Dolar84

Stowarzyszenie Żyjących Piszących - dyskusje ogólne o pisaniu/tłumaczeniu.

1962 posty w tym temacie

Hm, może rozwiązaniem byłaby akcja "wspominamy dobre fanfiki"? Raz na miesiąc ktoś (przez ktoś należy rozumieć Dolar) wybierałby jeden godny polecenia fanfik, przypinał i umieszczał linki do wątku w jakichś widocznych miejscach z uzasadnieniem, dlaczego warto to przeczytać. Do akcji można byłoby wciągnąć FGE. Nawet jeśli liczba komentarzy zbytnio od tego nie wzrośnie, to chociaż młodsi użytkownicy będą mieli jakieś wskazówki co do tego, jak wygląda dobra lektura.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu Foley napisał:

Nie wiem czy istnieją u nas sami "czytelnicy". A przynajmniej wszyscy, których kojarzę są też w mniej lub bardziej zaawansowanym stopniu "pisarzami". Ale oczywiście mogę nie znać wszystkich istniejących.

Istnieją, mam paru takich. Ale najlepsze (najbardziej bogate w treść) komcie dostaję jednak głównie od innych pisarzy. Co nie zmienia faktu, że każdy komentarz, który jest na temat mnie cieszy.

 

@Gandzia, jestem temu przeciwna. Dolar to tylko człowiek i ma specyficzny gust. Jakby to była jakaś komisja to jeszcze, ale wątpię by to coś dało. Wydaje mi się, że przede wszystkim przydałoby się połączyć rysunkową część fandomu z częścią pisarską. Dobre arty przyciągają ludzi. Zresztą co widać:

Past Sins - mnóstwo artów

Fallout - też

Rainbow Factory i Babeczki - no a jak!

KO - hehe

CRISIS - dużo

I tak można mnożyć... Szczególnie, że fandom coraz bardziej przenosi się na fejsa i w inne miejsca niż forum. A tak może się zainteresują, że to fajnie wyglądające coś to obrazek do takiego opowiadanka...

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
14 minuty temu Dolar84 napisał:

Też jestem zdania, że angielskie fanfiki są lepsze od polskich :D

To brzmi jak generalizowanie... W takim razie czekam na argumenty w czym takie np. Past Sins, MLD czy Rainbow Factory jest lepsze od np. Zegarów, Pszczół, Save Me, Żelaznego Księżyca, Pie Killera, Love Lab, Aleo he Polis (:suspicious:), Cienia Nocy, Łowcy Dusz, Detrot, Szklistość: Hiperboli, Grzesznego Wieczoru Rarity... :lazyrainbow:  (tak, to jest żarcik, nie trzeba na niego odpowiadać)

 

14 minuty temu Dolar84 napisał:

w polskim fandomie zwykle najlepiej wypromowane lub posiadające najwięcej czytelników są opowiadania słabe lub nawet gorsze.

Osobiście odnoszę wrażenie, że do najpopularniejszych/posiadających najwięcej czytelników w polskim fandomie należy głównie... Past Sins, F:E czy MLD, więc przyznaję Ci tu rację. :rainderp: W zasadzie to pewnie nawet trójca najpopularniejszych najlepszych polskich fików w sumie ma mniejsze zainteresowanie w tym fandomie niż którykolwiek z wyżej wymienionej trójki anglojęzycznych.

 

10 minut temu Gandzia napisał:

Hm, może rozwiązaniem byłaby akcja "wspominamy dobre fanfiki"? Raz na miesiąc ktoś (przez ktoś należy rozumieć Dolar) wybierałby jeden godny polecenia fanfik, przypinał i umieszczał linki do wątku w jakichś widocznych miejscach z uzasadnieniem, dlaczego warto to przeczytać.

Obawiam się, że przez pierwszy rok trwania tej akcji przypinane byłyby fanfiki, które wygrały w Oskarach... :rd4: A po roku... dział będzie już martwy.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

To, że Past Sins jest tak popularne to po części wina Sun'a, który rozpropagował to nudne jak flaki z olejem dziadostwo po fandomie, na papierze w formie książki.
 

