Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
PervKapitan

[Dyskusja] Przeobrażenie Chrysalis

Chciałbyś/Chciałabyś, żeby Chrysalis się przeobraziła?  

7 members have voted

  1. 1. Czy chciałbyś/Chciałabyś, żeby Chrysalis się przeobraziła?

    • Tak
      4
    • Nie
      3


Recommended Posts

 

         Słowo chrysalis z angielskiego oznacza poczwarkę. Niestety w języku polskim nie mamy tego rozróżnienia, ale w angielskim jest. Otóż chrysalis oznacza dokładniej poczwarkę u gatunków motyli. Nazwa ogólna na poczwarki może nas śmieszyć, gdyż jest to pupa. Ale wracając do słowa, które użyto jako imienia naszej królowej, słowo to wywodzi się z greckiego chrysós, oznaczającego złoto. Pochodzi to od tego, że wiele gatunków motyli w stadium poczwarki miało metalicznie złotą barwę (swoją drogą polecam wygooglować, bo jest to śliczne). 

 

         Jednak żeby was nie zanudzać genezą słowa to przejdźmy do tematu. Generacja czwarta dobiegła końca. Wątek Chrysalis także został zamknięty i niefortunnie skończyła zmieniona w kamień. Na pewno wielu z nas się to nie podobało. W tym z pewnością mnie. Bardzo słabe, zawodzące rozwiązanie. O przeobrażeniu Chrysalis możemy jedynie pomarzyć, ale także i podyskutować. Czy według was powinna się przeobrazić w sposób, jaki zrobił to Thorax? Czy przeobrażenie królowej miałoby od razu oznaczać, że byłaby na wskroś dobra i straciłaby cechy charakteru, za które ją uwielbialiśmy?

 

          Przede wszystkim chciałabym zacząć od aspektu samego przeobrażenia, czyli przejście osobnika niedojrzałego do formy imago. Mocno tutaj się inspiruję światem stawonogów, a ponieważ uwielbiam bardzo wiele rodzin i gatunków z tego typu to uważam, że jej przeobrażenie jest czymś, co powinno nadejść prędzej czy później. Nie bez powodu zaczęłam wstęp w ten sposób. Chrysalis jest poczwarką. Tak samo były podmieńce. Ich zmianę traktuję jak nic innego jak metamorfozę u owadów. Co prawda nie pasuje mi fakt, że od początku podmieńce posiadają skrzydła, ale tutaj przymykam na to oko. Są szare, nijakie (oczywiście w tym ich piękno), pasuje to idealnie do nieprzeobrażonych owadów. Kiedy Thorax zmienił się wraz z większością roju stali się kolorowi, zyskali nowe atrybuty. I tak samo dzieje się z owadami, kiedy zostają przeobrażone do imago. Są kolorowe, różnorodne, widać dymorfizm płciowy, także dostają nowe atrybuty w tym rogi u licznych gatunków chrząszczy. Dlatego jestem jak najbardziej za tym, by i Chrysalis dostała swoją formę imago.

 

        Drugim aspektem jest to, czy powinna przejść na dobrą stronę mocy. Osobiście uważam, że jeśli villaina da się przekabacić na dobrą stronę mocy to znaczy, że został dobrze napisany, ponieważ jego zło jest w jakiś sposób uzasadnione, nie jest zły dla samego bycia złym. Nie oznacza to, że od razu musi stać się dobry. Tym bardziej nie oznacza, że będzie na wskroś dobry i nagle straci swoje cechy charakteru. Chrysalis widziała na własne oczy, że wcale nie musi żywić się czyjąś miłością, tym samym krzywdząc osobę, od której się żywi, pasożytuje. Nie podobało się to jej jednak, czuła się zdradzona. Mnóstwo negatywnych emocji przeszło przez nią. Nie było w tym nic dziwnego i naturalnym było, że nie dała się tak po prostu wtedy przemienić. W końcu samozwańczy władca odebrał jej poddanych.

       Ale wraz z pojawieniem się Grogara była bardzo dobra szansa by mogła się w naturalny sposób nawrócić. Odcinek Frenemies był chyba jednym z lepszych odcinków w całej czwartej generacji. Współpraca okazała się czymś efektywnym, a nawet i przyjemnym. Oddanie z powrotem mocy Chrysalis przez Tireka wręcz było idealne, by nasi bohaterowie poznali w sposób naturalny cząstkę dobra, coś, co by pchnęło do zmiany na lepsze. Niestety jak się skończyło każdy wie. W finałowych odcinkach trójka villainów zaczęła się kłócić o co się dało i skończyli jako kamień. U mnie mocny zawód. 

