Gandzia

Ciekawostki historyczne

Recommended Posts

Taa... Jasne... I z tym samym szacunkiem wpadali sobie do okopów, nabijając na bagnety czy rozłupując czaszki saperkami. Atak, podczas którego ginęło ćwierć miliona ludzi - przecież to nie jest rzeź, nie? :rd4:

Tak więc pierwsza wojna światowa BYŁA barbarzyńską napierdzielanką! To chyba jeden z najbrutalniejszych konfliktów...

A o tym "rozejmie" to już parę razy słyszałem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taa... Jasne... I z tym samym szacunkiem wpadali sobie do okopów, nabijając na bagnety czy rozłupując czaszki saperkami. Atak, podczas którego ginęło ćwierć miliona ludzi - przecież to nie jest rzeź, nie?

Tak więc pierwsza wojna światowa BYŁA barbarzyńską napierdzielanką! To chyba jeden z najbrutalniejszych konfliktów...

A wyobrażasz sobie, żeby Sowieci i Wehrmacht zrobili sobie tydzień przerwy od walk na czas świąt? Bo ja jakoś nie.

Poza tym czytanie ze zrozumieniem widać u ciebie szwankuje, bo o tym szacunku pisałem tylko w przypadku oficerów. Wiesz, jak traktowali się nawzajem oficerowie w XVIII i XIX wieku? Celowo napisałem o "szacunku wobec przeciwników". Oni nawet nie uważali się za prawdziwych wrogów, wojna w tym okresie na Zachodzie to był sport dla arystokracji.

No więc pierwsza wojna to ostatni konflikt, w którym można coś podobnego zaobserwować - już nie do takiego stopnia, jak wcześniej, ale coś z tego respektu pozostało. Chyba że według ciebie oficerowie "wpadali do okopów i rozłupywali czaszki saperkami", w takim razie gratuluję znajomości realiów.

Szeregowcy widzieli w sobie nawzajem wrogów. Tak. Tak im wmówiono, wyszkolono ich do zabijania, byli zdolni zabijać się bez wahania. Ale nikt nie odczłowieczał celowo ich wrogów, tak jak robiono już podczas drugiej wojny. Co, myślisz, że ten rozejm wynikł z tego, że zachciało im się pograć w piłkę i polepić bałwany? Nie, wynikł z tego, że widzieli w sobie ludzi, równych sobie ludzi, i wiedzieli, że "tamci" też nie chcą zabijać i ginąć podczas świąt - wróć, nie chcieli ginąć wcale, ale szczególnie podczas świąt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden epizod nie zmienia tego, że reszta była brutalną rzeźnią. Poza tym, to była wojna, czyli "zabij lub zostań zabity".

Może nie będę dłużej ciągnął, bo raz, że podpada pod spam, dwa, że wolę, jak rozmówca ma do mnie szacunek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Zamarznięty Bałtyk i przechadzki po nim

Tak tylko gwoli przypomnienia, mam nadzieję, że bierzecie pod uwagę to, że granice w tamtym latach "nieco" się różniły. Królestwo Szwecji zawierało w sobie dzisiejszą Finlandię, a RP Obojga Narodów posiadało Inflanty, główną przyczynę tego konfliktu. Link który wrzucił Gandzia i między innymi mapka, wskazują wyraźne zlodowacenie Zatoki Fińskiej która łączyła Królestwo Szwecji i RP.

Ergo, według mnie, było bardzo prawdopodobne to, że żołnierze skracali sobie drogę idąc morzem, ale fakt stawiania całych karczm stawiam pod dużym znakiem zapytania.

 

 

Z ciekawostek:

Podejrzewam, że dość znana, ale może nie przez wszystkich. Wszędzie czy to w szkołach czy w normalnych rozmowach słyszy się, że to Kolumb odkrył Amerykę. To nie jest do końca prawda, bowiem Wikingowie, regularnie wypływali w morze i dopływali m.in na Islandię, Grenlandię, oraz właśnie dopływali do Ameryki i zakładali tam osady. Konkretnie dotarli na północno-wschodnie wybrzeża dzisiejszej Kanady. Jednak długo tam nie pomieszkali, gdyż nieprzychylność tubylców zniechęciła ich do mieszkania tam.