Spoiler


Nie rozumiem jednak dlaczego na przeciw zagranicznym perełkom nie stawiamy przede wszystkim naszego rodzimego, fantastycznego, Kryształowego Oblężenia? :ming: Nawet jak jakościowo nie jest takie jak każdy by sobie życzył, to zawsze może zaatakować ilością. 


 

A co do przypinania fanfików to proponuję założyć arcy tajną lożę, w której będziemy dogadywać się czyj fanfik $ ma przypiąć. Dzięki temu będą przypinane fanfiki wziętych forumowych pisarzy, a zdobyte "obszerne" komentarze od napływowego motłochu sprawią, że beneficjentom układu będzie chciało pisać się dalej. I w ten sposób fandom nie umrze! Albo umrze, tylko trochę później.

 

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu Angius napisał:

Cóż, polskich nigdy nie czytałęm, więc tu się nie wypowiem. Ale jeśli o FiMFiction chodzi, to zauważyłem wysyp oneshotów i crackfików. Pełno historii w stylu "Putin w Equestrii", etc.

Oprócz tego mnóstwo słabych fików bazujących na już wykorzystanych do cna ideach, pokroju Fallout Equestria, czy Conversion Beauro. Oczywiście z OC w roli głównej. Czy może raczej powinienem powiedzieć - z ponysoną?

 

Nie było zbyt wiele fików, zwłaszcza pod koniec roku, które przyciągnęłyby mnie historią, długością i jakością.

 

Nie wspominając o tym, że dla mnie był to rok deadfików. "O, to wygląda świe– Oczywiście, ostatni update był w 2013...", "Tego szukałem Brzmi jak coś– Anulowany...", "Wow! Ten fik który był martwy od dwóch lat nagle ma nowy rozdział!" *trzy miesiące później* "Huh. To musiały być ostatnie podrygi w agonii."

 

To co piszesz jest zniechęcające, powiedziałbym nawet eufemistycznie przygnębiające.

 

A powiedź mi proszę ilu nowych autorów fanfiction, choćby w naszym rodzimym fandomie, poznałeś w zeszłym roku? Może mi coś umknęło, bo już chyba trzeci, czy czwarty rok widzę te same fanfiki tych samych autorów. Może sobie ktoś pomyśleć, "Dayan! Przecież mogłeś coś napisać, miałeś tyle czasu, a teraz co? Obudziłeś się w ręku w nocniku i masz teraz do nas pretensję? A może znowu zaczniesz dramę, że mają Cię za randoma? Dorośniesz w końcu, czy dalej będziesz się nad sobą użalał?" Tak naprawdę to nie :) Chciałem wam tylko pogratulować, że daliście radę siedzieć w tym tyle czasu i tyle zrobić. Propsy.

 

Dużo też myślałem o życiu i o tym co będzie po niej. Zwłaszcza po temacie założonym przez Cygnusa.

 

Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Dodano: (edytowano)

godzinę temu The Lord High Protector napisał:

To, że Past Sins jest tak popularne to po części wina Sun'a, który rozpropagował to nudne jak flaki z olejem dziadostwo po fandomie, na papierze w formie książki.

Tutaj nie mogę się zgodzić :) jest w tym nieco racji, ale... Do fandomu dołączyłem ładnych kilka lat temu - jakoś na przełomie 2012/2013, może wcześniej nieco - i PS było moim drugim fikiem, po TSMie od Pillstera, z resztą zainte5resowałem się fikierm z polecenia właśnie. I JUŻ WTEDY BYŁ LEGENDĄ, jak zdołałem się zorientować. Może nie u nas, ale za granica - u nas nie był jeszcze nawet w pełni przetłumaczony - Więc to nie do końca prawda że to "dziadostwo" rozpropagował jedynie SUN, a nawet nie w większości on za to odpowiada, choć niewątpliwie, bardzo się przysłużył, wydając pierwszy zestaw ksiąg :)

 

Powiedziałbym raczej, że Sun nie tyle rozpropagował ten fik ostatnio, wydając go oficjalnie, CO PRZYWRÓCIŁ zainteresowanie tym dziełem, wśród starych fanów

Edytowano przez Accurate Accu Memory

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu The Lord High Protector napisał:

To, że Past Sins jest tak popularne to po części wina Sun'a, który rozpropagował to nudne jak flaki z olejem dziadostwo po fandomie, na papierze w formie książki.

