Dolar84

Stowarzyszenie Żyjących Piszących - dyskusje ogólne o pisaniu/tłumaczeniu.

Recommended Posts

Podpisuję się pot tym co piszą Hoffman, Arkane Whisper i Ylthin obiema rękami. 

(Ale rozpisywanie się i tworzenie całych referatów to moja działka! :crazytwi:)

No i @Dolar84, mówisz o pytaniu użytkowników... ale jak słusznie Hoffman zauważył było to w wątku MLN, do którego przecież nie wszyscy wchodzą, tak więc samo pytanie z oczywistych względów dotarło tylko do części zainteresowanych. 

A i wcześniej, zanim napisałem o tym na forum mówiłem ci o moim zainteresowaniu kolejnymi edycjami(choć wtedy wymieniłem tylko Si Deusa). 

Mógłbym tu też generalnie powtórzyć niemal wszystkie przytaczane dotąd argumenty, bo w zasadzie ze wszystkimi się zgadzam... ale odniosę się jedynie do kilku. 

Obserwacja o tym, że popularne, wielkie fiki niekoniecznie muszą przyciągnąć... właśnie przez swoją wielkość. Niby popularne to "każdy zna", ale w tym rzecz, że właśnie tak naprawdę nie każdy. Popularność i wybicie się mogło być też sprawą należącą niejako już do przeszłości... tak więc zasadniczo wielu potencjalnych uczestników musiałoby się dopiero zaznajomić z uniwersum. A nawet jak ktoś czytał to może dawno i by być wstanie coś stworzyć musiałby sobie odświeżyć, tym razem czytając bardziej analitycznie, więcej analizując sam świat, by być wstanie coś w nim stworzyć... 

Konkurs na wiedźmowe opowiadanka trwał mniej więcej półtora miesiąca, a po przedłużeniu dwa. To niekoniecznie tak dużo czasu by zdążyć się zapoznać z całym opowiadaniem (jak spojrzałem pierwszy docs ma 10k słów, o ile jego długość jest reprezentacyjna to otrzymujemy łącznie jakieś 150k słów - wcale nie tak mało, choć owszem trafiają się i znacznie większe cegły) i jeszcze coś napisać...

Dodajmy do tego, że wiele osób może np w momencie ogłoszenia konkursu być w trakcie jakiejś cegły i o ile nie byłoby skłonnych przerwać jej dla konkursu to za konkursowy fik by się po jej skończeniu z chęcią zabrało i coś może napisało. Czyli generalnie to o czym mówił Hoffman - potrzeba wygospodarowania sobie czasu, wymyślenia samego opowiadani itd. 

Dlatego by z jednej strony faktycznie te konkursy mogły osiągnąć swój potencjał odnośnie frekwencji, a z drugiej by zwiększyć szanse, że zgłaszane będą faktycznie dobre, dopracowane dzieła(a w końcu chyba też na obydwóch tych rzeczach Ci zależy, prawda?).  

Dlatego też by to faktycznie mogło porządnie wyjść powinno się dać potencjalnym uczestnikom więcej czasu - jeśli mówisz, że nie da się tego rozwiązać przez harmonogram konkursów, jeśli chcesz mieć niespodziankę... 

Cóż zawsze możesz albo zastosować kompromisowe rozwiązanie o którym mówił Hoffman danie listy przyszłych uniwersów do Spin-offowych konkursów, a tych pozostałych zostawienie na niespodzianki. Albo też z góry - ale tak bardziej publicznie np w ogólnym temacie spin-offowych konkursów, potencjalnie też z ankietą, która byłaby dla ciebie nie tyle narzędziem decyzyjnym co doradczym - podać listę kilku spośród których wybierzesz temat kolejnego konkursu. Będzie częściowa niespodzianka, a jednocześnie użytkownicy będą mogli się przygotować na ten, którego najbardziej chcą. Ta pula może oczywiście co edycję nawet i w całości się zmieniać, warto też zostawić jakąś opcje to tego by użytkownicy mogli w temacie sami sugerować kolejne opowiadania...

