Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Aretra

[Dyskusja] Jak zostałeś/aś pegasis/brony?

Recommended Posts

Moje kontakty z Mlp sięgają czasów, gdy miałem 3 lata. Sąsiadka mojej babci dała mi (po wnuczce) CDka z kilkoma odcinkami z G3.

 

Potem w 1-2 klasie podstawówki śmiałem się z mojego kolegi, bo oglądał Mlp (Tak, wiem. Teraz to dziwnie brzmi).

 

Poraz kolejny o serialu usłyszałem, a raczej przeczytałem jakieś półtorej roku temu na zacnej, lecz dość dziecinnej stronie Komixxy.pl od urzytkownika LetinaWyminolTeheyiam który miał na awatarze pinkamenę i do serialu często nawiązywał. Jako że go lubiłem, postanowiłem obejżeć dwa odcinki. Nie muszę mówić co działo się dalej ;)

Edited by Pixelator

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnego październikowego lub listopadowego dnia anno domini 2015, skakałem sobie po kanałach jak mucha po serze. W pewnej chwili, zatrzymałem się na TVP ABC i zacząłem zastanawiać się co to za bajka. Z pomocą przyszły mi internety. Po chwili, okazało się, że oglądana prze ze mnie bajka to MPL a dokładniej - "Sowa mądra głowa". Od tamtej pory do dnia dzisiejszego, obejrzałem 148 odcinków (z tego 103 odcinki to moje ulubione odcinki). Odcinek "Poszukiwacze zaginionych znaczków", obejrzałem ze 30 - 35 razy, "Sposób na zaklęcie" ~20 razy, "Dzień pełen Flurry" - z 12 razy. Zdarzyło mi się w życiu obejrzeć kilka różnych seriali animowanych jak np Smerfy, czy Sąsiedzi, ale dopiero w przypadku MLP, zacząłem szukać dokładniejszych informacji o postaciach. Najpierw z pomocą, przyszła ciotka Wikipedia. Następnie, wujek Google, "pokazał" stronę MLP Przyjaźń to magia Wiki (strona od razu trafiła do zakładek [jeżeli pamięć mnie nie myli, tego samego dnia, założyłem konto)]. Na stronę, wchodzę po kilka razy dziennie. Na FGE i na MLP Polska też często wchodzę. Czy żałuję, ze zostałem bronies? Oczywiście że NIE!!!

Edited by votamanifesto
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie było tak ,że na początku oglądałam jako małe dziecko tylko serial.Później od koleżanki ,która mnie trochę wyśmiewała dostałam figurki Twilight i Rainbow.Postanowiłam ,że uzbieram wszystkie (prawie). Teraz mam Twilight,Cadence,Celestię,Rainbow,Pinkie,Fluttershy,Rarity,Applejack,Shininga Armora i moją ulubioną małej Flurry Heart.

 

2 godziny temu, FlurryHeart napisał:

U mnie było tak ,że na początku oglądałam jako małe dziecko tylko serial.Później od koleżanki ,która mnie trochę wyśmiewała dostałam figurki Twilight i Rainbow.Postanowiłam ,że uzbieram wszystkie (prawie). Teraz mam Twilight,Cadence,Celestię,Rainbow,Pinkie,Fluttershy,Rarity,Applejack,Shininga Armora i moją ulubioną małej Flurry Heart.