 

Przyznaję, że nie rozumiem za bardzo tego wiecznego psioczenia na Past Sins. Należy wziąć pod uwagę kiedy to opowiadanie powstało - można je lubić, można nie, ale trzeba przyznać, iż jest jednym z fundamentów fanfikowego półświatka, wręcz klasyką. Czy bez trudu wytrzymało próbę czasu? Nie, tego nie powiem, ponieważ jest wiele fanfików lepszych, ale i ta trzyma się nieźle. Powiedziałbym, że podstawę sukcesu stanowiły jego długość (potężna jak na tamte czasy) oraz doskonałe wykreowany OC - Nyx zyskała wprost gigantyczną popularność i niewiele postaci może pod tym względem z nią konkurować (na pewno LittlePip i Blackjack, może Mean 6). Nie da się również ukryć, iż tekst napisany jest lekko i czyta się go błyskawicznie - a tego o wszystkich opowiadaniach nie można powiedzieć. Sam chętnie do PS wracam od czasu do czasu, chociaż do oryginału a nie do tłumaczenia (nie mówię tu o przekładach Suna, z którymi jeszcze nie miałem okazji się zapoznać a o wersji podstawowej), które uważałem i nadal uważam za wymagające sporej poprawy.

 

Tak więc jeżeli chcecie narzekać to narzekajcie sobie do woli, ale pamiętajcie by, używając pewnego powiedzonka, oddać cesarzowi co cesarskie.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

To ja chyba czytałem jakieś inne Past Sins niż Ty, Dolar. Bo sobie tego doskonałego OC nie przypominam. :ming:

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu Zodiak napisał:

To ja chyba czytałem jakieś inne Past Sins niż Ty, Dolar. Bo sobie tego doskonałego OC nie przypominam. :ming:

 

Wspominałem "jak na tamte czasy" czyż nie? Może by tak poczytać ze zrozumieniem od czasu do czasu? :crazytwi:

Pewnie, obecnie Nyx zostałaby zapewne uznana ze nieco zbyt sztampową postać, ale to dlatego że gusta czytelników się wyrobiły no i przyzwyczaili się by chcieć od autorów więcej, więcej i lepiej. Co akurat jest bardzo fajne, ponieważ wymusza kreatywność :D

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Popieram Dolara, Past Sins nie jest jakoś mega denne, po prostu koszmarnie się zestarzało. Jest dzieckiem swoich czasów, kiedy Nyx jeszcze wydawała się świeżym pomysłem, a Celestia niepotrafiąca rozpoznać zagrożenia zdradą, choćby to wskoczyło jej na twarz, nie opatrzyła się w milionie fanfików. Gdy ja go czytałem (zima 2012/2013) już mi niektóre rzeczy przeszkadzały i nie do końca rozumiałem czemu niby to takie legendarne, ale moje wrażenia nie spadały poniżej dobrego czytadła na kibel. Ale ostatnio sobie odświeżyłem i... czo ta Ceśka, czo ten Twalot, jakim cudem mnie to nie irytowało?!

To problem podobny jak z Kronikami Equestrii Nadejściem Ognia. One też nie są złe, ale są dziełem dość wczesnym, wypełnionym po brzegi motywami, które później stały się naprawdę zużyte. Gdy czytałem Kroniki, nie mogłem się uwolnić od wrażenia, że w czasie swojego powstawania to musiało być coś naprawdę imponującego... ale na mnie tego wrażenia nie robiło, bo po prostu wszystko to już widziałem.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Past Sins to ten sam rodzaj fanfika co MLD czy Rainbow Factory. Co najwyżej przeciętne, a jedyne, co w nim legendarnego to fakt, że pochodzi z czasów fandomu kamienia łupanego. Ludzie albo mają do niego sentyment, albo go ubóstwiają bo "NMM, NMM, NMM!".