Edited by Xan

Share this post


Link to post
Share on other sites


ale fakt stawiania całych karczm stawiam pod dużym znakiem zapytania.

 

Widziałem wzmiankę o tym w jakimś podręczniku od geografii ;) Więc skłonny jestem uwierzyć, no, chyba, że obecnie szkoły wciskają uczniom kit xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

W obronie Berlina w 1945r. brał udział brytyjski czołg Mark V z I wojny światowej:

berlinwx6.jpg

MK_V_14.jpg

1364262403803.jpg

 

Najprawdopodobniej podczas wojny domowej Brytyjczycy przekazali go Rosji, a Niemcy zdobyli podczas Barbarossy (taką znalazłem informację).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ChrisEggII

Nicefor Czernichowski - Polski władca na Syberii

Jest to jeden z mało znanych, aczkolwiek bardzo ciekawych faktów historycznych. Przez prawie dwadzieścia lat na pograniczu rosyjsko-chińskim istniało niezależne państwo Jaxa (Jaksa) ze stolicą w Ałbazinie. Jej władcą był Polak, który był synem zesłańca.

 

Skrócona historia wygląda mniej więcej tak: Wojewoda ilimski - Ławrentij Obuchow - dopuścił się gwałtu na siostrze Nicefora. Pięć lat później wybuchł bunt wobec znienawidzonego wojewody, w wyniku gwałciciel poniósł najwyższą karę. Karę za zabójstwo dostojnika mógł jednak wykonać tylko wojewoda, a jako, że to właśnie on był ofiarą, wyrok mógł paść dopiero po wyborze nowego. Nicefor wraz z buntownikami, wykorzystując sytuację, zebrał zapasy i uciekł przed karą. Bezpiecznie mógł wyruszyć tylko w jednym kierunku - na wschód.

Po dotarciu do opuszczonej twierdzy Ałbazino, jego ludzie postanowili się tutaj osiedlić. Po czasie zaczęto pobierać podatki od okolicznych plemion, w zamian dzieląc się z nimi technologiami. Dodatkowo sprzyjający klimat przyciągał kolejnych osadników.

 

Sam Czernikowski miał niczym nieograniczoną władzę, oraz prowadził prywatną korespondencję z cesarzem Chin. Ponoć w języku polskim.

Władca nie był jednak głupi i znał słabość swojego państwa. Przez cały czas próbował udobruchać władze rosyjskie, aż te w końcu uznały jego zasługi i kara śmierci zastała z niego zdjęta. Car mianował nowego wojewodę tych terenów, a Nicefor został jego zastępcą. Historia kończy się w 1685 roku, kiedy to Chiny wysłały pięciotysięczną armię i przekazały pismo ze spisanymi warunkami pokoju w trzech językach: mandżurskim, rosyjskim i polskim. Propozycja została odrzucona, a ponaddziesięciokrotnie mniejsza armia obrońców szybko przegrała. Osadnicy musieli opuścić te tereny, które od tej pory były własnością Chin.

 

Jako ciekawostkę dodam, że motyw Jaxy pojawił się w książce "Pierwsza Przygoda Pana Samochodzika" Zbigniewa Nienackiego.

Aby dowiedzieć się więcej o historii zapraszam tutaj: http://histmag.org/Nicefor-Czernichowski-polski-wladca-na-Syberii-4682

Share this post


Link to post
Share on other sites

Premier Wielkiej Brytanii powiedział że gdyby złapano Hitlera po wojnie zostałby skazany na śmierć na krześle elektrycznym,no moim zdaniem dla niego to idealna śmierć choć tortury byłyby lepsze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie każdy zna bitwę pod Termopilami, gdzie 300 spartan zginęło, broniąc swego kraju przed Persami.

Niektórzy, gdy usłyszą ,,polskie Termopile",  myślą o bitwie pod Wizną. Polacy, pod dowództwem Kapitana Raginisa. Również przegrali. Nie ma co wątpić w ich poświęcenie i bohaterstwo.

