Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Sign in to follow this  
Kaczusiowy

Social Standards [PL] [WiP] [Slice of life] [Shipping] [Romans]

Recommended Posts

Dooobra. Ostatni fic mojego autorstwa wzbudził... burzę, powiedzmy. Nie byłbym sobą, gdybym nie dolał oliwy do ognia *szyderczy śmiech*. Pewnie parę osób będzie chciało mnie zabić. Heh, a na poważnie, to próbuję swych sił w tłumaczeniu z tymczasowego braku weny do tworzenia. A czemu znów ta tematyka? Bo tak.

Dołączona grafika

Opis, od autora:

Braeburn Apple wychowywał się w w konserwatywnej rodzinie. Podczas jego młodości, powiedziano mu co jest „dobre” a co „złe”, kto mógł kochać, a kto nie. Ponadto, nauczono go kim ma być, a nie w jaki sposób iść przez życie. Kiedy, będąc akurat na Akrach Słodkich Jabłek, spotyka pewnego niebieskiego pegaza kupującego jabłkowe ciasta, odkrywa pewne nieznane mu fakty i wypływa na obce wody.

Czy Soarin zdoła przekonać go, że nie jest złym kochać, i czasem, by osiągnąć szczęście, trzeba przekraczać pewne bezpieczne, komfortowe i znane nam granice?

Historia o odkrywaniu i byciu sobą, niezależnie od tego, co mówią inni.

Możecie rozpalać stos.

Wyszło dotąd 7 części, a będzie pewnie więcej. Publikowane na EqD, więc nie jest to "byle co". I teraz - jeśli nie lubisz, nie trawisz tej tematyki, serdecznie proszę, nie czytaj. Opowiadanie to ma raczej smutny wydźwięk, nie jest to przesłodzona, bezproblemowa historia (póki co, tag "shipping" jest bardziej dla picu). Bardziej jest to próba ukazania w szerszym świetle pewnych problemów społecznych. I wrażliwców mogę uprzedzić, że nie ma tam scen łóżkowych.

Kolejne części wkrótce.

Autor: RadaVonVon

Część pierwsza

Część druga

Część trzecia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam nic przeciwko, lubię twoją robotę, Kaczy, co zresztą dałem ci wcześniej do zrozumienia. :) Może poczytam, jak będę miał więcej czasu, ale zastanawiam się... pełno na tym forum osób młodych, z niewyrobionym światopoglądem i w ogóle. A opisywany hm... rodzaj miłości NIE JEST czymś normalnym. Żebyś nie zrobił przypadkiem komuś "prania mózgu" czy innej indoktrynacji... Osobny dział na kontrowersyjne shipy tak jak z grimdarkami? Wątpię czy to dobry pomysł, ale po prostu coś u jest dla mnie nie tak. EDIT: LOL właśnie zauważyłem "shipping master" pod twoim nickiem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz, brałem pod uwagę to, że ktoś może zarzucić mi "sianie gejowskiej propagandy", czy coś podobnego. :P Czy jest to coś normalnego czy nie - każdy ocenę musi wyrobić sobie sam. Ja tu do niczego nie namawiam, tylko tłumaczę. :D I fakt, jest tu dość dużo osób młodych, bynajmniej nie uważam jednak, by komuś ta tematyka zaszkodziła, na pewno nie bardziej niż przeciętny grimdark, czy inne opowiadanie z przemocą (nie będę już wspominał o tworach typu babeczkowego). Jeśli jednak Twoja wątpliwość udzieli się administracji i uznają oni, że wypadałoby stworzyć osobny dział - nie ma problemu. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jest złym kochać, i czasem, by osiągnąć szczęście, trzeba przekraczać pewne bezpieczne, komfortowe i znane nam granice?

Historia o odkrywaniu i byciu sobą, niezależnie od tego, co mówią inni.

Nikt tu nikogo nie oskarża o propagandę, ale co innego konkretnego rodzaju ship, a co innego demonizowanie "drugiej strony", co moim zdaniem jest obecne w opisie opowiadania od autora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś nie mogę dopatrzeć się demonizowania czegokolwiek w autorskim opisie, ba, powiedziałbym, że jest dość prawdziwy. Czasem - lub raczej zazwyczaj (niekoniecznie akurat w obecnym kontekście) trzeba przekroczyć jakąś granicę, by osiągnąć szczęście. Nie bez powodu jeden z tagów to "slice of life".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kuźwa, przeczytałem te dwa rozdziały. Confound theese ponies! ...btw. dobre tłumaczenie EDIT: Z ciekawości dokończyłem po angielsku. Dobry shipping nie jest zły... ciekawe jak to się skończy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetny fan fic i świetne tłumaczenie, tak mi się spodobał, że aż chwyciłem się go po angielsku i jestem bardzo zaskoczony jak łatwo idzie mi jego zrozumienie (heh) Nie zmienia to faktu, że po polsku będę czytał, więc czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały po polsku

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...