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Past Sins czytało się całkiem spoko, ale to średniak z fatalną końcówką. I choć podczas lektury bawiłam się całkiem nieźle, to jakoś widziałam wady tego fanfika. Nie uważam by zasługiwał na miano legendy fandomu. Podobnie jak MLD czy Rainbow Factory.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu Zodiak napisał:

Past Sins to ten sam rodzaj fanfika co MLD czy Rainbow Factory. Co najwyżej przeciętne, a jedyne, co w nim legendarnego to fakt, że pochodzi z czasów fandomu kamienia łupanego. Ludzie albo mają do niego sentyment, albo go ubóstwiają bo "NMM, NMM, NMM!".

 

Większej bzdury dawno nie przyszło mi czytać - porównanie PS z MLD, nie mówiąc już o Rainbow Factory to nieporozumienie. Uważam jednak, że akurat tutaj jej wyjaśnienie jest proste - zżera Cię zazdrość czy nawet zawiść, że jest dużo popularniejszy niż "Wiedźma". Bardzo nieładnie, oj bardzo nieładnie. I to niezależnie od faktu, że "Wiedźma" faktycznie jest lepszym fanfikiem od PS :D

 

17 minut temu Cahan napisał:

Past Sins czytało się całkiem spoko, ale to średniak z fatalną końcówką. I choć podczas lektury bawiłam się całkiem nieźle, to jakoś widziałam wady tego fanfika. Nie uważam by zasługiwał na miano legendy fandomu. Podobnie jak MLD czy Rainbow Factory.

 

Następna co porównuje PS do MLD i RF... ręce opadają. To jest zupełnie inna klasa opowiadania (choćby przez rozbudowanie fabuły w PS i brak tegoż w porównywanej dwójce). Zdecydowanie zasługuje na miano legendy fandomu, obok takich tytułów jak Fallout czy CRISIS. A na pewno był jednym z kamieni węgielnych - masa dobrych twórców, piszących lepsze fanfiki w ten lub inny sposób wzorowała się lub inspirowała Past Sins i jego sukcesem.

 

PS: A końcówka jest fajna, choć logiki jej nieco brakuje - to że w bitwie nie leje się morze krwi, nie znaczy że jest ona zła :P

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Naszła mnie taka trochę szalona myśl. Może powinniśmy otworzyć się też na inną formę, jaką jest powieść graficzna? Nie ukrywajmy, żyjemy w czasach kultury obrazkowej. Może graficzna adaptacja któregoś z polskich fanfików mogłaby zwrócić uwagę na nasz krajowy półświatek lteracki?

Które z polskich fanfików najlepiej by się do tego nadawały?

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu Coldwind napisał:

Naszła mnie taka trochę szalona myśl. Może powinniśmy otworzyć się też na inną formę, jaką jest powieść graficzna? Nie ukrywajmy, żyjemy w czasach kultury obrazkowej. Może graficzna adaptacja któregoś z polskich fanfików mogłaby zwrócić uwagę na nasz krajowy półświatek lteracki?

Które z polskich fanfików najlepiej by się do tego nadawały?

 

Musiałbyś znaleźć chętnego rysownika, ale to się pewnie da załatwić.

Z konieczności musiałby to być w miarę krótki fanfik (przynajmniej na początek) by na pewno doprowadzić projekt do końca. A jeżeli chodzi o krótkie, dobre (i lepsze fanfiki), to moim zdanie zdecydowanie należy sięgnąć do twórczości Malvagio.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

A rysownikowi pewnie musiałbyś zapłacić. Bo większość tych lepszych nie robi za darmo.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Jak szukacie czegoś krótkiego i treściwego to polecam "Plasterek życia" iksdeee

 

PS. pierwsze pół Past Sins jest spoko, druga połowa leży, kwiczy i błaga, żeby ktoś zaciągnął ją za stodołę i zastrzelił.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym przeprosić Zodiaka, za to co napisałem w moim wcześniejszym poście. Było to nieuprzejme i nie powinienem dać się ponieść emocjom, a tego typu stwierdzenia zachować ewentualnie na prywatną rozmowę a nie na temat publiczny.

