholerne zdanie zakończone jest emotką :grumpyscoot: Ludzie... ogarnijcie się! 

  • +1 3
  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plusy i minusy ostatnich dni... :MJTQO:

 

+ W końcu nadszedł weekend i mam chwilkę odsapki od pracy no i jednocześnie święta się zaczynają. 

+ Jest fajnie biało i sypało przez kilka dni śniegiem. 

+ Dokupiłem sobie dlc do Stellarisa o maszynach. :rarityexcited:

 

- Przesyłka, na którą czekałem tydzień gdzieś zaginęła i nikt nie wie gdzie... :madtwilight:

- Temperatura się podnosi i w tej chwili pada deszcz więc chyba nici z białych świąt. 

- Ktoś gdzieś zapalił w piecu nie wiadomo czym i teraz okna się nie otworzy, bo taki "aromat" leci.

- Naprawdę dziwią mnie ludzie, którzy katują się czytaniem postów, które się im nie podobają. Jeśli emotki komuś robią taki problem, to po prostu niech omija takie posty... no, chyba że o to chodzi, by się katować, bo są i tacy ludzie. :dunno:

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plusy i minusy z moich ostatnich dwóch dni .

Plusy

+Śnieg , wszędzie śnieg i cieszę się z tego tak jak bym miał 5 lat.:pinkiehug:

+Nawróciłem się , poszedłem po dłuższym czasie niebecności do kościoła.

+Odwiedzili mnie ciocia i wujek z innego województwa .

+Udało mi się wreszcie (ponownie) zainstalować moją starą grę z dzieciństwa ,,Age of Empires III"  (Ach, nostalgia).

Minusy 

-Ten laptop długo mi raczej nie pożyje....:despair:

-Koty(mam ich trzy) zgadały się i taktycznie jeden odwrócił moją uwagę, a pozostałe dwa ukradły i zjadły resztę wędzonej szynki na sylwestra .:fluttercry2:

-Coś mnie bierze i gardło boli, chory będę ....

-Się nacieszyłem:applesad:, śnieg który spadł zamienił się dziś w ciapę i błoto .

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

+ lenistwo!

+ poodwiedzałem dziadków, a u jednych byłem nawet na obiedzie;

+ mile zaskoczyły mnie wzmacniacze operacyjne ADA4522 - w pewnym prototypie ustawienie ich w obszarze stabilności było całkiem bezproblemowe :interesting:;

+ aktualnie wieczorami ogrywam Horizon zero dawn (ukończone w 20%) i jestem totalnie zachwycony - takie wspaniałości - konsola Rulezzz :giggle:;

 

- niestety jak to w wolne od pracy dni bywa, obudziłem się dość późno;

- młodszy brat ma zakusy na mojego gamingowego kompa - a już miałem nadzieję że go opchnę;

- jutro już koniec lenistwa;

 

  • +1 2
  • Mistrzostwo 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

+ Koniec Świąt :rdhug:

+ Pograłem z bratem w Kingdom Two Crown na Switch.

+ Nawet udało mi się odpocząć przez Święta. 

+ Przynajmniej były białe święta. 

 

- Śnieg zamienia się w ciapę, a temperatura ciągle rośnie. 

- Powrót do pracy okazał się cięższy niż myślałem.:dunno:

- Jutro ma dość mocno padać i to tyle, jeśli chodzi o śnieg.  :twibroken:

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.12.2018 o 00:43, Chip napisał:

+ aktualnie wieczorami ogrywam Horizon zero dawn (ukończone w 20%) i jestem totalnie zachwycony - takie wspaniałości - konsola Rulezzz :giggle:;

Cieszę się, że ci się podoba. Jeśli będziesz potrzebował jakichkolwiek rad, daj znać w odpowiednim temacie. Nie żebym się przechwalał, ale mam jako takie pojęcie o tej grze (ukończona cztery razy, w tym raz na 100%, raz używając tylko włóczni, raz na najwyższym poziomie trudności, platyna na koncie) :lyraamuse:

Beznadziejny dzień 

 

Plusy:

+ polepszyły się moje relacje z pewną wyjątkową osobą :wub:

+ nie padało gdy wracałem z pracy

+ wraz z trójką losowych graczy zmiażdżyliśmy i utopiliśmy we krwi... w farbie drużynę przeciwnika (Splatoon 2)

+ szef wypłacił mi pieniądze za nadgodziny 

 

Minusy:

- koleżanka zachorowała i nie przyszła do pracy - myślałem, że się wykończę (dużo roboty papierkowej)

- w domu miałem poważną awanturę (alkohol, a co innego), która zakończyła się niepotrzebną interwencją policji

- namieszałem w pracy i w poniedziałek będę musiał to odkręcić

- uświadomiłem sobie, że po raz kolejny spędzę Sylwestra w domu, sam :grumpyscoot:

- zszargane nerwy w pracy

Edytowano przez Triste Cordis
  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

+ Dawno nie jadłem kurczaków w KFC, a dzisiaj (patrząc na godzinę, o której to piszę, to już wczoraj) akurat sobie zjadłem :NjdaT:

- Znów spać nie mogę :wrWgR:

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Głównie z wczoraj, trochę z dziś. 