Później sie douczałam i tak zostałam Pegasister.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to historia nie wiadomo jak bardzo porywająca, ale się podzielę.
Więc, kiedy byłam jeszcze szczeniakiem to wracając z podstawówki lubiłam sobie poskakać po kanałach i coś pooglądać. Pamiętam, że na przełomie 1 i 2 klasy bardzo lubiłam oglądać Cezara Millana i patrzeć co on robi z psami. Oglądałam też różnego rodzaju dokumenty o życiu lwów, hipopotamów i innych zwierząt. Pewnego dnia skacząc po kanałach natrafiłam na MiniMini i kochane kuceły. Już miałam przełączyć, ale moją uwagę przykuł niebieski kucyk z piękną, tęczową grzywą. Oglądałam jakieś 10 min i odcinek się skończył. Potem z płaczem jak to mała ja poleciałam do cioci, która akurat miała otwarty komputer i donośnym głosem oznajmiłam: 
"Ciocia! Włącz mi kucyki, bo chcę pooglądać tęczowego konia!". Tak to obejrzałam bodajże cały pierwszy sezon i kucyki zostawiłam na rzecz rozwoju plastycznego i humanistycznego. W szóstej klasie poznałam córkę przyjaciółki ze studiów mojej mamy. Prędko znalazłyśmy wspólny język a z tego tytułu, że Nicol uzyskiwała wysokie noty w różnego rodzaju konkursach śpiewu to postanowiłam, że może poproszę ją aby mnie nauczyła. Odpaliła laptopa a ja ujrzałam na tapecie fioletowego jednorożca z książką. Zatkało mnie i zaczęłam się pytać z sarkazmem w głosie, czy przypadkowo się nie uwstecznia rozwoju i czy nie jest za duża na "różowe kucysie z rogami". Ona się tym zbytnio nie przejęła i tylko zapytała "to ty nie znasz kucyków?". Zrobiło mi się głupio, bo sama kiedyś namiętnie je oglądałam i wycedziłam tylko "Kiedyś oglądałam tylko pierwszy sezon...". Nicki tylko się roześmiała, a ja zostałam ponownie wprowadzona w świat cukierkowych, animowanych koni - tym razem z prywatnym przewodnikiem. Nie miałam pojęcia, że powstały jeszcze 4 sezony. Potem spędziłyśmy cały wieczór na śpiewaniu "Bats" i chyba "What My Cutiemark is Telling Me". Tak trafiłam do fandomu, potem w zeszłym roku kucyki poszły trochę w odstawkę na rzecz serwera Minecraft. Teraz udało mi się je pogodzić z moderowaniem na serwerze i uczestniczę o wiele aktywniej w życiu fandomu niż dawniej.

 

@FlurryHeart korzystaj z możliwości edycji posta i nie pisz posta pod postem przed upływem 24h. Lepiej zmień zanim Cahan zauważy, bo będziesz prędko nieżywa :/

Edited by Wilczkowa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedział sobie,wtedy jeszcze drzala1 w 2011 roku przed komputerem mając 12 lat.Początek roku szkolnego,chłodno.Oczywiście każdy grywał w Minecrafta i oglądał jakąś wschodzącą gwiazdę youtube,tedy i ja oglądałem-CTSG czy JJayjoker.I nagle widzę-będą streamować jak oglądają MLP. Myślę spoko może być.Wtedy nie wiedziałem że ważą się losy mojego życia.Pamiętam że miałem wówczas baniak soku wiśniowego na stoliku,układ pokoju był inny,Oglądałem(wytrzymałem do pierwszej nad ranem-wtedy byłem lamusem na strzała,co chodził spać o 23.)do pierwszej nad ranem,potem poszedłem spać.Budze się,patrze-nie ma zapisu streamu.No ale nic.Wchodzimy na kanał ObessionOctopus i oglądamy jak na chrześcijanina przystało.Przez przypadek włączyłem dwa odcinki naraz,matka weszła do pokoju,myśli że NiekrytegoKrytyka oglądam,dała zakaz na Youtube.Potem padł Octopus,to się przeniosło na Phosiqa.Słuchało się piosenek,oglądało animacje,czytało fanfiki.I tak  aż do 4 sezonu.Wtedy zaatakował puryzm-tylko pierwsze dwa sezony spoko,reszta do bani.Przestałem oglądać kuce,zamiast tego oglądałem Gravity Falls czy SVTFOE.I to tak trwało do czerwca tego roku,kiedy zobaczyłem że istnieje strona,na której są wszystkie sezony.Wszystkie sezony obejrzane plus Fallout Equestria przeczytane.Oto moja historia podwójnego wkroczenia w świat kucy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przygodę z kucami zacząłem dopiero na początku czerwca. Skakałem po kanałach i akurat trafiłem na początek sezonu 7. Pomyślałem sobie: "Kurczę, to te durne kucyki. Pooglądam sobie. Może się pośmieję trochę". No i obejrzałem dwa odcinki, następnego dnia jeszcze jeden i myślę sobie: "Ej, to w sumie fajny serial jest. Może zacznę oglądać od początku". Przez 2 dni się zastanawiałem czy warto poświęcać swój czas na serial o kolorowych kucach. W końcu podjąłem decyzję. Usiadłem przed kompem i zacząłem oglądać. Potem dołączyłem do fandomu, uzupełniłem trochę wiedzę i zgłębiałem tajemnice serialu. Obecnie jestem przy odcinku 5 sezonu 7 i już niedługo będę na bieżąco. Przyznam, zupełnie nie żałuję tej decyzji. Wreszcie znalazłem coś w co mogę się zaangażować i czerpać z tego duży frajdy.