Albo po prostu zrobisz ankietę i z jej pomocą będziesz podejmował decyzję o temacie najbliższego spin-offowego konkursu - czyli znany będzie tylko najbliższy, więc częściowo zachowany zostanie element niespodzianki, w dodatku zgodnie z tym co sam mówiłeś - nie będzie też wiadomo kiedy konkurs się zacznie. 

Albo po prostu dać dłuższy termin, od razu jakieś 2-3 miesiące(w KO były 3 o ile mnie pamięć nie myli - nawet jeśli jest to dzieło dłuższe od Wiedźmy, to jednak porównanie długości i frekwencji na obu konkursach o czymś chyba mówi...). Czy też połączyć elementy podanych rozwiązań. 

W zasadzie ankieta na Docsach mogłaby wygląda np tak (jak co mogę ci oczywiście przekazać plik formularza na własność, byś mógł go dowolnie dostosować do swoich potrzeb, tu akurat umieściłem dwa tytuły, które sam najchętniej bym widział (nawet jeśli Kanclerz jest nieskończony... no ale w sumie taka Wiedźma przecież też...) opowiadanie które sam wymieniłeś (Save Me) i dwa inne duże, które akurat mi przyszły do głowy) generalnie byłoby to bardzo wygodne - ankieta z jedynie drobnymi zmianami mogłaby przechodzić z edycji na edycje (usuwałoby się wykorzystane fiki i głosy na nie, ewentualnie dodawało nowe itp)

 

Oczywiście też kryteria wyboru tych co umieściłeś miały sens, ale... jest jednak pewne ale i nie tylko o samą długość tu chodzi. Nawet nie o sam fakt, autorskiej ponifikacji Wiedźmina... (powiedzmy, nie czytałem tego opieram się tu na poście Ylthin)

Chodzi mi o jakby to ująć... klimat, tematykę. Nie wiem w sumie czy w pełni dobrze to wyrazi o co mi chodzi, ale jednak Wiedźma ma tu taki bardzo ponury, ciężki obraz świata. (KO w pewnym sensie też, ale wiele słyszałem o geniuszu rozleklamowywania się jakim ponoć wykazał się Spidi, w dodatku w konkursie podbił zainteresowanie nagrodami rzeczowymi...)

Wulgarność, sugestywność to też elementy, które mogą niektóre osoby zniechęcić. Takiego mnie chociażby. 

Szczerze mówiąc gdy konkurs był ogłoszony nawet rozważałem w pewnym momencie czy by nie wziąć udziału... ale generalnie gdy zobaczyłem opis czym jest wiedźma... cóż mnie osobiście zniechęcił. (I właściwie tytuł nie wydawał mi się zachęcający i też nie od razu zechciało mi się szukać - dlatego uważam, że w sumie dobrym pomysłem byłoby przy spin-offowych )

Mogłem być nie jedyny... generalnie to o co mi chodzi to, że nawet razem "Kryształowe Oblężenie" i "Wiedźma" wyczerpują jedynie wąską część możliwego zakresu tematyczno-klimatycznego, tak więc decydowanie o losie całego, potencjalnie niezwykle szerokiego rodzaju konkursów na podstawie tak małego wycinka jego możliwości. I popularność obu opowiadań nic w tej kwestii nie zmienia. 

To może i jest sensowne kryterium do wyboru, ale raczej nie jedyne. 

 

Brak sukcesu edycji wiedźmowej pokaże nie tyle, że sama idea się nie sprawdza, a raczej, że kryterium popularności się nie sprawdza. 

Oznaczać będzie raczej, że trzeba po prostu z innej strony uderzyć - może zamiast sporych, niegdyś popularnych i niekoniecznie ukończonych/wciąż na bieżąco aktualizowanych opowiadań lepiej wybrać właśnie coś względnie nowego, niekoniecznie długiego i jeżeli niezakończonego to przynajmniej wciąż w miarę aktualizowanego? Oczywiście z linkiem w temacie konkursu. W ten sposób nawet jakieś mało popularne dzieło może kilka osób zainteresować i sprawić, że uznają iż warto w tym świecie coś stworzyć. Myślę, że w czymś co byłoby dla potencjalnego uczestnika powiewem świeżości może być to nawet łatwiejsze.