 

Tak więc raz jeszcze bardzo przepraszam.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Moja wina, że Sinsy są popularne? Może i moja. Czy mi przykro? Ani trochę. Ja tylko daję ludziom to, czego oni chcą. A skoro oni chcą tego, to im nie odmówię, bo to nie leży w moim interesie. Cierkawe jest też, że Lord porównuje ten całkiem przyjemny fanfik, który rzeczywiscie się zestarzał, a jego bohaterka straciła w naszych oczach, z akurat kryształowym, które zostało wydane w ponad 130 sztukach (tom 1) i jest jak dotąd najlepiej wydanym, Polskim fanfikiem i niewiele traci do Sinsów. Co jak na realia (więcej ludzi zna sinsy niż kryształowe), to jjest przyzwoity wynik. 

Ale zmieniając temat, zanim zacznie się dyskusja, dlaczego Sinsy i kryształowe zatwardzenie oblężenie są takie złe, proponuje przyjrzeć się innym, starym fanfikom.

Pewnie wielu z was, ci, którzy byli w tym od początku, dawno czytało Antropologię, Crisisa, Fallouta, czy jakieś inne, wielkie dzieła z początków fandomu. Czy wasze ulubione fanfiki z pierwszych dni oglądania kuców nadal są tak wspaniałe jak wtedy? Nadal wywołują gęsią skórkę, zamiast zgrzytania zębami czy marudzenia, że to by się dało napisać lepiej? Czy przxeetrwały próbę czasu i zetknięcie z późniejszymi dziełami? Powiedzcie, macie jakieś takie, swoje ulubione i próbowaliście czytać po latach?

 

Uwaga spoilery:

Zaczynając od siebie, wczoraj w PKsie wróciłem do Crisisa i mimo niecałych 4 lat od pierwszego czytania, pierwsze rozdziały działały na mnie tak jak wtedy. Co prawda jeszcze nie było tych ,,wtórnych i nudnych walk" mane six z mean six, niemniej, po IX rozdziałach zaczynających się na I wciaż byłem podekscytowany i wessany tak, jak wtedy, gdy czytałem to po raz pierwszy. Uważam, że Crisi próbę czasu przetrwał. A przynajmniej dla mnie. No i tradycyjnie ubolewam, że autor to porzucił.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu Sun napisał:

Cierkawe jest też, że Lord porównuje ten całkiem przyjemny fanfik, który rzeczywiscie się zestarzał, a jego bohaterka straciła w naszych oczach, z akurat kryształowym, które zostało wydane w ponad 130 sztukach (tom 1) i jest jak dotąd najlepiej wydanym, Polskim fanfikiem i niewiele traci do Sinsów. Co jak na realia (więcej ludzi zna sinsy niż kryształowe), to jjest przyzwoity wynik. 

Ale zmieniając temat, zanim zacznie się dyskusja, dlaczego Sinsy i kryształowe zatwardzenie oblężenie są takie złe, proponuje przyjrzeć się innym, starym fanfikom.

 

Tylko tak na szybko stwierdzę że niektóre... dyskusyjnej jakości książki potrafią się rozchodzić w milionach egzemplarzy, ale absolutnie nie ma to wpływu na to jak bardzo są słabe :crazytwi:. Choć ogólnie sukcesu wydawniczego gratuluje :D

 

34 minuty temu Sun napisał:

Pewnie wielu z was, ci, którzy byli w tym od początku, dawno czytało Antropologię, Crisisa, Fallouta, czy jakieś inne, wielkie dzieła z początków fandomu. Czy wasze ulubione fanfiki z pierwszych dni oglądania kuców nadal są tak wspaniałe jak wtedy? Nadal wywołują gęsią skórkę, zamiast zgrzytania zębami czy marudzenia, że to by się dało napisać lepiej? Czy przxeetrwały próbę czasu i zetknięcie z późniejszymi dziełami? Powiedzcie, macie jakieś takie, swoje ulubione i próbowaliście czytać po latach?

