Recommended Posts

Po drugie skoro na forum wchodzi około 1k osób dziennie to trudno aby każda z nich czytała brohoof'a(zarejestrowanych jest prawie 3k ale większość pewnie to konta nie używane) bo wydaje mi się Brohoof działa głównie na naszym forum.

W ciągu ostatnich 24 godzin było 577 użytkowników online (43 z nich było ukrytych)

Do tego reklama na FGE i przegląd Miśka. Tak aby sprostować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po drugie skoro na forum wchodzi około 1k osób dziennie to trudno aby każda z nich czytała brohoof'a(zarejestrowanych jest prawie 3k ale większość pewnie to konta nie używane) bo wydaje mi się Brohoof działa głównie na naszym forum.

Ta,ale to tylko przypuszczenie,myślałem,że macie jakieś statystyki?

Sttark powiedz mi jedną rzecz. Czy widziałeś kiedyś obiektywny felieton? Takie coś nie istnieje. Fakt, autor mógł swoje przemyślenia ubrać w inne, łagodniejsze słowa, ale obiektywizm w tego typu artykułach jest po prostu niemożliwy. I niewskazany.

I właśnie o te łagodniejsze bardziej poprawne słowa tu się rozchodzi,nie o to czy ktoś lubi clopy czy też nie,ale o to ,by to przedstawiać w lepszy sposób.

Sttark, powiedz mi, a kto poza naszym fandomem miałby czytać Brohoofa? Furries? Fani Warhammera? Skini? Punki? Rastamani? Może mamy postawić na fanów LoL'a, żeby zwiększyć liczbę czytelników?

Biorąc pod uwagę,że fandom polski liczy zapewne kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy ludzi,to i tak jest dość mało,po za tym tu nie o liczbę widzów się rozchodzi. Gdyby gazeta była dobra,to jakoś by to rekompensowała,ale tak nie jest,więc podejrzewam,że liczycie tylko na ilość widzów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem wszystkie opinie tutaj, łącznie z owym artykułem i wiecie co? Na początku mnie to śmieszyło, teraz czuję się zażenowany. Fakt, faktem autor może zbyt ostro wypowiedział swoje zdanie, ale kurde, mamy chędożoną demokrację i wolność słowa (oraz wolną prasę). Od kiedy to ktoś z zewnątrz ma decydować o tym co ma być publikowane w obojętnie jakiej gazetce? Nad tym dumają osoby na odpowiednim stanowisku. Jeśli oni zezwolili, to tekst leci dalej, a jak komuś się nie podoba to równie dobrze może nie czytać i grzecznie wytłumaczyć dlaczego, a nie produkować się przez nie wiadomo ile o tym jak bardzo poczuł się dotknięty przez artykuł o clopach. :rainderp: Ewentualnie napisać coś w jego mniemaniu lepszego od danego tekstu.

Wykręcanie się na wszelkie sposoby można rozbić o kant tyłka, bo skoro ma czas się kłócić pisząc kolejne posty, to równie dobrze może przysiąść i skrobnąć coś samemu. I wyjdzie mu to na plus, w końcu jakoś myśli twórczo.

Swoją drogą...

Clopy? Serio? Nie ma nic innego co was wkurza, tylko parę literek, wyświetlonych w zero-jedynkowym systemie? Ludzie przejmują się pierdołami, zamiast chociażby tym że chleb drożeje, bo Donald musi sobie napchać kieszenie. Do tego wszystkiego brakuje jeszcze matki Madzi w sesji na kucyku...

Żeby nie było, nie lubię clopów, raz czy dwa widziałem i jest to dla mnie ostro pogrzane. Sfery intymne są prywatną sprawą każdego i nie rozumiem ludzi którzy włażą do łóżka kolorowym kucykom z bajki dla dziewczynek i jeszcze się z tym obnoszą. To jest ponad moje wyobrażenie po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Xan....Tu nie chodzi o "wolność słowa", a o bezczelny najazd na sporą część fandomu, przez taki oto hejt. ps Dla Ciebie jest to nie pojęte, dla innej osoby, to jest pojęte i co Twoje zdanie jest ważniejsze, czy poglądy może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic nie jest ważniejsze, moje zdanie i poglądy są tylko moje, ktoś może się z nimi zgadzać albo nie zgadzać i to też jest tylko jego sprawa. Nie zamierzam płakać czy przeżywać z tego powodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem pewien, czy Ty w ogóle myślisz nad tym co piszesz.

