Orsiro

Wasze wspomnienia z dzieciństwa

Recommended Posts

Cześć :v6Jdq:.

Witajcie :). Dziś chcielibyśmy trochę powspominać, jak to było w naszych młodszych latach.

Kiedyś to były czasy :aj5:. Heh, pamiętam jak się bawiono z najbliższymi na zjazdach rodziny Apple, szczególnie w zawodach.

Też mam dobre wspomnienia z dzieciństwa, najlepiej pamiętam wycieczki po lasach z bratem. Chodziło się całymi dniami po łąkach i drzewach. Rowerami też się jeździło, a jak jeszcze miał nożny hamulec, to z większego rozpędu można było sobie trochę polatać bokiem po polnej drodze ;). Praktycznie cały dzień na dworze. Fajnie wtedy było.

Powiem, że miałeś nawet ciekawie.

Tak, ale do pewnego momentu, dokładnie zakupu komputera. Przed nim zmarnowałem trochę życia, lecz przebywanie na zewnątrz miało trochę przewagi. Oczywiście nie mam samych negatywnych skojarzeń z tym urządzeniem, bo dzięki niemu używało się takiego czegoś jak:

gg-pan.jpg

Pamiętam pierwszy chat z koleżanką z klasy mieszkającą 1,5 km ode mnie, wtedy to były emocje :D,

 

Nasza_klasa_logo.png

czyli protoplasta FB.

 

Niestety z biegiem lat obydwie te rzeczy podupadły, do teraz jakoś się trzymają, ale nie ma już tego klimatu co dawniej. Oczywiście wszystkie te dobra zżerały internet. Do puki się nie kupiło modemu, to zaopatrywano się w pakiety 25MB za 5zł. Co do operatora, dla mojego położenia najkorzystniejszy był Plus i jego znana jak na tamte czasy taryfa:

36i6-oferta-na-karty-d-2d563957f.jpg

Miał nawet zabawne reklamy:

Spoiler

Chyba już mało kto je pamięta :D

 

 

 

Poza tym trochę się w gry pograło, no i z czasem to się skończyło. Najmocniej w mojej pamięci zapisała się muzyka, więc chciałbym Wam zaproponować krótką mentalną podróż :). No to jedziemy ;):

 

The Black Eyed Peas - I Gotta Feeling

Spoiler

 

 

MIKA - Relax, Take It Easy

Spoiler

 

 

Morandi - Save Me

Spoiler

 

 

Morandi - Angels

Spoiler

 

 

Benassi Bros. - Castaway (feat. Sandy) - Benny Benassi and Alle Benassi

Spoiler

 

 

Benassi Bros Feat. Dhany - Every Single Day

Spoiler

 

 

Benassi Bros feat. Dhany - Hit my heart

Spoiler

 

 

Axwell, Ingrosso, Angello, Laidback Luke ft. Deborah Cox - Leave The World Behind

Spoiler

 

 

Swedish House Mafia - Sweet Dreams

Spoiler

 

 

A na koniec coś, co jest dla mnie absolutnie ponadczasowe:

Spoiler

Armin van Buuren feat. Sharon den Adel - In And Out of Love

 

 

Oczywiście mam więcej takich staroci, z którymi wiążę duży sentyment ;). Chyba jak na swoje dzieciństwo, miałem trochę wyrafinowane gusta :D.

No dobrze, a czy Wy macie takie wspominki :v6Jdq:?

  • Upvote 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam jak całe dni grało się w "gałę" na boisku. Gdy robiło się zbyt ciemno, by dostrzec czy piłka przeleciała przez bramkę, przenosiliśmy się na ulice, gdzie latarnia dawała nam światło.  Miałem wrażenie, że jestem dzieciakiem z jakiegoś amerykańskiego filmu(chyba chodziło o kosmiczny mecz). Robiło się wiele durnych rzeczy takich jak wkradanie się na cementownie po zmroku, albo uciekanie przed sąsiadem, któremu nie spodobała się nasza zabawa w berka na polu kukurydzy. Najlepsze i tak były te wspólne gry z kolegami. Kurła kiedyś to było.