 

Plusy:

+ Mam wolny dzień, mogę poleniuchować :YEtmX:

+ Nie padało gdy wracałem wczoraj z pracy

+ Wbrew obawom ostatni dzień roku w pracy był dość spokojny

 

Minusy:

- nie będę mógł wracać z pracy z kimś wyjątkowym. :sab:  Szef kazał mi na stałe przychodzić na rano. Ona ma na popołudnie. Ech... 

- kolejny Sylwester spędzony w domu. 

- padał deszcz... W styczniu. Szkoda gadać. 

 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

+ Wolny dzionek na pewno ma wydźwięk pozytywny;

+ Horizon wraz z dodatkiem przeszenty - w sposób mało ambitny ale zawsze :crazytwi2: (BTW: niezła fabuła i mam nadzieję że w 2 rozegrają ją w sposób przemyślany)

+ Sylwestra jak zwykle spędziłem w domu;

 

- pogoda iście dobijająca - szaro, buro, leje deszcz;

- cały dzień męczyła mnie migrena;

- nera coraz bardziej mnie szarpie;

- nie znalazłem niestety czasu na walkę z masą;

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Plusy i minusy z dwóch ostatnich dni

 

Plusy

+Jestem o rok starszy (mam nadzieje, że to plus):rd:

+Nie złamałem jeszcze, zobowiązań noworocznych.:determined:

+Wyspałem, się:lazyrainbow:

+Hucznie, obchodziłem nowy rok:pinkieawesome:

Minusy

-Was, też frustruje i denerwuje, fakt, iż sąsiad powinien zaktualizować sobie kalendarz, bo 1 stycznia fajerwerków się już nie puszcza ?:flutterbitch:

-Przewidywania lekarskie, które sam sobie wystawiłem sprawdziły się i nadal jestem chory  ( zapalenie płuc i oskrzeli ):rdwild:

-Chory jestem więc do szkoły raczej nie pójdę:youdontsay:

-Zanim się obejrzałem, rodzina i goście wypili całego szampana, a mnie nie zostawili nawet kropli:rainbowcry:

-To samo co reszta , pogoda pod psem:fsscream:

 

Edytowano przez Danio Doża Venucci
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

+ Nie mam noworocznych postanowień

+ Brak kaca

+ Wyspałem się

+ Odwiedziła nas nasza znajoma i powspominaliśmy stare dobre czasy

 

- POGODA:lyraaxe:

  • +1 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

(+) Jeździłem po Małopolsce, głównie po Podhalu z racji zawodowych i nie mogłem przestać się zachwycać pięknem otaczającego świata: malowniczymi krajobrazami górskimi, oszronionymi drzewami, zamarzniętymi jeziorami... Zupełnie jakbym się wybrał na podróż po jakichś magicznych krainach, górskie szlaki w Skellige z Wiedźmina czy coś takiego. Chociaż nie... Tam nie było aż tyle śniegu :) Nie znajduję jakoś dobrego porównania na chwilę obecną :pinkieawesome:

 

Spoiler

tapeta-oszronione-drzewa-w-lesie-w-blask

 

Spoiler

To zdjęcie pobrane z internetu, bo ja nie miałem czasu cykać fotek, ale mniej więcej takie coś widziałem przez większość czasu :pinkiesmile:

 

(+) Codzienne ćwiczenia przynoszą rezultaty, bo znacząco wyszczuplałem. 

 

(-) POTWORNY SMOG - powietrze u mnie nie jest już zanieczyszczone, a JEST SKAŻONE - 700% drobnych pyłków.

(-) Sople lodu zwisają groźnie na budynkach i stanowią zagrożenie dla życia i nie zrobiono z tym nic, poza przyczepieniem tabliczki - UWAGA NA LÓD I SPADAJĄCY ŚNIEG Z DACHU :facehoof:

(-) Ulice są posypane SOLĄ, żeby obniżyć koszty. Wiadomo: tylko bogacze sypią piaskiem. To, że się karoserie aut niszczą, buty zimowe są zasyfione i się rozklejają, kory drzew na tym cierpią, to już pikuś. 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż ostatnie kilka dni...