 

Jednak jeszcze bitwa pod Hodowem. To były prawdziwe ,,polskie Termopile". 400 husarzy kontra 40tys. turków. Jednak różnica polega na tym...że husaria zwyciężyła, ponosząc przy tym minimalne straty.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak a propo Termopil - o Spartanach to każdy słyszał, ale o bodajże tysiącu Tespijczyków, którzy również zostali i zginęli to już się nie mówi ;) Trochę jak o naszych kryptologach przy Bletchley Park...

 

Przy okazji czytałem niedawno o brytyjskim sposobie niszczenia niemieckich samolotów w czasie Bitwy o Anglię. Pomysł polegał na tym, żeby wykorzystać jakoś lotnictwo bombowe, które to miało zrzucać łańcuchy na spadochronach, które to łańcuchy miały wkręcać się w śmigła nadlatujących maszyn niemieckich. Ostatecznie projekt zarzucono. Pozostając zaś w temacie samej bitwy warto wspomnieć o pewnym niemieckim pomyśle - otóż testowali oni interesujący sposób odganiania myśliwców od swoich bombowców montowali oni eksperymentalnie w ogonach kilku maszyn... miotacze ognia! Ostatecznie ze względu na mizerne efekty i niebezpieczeństwo dla samej załogi ten projekt również anulowano.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OFICJALNIE używam pradawnej łopaty Wielkich Lechitów  i odkopuję ten temat dla użytku własnego by uzyskać samospełnienie pisząc na nerdowskie tematy

 

Poprawie masę błędów jak skończy mi sie kryzys pisania na tej powalonej klawiaturze

 

jak cos źle napiszę proszę o poprawkę i to bardzo

 

 

Co by tu napisać żeby było ciekawe.... Napisze pare historyjek związanych z islamem, na daty i szczegóły nie liczcie bo pisze z głowy.

 

1.Arabowie podbili pół uwczesnego świata tylko dlatego że cesarz bizancjum po wojnie z Sasanidami która była zwycięstwem dla bizantyjczyków pyrrusowym zwycięstwem, przestał płacić daninę za obronę granic, arabowie postanowili więc sami odebrać pieniądze, a nie tak jak sie powszechnie myśli by rozwijać islam. Biancjum było wykończone i szybko oddało lewant, a sasanidzi również, jednak ci popadli pod całkowitą wladzę kalifatu. Szybko zakończył się tam okres Zaratusztrianizmu, a persja nigdy nie była już taka sama, nawet po wyzowleniu sie spod jażma Abbasydów

 

2. Rekonkwista, czyli proces przejmowania ziemi półwyspu iberyjskiego z rąk arabów i maurów zaczał się od razu po podbiciu 80% jego ziem w roku 711, kiedy państwo wizygotów poszło w rozsypke po bitwie z armiami maurów. Pelayo który w bitwie uczestniczyl zaczął organizować obronę w asturii. szybko został ogłoszony królem i założył własna dynastię. Wielokrotne podziały państwa przy sukcesji nie sprzyjały rekonkwiscie jednak po kilkuset latach udało się odzyskać nieco ziemi. Na początku 13 wieku istniała już portugalia - od miasta Porto które było wówczas stolicą gdyż Lisbona była okupowana przez muzułmanów. Zaś galicja do dziś bardziej związana z językiem portugalskim, stała się częścią królestwa leonu, które następnie połączono unią z Kastylią, W dalszych latach Kastylia podbiła wszystko oprócz emiratu al Nasrid - (Muzułmanie mają nazwy państw od dynastii, mieli troche inne rozumienie państwa niż władcy feudalni europy) czyli emiratu granady, który całkiem dzielnie bronił sie lub pozostawał zależny od kastyli mimo to niepodbity. w międzyczasie została też wchłonięta nawarra (krolestwo Basków rządzone potem przez potomków Kapetyngów - Dynasti rodzimej Burbonów i Walezjuszy. z kilkoma posiadłościami równiez we francji) Dzięki akcjom dynastycznym Aragonia (wraz z Sardynią gdzie do dzis włosi używaja hiszpańskiego) trafiła pod władze Kastyli, z czego powstała dzisiejsza hiszpania zawierająca w godłe herby 4 panstw składowych.