Powiadasz, że nie jest dobra? Stworzyłeś kiedyś przynajmniej 1 numer takiego magazynu? Zapewne nie. Oni tworzą taki około ~50 stronicowy co miesiąc. Muszą być na bieżąco z newsami, muzyką i innymi pierdołami. Piszą obiektywne recenzję fanficów, dużo tekstów publicystycznych, przeprowadzają wywiady z ludźmi i piszą relację z meetów. Czytelnicy mają wpływ na to co się w nim znajdzie (kącik poezji i ten z pracami czytelników).

Oprócz tego dorzucają jeszcze jakieś bonusy jak krzyżówki czy sudoku. Jesteś w stanie zarzucić im od strony szaty graficznej? Bo ja nie. Oprócz tych motywów, które się powtarzają w każdym numerze jest inna grafika w spisie treści i jakiś ładny dopasowany art/vector na okładce. Może spróbujesz sam zrobić coś takiego?

Co do clopów - dla mnie nie jest to cześć wspaniałej twórczości fandomu, którą powinniśmy się chwalić na lewo i prawo. Dlaczego? Przypomnijcie sobie jaki jest target serialu. Tak, powiedzmy sobie szczerze, że dzieci (pomińmy ostatnie działania hasbro na polu targetu ). Nie jest fajną rzeczą, że ktoś w młodszym wieku (mamy takich pełno na forum) wchodzi na forum/image board, żeby porozmawiać

z ludźmi o kucykach czy rzeczach z nim związany a trafia na R34 i clopy. Co jak co ale nie jest to treść odpowiednia dla docelowych odbiorców MLP FiM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja też tu sobie ponarzekam na artykuł o clopach, obrażanie kogokolwiek nie powinni mieć miejsca. W dodatku clopy to przecież nie tylko obrazki (sam nie lubię patrzeć na fanarty, w których jest coś więcej niż tylko podtekst), ale i literatura, i jak ktoś słusznie zauważył wcześniej istnieją fanfiki z takimi elementami będące na poziomie. A jak autor chce zobaczyć artykuł o czymś zbliżonym do clopów na Wikipedii, to niech poszuka pod yiff.

No i jeszcze wszystko zależy od definicji clopa, ale zakładam, że każda kucykowa twórczość zawierająca erotykę. Chyba, że ktoś proponuje inną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i jeszcze wszystko zależy od definicji clopa, ale zakładam, że każda kucykowa twórczość zapierająca erotykę. Chyba, że ktoś proponuje inną?

Trudno dokładnie zdefiniować pojęcie clopfica, ale jest widoczna granica między czysto seksualnymi clopficami a na przykład takim krótkim rozdziałem lekko erotycznym w "Vinyl and Octavia:University Days".

Z kilku clopficów, które czytałem najlepszymi częściami były te, które były preludium do samej częsci clopowatej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biorąc pod uwagę' date='że fandom polski liczy zapewne kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy ludzi,[/quote']

Proponuję zejść z chmur, bo fandom nigdy tylu osób nie liczył i nie będzie liczyć. Jeśli dociągniemy do tysiąca osób to będzie wielki sukces. Oczywiście mówię tu o osobach pojawiających się na meetach, bo je chyba łatwiej policzyć niż liczbę userów, którzy przychodzą i odchodzą.

i znowu. clopperzy sporą częścią fandomu? najgłośniej krzyczącą, w to nie wątpię, ale mam nadzieję, że jednak nie aż taką sporą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trudno dokładnie zdefiniować pojęcie clopfica, ale jest widoczna granica między czysto seksualnymi clopficami a na przykład takim krótkim rozdziałem lekko erotycznym w "Vinyl and Octavia:University Days".

Z kilku clopficów, które czytałem najlepszymi częściami były te, które były preludium do samej częsci clopowatej.