+ Spadło dużo śniegu i wszędzie jest bardzo ładnie.

+ Dzisiaj pierwszy raz od około tygodnia pojawiło się słońce i nie padał już śnieg. :rdhug:

+ W końcu skończyłem w pracy wszystko, co trzeba by spokojnie zacząć nowy rok.

+ Jutro już sobota, a do tego w pracy zapowiada się luźny dzień.

+ Mam Lego City Undercover takie GTA na Switcha. :pinkie:

 

- Mam potworne przeziębienie i jutro po pracy mam zamiar się kurować. 

- Wszędzie jest ślisko... :pun:

- Zapowiadali, że przez kilka najbliższych dni ma być ostry mróz. :madtwilight:

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oh, oh, This Topic! It is good to be back. Name's Triste Cordis, and I take it you're some kind of living ventriloquist dummies? I'm just kidding... I know who you are :)

 

A tak na serio... Kilka ostatnich dni

 

Plusy:

+ byłem na długim spacerze z pewną wyjątkową dziewczyną  :wub:

+ weekeend!!!!!!!!

+ pan kurier przyniósł New Super Mario Bros U Deluxe... Czyli klasycznego "Mariana" w nowym wydaniu. Gra jest super!

+ dzień w pracy minął bardzo szybko

+ duży mróz, dużo śniegu... Uwielbiam taką pogodę

 

Minusy:

- namieszałem w pracy. I to grubo :grumpyscoot:

- szef, którego przestałem lubić zwolnił moją wyjątkową koleżankę. Na szczęście znalazła już pracę. Przez cały dzień byłem BARDZO wkurzony. 

- wczorajszy dzień był po prostu koszmarny (pomyłki, stres, nerwy, chaos)

- jestem bardzo zmęczony

 

 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawno , nic nie pisałem prawie tydzień .

To moje plusy i minusy z ostatnich paru dni .

Plusy

+ Weekend i ferie :desu:

+Wyszedłem , ze swojej introwertycznej skorupy i udałem się na studniówkę .

+Pogoda piękna i mroźna , taka jak w zimę być powinna.

+Pierwszy raz w życiu , naprawdę się spiłem i robiłem notatki wszystkiego ważnego co działo się na imprezie na papierze z czystej ciekawostki co będę pamiętać .:godpony:

+Tańczyłem Belgijkę .:yay:

+Impreza była przednia , zgonu nie zaliczyłem , ale po pierwszym ,,kibelku"  wstrzymałem dopływ alkoholu i przyznam dobrze poszło mi z samokontrolą .:chubby:

+Koledzy i znajomi moich znajomych , zdziwili się jak im powiedziałem , że przez większość roku jestem abstynentem (Wypiłem mieszankę 15 kieliszków wódki , burbonu i cytrynówki .

+Stwierdzam , że nie miałem , aż tak bolesnego kaca jak to wielu opisuje.

Minusy

Alkohol dodaje odwagi i głupoty , jest to stan w którym zanika jakakolwiek wątpliwość , czy zahamowania na rzecz alkoholowego uniesienia .

- Przedzierał się ktoś w śniegu w butach od garnituru ?

-Zima , zima , a podjazd muszę ja odśnieżać ,

- Zrobiłem coś pośpiesznie i bez pomyślunku , ale mi wybaczyła , że pocałowałem ją w policzek .:fluttersad:(Nie jesteśmy , nawet parą)

- Ostatecznie , mój laptop popełnił samobójstwo , zepsuł się .:oops:

 

 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko dzisiejszy dzień. :twilight3:

+ Sobota i można odsapnąć. 

+ Uciąłem sobie regenerującą drzemkę po przyjściu z pracy.

+ Obejrzałem ponownie fajną bajkę o sowach. 

+ Dzień był naprawdę ładny i słoneczny. 

+ Pomogłem sikorce, która uderzyła w szybę... :twibroken: Wszystko dobrze się skończyło i po około 15 minutach odfrunęła.

 

- Jest potwornie ślisko, przez co zaliczyłem spotkanie z ziemią.
- Niestety przez drzemkę uciekło mi pół dnia... cóż wszystko ma plusy i minusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

+ Pysio mam już uwolnione z szewków (miałem ich 6 a nie 11)

 

- Od dnia, w którym pozbyłem się resztek zęba, moje podniebienie, jest podrażnione i pobolewa. Nie pomaga nawet wszamanie dosyć mocnego Ketonalu (100 mg):lyraaxe:

  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.