Oczywiście wiele pomóc potencjalnie mogłaby np bliższa współpraca autora, w stylu np podania pewnych zebranych podstawowych informacji o świecie itp(nie mówię, by od tego uzależniać wybór dzieła, ale takie coś może potencjalnie pomóc w uzyskaniu wyższej frekwencji - gdy informacje o świecie są jakoś zebrane i nie trzeba ich wyszukiwać potencjalnym piszącym może być łatwiej - Spidi jak widzę takie coś ma, czyżby kolejne potwierdzenie moich rozważań?).

 

Tak więc mam nadzieję, że jednak nie bezie to uzależnione od sukcesu wiedźmowej edycji i że czekają nas kolejne - bo od samego początku bardzo spodobała mi się idea i gorąco tym konkursom kibicuję. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 15.05.2018 o 21:16, Airlick napisał:

 

Może jestem trochę zapóźniony, odpowiadając na posta sprzed 3 miesięcy, ale jaki właściwie negatywny wpływ może mieć czytanie w obcym języku na pisanie we własnym? O ile nie próbuje się na siłę przenosić konstrukcji gramatycznych z innego języka, to może to mieć co najwyżej dobry wpływ. Ja na swoim przykładzie widzę, że czytanie w innych językach daje bardzo wiele choćby z tego względu, że trzeba czytać jednak z większą uwagą, czasami trzeba się też mocno wytężyć i wygrzebać z pamięci nieużywane zwykle słowa, które adekwatnie oddają znaczenie słów w innym języku. Do tego dochodzi kwestia gier słownych i językowych niuansów, które wymagają jeszcze większego przemyślenia, ale kiedy już się je pokona, to naprawdę wiele daje - nie tylko satysfakcji. 

Problem zaczyna się w momencie kiedy przestajesz wkładać świadomy wysiłek w czytanie w obcym języku. Znam angielski już na tyle dobrze, że często nawet nie zauważam w jakim języku czytam lub słucham - większość gier słownych, idomów itp przez większość czasu traktuję jakbym znał je od urodzenia.... potem próbuję pisać po polsku i kiedy chcę zapisać jakąś idee, to do głowy przychodzą mi konstrukcje co namniej dziwnie brzmiące.

Jakiś problem to dla mnie jest, ponieważ ostatnio łapię siebie na częstym myśleniu jakby tu przetłumaczyć dane wyrażenie na polski żeby miało sens - zwykle w zwykłych rozmowach na sprawy techniczne. Chyba nie tylko ja mam taki problem. Kilka dni temu miałem w klasie prezentacje pewnej firmy która oferowała staże; prezentenci byli programistami z tej firmy i często używali angielskich słówek w miejsce oczywistych polskich odpowiedników.

Jedynym rozwiązaniem jakie widzę to chyba więcej udzielać się i czytać po polsku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SiliciusAngielski i anglicyzmy w języku technicznym czy naukowym nie są niczym nadzwyczajnym - nie każde słówko można przełożyć lub znaleźć mu zwięzły odpowiednik po polsku, dodatkowo spora część dokumentacji czy prac naukowych jest pisana głównie w języku "uniwersalnym", którym w obecych czasach stał się angielski właśnie. W efekcie obce słówka przeciekają do naszego żargonu.