No właśnie, co innego pornografia, gdzie nie ma nic poza seksem, a co innego romans z jakimiś scenami łóżkowymi, które są tylko częścią całości, na pewno nie większością, i wynikają z reszty akcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem pewien, czy Ty w ogóle myślisz nad tym co piszesz.

Myślę,dziękuje za troskę.

Powiadasz, że nie jest dobra? Stworzyłeś kiedyś przynajmniej 1 numer takiego magazynu? Zapewne nie. Oni tworzą taki około ~50 stronicowy co miesiąc. Muszą być na bieżąco z newsami, muzyką i innymi pierdołami. Piszą obiektywne recenzję fanficów, dużo tekstów publicystycznych, przeprowadzają wywiady z ludźmi i piszą relację z meetów. Czytelnicy mają wpływ na to co się w nim znajdzie (kącik poezji i ten z pracami czytelników)Oprócz tego dorzucają jeszcze jakieś bonusy jak krzyżówki czy sudoku. Jesteś w stanie zarzucić im od strony szaty graficznej? Bo ja nie. Oprócz tych motywów, które się powtarzają w każdym numerze jest inna grafika w spisie treści i jakiś ładny dopasowany art/vector na okładce. Może spróbujesz sam zrobić coś takiego?

Ok,na początku dałeś głupie założenie, że jak nie pisałem tej gazety ani nie robiłem w życiu niczego podobnego to nie mam prawda oceniać. Czy muszę być mistrzem kuchni by oceniać potrawę? Czy muszę robić samochody, by dopiero wtedy móc na nie narzekać? Nie, więc ten argument od początku był przesiąknięty głupotą.Bez urazy, ale to była wypowiedź godna dziecka z podstawówki lub gimnazjum.Po za tym, wyraźnie wiadomo do czego ludzie mają zarzuty, nie insynuuj, że chodzi o całą gazetę bo tak nie jest.

wchodzi na forum/image board, żeby porozmawiać

z ludźmi o kucykach czy rzeczach z nim związany a trafia na R34 i clopy. Co jak co ale nie jest to treść odpowiednia dla docelowych odbiorców MLP FiM.

O ironio większość imagebordów to głównie prace o wyraźnym podtekście. Jak /mlp/, derpibooru, mlp chan itd.A jeśli art/wątek ma ostrzeżenie przed zawartością to jest ok, jeśli nie, to się zgadzam.

Proponuję zejść z chmur, bo fandom nigdy tylu osób nie liczył i nie będzie liczyć. Jeśli dociągniemy do tysiąca osób to będzie wielki sukces. Oczywiście mówię tu o osobach pojawiających się na meetach, bo je chyba łatwiej policzyć niż liczbę userów, którzy przychodzą i odchodzą.

Nie liczy? A ile jest według ciebie ludzi oglądający ten serial w Polsce?Zdziwił byś się jak dużo ,wiedz,że większość z nich nie udziela się na forum i innych stronach fandomu, ale samo oglądanie i lubienie show, czyni cię jego fanem, więc automatycznie stajesz się częścią fandomu. Więc nie, fandom to nie tylko aktywni fani, ale i zwykli, którzy bycie bronym nie traktują jakoś super poważnie.

i znowu. clopperzy sporą częścią fandomu? najgłośniej krzyczącą, w to nie wątpię, ale mam nadzieję, że jednak nie aż taką sporą :)

Biorąc pod uwagę, że fandom zaczął się na 4chanie to jest tych ludzi zapewne więcej niż myślisz, i nie , nie są najgłośniejszą częścią fandomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najgłośniejsi są zawsze ci, którzy występują w każdym fandomie - pseudofani, którzy bardzo chcą pokazać jacy są fajni xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BRONIESiPEGASIS napisał(a):na sporą część fandomu

i znowu. clopperzy sporą częścią fandomu? najgłośniej krzyczącą, w to nie wątpię, ale mam nadzieję, że jednak nie aż taką sporą :)

Nie ważne ile jest tych ludzi, ale ta Wasza gazeta obraża tych ludzi!! Najgłośniej krzyczą? Bo ich obrażacie! Proste chyba nie, czy mam to wytłumaczyć prościej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ISIS Chan