 

 

  • Upvote 1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przedszkolu mnie nie lubili, ale ja lubiłam obserwować inne dzieci. Wszelkie próby przypodobania się spełzły po niczym, nawet chwalenie się starszym bratem i przynoszenie super zabawek. Potem większość dzieliła się na osiedlowe bandy i okupowali trzepaki do dywanów. Całe dnie spędzałam na dworze, miałam jedną koleżankę przez jakiś czas, to urządziłyśmy sobie klub w krzakach i czytałyśmy książki. Kiedy zostałam sama, większość czasu spędzałam z bratem, wtedy zaczęła się chęć do łażenia po opuszczonych miejscach i budynkach, zbieranie staroci i "trofeów" z tych miejsc.

 

Pamiętam jak pojawił się nasz pierwszy komputer i internet. Grałam w gry, mieliśmy na to po godzinie dziennie. Pamiętam takie tytuły jak Rayman 2, czy Stunt GP. Z internetu zaczęłam korzystać później, połączenie się z nim było dość długotrwałe.

 

Co do muzyki to słuchałam wtedy takich zespołów jak The Doors :-) Cały czas płyta chodziła lub kaseta.

  • Upvote 2
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow. Dosyć rozwlekły temat, właściwie to nie wiem od czego zacząć i na czym skończyć. I czy pominąć traumatyczne wspomnienia, czy może nimi również się z wami podzielić? xD Bardzo dużo można by napisać o tych wszystkich latach, zdawało by się, całkowitej beztroski. 

Ok, zacznę od ogółu - oświaty nie lubiłem, za wyjątkiem przedszkola. Z nauczycielami odwieczne konflikty, dzienniczek z uwagami pękał w szwach, stopnie rewelacyjne też nie były. Paskudne i śmierdzące jedzenie w szkolnej stołówce wyrobiło u mnie całkowity wstręt do praktycznie wszystkich warzyw i owoców stosowanych w gastronomii. Wyjątkami są jedynie ziemniaki i jabłka. :aj5: Wolny czas najchętniej spędzało się wraz z kumplami gdzieś na działkach czy garażach, które opuszczaliśmy nabrawszy do łbów najgłupszych pomysłów odnośnie tego jak i gdzie zrobić sobie "jaja". To co my nazywaliśmy "jajami" było niczym innym jak gówniarską chuliganką - rzucaliśmy jajkami w szyby, kradliśmy cukinie, straszyliśmy ludzi wyskakując z kartonów ustawionych przy chodniku. To ta ciemna strona mojego życia, byłem złym dzieckiem i w dodatku debilem. :chubby:


Grało się dużo na konsoli NES, tj. popularnym wtedy Pegasus'ie. Moją ulubioną zabawką z dzieciństwa była z kolei gra planszowa:

Spoiler

50bbea6541429d700a8184b9ebfd


Obecnie jestem w posiadaniu jednego egzemplarzu z dwoma dodatkami, i już nigdy z rąk jej nie wypuszczę. Ta planszówka już jest kultowa a wraz z wiekiem wzrasta jej unikatowość. 

Kolejną ulubioną zabawką było:

Spoiler

c6ff826f478e988410f70ec8ca93


I najlepsza RPG wszech czasów - Pokemon! :D  Co prawa nie odrazu wszedłem w jej posiadanie, ale w końcu się udało. W tamtych latach każdy chciał tą grę mieć. Uczciwie powiem że ta konsola była jedną z przyczyn słabych ocen w szkole. 

