Jump to content

Mercedes-Benz W124


Bartis
 Share

Recommended Posts

Ten mesiu jest najbliższy mojemu sercu z wielu powodów. Jednym z nich jest fakt, że w mojej rodzinie były już trzy takie modele :D

Zacznijmy od kopiuj wklejki z wikipedii:

Mercedes W124 – następca Mercedesa W123, poprzednik samochodu Mercedes W210. Produkowany był w latach 1984–1997 w 5 wersjach nadwozia: sedan, kombi, coupé, cabrio, limousine (bardzo rzadko spotykana wersja, można je spotkać obecnie w ogromnej ilości na bliskim i środkowym wschodzie), a także jako podwozie pod zabudowę (niem. Fahrgestell), służące do produkcji karetek pogotowia czy też karawanów pogrzebowych.

Mercedes klasy średniej wyższej wyposażany był w wiele jednostek napędowych benzynowych, jak i diesli:

Benzynowe:

R4 (4-cylindrowe)

1985-1989 2.0-8v 122KM

1986-1992 2.0-8v 118KM

1992-1997 2.0-16v 136KM

1992-1997 2.2-16v 150KM

1985-1989 2.3-8v 136KM

1986-1992 2.3-8v 132KM

R6 (6-cylindrowe)

1985-1989 2.6-12v 166KM

1986-1992 2.6-12v 160KM

1992-1996 2.8-24v 193KM

1985-1989 3.0-12v 188KM

1986-1996 3.0-12v 180KM

1989-1993 3.0-24v 220KM

1992-1997 3.2-24v 220KM

Wersje AMG

1992-1993 3.4-24v 252KM

1993-1997 3.6-24v 265KM

1993-1997 3.6-24v 272KM

V8 (8-cylindrowe)

1991-1995 4.2-32v 279KM

1990-1993 5.0-32v 326KM

1993-1995 5.0-32v 320KM

Wersje AMG

1993-1994 6.0-32v 381KM

Wysokoprężne:

R4 (4-cylindrowe)

1985-1989 2.0-8v 72KM

1989-1995 2.0-8v 75KM

R5 (5-cylindrowe)

1984-1993 2.5-10v 90KM

1989-1993 2.5-10v 94KM

1993-1996 2.5-20v 113KM

1988-1995 2.5Turbo-10v 126KM

R6 (6-cylindrowe)

1985-1989 3.0-12v 109KM

1989-1993 3.0-12v 110KM

1989-1993 3.0-12v 113KM

1993-1996 3.0-24v 136KM

1986-1988 3.0Turbo-12v 143KM

1988-1995 3.0Turbo-12v 147KM

Paleta siników w Mercedesie W124 była bardzo bogata, od silników diesla aż do benzynowych silników V8, w których największy ma pojemność 6,0 l i osiąga moc 381 KM i 580 Nm w wersji AMG i 408 KM, 600 Nm w wersji Brabusa. Istnieją także 3 egzemplarze W124 z silnikiem V12 firmy VATH o ogromnej pojemności 7,2 l i mocy 510 KM. Mocniejszy od niego jest tylko egzemplarz przerobiony przez niemieckiego Brabusa. Model E V12 7.3l o mocy 530 KM jest najmocniejszym W124 w historii. Żaden z jego ówczesnych rywali nie posiadał w ofercie tak potężnego silnika, a modele te praktycznie nie miały konkurencji pod względem osiągów. Jednak te egzotyczne modele produkowano w bardzo niewielkich ilościach, przez co ciężko je nazwać seryjnymi.

W sierpniu 1993 roku dostał zaszczytną nazwę Klasy E, wtedy oznaczenia zmieniły się np. z 200E na E200, przy czym litera E nie oznaczała już elektronicznie sterowanego wtrysku paliwa, a przynależność do klasy E. Auto przeszło w tym czasie drobny facelifting (przednie reflektory, kierunkowskazy i maska, zderzaki, tylne lampy i klapa bagażnika), jako samochód niemal najwyższej klasy oferował dość bogate wyposażenie szczególnie pod koniec produkcji. Prawie wszystkie modele były wyposażone w klimatyzację (rzadziej klimatronic), przynajmniej jedną poduszkę powietrzną, ABS i wiele innych dodatków, do dziś nieobecnych w ofercie niektórych firm samochodowych, jak np. elektryczne podajniki pasów bezpieczeństwa w wersjach coupé i cabrio czy hamulec postojowy zaciągany nogą dla większej wygody (wygodny bajer ale przez to cholerstwo mam utrudnione driftowanie - Bartis :D).