 

Akurat z tych trzech wymienionych mogę spokojnie stwierdzić, że w moich oczach nie zestarzały się zupełnie i dalej świetnie dają sobie radę - zarówno lekka i przyjemna Antropologia jak i dwa mroczniejsze opowiadania. Ich lektura nadal sprawia mi wiele radości, kiedy czasami do nich zajrzę. Z innych tytułów mogę wspomnieć jeszcze "Echo, The Ballad of Diamond Dog", który choć zawiera sporo sztampy (z czym autor się nie krył od początku), to jest to tak dobrze zastosowana sztampa, iż czyta się to z dziką radością nie zwracając uwagi na potknięcia, przesadę i inne tego typu sprawy. "Silent Ponyville" też nieźle zniosło próbę czasu (choć do mnie osobiście za bardzo nie przemówiło). W sumie tytuły można mnożyć... jestem ciekaw z jakimi wystąpią inni :D A! Kolejnym fikiem który przetrwał wspaniale jest "Flight of the Alicorn".

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie teraz Dolar84 napisał:

"Flight of the Alicorn".

To on jest ukończony? Widziałem, ze jest kilka rozdziałów po naszemu, ale potem mi gdzieś zniknął. Czy może to oryginał jest ukończony, a tłumaczenie nie? Bo też słyszałem dobre opinie o tym dziele. 

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Dodano: (edytowano)

50 minut temu Sun napisał:

Pewnie wielu z was, ci, którzy byli w tym od początku, dawno czytało Antropologię, Crisisa, Fallouta, czy jakieś inne, wielkie dzieła z początków fandomu. Czy wasze ulubione fanfiki z pierwszych dni oglądania kuców nadal są tak wspaniałe jak wtedy? Nadal wywołują gęsią skórkę, zamiast zgrzytania zębami czy marudzenia, że to by się dało napisać lepiej? Czy przxeetrwały próbę czasu i zetknięcie z późniejszymi dziełami? Powiedzcie, macie jakieś takie, swoje ulubione i próbowaliście czytać po latach?

A to uważam, że jest bardzo dobra kwestia do zastanowienia. Sam kiedyś zrobiłem sobie tego rodzaju test. Jest taki jeden fanfic, który pierwszy raz czytałem... jakoś w pierwszej połowie 2013 roku, a więc w czasach już nieco odleglejszych od obecnych. W zasadzie jeśli chodzi o jakość, to może nawet inna era fanfików. :D

 

Odświeżyłem go sobie w 2016, prawie po trzech latach od pierwszej lektury, bo chciałem sprawdzić jak przetrwał próbę czasu. Podchodziłem do tego nieco sceptycznie, bo jednak od tego czasu przeczytałem trzycyfrową liczbę fików, w tym też wiele fenomenalnych. I wiesz co? Stwierdziłem, że próbę czasu ów fik z początków mojego czytelnictwa zdał na piątkę z plusem. Odczucia bardzo podobne jak podczas pierwszej lektury, wciągające, znakomita akcja... Słowem: coś epickiego. Za jakiś czas na pewno do niego wrócę, robiąc mu kolejną próbę czasu. :rd6: 

(Tytułu nie wymieniałem celowo, bo fika i tak już na forum nie znajdziecie)

Edytowano przez Foley

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Antropologię czytałem stosunkowo późno i była wręcz powiewem świeżości po tych wszystkich identycznych HiE czy TCB, gdzie wszyscy ludzie byli draniami, a pozytywne charaktery były zarezerwowane dla kuców. Ciekawe, że do tej pory nie powstało wcale tak dużo fanfików, w których zarówno jedni jak i drudzy byliby po prostu normalni.

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie teraz psoras napisał:

Antropologię czytałem stosunkowo późno i była wręcz powiewem świeżości po tych wszystkich identycznych HiE czy TCB, gdzie wszyscy ludzie byli draniami, a pozytywne charaktery były zarezerwowane dla kuców. Ciekawe, że do tej pory nie powstało wcale tak dużo fanfików, w których zarówno jedni jak i drudzy byliby po prostu normalni.

Czekaj, jest jeden... A nie. Nawet u mnie ludzie to sku*****ny. Choć robią to raczej w dowcipny sposób. 

Spoiler

Nie wiem tylko czy golonemu na łyso konwertycie byłoby do śmiechu. Zwłaszcza jak zobaczy dom owinięty papierem toaletowym. 

 

Udostępnij ten post


Link do postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, by skomentować

Aby móc pisać komentarze, musisz być zalogowanym użytkownikiem.

Utwórz konto

Utwórz konto w naszej społeczności! To łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz