Lukiner

Odcinek 25 & 26: A Canterlot Wedding (Ślub w Canterlocie) [finał sezonu]

225 postów w tym temacie

Powiem tak: Odcinki po polsku i w orginale-Epickie.Głosy postaci też. "B.B.B.F.F" ,jak się człowiek wsłucha to jest cudowny. "This Day Aria" i "Love is Bloom" takie sobie,ale ważne że się starali i jako tako im wyszło.Gdy pierwszy raz oglądałam Dub tych odcinków,byłam wnerwiona a teraz jestem wesoła i szczęśliwa :D

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oglądając BBBFF dub : Fajne ^^ This day Aria : WTF?! Love is Bloom: i`m out Shining dub : D: Cadance dub: Każ jej przestać! :despair: Luna : *Łup na podłogę* Coś im to nie wyszło... Ale ważne że się starali...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj tam,moim zdaniem bardzo dobre odcinki 2 sezonu.Aczkolwiek widać że mieli pomysł i pewnie dlatego to tak długo im wyszło.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czekałem na ten odcinek z niecierpliwością..... i jest o wiele lepszy niż myślałem. Tak właściwie to to jest najbardziej epicka rzecz, jaką widziałem. Plusy: -Shining Armor - bardzo fajna postać. Epicki głos i wygląd a do tego jest spoko gościem. -Princess Cadance - też bardzo fajna postać. Wygląda bardzo..... a co tam, jest po prostu piękna. Musieli się dużo napracować przy jej wyglądzie. -Queen Chrysalis - i jeszcze jedna bardzo fajna postać. Bardzo nietypowy wygląd oraz jej głos bardzo mi się spodobał. -B.B.B.F.F. - 12 najlepsza piosenka w MLP. Jest fajna, lecz moim zdaniem, bardzo dziwna. -This Day Aria - 3 najlepsza piosenka w MLP. Jest po prostu piękna, nadawała by się do opery. Aż mam ciary na plecach, jak jej słucham. -Love Is In Bloom - 5 najlepsza piosenka. Bardzo fajna, zwłaszcza pianino/fortepian na początku oraz epicki refren. -Twilight wyszła po prostu fenomenalnie w tym odcinku. Wiedziała, że z panną młodą jest coś nie tak i mimo opinii reszty mane 6, nadal jej nie ufała. -Spike rozwalał mnie swoim zachowaniem. Za każdym razem, gdy bawił się tymi figurkami i mówił "I do", pękałem ze śmiechu. -Cały motyw odcinka, czyli fałszywa panna młoda, porwanie Twilight, krążenie po jaskiniach, walka itd. Jak usłyszałem, że 2 ostatnie odcinki 2 sezonu będzie ślub, to myślałem, że będą to takie głupie dylematy typu: jakiego smaku ma być tort, ktoś zgubił obrączki, zabrakło ponczu na bankiet itd. a tu jest walka, próba zawładnięcia nad światem, porwania, pojedynki :OOOOOO Nie tego się spodziewałem.... I dobrze. -To całe pole siłowe wokół Canterlotu fajnie wyglądało. -Mane 6 ma nowe suknie YAY -Druhny-zombie WOW. Tego się nie spodziewałem. -Celestia pokonana :O. W końcu nie było czegoś takiego jak w The Return of Harmony, że mane 6 wylewa 7 poty przy próbie ratowania świata, a Celestia stoi i patrzy. Zamiast tego Celesia staje do wali i jeszcze przegrywa. Nie jest tak kolorowo jak w innych bajkach, że dobro jest nieśmiertelne. -Walka z Changeling'ami. WOOWOWOWOOWOWOWOWOWWOWOOWO Najbardziej epicki moment w serialu. Jeszcze w żadnym filmie/grze nie było tak epickiej sceny walki jak tutaj. Już któryś raz to mówię, ale zapytam znowu "I to ma być bajka dla dzieci?" -Myślałem, że mane 6 zabierze EoH i z łatwością pokona Kryśkę. Bardzo się myliłem. -Moment, w którym Cadance dodaje siły Armorowi a ich rogi się stykają. To było po prostu piękne. Ta obręcz wokół nich, ta lekka, fioletowo-różowa mgiełka, te wirujące wokół nich paski, unoszą się w powietrze i tworzą oślepiająca fale! I jeszcze ta piękna muzyka. Aż się łezka w oku kręci, chyba najpiękniejszy moment w tym serialu, a może nawet we wszystkich filmach, jakich widziałem. -Zdjęcia weselne. -Mimo, że momentów nie jest za dużo, to są one epickie do szpiku kości. ~Kanapkowy