 

Purpurowy Lew symbolizuje Królestwo Leonu i Galicji, Żółty zamek na czerwonym tle Kastylię , czerwono żółte pasy do Aragoni, zaś ostatni herb trudny do opisania do Nawarry.

 

Po zdobyciu władzy przez habsburgów państwo przeżywało rozkwit kolonialny, posiadało posiadłości w Niderlandach (które potem zbuntowały się i wywołały wieloletnie regularne wojny o ich odzyskanie przez hiszpanów) Franche Comte, Księstwo Milanu po Sforzach oraz królestwo Neapolu z sycylią.

 

Na przełomie wieków XVII i XVIII Król hiszpani z dynastii Habsburgów (Zabijcie nie pamiętam imion tych władców) zapisał tron hiszpani Dynasti Burbonów z Francji.

Jak można logicznie wywnioskowac Austri się to niezbyt spodobało dlatego zaczęła się Wojna o Sukcjesje Hiszpańską, jak wiadomo Anglia dla samego faktu uczestniczenia Francji w wojnie z automatu powiedziała się po stronie austri. Wojna Trwała długo i głównie w Lombardi i Sabaudi, W końcu Austriacy zaszli aż pod Turyn. Pokój trzeba było w końcu podpisać więc doszło o kompromisu. Burbonowie mieli dostać tron hiszpani ale wszystkie posiadości zdobyte przez habsburgów poza hiszpanią miały trafić do austri, Tak więc Austria zyskała połowe Włoch i kawałek Beneluxu, a dla hiszpani skończył się czas bycia supermocarstwem, dalsza historię już chyba znacie i musze mówić

Oczywiście Holendrzy bardzo się ucieszyli i od tego momentu na serio zajeli się kolonizacją, no ale niestety Anglicy jak to każdego łącznie z francją wygryźli ich z koloni w seri wojen w tym 17 letniej

 

PS:

 

Jak chcecie żebym jeszcze cos napisał bo ktokolwiek to przeczytał to można śmiało prosić

Sry za ort ale pisane jest to w warunkach polowych

 

 

 

 

Edited by Dabrowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
27.09.2016 at 18:39 Hetman WK napisał:

Jednak jeszcze bitwa pod Hodowem. To były prawdziwe ,,polskie Termopile". 400 husarzy kontra 40tys. turków. Jednak różnica polega na tym...że husaria zwyciężyła, ponosząc przy tym minimalne straty.

 

Eh, po pierwsze, to husarzy to tam było ledwo 100, a reszta to pancerni. Po drugie, ~100 zabitych i 100 rannych (z czego też na pewno część umarła z powodu ran i komplikacji) daje ponad 50% strat w stanie osobowym. To nie są minimalne straty. Adekwatny obrazek: 

a9acbe7b509b583aec6ed6775d765271dcd7e0f7

 

Tymczasem Tatarzy stracili... ile, 5% stanu osobowego? Może nawet mniej. Nie umniejszam odwagi polskich żołnierzy, ale fakty są takie, że ta bitwa była wygrana tylko i wyłącznie przez to, że Tatarom specjalnie nie zależało na jej wygraniu. Gdyby przycisnęli jeszcze trochę, to nie mieliby problemu z wyrżnięciem Polaków, ale po co mieliby to robić? Im zależało na tym, żeby wniknąć jak najgłębiej na terytorium Polszy, unikając wykrycia, nabrać jasyru i wycofać się, zanim Polacy zorganizowaliby obronę. Wobec wczesnego wykrycia pozostało im tylko spróbować pokonać ten malutki oddział Polaków, pojmać ich jak najwięcej (bo wiadomo, że jeden szlachcic, nawet pancerny, nie mówiąc już o husarzach, był warty tyle, co 100 chłopów) przy jak najmniejszych stratach własnych, i wycofać się. Kiedy już stracili ten tysiąc czy ileś tam wojowników i okazało się, że Polacy nie mają zamiaru się poddać, cała wyprawa okazała się bezsensowna, bo po co mieliby tracić kolejny tysiąc, żeby wybić tych pozostałych 200 Polaków, którzy do jasyru trafić nie zamierzali? 