Czyż nie tak samo przeciętny internauta wypowiada się o samych Bronych, że to "grupa dorosłych pedałów z autyzmem" i tego podobne rzeczy? Wszystko to wynika z ignorancji, tworzyć stereotypy bez samego zaznajomienia się jest łatwo, bo żeby od razu obrażać cloperów to przesada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najgłośniej krzyczą, bo tylko to potrafią (i nie zaprzeczaj, moja oferta artykułu jest w dalszej mierze otwarta) :P

Sliver, w polskim fandomie mam nadzieję, że jest inaczej :P

Nie liczy? A ile jest według ciebie ludzi oglądający ten serial w Polsce?Zdziwił byś się jak dużo ' date='wiedz,że większość z nich nie udziela się na forum i innych stronach fandomu, ale samo oglądanie i lubienie show, czyni cię jego fanem, więc automatycznie stajesz się częścią fandomu. Więc nie, fandom to nie tylko aktywni fani, ale i zwykli, którzy bycie bronym nie traktują jakoś super poważnie.[/quote']

Nie, nie liczy. Mamy inne pojęcia fandomu. Dla mnie fandom to ludzie sięgajacy po twórczość tworzoną przez fanów. Samo oglądanie MLP:FiM nie czyni nikogo bronies, bo wtedy musielibyśmy pegasis nazywać 5-latki, które są/były bezpośrednim targetem tego serialu.

Osoby takie raczej po Brohoofa nie sięgną, bo najzwyczajniej w świecie nie będą wiedzieć o jego istnieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogę Cię zapewnić, że tak nie jest bob. Nawet nie wiesz jak bardzo popularne są clopy w naszej rodzimej części fandomu.

Mam zamiar napisać artykuł o grimdaku, będzie dość podobny do tego i pewnie nie obejdzie się bez różnych miłch słów. To tak dla żartów, żeby zobaczyć, czy ludzie będa mieli takie luźne podejście do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sliver, jeśli potrafisz pisać o R34 jako o jedynej słusznej alternatywie do gore, bo widzę, że zwolennicy powtarzają to w kółko i aż do obrzydzenia, jakby brakowało im argumentów.

Jeśli się mylę to zrób badania, a potem mi je przedstaw :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, potrafię pisać o wielu rzeczach, ale skoro obraża się jedną skrajność to można i drugą. Chcę zobaczyć reakcję na to. Ani razu nie podałem w tej dyskusji argumentu zwiazanego z gore, czy grimdarkami, tylko wspomniałem o artykule.

Mnie też chcesz wrzucić do jednego worka z tymi strasznie złymi clopperami? Przeciez jedyne co oni umieja to krzyczeć o nic, right?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę wyrazić, oczywiście jeżeli nikomu to nie przeszkadza, swoją reakcję od razu. Przemoc także ma swoje limity. Gore lub grimdark wydają mi się tak samo poronionym pomysłem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o kolorowe koniki z kreskówki.

Jeżeli znowu kogoś obraziłem to usunę post, bo shitstorm będzie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mogę wyrazić, oczywiście jeżeli nikomu to nie przeszkadza, swoją reakcję od razu. Przemoc także ma swoje limity. Gore lub grimdark wydają mi się tak samo poronionym pomysłem. Zwłaszcza, jeśli chodzi o kolorowe koniki z kreskówki.

Jeżeli znowu kogoś obraziłem to usunę post, bo shitstorm będzie :/

Tomek, kolorowe koniki z kreskówki to niby są, ale skąd wiesz, że w równoległym wszechświecie to MY nie jesteśmy kolorowymi ludzikami z kreskówki dla źrebaków? Idąc tym tokiem, wszystko będzie poronionym pomysłem, w każdym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek' date=' kolorowe koniki z kreskówki to niby są, ale skąd wiesz, że w równoległym wszechświecie to MY nie jesteśmy kolorowymi ludzikami z kreskówki dla źrebaków? Idąc tym tokiem, wszystko będzie poronionym pomysłem, w każdym przypadku.[/quote']

Ale przyjąłem założenie, że tak nie jest. Możesz oczywiście przyjąć inne, o to przecież chodzi. O wymianę poglądów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się