 

 

       I ostatnia rzecz, jaką bym chciała poruszyć to wygląd po przeobrażeniu. W internecie jest mnóstwo różnych pomysłów. Nasza królowa wcale nie musi wyglądać tak tęczowo jak reszta podmieńców. Właściwie to rzadko widzę, by ktoś ją taką rysował. Tutaj jedne z popularniejszych prac:

Od razu zaznaczam, że jeśli chcecie dać inne prace Chrysalis po przeobrażeniu to MUSICIE podać autora obrazka. 

 

 

_spoilers_____what_could_ve_been__by_ori

by Orin331

 
 

large.png

by Orin331

 

 

Generalnie moim zdaniem wszystkie koncepty są bardzo dobre, ale z pozy, mimiki są mało chrysalisowe. To co pisałam wyżej, że przejście na dobrą stronę mocy nie oznacza stracenia cech charakteru, które budują postać. Jedynie ostatni art, który podesłałam zachowuje ducha naszej królowej.

Edited by PervKapitan
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

     Również jestem ogromnie zawiedziona tym, co zrobili z Chrysalis. Czekałam na jej przemianę od końca szóstego sezonu, a tu taki klops... Całkowicie zmarnowany potencjał zakrawający o zepsucie postaci. Moim zdaniem koniec końców Chrysalis nie dostała szansy na otrzymanie swojej pełnej formy. Została poczwarką już na zawsze. Hm, myślicie, że twórcy mogli zdecydować się na taki krok tylko po to by jej imię pasowało do postaci? :twilight3:

     

     Co zaś się tyczy samej przemiany. Chrysalis odrzuciła szansę ponieważ, jak napisałaś, nie podobało jej się bycie słodziutkim i dobrym oraz poczuła się zdradzona. Zapewne chciała udowodnić, że to ona najlepiej wie jak to jest rządzić jej poddanymi, a nie zrobi tego jeśli zgodzi się z jakimś - jej zdaniem - podrzędnym kucykiem i rebeliantem zdrajcą. Gdyby jednak do przemiany doszło to charakter Chrysalis na pewno nie uległby zmianie. Pozostałaby tą samą dumną i pewną siebie królową, która nie boi się niczego. No...może poza przyznaniem do własnej porażki :aj5: 

     Niewątpliwie jednak odrobinkę by się zmieniła. Siłą rzeczy musiałaby przestać kraść i podbijać, a w zamian za to dzieliłaby się miłością z innymi. Zapewne tylko i wyłącznie swoim rojem i kto wie? Może mimo to, że nie musiałaby już podbijać innych królestw to i tak czułaby do tego ciągoty? Jedno jest pewne. 

 

Jeszcze na koniec podzielę się swoim ulubionym projektem zreformowanej Chrysalis: 
 

Spoiler

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym. Ale o tym wcześniej już się wypowiedziałem.

 

Powiem, czemu Hasbro tego nie zrealizowało. Bo zło jest złe i trzeba je zniszczyć, BO TAK. Co z tego że można je naprawić miłością i przyjaźnią. Już o tym mówiłem. Ale jest coś jeszcze. Zrobili wszystko na odwal się, bo skoro już kończyli G4, to po co się starać? Po co próbować coś zdziałać? To przecież bajka dla bahurów, CZYŻ NIE? I cyk, wyjaśnione. Im się po prostu nie chciało.

 

EDIT: Jeśli chodzi o mój ulubiony wygląd zreformowanej Kryśki który podałaś, najbardziej podoba mi się ten drugi. Jest słodziutka i ma fajne futerko ^^

Edited by Nightmare Moon i Marudka

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Nightmare Moon i Marudka napisał:

Bo zło jest złe i trzeba je zniszczyć, BO TAK.

 

Akurat serial tak nie działał. Już o tym w sumie mówiłam, ale powtórzę: popatrz ile postaci zostało zreformowanych: Discord, Nightmare Moon, Gilda, Trixie, Starlight Glimmer, Sunset Shimmer i Stygian. 
Nie rozumiem dlaczego nie zreformowali naszej finałowej trójki, skoro wszystko wskazywało na to, że chcą ich nauczyć "magii przyjaźni", ale powodem na pewno nie jest filozofia "zło jest złe i trzeba je zniszczyć". 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj można się kłócić. Oficjalnie NM to jest Luna. Niemniej nawet jeśliby założyć, że jej cząstka siedzi w Lunie to nie zmienia to faktu, że Luna została zreformowana. Tak samo w Discordzie nadal siedzi jego "zła" część. W reszcie zreformowanych postaci zapewne też, w koncu to ich charaktery. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja z kolei bardzo się cieszę, że Chrysalis nie została zreformowana. Od początku nie zależało mi na tym, by ją zreformowali.  Chrysalis to była jedyna zła bohaterka, która była naprawdę dobrze zrobiona i bardzo ciekawa. Jeśli by ją zreformowali, to znowu wyszłoby coś, co nie wiadomo w sumie jak poprowadzić i stałaby się postacią całkowicie epizodyczną. Jednak z uwagi, że nie poddała się wpływowi "zarazy" przyjaźni, to wytrwała w swojej najlepszej i najpiękniejszej formie. 