 

Więc to była wielka wygrana z perspektywy Polaków i faktycznie może być wygraną przy największej dysproporcji sił w historii, ale nie mówmy, że Polacy ponieśli minimalne straty czy POKONALI Tatarów, bo to nie jest prawdą. Nikogo nie pokonali, a tylko skłonili do odwrotu. To było w najlepszym przypadku pyrrusowe zwycięstwo; ponieśli stosunkowo ogromne straty, i trzeba się też zastanowić, czy strata tylu szlachciców, koni i wyposażenia była warta uchronienia tych - powiedzmy - kilku tysięcy chłopów (a pewnie nawet mniej, bo te okolice nie były gęsto zaludnione) przed jasyrem. 

Edited by Airlick

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle zostało z dziobu krążownika USS New Orleans (CA-32) po trafieniu go japońską "długą lancą", czyli torpedą kalibru 610mm (zazwyczaj torpedy w tym okresie miały kaliber 533mm)

USS+New+Orleans+II-5.jpg

 

A tak okręt wyglądał oryginalnie:

 

USS+New+Orleans+II-1.jpg

 

Co ciekawe, dowlókł się jakoś do portu Tulagi na Wyspach Salomona i tam prowizorycznie załatano mu dziób:

 

WarDamageReport%20CA32-16.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kojarzycie typowy, filmowy dźwięk spadającego samolotu?:

 

 

 

Otóż nie ma on nic wspólnego z prawdą - spadający samolot nie wydaje takiego dźwięku, oprócz tego gagatka:
 

 

 

Prawda, że oba dźwięki są podobne? Tyle, że w przypadku Ju-87 Stuka (co notabene znaczy tyle, co "nurkowiec") odpowiedzialna za jego generowanie była specjalna syrena, która niejako załączała się przy odpowiedniej prędkości i miała wzbudzać popłoch wśród wrogich żołnierzy. Ostatecznie wycofano się z tego, gdyż było to zbyt dobre ostrzeżenie dal wroga, żeby poszukać gdzieś schronienia przed odłamkami. Hollywood jednak dźwięk spodobał się widać na tyle, że używano go jeszcze przez wiele lat - co by nie mówić to jest jednak bardzo charakterystyczny.

 

 

Edited by Skoniu
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drzewiej w US Navy panował zwyczaj (teraz w sumie nie wiem), że jeśli z jakichkolwiek przyczyn samolot wylądował na innym lotniskowcu niż macierzysty, to załoga tegoż okrętu nie puszczała tego delikwentowi płazem, "nieco" przyozdabiając maszynę.

 

Poniżej kilka przykładów:

 

 

cCHgpJs.jpg

 Rywalizacja między Marynarką i Siłami Lotniczymi wiecznie żywa :D 

38Xmoaa.jpg

 

wNxOsiI.jpg

 Komunistyczny sierp i młot na ogonie po prostu mnie urzekł. podobnie jak serduszko amora

 

A na dole - czyżby ktoś czerpał inspirację z Czterech Pancernych? ;) 

WIXmorton0-r1-e011_zpsb4f23d5b.jpg

Edited by Skoniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj pójdę na łatwiznę. Podrzucę tylko link do filmu, gdzie dwóch gości pokazuje skuteczność w kamuflowaniu się munduru Waffen-SS. Na mnie zrobiło to spore wrażenie:

 

 

 

 

W weekend za to postaram się już wrzucić coś większego. Dużo większego ^^

Edited by Skoniu

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu Skoniu napisał:

Podrzucę tylko link do filmu, gdzie dwóch gości pokazuje skuteczność w kamuflowaniu się munduru Waffen-SS. Na mnie zrobiło to spore wrażenie:

Nie ma się co dziwić. Akurat niemieckie kamuflaże z II WŚ były bezsprzecznie fenomenalne i ponadczasowe, z rozwiązań w nich opracowanych z powodzeniem korzysta się do dzisiaj. :rdblink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż... o ich efektywności wiem już od dawna na własnej skórze ;)
Rosjanie przerobili ich kolorystykę na bardziej wtapiającą się w otoczenie, jednak oryginał jest również świetny i jako replika wciąż do dostania za rozsądne pieniądze ;)

 

8MywKT5.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now