Nic więcej puki co nie wpiszę, bo nie mam weny i nie za bardzo wiem o czym miałby traktować kolejny post. Tego jest tyle że wypadało by poświęcić temu bloga. :)
 

Edited by ByczekPazerny
literówki <3
  • Upvote 1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 1.12.2018 o 11:54, PervKapitan napisał:

Moje najwcześniejsze dzieciństwo kojarzy mi się z:

 

  Ukryj treść

a500ful.jpg

 

 

 

 

 

 

Miałem kiedyś identyczne. Niestety coś się zepsuło nie pamiętam już co bo to dawno było ale chyba stacja dyskietek

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O rety, rety! Dzieciństwo i wspomnienia związane z nim, to bardzo rozległy temat, na który mógłbym tutaj poświęcić kilkadziesiąt stron! :fsscream:

Wypowiem się więc krótko i konkretnie:

Co pamiętam z wczesnego dzieciństwa?! Bardzo wiele! :NjdaT:

Przede wszystkim, gdy byłem takim małym srajtkiem, to był mocny hype na Michaela Jacksona oraz zespół Queen z Freddym Mercurym na czele. Muzyka tych zespołów zawsze mi przypomina moje najwcześniejsze lata. 

Gonienie po podwórku z innymi dzieciakami!!! ACH, ALE TO BYŁO! :fsscream: Chwytaliśmy za patyki i udawaliśmy, że to karabiny :lol: 

Graliśmy starą sflaczałą piłką i jakoś to było! :pbpt: Granie z dziewczynami w butelkę! To mnie wtedy żenowało - dzisiaj za tym tęsknię :soawesome:

Kolejna sprawa: niesłychana popularność dinozaurów spowodowana filmem Jurassic Park i serią magazynów o dinozaurach, w których się zaczytywałem - pierwsze numery zawierały okulary do oglądania dinków w 3d, poza tym w pierwszych numerach były kolejne części kości modelu tyranozaura, który świecił w ciemności :rd3:

Do tej pory je trzymam! :rdblink:

 

Spoiler

a97c402b19159.jpg

Spoiler

7547ed6bd53b6.jpg

 

NO I AMIGĘ TEŻ PAMIĘTAM! :pinkieawesome: Wówczas to był dla mnie jakiś niebywały cud technologiczny! :pinkie4thwall: Ale własnej nie miałem - ciupałem w pierwsze spikselowane gierki na Amidze u kuzynów :fluttershy5:

 

Gry w ogóle, to temat na osobną dłuuuugą debatę, ale oczywiście, gdy dorwałem swojego pegasusa, to był on dla mnie centrum domowej rozrywki :D Jeszcze grałem na nim na takim małym, grubym telewizorku kupionym za pieniądze z komunii :yay:

Coś jakby taki:

 

Spoiler

telewizor_playstation_trinitron_2.jpg

 

Do 14-ego roku życia nie miałem żadnego internetu ani urządzenia, które by umożliwiało wejście do niego. Co prawda byłem już po kursie informatycznym, ale internet w tamtych czasach był taki prymitywny, że masakra! :) 

 

Wiedzę czerpałem z KSIĄŻEK! W wieku 11 lat dowiedziałem się dzięki nim co to jest "orgazm", "transseksualizm", "prezerwatywy" itp xD

 

Pierwszy komputer - gdy miałem 13 lat, bez internetu, dysk miał 40gb i wtedy wydawało mi się to niewyobrażalnie dużo! :pinkiesmile:

Pierwsza gra w jaką zagrałem?! Max Payne 1! :trixie:I ten bullet time jak z Matrixa!!! :chainsaw:

Przypominają mi się też filmy karate z Brucem Lee i Chuckiem Norrisem, które mój brat wypożyczał na VHS! :pinkieawesome:

 

DOBRA! Może już przestanę wspominać, bo się rozpiszę jak szalony. 

 

To se ne vrati! :fluttersad:

 

Aż mi się ciepło w brzuchu robi jak o tym wszystkim myślę...

 

*łza spływa po policzku*

 

 

 

  • Upvote 1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now