Shining Armor :D ~Pinkie kicha konfetti :D ~Twilight ironicznym głosem: "Proszę, mów mi Księżniczka Mi Amore Cadenza." XD ~Twilight: "Cadence jest absolutnie najgorszą panną młodą, jaka tylko może być." Spike bierze figurkę Cadence "Kto, ja?" HAHAHAHHAHAHAH a jeszcze potem AJ: "Spike! To idzie na ciasto." XD ~Podczas walki było widać, że Twilight uderza Changeling'a z kolanka :O Ta bajka uczy mnie sztuk walki :) ~Twilight zna czar do atakowania innych :O ~Pinkie z bananem na twarzy patrzy, jak Changeling przybiera różne formy, a potem mówi: "Zrób mnie! Zrób mnie!" HAHAAHHAHAA ~Pinkie strzela z Twilight jak z minigana :OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO i jednocześnie HAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHA ~Pinkie jako broń używa.... Party Canon :D ~GROM TĘCZOWY YEAH! ~RD z Soarin'em który jeszcze jest ubrany jak pilot samolotu. Fajnie w nim wygląda. ~Rarity z..... Fancypants'em. YAY ~Akcja z bukietem. "MINE" HAHAHAHHAHAHAH Niestety, ale też są... Minusy: -W ogóle nie wiadomo, skąd się wzięła Kryśka i gdzie wcześniej żyła. Zamiast tego dali, że Celestia coś przewiduje, więc stoi cały dzień przy teleskopie wypatrując nie wiadomo czego, a Shining Armorowi każe zwiększyć ochronę i zrobić pole siłowe. -Pokonanie druhn i ucieczka z jaskini. Skąd ona wzięła ten bukiet? I jeszcze o dalszej ucieczce nic nie pokazali. -Pokonanie Kryśki. Na tym się zawiodłem najbardziej. Po prostu magiczna fala wyrzuca ją przez okno i leci ona w stronę zachodzącego słońca. Mogli zrobić, że się roztopi, skamienieje, zniszczy lub cokolwiek innego, a oni ją po prostu wypchnęli przez okno :I -Grom Tęczowy został zrobiony zbyt szybko. Mogli by zrobić to nieco dłuższe. Ocena:10/10 Odcinek najbardziej epicki ze wszystkich. Wgniótł mnie w fotel tak mocno, że aż do dzisiaj jest wgniecenie. Myślałem, że ten ślub będzie nudny i będzie w nim mało akcji, a tu zupełnie co innego. Zaskoczyło mnie to jak nigdy. Olbrzymia ilość świetnych, pięknych i epickich scen. This Day Aria i Love Is In Bloom należy do elity najlepszych piosenek, a wszystkie 3 nowe postacie są świetne. Aż brak mi słów, jak niektóre fragmenty były piękne. Pomimo błędów związanych z fabułą, ten odcinek trafia wraz z odcinkiem The Super Speedy Cider Squeezy 6000 na pierwsze miejsce najlepszych odcinków w MLP. Ten odcinek, według mnie jest bardzo poważny, co się rzadko zdarza w bajkach. Od dawna nie widziałem czegoś tak pięknego połączonego z czymś aż tak epickim.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oglądałem go już dawno i z nudów, ale te chwile chyba nigdy nie zapomnę... pewnego weekendu moi rodzice wyjechali do polski, a ja zostałem sam w domu. o 17:00 w piątek włączyłem komputer. o 2 w nocy w NIEDZIELĘ postanowiłem zrobić sobie przerwę od call of duty, amnesii i hearts of iron 2 i obejrzeć coś z mlp. wybór padł na te dwa odcinki. zacząłem oglądać... po 10 minutach zacząłem w GŁOWIE NA GŁOS prowadzić dialog z twilight o ... miłości. jakieś 15 minut dyskusji później nagle oprzytomniałem, obejrzałem do końca i poszedłem spać po 32 godzinach przed komputerem. sam podświadomie wymyślałem głupkowate odpowiedzi od twilight :-) muszę chyba obejrzeć ten odcinek jeszcze raz.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc ogólnie, strasznie podobał mi się ten odcinek, ze względu na Twilight, była taka dzielna w tym, jedynie ona dostrzegała prawdę, i chciała jej dowieść, mimo wszystkich okrucieństw które ją przy tym spotykały, w zasadzie przez ten odcinek ona jest moim ulubionym kucykiem z M6. :U No i This day aria <33 i BBBFF też niczego sobie. I ogólnie piosenki genialne.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

B.B.B.F.F jest według mnie 12 najlepszą piosenką w serialu. Gdzieś tam za nią znajduje się Welcome Song, a kawałek przednią jest Art of the Dress. Według mnie, ta piosenka jest fana, miłą, przyjemna lecz strasznie dziwna. Muzyka jest dziwna, słowa są dziwne, dziwny jest rytm, wszystko jest dziwne. Dziwne jest jeszcze zrobiona. Zbyt krótki jest odstęp między pierwszym refrenem a drugą zwrotką. Ja tu se słucham fajnego refrenu, już myślę ze się on kończy a tu następny refren :O Natomiast sam refren jest fajny i chyba najlepszy w piosence. A co do części drugiej, jest o wiele fajniejsza. Lepiej brzmi i nie jest tak dziwna jak pierwsza część. Najlepsze momenty: -refren :P Ogólnie mówiąc B.B.B.F.F jest według mnie bardzo dziwną piosenką. Refren i druga część za to są fajne. Mimo, że znajduje się na 12 miejscu, czyli prawie na samym końcu to nie oznacza to, że nie jest to fajna piosenka. This Day Aria jest według mnie 3 najlepszą piosenką. Tuż za nią znajduje się At The Gala, a malutki kawałek przednią jest Smile Song. Ta piosenka jest po prostu piękna. Można by ją wystawiać w operze. Muzyka jest (tak samo jak sama piosenka) piękna, zwłaszcza gdy po raz pierwszy i drugi śpiewa Kryśka. A co do tekstu i wykonania. Jest po prostu boskie. Kobieta która czyta/śpiewa Cadance/Chrysalis ma piękny głos. Moment, w którym bad Cadance śpiewa "The truth is I don't care for him at all..." aż do końca tej zwrotki jest epicki. Ciary mnie przechodzą aż po samą szyje gdy to słyszę. Od dawana nie słyszałem czegoś tak pięknego. Świetnym momentem tez jest to, gdy Cadance śpiewa "For I oh-so love the groom...." aż do końca tej zwrotki. Zwłaszcza wspaniale wyszło "Oh Shining Armor, I'll be there very soon". Mimo, że nie jest to tak epickie jak poprzedni moment, to i tak powoduje ciarki na mym ciele. Moment, w którym po raz ostatni śpiewa Cadance aż to końca dorównuje temu pierwszemu momentowi który tu opisałem. Brzmi to wspaniale, a do tego świetnie im wyszło to, że przedzielili wtedy ekran na pół, i po jednej stronie jest Cadance, a po drugiej Kryśka. A co do drugiej części, też jest świetna, ale nie aż tak jak pierwsza. Epicki był moment od "Everypony I'll soon control..." aż do końca. I jeszcze ten śmiech :) Najlepsze momenty: -"No I do not love the groom In my heart there is no room But I still want him to be all mine" -"For I oh-so love the groom All my thoughts he does consume Oh Shining Armor, I'll be there very soon", zwłaszcza to od "Od Shining Armor..." do końca. -"Oh, the wedding we won't make He'll end up marrying a fake Shining Armor will be....". -"Everypony I'll soon control Every stallion, mare and foal Who says a girl can't really have it all?" Love Is In Bloom to według mnie 5 najlepsza piosenka w MLP. Tuż tuż za nią znajduje się Becoming Popular, a parę milimetrów przednią jest At The Gala. Ta piosenka, tak samo jak ta opisana wyżej jest piękną, chyba nawet piękniejsza od niej. Muzyka jest po prostu ZAJE*ISTA!

Wersja instrumentalna jest wspaniałą, a refren jest tak... tak... tak niesamowity, tak piękny, tak wspaniały że aż brak słów. Zwłaszcza ten drugi jest epicko piękny. Fortepian/pianino na początku i końcu też jest piękne, ale chyba w tej wersji jest trochę zmienione. A co do tekstu i wykonania, to jest świetny. W szczególności refren, zwłaszcza to "A beautiful bride, a handsome groom". Pierwsza zwrotka jest bardzo fajna, ale druga jest już znacznie gorsza (co nie znaczy, że nie jest fajna). Jeśli chodzi o wersje, która jest pokazana w odcinku, to bardzo mi się w niej podobają te okrzyki i wiwaty. W dodatku wydaje mi się, że jest ona nieco szybsza :O Bardzo podoba mi się też to, że jak ją dopasowali. Po całej tej walce mamy wieczór, spokój, wesele się już odbyło i czas na tańce. W dodatku, fajnie zrobili, że gdy mane 6 rozmawiało, to ta piosenka leciała w tle, co sprawiło taki fajny efekt. Lepiej im to wyjść nie mogło. Najlepsze momenty: -Fortepian/pianino na początku i końcu. -Pierwsza zwrotka. -Refren, zwłaszcza "A beautiful bride, a handsome groom". Podsumowując, Love Is In Bloom jest piękne niczym..... aż nie wiem do czego to porównać. Wersja instrumentalna wyszła tak epicko, że aż brak mi słów. A co do tekstu, to był wspaniały i, tak samo jak w przypadku muzyki, refren był najlepszy. Kobieta, która śpiewa Twilight ma bardzo piękny głos a śpiewa wręcz wspaniale.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie odcinek był 9/10.

Co do dubbingu mogło być lepiej.

Potrafię zrozumieć Cadance i reprise B.B.B.F.F (a nawet this day aria)

ale Love is in Bloom nie da się polskiej ekipie dialogowej wybaczyć

Więc odcinek

w ENG:9,5/10

w POL:5,5/10

ps:co do utworów jestem DJem i mam wyłącznie remiksy tych utworów ponieważ one są lepsze.

Teraz skrót odcinka wg mnie

Mane6 dostaje zaproszenie

Irytyacja Twilight

Twilight przybywa do Canterlotu i chce rozszarpać brata na strzępy

Wytłumaczenie Twilight kto to jest Cadenza

I tu się zatrzymamy

Mnie się wydaje dosyć nieprawdopodobne (żeby nie powiedzieć niedorzeczne)

I już wyobrażam romans Shining z Cadance.

Przecież :shiarmor: to brat Twilight

a :nooooo: to opiekunka Twilight

I dalej co ... Cadance miała by zostać szwagierką Twilght (WTF!)

Przejdzmy dalej

Twilight spotyka Cadance i od początku widzi że coś jest z nią nie tak!

Twilight próbując zdemaskować Chrylalis (w ciele Cadance) dostaje opie**ol od brata i Molestii.

I chrylalis wysyła ją do (piekła?) nie do lochów. :lol:

Chrylalis (w ciele Cadance) próbóję ją sprowokować i się jej to udaje znajdując przy okazji prawdziwą :cadanceangry:

Pomińmy 5 minut

Twilight zjawia się i próbóję jeszcze raz ją zdemaskować i się udaje jej to zrobić.

Potem :chrysalhug: sieje chaos niczym Discord.

:shiningcadance: ratują magią miłości.

A potem to samo w telegraficznym skrócie.

Love is in Bloom było epickie (w wersji polskiej rozszerzonej)

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za Sonic Rainboom i za jedyny taki odcinek daje 10/10!

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Świetny odcinek , najlepsza była piosenka Big Brother Best Friend Forever <3

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to był jeden z najlepszych odcinków My Little Pony

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek świetny, fajne piosenki. W żadnym odcinku nie widzę 100% ideału, więc daję 9/10

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój ulubiony odcinek. Pojawia się tu mój najlepszy czarny charakter Chrysalis. Odcinek od początku mi się podobał miał to "coś" Świetne udzwiękowienie i trwał 40 min, kocham odcinki dwu częściowe. Śmiem twierdzić, że to jest chyba najlepszy odcinek MLP z wszystkich serii. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepszy odcinek EVERRRRRRRRR!   :pinkie3: No może zaraz po "The Cristal Empire".  :fluttershy5:

 

"This day aria" lepiej brzmi po angielsku ale po polsku z trudem też ujdzie.

Duża litera, kropki na końcu i jakoś lepiej to wygląda. ;) Szczegół a cieszy i poprawia wygląd postu. Poprawiłem. ~Tisosek

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek dobry, ale... no, tęczowego pawia nie puściłem. Do plusów można zaliczyć:

 -Niezły dubbing do nowych postaci.

 -Pojawienie się Luny i Vinyl-mogę spać spokojnie

 -Rozwałkę którą nasza ekipa zafundowała tym ,,trutniom''. Leonidas byłby dumny

 -Cadence-nowa fajna postać, jak dla mnie na równi z Luną

 -Shining Armor bratem Twilight?! :lolface:  Super, ale dziwne. A nazwisko to już niema znaczenia?