 

Także, to tyle. Ciao.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczęłam oglądać serial jak byłam małą dziewczynką. Wtedy wszyscy moi znajomi to oglądali. Po paru latach znudził im się serial, ale mnie nie. Musiałam (i nada muszę) udawać, że już tego nie oglądam, bo wyśmiali by mnie. Mówią, że to serial dla głupich dzieci. Przestaliśmy gadać o tym filmie. Ja oglądałam go dalej bez jakiegoś większego sensu. Wydawało mi się, że to już koniec z tym serialem i powinnam zająć się czymś innym. Jednak pewnego dnia znalazłam kanał na YT właśnie o tej tematyce: Pony Writer. Kanał mi się spodobał i zaczęłam subskrybować. Pewnego dnia Pony Writer wrzucił na kanał filmik pod tytułem: "Jak zostać bronym?". Obejrzałam go zostawiłam w tyle i zapomniałam o nim. Jednak, kiedy wróciłam z wakacji postanowiłam, że zostanę pegasis. Na początek założyłam kanał na YT. Kolejnego dnia jeszcze raz obejrzałam ten odcinek i postanowiłam zarejestrować się na forum. Nie żałuję swojej decyzji. Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi i świetnie się bawię. ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serialem zacząłem interesować się dzięki córeczce kuzynki. A było to tak: półtora roku temu, odwiedziła nas 7 letnia córka kuzynki - Kasia. Kasia w pewnej chwili, zapytała, czy mam kanał MiniMini, bo chciałaby obejrzeć sobie MLP. Odpowiedziałem, że mamy. W związku, z tym, rozsiedliśmy się wygodnie na kanapie i zaczęliśmy oglądać. Jako, że oglądany odcinek bardzo mi się spodobał, zacząłem sprawdzać w necie, gdzie można by obejrzeć kolejne odcinki. Do dnia dzisiejszego, obejrzałem wszystkie 161 odcinków (Włącznie z Daring Done), a także My little Dashie oraz Double Rainboom. I również nie żałuję decyzji, że zostałem Bronies :laugh:

  • Upvote 2
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie zaczęło się przypadkowo, tak ok. 1,5 roku temu. Nigdy wcześniej nie słyszałem o kucykach i nie oglądałem. Jak zacząłem oglądać kuce? Moja mama pojechała do sanatorium, ja wtedy straciłem pracę i siedziałem sam w domu, byłem trochę przybity pewnymi sprawami, nudziłem się.  Przerzucając kanały trafiłem na minimini i Kucyki, nie było nic w TV, to pomyślałem, że obejrzę. Wcześniej też czasem lubiłem sobie jakąś bajkę obejrzeć, ale żadna mnie nie wciągnęła tak ja Kuce. Oglądałem i z każdą minutą coraz bardziej mi się podobało. Pomyślałem, ale fajna bajka. Sprawdziłem, kiedy będą kolejne odcinki i zacząłem oglądać i świetnie się bawiłem przy tym. Ale nie rozumiałem nie których rzeczy w serialu, bo nie byłem na bieżąco. Postanowiłem obejrzeć serial od początku od pierwszego odcinka, znalazłem odcinki. I tak się zaczęło. Potem zacząłem szukać jakiś informacji o postaciach, serialu w necie. W końcu trafiłem na to forum, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem nic o fandomie, pierwszy raz spotkałem się z określeniem brony, nigdy nie słyszałem ponymeetach i innych rzeczach. Początkowo myślałem, że to coś wyjątkowego, że mnie dorosłego, aż tak wciągnęła bajka, ze jestem jedyny. W końcu mam już 30 lat ;) Okazało się, że nie tylko ja, dorosły lubię kuce :-) Potem zacząłem zbierać kucykowe gadzety. Cieszę sie, że poznałem Kuce, dają mi dużo radości w życiu i bardzo mi pomogły w trudnych chwilach, kiedy chorowałem, zawsze po obejrzeniu kucyków czułem się lepiej, podnosiły mnie na duchu.  Cieszę się, że jestem Tu z Wami i że jestem Bronym  :fshug:

Edited by FlutterFun
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siemka kuce! Dzisiaj mija rok od mojego wypadku z piłą łańcuchową dzięki czemu poznałem MLP od nowa bo wcześniej w dzieciństwie oglądałem w TV MLP G1-G2 ale jakoś bez większej ekscytacji po prostu po szkole lubiłem obejrzeć jakąś kreskówkę. A było to tak że tego dnia uległem wypadkowi omal nie tracąc dłoni na szczęście jest z nią wszystko ok i tylko blizna na pamiątkę mi została nudziło mi się bo nie mogłem pójść na rower na downhill i zostało mi siedzenie w domu więc oglądałem co popadnie na YT zacząłem oglądać przeróbki i parodie i bajek aż przyszło mi do głowy żeby wpisać " My little pony przeróbki" Myśląc to będzie ciekawe i zacierając dłonie zacząłem oglądać i trafiłem na filmy Stalina i Blumka. To w filmach Blumka moją uwagę zaczęła zwracać Rainbow Dash i początkowo myślałem że to on. Myślę sobie fajna ziomalka zupełnie inna od tych słodkich i mdłych kucyków taka pełna energii, odważna lubi się popisywać i kocha adrenalinę zupełnie jak ja jej pewność siebie i poczucie humoru takie mi bliskie i znane. Zamiłowanie do sportu w najbardziej extremalnych odmianach myślę sobie ona jest fajna, podobna do mnie ma dusze wojownika. Zacząłem szukać filmów z nią żeby ją lepiej poznać bo przecież kucyków nie będę oglądać i tak znalazłem Cover piosenki zespołu The Off spring "you're gonna go far kid"  Oryginał był i jest jedną z moich ulubionych piosenek przy której uwielbiam szaleć na mojej zjazdowej maszynie a tu w roli głównej RD! Ze swoim lekko zachrypniętym głosem a ja myślałem że oszaleje od siedzenia w domu mając taką świetną muzę do jazdy w ten sposób znalazłem PMV "Ostatnia nocka" Jak to zobaczyłem pomyślałem dosłownie "Wiem co czujesz"  ja teraz czuję to samo a za oknem ciepło i słonecznie istne babie lato a tu trzeba siedzieć. Zacząłem się z tym dziwnie czuć bo przecież polubiłem kucyka z bajki dla małych dziewczynek i w dodatku się z nią utożsamiam! Oglądanie jej sprawia mi masę radości i tylko czekam aż wszyscy zasną żeby poszukać nowych filmów i piosenek z nią. Czy od tego siedzenia w domu coś mi odwala? Słucham hardcore, jeżdżę tak że innym ciarki przechodzą od samego patrzenia a ja mówię że to było wolno, 10m lotu z chopy to dla mnie nic specjalnego a tu jakiś kucyk mi się spodobał. Jak? Zwierzyłem się z tego siostrze. Bo nie mogłem tego sam ogarnąć JAK? mądrej prawie jak Twilight (maja z sobą dużo wspólnego). Siostra do mnie że wszystko spoko i każdy ma swoje odchyły i jak mi się podoba to żebym może serial obejrzał. Zemdliło mnie na samą myśl o tym ale lubię challenge'e więc podjąłem wyzwanie. Późno w nocy po 24 jak już miałem pewność że wszyscy śpią obejrzałem sobie pierwszy odcinek w głowie huczało mi pytanie co ja wyprawiam? Pierwszy odcinek jest podwójny więc żeby się dowiedzieć jak się to skończy trzeba obejrzeć drugi żeby stwierdzić czy jest w nim jakiś głębszy sens czy może jest go pozbawiony i nie ma co sobie tym głowy zawracać ale historia w nim mi się spodobała i to w jaki sposób radzą sobie z przeszkodami no i jak Twilight na końcu popisała się bystrością umysłu. To jest fajne obejrzę następne hehehe! Ale co się ze mną dzieje nie dawało mi spokoju więc zacząłem przeszukiwać Internet i co się okazało? Że takich jak ja jest więcej i to dużo więcej! Okazało się też że dorośli fani kucyków to nie jakieś zboczuchy czy coś tylko całkiem normalni ludzi a może nie tak całkiem normalni ludzie? Często bardzo twórczy i kreatywni tworzący wiele wspaniałej sztuki a ja bardzo cenię sobie twórczych ludzi bo sam mam pewną żyłkę artysty. Zacząłem zgłębiać temat poznałem kanał Pony Writera bo miał tam filmy na ten temat i ciekawe rzeczy mówił o fandomie i fandomowej sztuce i tak zacząłem szukać kucykowej sztuki poznając film "My little Dashie" który jest dla mnie po prostu genialny. Znalazłem masę epickich artów i tak wsiąkłem w kucyki i fandom a na pytanie czy wszystko jest ze mną ok przekonałem się że tak i że po prostu można cieszyć się takimi rzeczami będąc dorosłym. Teraz jeżdżę na pony meety jednego nawet zrobiłem u siebie. W moim pokoju a nawet w domu jest już sporo różnych kucykowych rzeczy: pluszaki, figurki, książki, plakaty. Teraz wiem że kocham kucyki i jest to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie mi się w życiu trafiły poznałem wielu fajnych i inspirujących ludzi no i mój światopogląd znacznie się poszerzył przez co do nie typowych zainteresowań innych podchodzę z dużo większym luzem i dystansem. Do kucyków przekonałem siostrę, najbliżsi też je akceptują ale przed kumplami od roweru je ukrywam bo nie mam odwagi im się do tego przyznać choć w lesie mieliśmy balon Pinkie Pie! Jeszcze to czytasz?! Podziwiam cię! Cały czas się zbieram do nagrania pewnego filmu ale z braku czasu ciężko mi tego dopiąć choć myślę że teraz w końcu mam więcej czasu i to zrobię a najlepsze w tym będzie to że liście będą teraz kolorowe jak w odcinku który jest moją inspiracją do tego. Oprócz tego szykuję coś jeszcze ale się nie będę już chwalił co bo jeszcze nie wiem jak mi z tym wyjdzie i czy to się uda tak więc trzymajcie kciuki a może kopytka? Przeczytałeś to? You are AWESOME! Kopytko /) :brohoof:

Spoiler

 

Spoiler

 