Nieco większym problemem jest wybrakowane słownictwo literackie - czasami przy pisaniu łapię się na tym, że znam określenie angielskie (np. przymiotnik lub rzeczownik określające jakieś uczucia, doznania), ale już za nic nie przypomnę sobie dobrego polskiego odpowiednika. Zaczyna się wtedy krępujące guglanie polskiego odpowiednika. Jeśli masz problem z dużymi ilościami anglicyzmów - załatw sobie wyjątkowo odpornego korektora, który w razie czego zaproponuje ci zgrabny polski odpowiednik... i czytaj więcej tekstów polskich. Innego wyjścia chyba nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie. Przychodzę tu z pytaniem jak cienka jest granica pomiędzy tagami [Dark] a [Grimdark] ? Znaczy na ile można sobie pozwolić, by fanfik jednocześnie przerażał, wywoływał strach, ale jednocześnie trafił do zwykłego działu zamiast do działu [+18] 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile pamiętam najważniejszym kryterium wykopania fika do MLN jest obecność drastycznej przemocy/gore. Fiki oznaczone jako [grimdark], ale niezawierające gore wchodziły czasami do działu ogólnego.

A różnica? Płynna i zależna od oceniającego. To, co dla jednego człowieka podpada pod [Dark], dla innego jest wystarczająco ponure, żeby otagować fika jako [Grimdark]. Wiążące jest jednak słowo opiekuna, więc na twoim miejscu napisałabym tekst, puściłabym przez korektę (żeby nie straszyć błędami językowymi) i wysłała "najmroczniejsze" próbki (ze zdaniem-dwoma kontekstu, oczywiście) do kogoś z ekipy działowej (Dolar, Cahan) z pytaniem, czy możesz jeszcze publikować w dziale ogólnym, czy raczej zakładać temat w MLN.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tematowi ostatnimi czasy się przymarło, więc spróbuję go choć na chwilę ożywić.

 

Ludu fanfikowy miast i wsi, jak oceniacie kondycję polskiego literackiego półświatka?

 

Co mogę powiedzieć od siebie... Nowe opowiadania wciąż powstają, choć w tym roku lwia część to Antyprzygody Kredkego :derp3:. Czytelników trochę jest, popularnością cieszy się na ten przykład kącik lektorski na discordzie BC czy też Czytanie z Klubem.  Drabble nieustannie cieszą się zadowalającą popularnością, swoich sił próbują w nich debiutanci i nawet nieźle im to wychodzi, mam nadzieję, że utrzyma się u nich entuzjazm. Problem jest oczywiście z komciami, ale może kiedyś uda mi się wreszcie znaleźć skuteczny sposób na zmotywowanie ludzi do ich pisania.

 

Cóż mam nadzieję, że ten rok będzie można uznać za w pełni udany, ale przed nami jeszcze dług droga.

 

A co wy sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wtrącę się do tematu, ponieważ mam pewną myśl (sprawdzenie pewnej sytuacji). Potrzebuje do tego jednak jednego konkretnego tekstu, jaki powinien być tu na forum. Ponieważ nie mogę zwrócić się o pomoc w poszukiwaniu tego tekstu w temacie poszukiwań, gdyż:

Spoiler

Zarówno w trybie poza forumowym, jak i po zalogowania się jest jakby blokada u mnie (kliknięcie w temat nie powoduje reakcji polegającej na  wejście do tematu i wypowiedzenie się w nim  (na końcu są jakby kwadraty)), to też pisze tutaj.

 

Tekst zaś dotyczy zemsty klaczy jednorożca na Celestii (i być może Luny) bodajże i próby podboju Equestrii). Kiedyż zresztą wspomniałem o tym w opinii w tamtym tekście w ramach jego rozwinięcia fabularnego):S

Edited by Król Etirenus

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Wyczyść ciasteczka i historię przeglądania.

2. Jeśli to nie pomoże, to pisz do Deca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem scan tej sytuacji. Co ciekawie mimo, iż byłem zalogowany z chwila znalezienia się w tym temacie potrzebuje ponownego zalogowania się (mimo pozbycia się ciasteczek).

 

Przechwyt_qspsahp.png

 

Napisy między kwadratami po lewej stronie działają. Nie działają natomiast numery wskazujące na wypowiedzi. Są zablokowane i nie można je klikać (i przenieś się w konkretne miejsce w tym wątku).

Edited by Król Etirenus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now