Opcjonalnie do modelu W124 można było zamówić napęd na 4 koła (4Matic od 1987). Za dopłatą dostarczana była również automatyczna blokada mechanizmu różnicowego tylnej osi (ASD) oraz w późniejszych rocznikach system kontroli trakcji (ASR). Model W124 był także jednym z najmniej zawodnych aut jakie powstawały w tamtym okresie (i w historii motoryzacji, obok innych Mercedesów, jak W114/115, W123 i W201), oprócz tego był także jednym z najbardziej komfortowych. Skomplikowane tylne zawieszenie (wielowahaczowe - opracowano je w 1983 roku dla modelu W201, było ono jednak tak dobre, że zaadoptowano je do większego modelu W124, a potem do modelu W210) nastawione było raczej miękko, co skutecznie tłumiło wszelkie niedostatki nawierzchni, jednak nie zapewniało sportowych właściwości jezdnych. Model 500E stworzony w 1990 roku, w kooperacji z Porsche, był próbą stworzenia konkurencji dla BMW M5 E34 i również skutecznie spełnił pokładane w nim nadzieje, oferując lepszy komfort jazdy i bardziej dostojnie poruszając się po autostradach. W 1995 roku produkcja czterodrzwiowej limuzyny została przerwana i zastąpił go model W210 klasy E (okularnik), który nie miał już tak dobrej opinii, jak jego poprzednik, głównie ze względu na jakość blachy. Modele W124 kombi i coupé były produkowane rok dłużej tzn. do 1996, a cabrio do 1997. W124 krytykowany był za ubogie wyposażenie seryjne na początku produkcji oraz za pojedynczą wycieraczkę szyby przedniej, która rzekomo miała nie być dosyć efektywna (Gó** prawda, sprawdza się idealnie. Wadą jest brak tylnej wycieraczki - Bartis).

A teraz przejdźmy do zdjęć :>

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

http://c.wrzuta.pl/wi16725/a9a0418d00202bd5497b018e/mercedes_w124_klin

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

http://c.wrzuta.pl/wi11374/85d1f7b300220e7848cfa940/mercedes_bens_w124_wnetrze

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Moja osobista opinia na temat tego samochodu jest następująca. Legenda motoryzacji. Jest to prawdziwy samochód z budy i silnika, a nie jakieś tam ferrari, czy inne lamborghini, których i tak zdecydowana większość z nas się nie dorobi. Auto jest niezawodne, a jak się zepsuje to można naprawić w 20 minut. Z częściami też problemu nie ma, bo są dostępne WSZĘDZIE, a ich cena jest taka sama jak tych do starych opli.

Moja rodzina miała już wersje 2.3 benzyna ('92r.), 2.0 diesel ('86r.) i aktualnie 2.0 benzyna + gaz ('90r.) tak więc coś o tym samochodzie wiem. Aktualnego mercedesa będę odkupywał od ojca i zrobie go pod siebie, tzn. czarny lakier, srebra lista; kompresor i do tego piękne, szprychowane alufelgi w szerokich oponach :D

Jeśli chcecie się wypowiedzieć, czy o coś zapytać piszcie tutaj ;)

Link to comment
Share on other sites

Jest to piękne i wspaniałe auto. Mojemu sercu jest bliższy model W190, ponieważ mój ojciec nim jeździł, ale W124 jest zaraz z nim. Technicznie ten samochód jest naprawdę dobry. Wystarczy spojrzeć ile ich jeździ na taksówkach. Zawsze lubiłem mocne silniki benzynowe, więc moim ulubieńcem jest W124 500E.

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Wolę 5kę ale "baleron" też kawał samochodu, kawal fury. Gdyby miał tylko blacharkę jak np.Volvo 740/940, acz w porównaniu do "beki" jest i tak nieźle(pod warunkiem że niebity). Krążownik, którego cenię ale mimo wszystko wolę bardziej maszyny z pod znaku "biało niebieskiego śmigła".

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

W 124 fajne auto , najprawdopodobniej będzie to moje pierwsze własne auto, po Peugeocie 405 rodziców, szukał mym w wersji 2.0 diesel tego najbardziej wytrzymałego, i najlepiej bez automatu. Silnik nie do zdarcia, jedynie co mi się w nim nie podoba to blachy ale gruba warstwa bitgumu i po problemie heh.:)

Link to comment
Share on other sites

Co jak co ale te Mercedesy są nie do zdarcia. Nie zapomnę jak przekładałem z ojcem silnik z 4 na 6 cylindrów, prawdziwą muzyką dla uszu jest dźwięk szóstki bez tłumika (brzmi jak stary samolot) a wersji AMG jeszcze nie słyszałem, ale chciałbym mieć. Moją ulubioną wersją jest coupe i AMG 6 L.


W 124 fajne auto , najprawdopodobniej będzie to moje pierwsze własne auto, po Peugeocie 405 rodziców, szukał mym w wersji 2.0 diesel tego najbardziej wytrzymałego, i najlepiej bez automatu. Silnik nie do zdarcia, jedynie co mi się w nim nie podoba to blachy ale gruba warstwa bitgumu i po problemie heh. :)

W 124 jak w dieslu to lepszy jest w wersji sześcio cylindrowej 3.0. Jest tak samo wytrzymała jak czwórka ale zrywniejsza od niej.

Edited by krystipon
Link to comment
Share on other sites

  • 8 years later...

Ja powiem tak jako osoba z przeszłością komisową"mirek handlarz", W124 to po prostu masowy paździerz z ceną nieadakwatną do tego co oferuje/reprezentuje, ale to też łatwy zarobek na naiwniakach ;) Jak pchać się w gwiazdę to albo gruza do zabawy W210 3.0TurboDiesel w automacie fajna zabawka do upalania, ew.jak jest siano odpowiednie i świadomość Volvo(cegły)/BMW/Merce mimo 30lat dalej są w naprawach premium to bieda W140 S320 ew.S280 na wielopunkcie pod gaz, z manualną skrzynią :) Za około 20-28tys można ładną sztukę wyrwać(W140 praktycznie nie gnije), auto proste mechanicznie w tej wersji i przyjemne w serwisie. A co pierdzielenia na temat wymiarów i miasta, to cóż jak nie czujesz auta kup se bilet autobusowy ;] 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...