Jeśli zaś chodzi o samą przemianę, to @Natuszka chyba opisała wszystko co możliwe jeśli chodzi o powód odrzucenia przemiany prze Królową. A jeśli chodzi o koncept :NjdaT: To najlepszy według mnie wrzuciła @PervKapitan, a dokładniej lewa wersja. 

Spoiler

alternate_reformed_queen_chrysalises_by_

 

A jeśli chodzi o Nightmare... według mnie jak większość postaci posiada swoje złe alterego. Jest to, ta sama osoba jednak uważa siebie wtedy za kogoś innego... rozdwojenie osobowości. :NjdaT:

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Natuszka napisał:

Niewątpliwie jednak odrobinkę by się zmieniła. Siłą rzeczy musiałaby przestać kraść i podbijać, a w zamian za to dzieliłaby się miłością z innymi. Zapewne tylko i wyłącznie swoim rojem i kto wie? Może mimo to, że nie musiałaby już podbijać innych królestw to i tak czułaby do tego ciągoty? Jedno jest pewne. 

Tak. Trochę by się zmieniła, ale warto zauważyć, że cechy charakteru i działania to dwie osobne rzeczy i mimo, że działanie może wyniknąć z cechy charakteru to nie zawsze musi się z tym wiązać. 

Dobrym przykładem tutaj są Discord oraz Starlight. Wręcz idealnie pokazuje, że wciąż są sobą, mimo przejścia na "drugą stronę mocy". Zwyczajnie przestają wyrządzać krzywdę innym.

 

7 godzin temu, Nightmare Moon i Marudka napisał:

Jest słodziutka i ma fajne futerko ^^

Futerko mocno się kojarzy z ciemkami :3 pasowałoby, jako że właśnie chrysalis oznacza słowo poczwarka właśnie dla motyli :D

 

54 minuty temu, Starlight Sparkle napisał:

Jeśli by ją zreformowali, to znowu wyszłoby coś, co nie wiadomo w sumie jak poprowadzić i stałaby się postacią całkowicie epizodyczną.

W sumie ciekawi mnie, dlaczego tak uważasz. Poprowadzenie reformacji Starlight czy Discorda jak dla mnie jest miód, malina. A co do epizodyczności... Myślę, że jako villain właśnie postać jest bardziej epizodyczna, ponieważ villainy rzadko kiedy pojawiają się kiedy indziej niż na starcie albo finale sezonów. Nie mówiąc już o tym, że przecież generacja się skończyła, więc jakby Chrysalis została odmieniona to tak czy siak nie dostałaby odcinków. :chrysalis3:

 

Co do Nightmare Moon to też ciekawy wątek, dlatego zachęcam by w sumie założyć takowy w dziale Luny, a tutaj skupimy się całkowicie na naszej królowej podmieńców. :chryseyes:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Starlight Sparkle napisał:

Jeśli by ją zreformowali, to znowu wyszłoby coś, co nie wiadomo w sumie jak poprowadzić i stałaby się postacią całkowicie epizodyczną.

 

Chrysalis przez całą generację była postacią epizodyczną :dunno: 
Mnie właśnie ciekawiło co z nią zrobią. Najbardziej oczywistym jest by odzyskała swoich poddanych, ale w miarę kolejnych odcinków Thorax, który z początku zdawał się nie lubić nowej roli, powoli się w niej odnajdywał i koniec końców stał się bardzo dobrym przywódcą. Nie sądzę więc by w razie przemiany Chrysalis oddał jej całą władzę. Może działaliby wspólnie, albo Chrysalis odeszłaby żeby założyć nowy rój? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@PervKapitan Może dlatego, że jest już taka postać jak właśnie Discord albo Starlight. Uważam, że przez tę przemianę mogłoby być za dużo takich postaci i choć faktycznie można w pewien sposób ciekawie ją przedstawić, to na dłuższą metę może się okazać, że postać stanie się coraz bardziej pomijana. Taka zwykła, dobra i może nijaka, a może ciekawa jednak bardziej skłaniam się do pierwszej wersji.  :twilight3:

Do końca serialu każde pojawienie się Chrysalis oznaczało, że dany odcinek będzie fajny lub wyjątkowy. Królowa za każdym razem podnosiła ocenę odcinka i sprawiała, że naprawdę się to ciekawie oglądało. Za to Thorax na początku był interesujący, tak samo w odcinku, w którym wyruszył z klaczami przeciwko Królowej. Jednak to, co się stało z nim później... nie dość, że landrynek, to jeszcze okazał się postacią niezbyt interesującą, a odcinki, w których występował, były raczej średnie i ratowane przez inne postacie. :twilight3:

Poza tym, co tu ukrywać... dużo bardziej wolę Chrysalis jako postać złą, ale może mieć ciągoty do bycia... mniej złą? :twilight3:

 

@Natuszka Jeśli by odeszła założyć własny rój, to już w ogóle by była postacią epizodyczną. Natomiast jeśli by działała razem z Thoraxem to by się zrobiła taką miłą ciocią albo czymś w rodzaju wrednej Trixie... :grr:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Starlight Sparkle Ciągle zapominasz, że potencjalna reformacja Chrysalis miałaby mieć miejsce w finale generacji więc obawy, że stałaby się postacią jeszcze bardziej epizodyczną i nudną są w tym momencie bez sensu, bo przecież nie byłoby już więcej odcinków. Fani sami mogliby sobie dopowiadać jak by to wszystko wyglądało. 

     Uważam, że zreformowana Chrysalis tylko by zyskała. Tak samo jak Discord, Starlight i Trixie jej charakter nie uległby większej zmianie. Zmieniłby się sposób działania królowej, być może odrobinkę by złagodniała ucząc się jak się dzielić, a nie tylko brać, ale pozostałaby tą samą pewną siebie, nieustraszoną królową.

     Mówisz, że Thorax po przemianie stał się nijaki, ale z mojego punktu widzenia to on cały czas był taki sam. Gdy się pojawił po raz pierwszy był nieśmiałym, niepewnym podmieńcem. Podczas walki z Chrysalis nadal był cichy i niepewny, a do większej śmiałości się zmusił by pomóc nowym przyjaciołom. A potem? Przecież jako król pozostał nieśmiały i niepewny. Nie wiedział z początku jak się zajmować poddanymi, chciał się żalić Spike'owi. Ba! Dalsze odcinki pokazały, że Thorax w końcu zaczął odnajdywać się w nowej roli i zyskiwać pewności siebie. Widać to w odcinku z jego bratem. A wygląd? Kwestia gustu, jak dla mnie jest piękny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie... to jest głównie kwestia gustu. Tobie zreformowana Chrysalis by pasowała, a mnie nie. Ja nie chcę Cię przekonywać, że się mylisz, tylko przedstawiam swój punkt widzenia. Czy jest to bez sensu z uwagi, że serial się miał kończyć? Może i tak, ale nadal to podtrzymuje choćby z uwagi na to, co napisałaś dalej, czyli o dopowiadaniu i tak dalej. Kanonicznie pozostała zła i jest ok z mojej perspektywy z Twojej nie i ja to szanuje. :godpony:

 

Thorax może i się zmieniał, ale dla mnie jednocześnie stał się postacią, która nie wiele wnosiła i jakoś sam w sobie nie zainteresował mnie. Wcześniej był ciekawszy i szkoda, że nie zrobili odcinków o tym, jak żyje w Kryształowym królestwie i zdobywa zaufanie kucyków.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Starlight Sparkle napisał:

szkoda, że nie zrobili odcinków o tym, jak żyje w Kryształowym królestwie i zdobywa zaufanie kucyków.

 

     Tu się muszę zgodzić. Szkoda, że nie pokazali go więcej, ale z drugiej strony się nie dziwię. W ostatnich sezonach nawciskali zbyt wiele postaci: smoki, jaki, gryfy, podmieńce, hipogryfy. Każda rasa potrzebowała czasu antenowego, a przecież jeszcze trzeba było pokazać przygody CMC, Starlight i jej ekipki, Discorda, Spike'a, nowej szósteczki ze szkoły no i przecież mane6, a potem jeszcze doszli Tirek, Chrysalis i Cozy Glow. Ah, no i jeszcze Filary Equestrii :rainderp: 
     Koniec końców to patrząc ile tu postaci to uważam, że nieźle z tego wybrnęli chociaż byłoby lepiej jakby jednak z niektórych tutaj zrezygnowali by móc lepiej przedstawić inne. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...