Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Tarreth

Koma [Oneshot][Sad][Human]

Recommended Posts

Fanfic na prawdę nietypowy. Nie opowiada o życiu kucyków... a o życiu człowieka. Pełen emocji fanfic, który obnaża nasz świat, jego ponurość, tą kontrastowość pomiędzy Ziemią a Equestrią.
Pokazuje, jak życie brony'ego - nawet pozornie straconego przez brutalność świata - może się zmienić, jak na naszą psychikę może zadziałać...

Ale to już przeczytacie w fanficu ;)
Zapraszam!

 

Link usunięty na prośbę autora~Dolar84

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to jest, że zawsze jak coś polecasz czy zapraszasz to muszę to robić? (fakin mind control czy jak?) Lepiej, żeby był fajny. (po edicie dodam wrażenia z lektury) Ta... Czytałem bez przerwy. Po szóstej stronie miałem ochotę się z tego zaśmiać i wyłączyć, ale czytałem dalej. Później aż do końca zimy byłem (aż nawet) zauroczony tym wszystkim. I nadeszła Wiosna...to jest inne. I Rainbow :3 Czuję w powietrzu terapię zrobioną z metalu i pewnych gier. Ale to potem. Nadchodzi Lato. No fajnie, lato było zwykłe. Żadnych trupów. Terapia nadciąga... Jeszcze Jesień. Omg. Tu mnie zaskoczył, liczyłem na chociaż jednego trupa. Tak dobry fic, że mógłbym go czytać tygodniami. A starczyło na 40 minut. Teraz trochę metalu i innych, żeby o tym zapomnieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już to znałem z FGE. Mi się podobało nie umiem tego zbytnio opisać. Uwaga: Czytanie może cię zdołować lub zmienić twoje nastawienie do świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem to już jakiś czas temu i to jest prawda, że ciężko to opisać. Muszę się zgodzić z Siewca13 pod względem, że może to zmienić czyjś światopogląd i nastawienie do świata, ponieważ autor w pewien drastyczny sposób pokazał to jak wygląda nasz świat i jak zostają potraktowani ludzie, którzy są bardziej otwarci na innych niż na siebie (mam nadzieję, że coś takiego mnie nie spotka). Na FGE ktoś napisał, że przeczytał to całe i ma ochote umrzeć - to może troche za mocne ale przyznaję racje, że to opowiadanie wywołuje skrajne emocje. Dla mnie to opowiadanie to prawie majstersztyk, a zrobienie zakończenie typu "pół happy end" jest naprawdę genialne. Czekam na kontynuacje Komy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartis - wszelkiego rodzaju sequel by zniszczył ten fanfic. Cała moc tego fanficu polega na tym, że to przeczytasz i nie może być więcej - nie ma więcej!

Po prostu nie ma.

Poza tym... Wyobrażasz sobie ten mental fuck?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... może źle się wyraziłem. Napisałem "kontynuacje" ale nie chodziło mi o kontynuowanie tego konkretnego motywu, z tymi samymi bohaterami, a pokazanie np. podobnego rodzaju historie. Chociaż z drugiej strony bardzo chciałbym zobaczyć późniejsze losy bohatera Komy, jak się zmienił, co robił po tych wszystkich wydarzeniach. Może jest to tylko moja wada ale lubię wnikać w takie sprawy. Ewentualnie ta sama historia pokazana oczami Fluttershy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie szantaż, tylko eee... yyy... Przedstawianie trudnej, wręcz patowej sytuacji. Tak! Właśnie tak! Patowej sytuacji!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co przepraszam, mój autograf? :D Wydrukujcie opowiadanie, wpadnijcie na jeden z meetów we Wro, to podpiszę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niestety nie mogę, ale znając łaskawość Tarrusia to na pewno go jakoś zdobędzie i się ze mną podzieli xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. I w wolnej chwili zajmuje się pisarzeniem, ale dość mocno hobbystycznie. No i powiedzmy sobie szczerze, daleko mi do bycia pisarzem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I z mojej strony coś w końcu by wypadało powiedzieć. "Komę" (tak się odmienia?) czytałem dość dawno (z jakiś miesiąc temu) ale wciąż pamiętam jak się w tym zaczytałem. Im dalej tym coraz bardziej się wciągałem. I bęc skończyło się czytanie ale za to w jakim stylu. Chociaż.. wprawdzie powiedziawszy to trudno opisać co czułem podczas czytania. Ale gwarantuje, że było to jakieś pozytywne uczucie. Krótko: "Koma" jest fanfikiem wybitnym i po przeczytaniu naprawdę ciężko go opisać jaki jest... po prostu bardzo dobry I guess. W każdym razie genialną robotę dałeś Frey (a na autograf może się skuszę jak będę miał okazję być na spotkaniu we Wrocławiu.. możę załóż jakiś fanklub czy coś :D).

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Wydrukowanie Komy - check 2. Wyjazd do wrocławia na meeting - x Szkoda, że mam tak cholernie daleko do Wrocławia, bo autograf autora takiej pracy to wielki zaszczyt ;) PS. Wrocław "był" moim rodzinnym miastem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

naprawdę dobre.

naprawdę mi się podobało.

;)

Frey nie podałbyś adresu ? Ja bym ci wysłał to wydrukowane a ty byś podpisał i odesłał.

dołączam się do pytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne. Nie poruszyło mnie. 42. Dobry, ale po prostu... nie w moim stylu. Za mało krwi. Przeczytałem, zapomniałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...