Jeśli chodzi o próby to faktycznie nie miałem, na nie pomysłu, a chciałem żeby były proste. Sunset miała udowodnić że jest godna cech które dane elementy reprezentują. Jednak jestem świadomy że mogłem to za bardzo uprościć.
Co do formatowanie, to zawsze mam problem jak ugryźć te dialogi, żeby było widać że to już inna postać. A rozdziały oparte na dialogu będą.
„Zapach porannego światła” - to miało być jakieś takie poetyckie określenie z nutą oksymoronu. Jako iż Celestia jest księżniczką dnia, to mi przypasowało. No i też luźne nawiązanie do rzeczy typu „Jak pachnie kucyk”.
Co do samych opisów to moim założeniem było, żeby w Equestrii były one bardziej emocjonalne i nostalgiczne. Jednak mogłem przedobrzyć i zrobić zbyt duży kontrast.
Moim założeniem było też, aby fabuła narastała wyraźnie szybko. Momenty kulminacyjne miały być odpowiednio rozmyte. Co widać w rozdziałach V i VI.