 

Ale mam też parę minusów:

-Słyszałem, że Twilight dostała skrzydła, ta, GDZIE WY JE NIBY WIDZICIE?! 

-Piosenek było sporo, ale jakoś mi niepodeszły, a piosenka ,,This Day Aria'' lepiej brzmi w wykonaniu YT'berki BunnyKou, polecam :)

-Brak Derpy-jednak nie zasnę spokojnie :despair:

No, poza tym to odcinek całkiem fajny, teraz mogę już spokojnie jojczeć o dubbing do 3 sezonu! :rainderp:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Epicki odcinek który pokazał całe piękno tego serialu.Oraz pokazał do jakiej perfekcji Rainbow dash doprowadziła wykonanie sonic rainboom. Liczę na więcej takich lub podobnych odcinków w 3 i 4 sezonie.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek niesamowity. Myślę, że poza Hurricane Fluttershy będzie to mój ulubiony odcinek.  :yay:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Superowy odcinek ale to chyba i tak za małe określenie. Na początku mi się nie podobał, dlatego że uwielbiam pierwszy sezon wydawało mi się że już tak zdziwiają z tymi odcinkami że nie wiedziałem co o tym myśleć. Mniejsza o to teraz już wiem że to chyba mój ulubiony odcinek. Był strasznie wzruszający, cały się popłakałem :fluttershy3: . Już myślałem że nic mnie tak nie ucieszy i nie wzruszy w tym drugim sezonie a jednak. Nie można też zapominać o odcinku hurricane fluttershy bo też był genialny. Ogólnie jestem mega zaskoczony!  :fluttershy4:

Edytowano przez Arktez
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

-Słyszałem, że Twilight dostała skrzydła, ta, GDZIE WY JE NIBY WIDZICIE?! 

 

Twilight dostała skrzydła w ostatnim odcinku TRZECIEGO sezonu.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie"A Canterlot Wedding" jest trochę jak "Kill Bill".
Dlaczego?
Część pierwsza jest znakomita, świetnie zrealizowana i sprawia, że nie możemy się doczekać "dwójki".
Niestety, część druga nie spełnia oczekiwań, nie przeskakuje poprzeczki, którą wysoko postawił pierwszy odcinek/pierwsza część (poza tym w obydwu mamy niezwykle naiwne zakończenie, co jest rzadko spotykane zarówno w MLP i twórczości Tarantino).

Takie jest przynajmniej moje odczucie, z tego co widzę, większość użytkowników się ze mną nie zgodzi :)

1 część 9/10
2 część 6/10

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już na sam początek już się bałam, że Cadance będzie badassem. Na szczęście, tak się nie stało. Cóż powiedzieć o odcinku? Fajny jest, tylko za nim nie specjalnie przepadam.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oba odcinki były dosyć dobre, ale moim zdaniem twórcy nie wykorzystali w nich potencjału Chrysalis. Po za tym, gdzie była Luna? Najpierw się pojawiła, a potem gdzieś nagle znikła, no ale pominięcie Luny to standard. 8/10, fajnie się oglądało - dobre zakończenie sezonu.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siema,

Odkopuję ten temat, bo właśnie zrobiłem sobie re-watch tego odcinka, oceniam go oczywiście 10/10, ALE...

Shining Armor powziął te "nadzwyczajne środki ostrożności", no nie? Bariera jeb##, bo Krysia, ok...

Ale gdzie byli ci wszyscy strażnicy?! xD Jak odcinek się zaczynał było widać chyba z 50 strażników z gwardii pałacowej...

Tymczasem, gdy Kryśka się ujawniła, to zobaczyliśmy tylko dwóch i to związanych... W pomieszczeniu, gdzie odbywało się wesele, również nie było żadnych strażników, a przecież niby dwóch powinno być przy drzwiach, żeby je otworzyć xDDD

Już pominę fakt, że Celka niby jest taka potężna, że potrafi podnieść Słońce, a dostała wpier### od Chrystalis bardzo szybko, ale przecież tamta miała buffa od miłości Shining Armora XD

Anyway: gdzie była ta armia strażników ? xDD

Ja wiem, że to bajka dla dzieci itd.itp, ale trochę bezsens xDD

Może ktoś odpowie xD

Pzdr

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się