 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ja zostałem bronym? Heheh... No śmieszna historia to w sumie, bo gdy w gimnazjum miałem pewnego kolegę ( pozdrawiam cię Jacek XD), to... No właśnie, co? Robiłem sobie wtedy z tego kolegi bekę, że co ty oglądasz wogole itd. Myślę sobie: " WTF, o co w tym chodzi, iż mój prawie już dorosły kolega patrzy na jakieś kolorowe kucyki...". Tylko, że wtedy nie myślałem, ażeby w to całe dziwne dla mnie zjawisko wogole zajrzeć. No, ale po dwóch latach od tamtego czasu przyszedł na świat mój mały braciszek. W wieku sześciu, już lat zaczął on oglądać na JimJam MLP. No i kurde zakochałem się. Zacząłem oglądać najpierw sporadycznie odcinki w telewizji, a po krótszym czasie obejrzałem wszystkie odcinki MLP i Equestria Girls na moim telefonie. Oczywiście uznałem, że moją napadową obsesję na punkcie kolorowych kucyków musi przypieczętować armia kupionych w galerii i kioskach figurek, oraz maskotek z MLP. Więc, tak. Z miłością do MLP, było jak z magią. Bo nie było to tylko chwilowe uczucie, lecz magiczne oczarowanie tym wspaniałym światem, które zostało ze mną na dłużej:cadanceawesome:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moja historia jest następująca:

Dawno dawno temu, gdy były tylko dwa sezony na świecie, w tym już z dubbingiem, siedziałem sobie w pokoju. Aż tu nagle ni z tego i owego weszła moja starsza siostra i powiedziała:"ej, Karol widziałam z Olą te 'nowe' kucyki i są zarąbiste!". Lekko się zdziwiłem - co to znaczy nowe kucyki? "Ale w sensie takie jak mamy na płycie?" - spytałem, bo myślałem, że istnieje tylko pierwsza generacja, z której mieliśmy film właśnie na VCD. "Nie! Bo wiesz, teraz jest taka nowa wersja i jest fajna! I jest lepsza animacja i w ogóle... Zobacz!" wyprostowała mnie siostra. Więc wzruszyłem ramionami i kiwnąłem głową przytakując. Następnego dnia, siadłem ze swoimi siostrami przed komputerem i włączyliśmy pierwszy odcinek. I wtedy się wciągnąłem od razu. Już po kilku dniach o kucykach wiedziałem więcej od siostry, która mnie w to wciągnęła (od kilku dni namawiam ją by założyła konto :)).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja przygoda z kucykami zaczęła się jakoś pod koniec czerwca tego roku. Wcześniej nie miałem za bardzo kontaktu z serialem, jedyne co pamiętam to to, że przezywałem mojego kolegę "kucyk pony" (co teraz brzmi głupio -kucyk kucyk). O fandomie usłyszałem z 6 lat temu od kolegi, gdy zdziwiłem się, że jego młodszy brat ogląda kuce - "są dorośli co to oglądają bla bla...". Pierwszy odcinek zobaczyłem ok. pięć lat temu, ale pamiętam tylko RD i wyścig. Było to w kręgielni, więc tylko ułamki widziałem, bo grałem w kręgle :ohmy: Serial zacząłem oglądać dzięki koledze (kolega nie jest bronym), który bardzo sobie zachwalał fluttershy "fajna, aspołeczna taka, fajna, fajna, bo aspołeczna bla bla..." Byłem pozytywnie nastawiony, włączyłem pierwszy odcinek i wylądowałem tutaj. :godpony: KONIEc

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja historia z kucykami zaczeła się dość wcześnie. Mlp to moja pierwsza bajka którą tak mocno pokochałam. Gdy miałam 6 lat oglądałam ją nonstop ale gdy podrosłam przestałam ją oglądać. Po kilku latach  gdy byłam chora moja koleżanka przyszła do mnie dać mi lekcje i wtedy gdy oglądaliśmy telewizję zaczęło lecieć mlp i  wszystkie moje wspomnienia z dzieciństwa wruciły. Znowu zaczełam oglądać tą bajkę. 

Ta bajka to nie tylko bajka ale też moja pierwsza bajka którą tak mocno pokochałam. Cieszę się że mogę to komuś wkońcu powiedzieć.

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...