Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Ostatnia godzina
  2. Bo grały w coś na wzór "prawda, lub zadanie"
  3. Tym razem mam tylko szkice czy jakieś małe rysunki, ale przepraszam za nieobecność długą :< Mam pytanie, czy jest tu post o meetach dla początkujących? Chcę iść na Ambermeet, ale nie wiem jak zacząć, po raz pierwszy będę na czymś takim XD Tym razem przynoszę rysunki na papierze, zfotografowane ziemniakiem XD Ćwiczyłam kredki, a ta Ceśka ma nieskończony ogon, jkaby ktoś się pytał.
  4. Można rzec, że Rarity wydała jej takie polecenie
  5. Dobrze widać że znacie nowe odcinki tak samo jak stare. Oto pytanie dlaczego Appljack tak się ubrała. Aj: Naprawdę musiałeś to pokazywać. A z drugiej strony naprawdę zabawnie wyglądałam
  6. N: Nie wiem czemu ale kojarzy mi się z Wiedźminem.. A: Groźny, ładny kolorystyczny. Podoba mi się :3 S: Podobnie co z awatarem :3 U: Po sygnaturze i awku nie zabardzo wydaje się sympatyczny, ale wierze że się myle. :3 P.S. Oryginalny nick, możesz mo mówić Ano. :3 Postać z awka to Asada Shino z Sword Art Online. A z chęcią zapraszam do zapoznania się, znajomych i przyjaciół nigdy za wiele. :3 P.S.2. Moja miniaturka dla poprawy oceny:
  7. Jeśli tak by było, to co byś obstawiał?
  8. N: Anoax, ciekawy i wierzę że oryginalny. Z niczym mi się nie kojarzy ale podoba mi się. A: Z jakiegoś anime? Nie wiem nie znam się. Anyway wygląda ładnie. S: Niestety jestem na telefonie. U: Nie znam, widuję tu i ówdzie. Wygląda na bardzo sympatyczną osobę, może kiedyś poznam bliżej.
  9. Dziewczyna siedziała na kanapie popalając papierosa, gdy nagle na jej ramieniu usiadł kruk. Spojrzała na niego kątem oka, a następnie na list, który miał przywiązany do nóżki. Poważnie? Nie może mieć nawet chwili spokoju we własnym domu bo zaraz znowu ktoś czegoś chce. Dziewczyna otworzyła list i przeleciała po nim wzrokiem. Aros, no jasne. To było do przewidzenia. "Ubierzcie się jakoś normalnie"...? Serio? Dziewczyna westchnęła. Nie miała za dużej ochoty nigdzie iść, ale może chociaż ten ktoś będzie ciekawy. Wyrzuciła niedopałek na ziemię i zdeptała go butem. Podniosła się z miejsca wytwarzając krąg teleportacyjny. Cóż chodzenie na piechotę jej się nie widziało. Po chwili pojawiła się w zamku Arosa, zaraz przy głównym wejściu. Teraz pozostało tylko czekać.
  10. Muminki
  11. N: Kojarzy mi się z "Redline" czyli czerwona linia... może lepiej jej nie przekraczać... A: Sądząc po awatarze lubisz Ciri, co utwierdza mnie w przekonaniu żeby nie przekraczać czerwonej linii xd S: Co tu mogę powiedzieć kolejna Ciri. :3 U: Lubię Ciri i widzę, że ty ją lubisz jeszcze bardziej. Trochę monotematycznie, ale ujdzie.
  12. Dzisiaj
  13. N: Jaki fajny, kto go wymyślił? A: Dwujajowy bliźniak mojego avka S: Popisówa U: wole kozy xD
  14. Pierwsze jak nie wiem o co chodzi z pamiętnikiem. Ale to że nie ma mnie oznacza że bywam zajęty też mam życie. A zamiast marudzić powiedzicię co chcecie widzieć o de mnie. Stare zabawy umierają ok rozumiem ale chyba jakoś wy też nie chcecie brać u działu w nich. do datkowo temat ma pełno zajętych tematów i ciężko coś wymyślić żeby tego nie spartaczyć . A co do nowych zabaw to co myślisz że to mnie cieszy niby dobry pomysł a spartaczyłem. Myślisz że miło być zawsze najgorszym we wszystki. Lecz spokojnie wezmę się w garści
  15. Nikt nie wie. ;D
  16. 1. Książki i filmy! 2. Ulubionego nie wskażę. Uwielbiam matmę, chemię i informatykę! 3. Rysuję jakoś od stycznia tego roku. 4. Co do filmów... praktycznie wszystkie animacje Disneya! A z seriali to jak wspomniałam Avatar, jeszcze Pokemony, Futurama i trochę Simpsonowie. 5. I tu jest problem... nie wiem!
  17. Thomas i Christian Christian nie do końca rozumiał brak reakcji ze strony Thomasa w końcu do tej pory ten wykazywał zawsze gotowość do walki. Nawet był pewny, że ten się na niego zaraz rzuci. A jednak nic takiego nie zaszło. Thomas nawet nie drgnął tylko wpatrywał się w okno jakby czegoś szukał w okolicznym lesie. Christian nawet zaczął się zastanawiać czy ten nie jest taki słaby z głodu, że mógłby go w końcu zaatakować i się tak odpłacić. Jednak nim zrobił coś głupiego stało się coś, czego nie przewidział. Wszystkiego można było się spodziewać jednak żaden z nich nie mógł przewidzieć tego, co teraz zaszło. Słysząc wrzaski innych nigdziarzy Christian zbladł w jednej chwili i lekko się cofnął niemal wpadając na Thomasa. Nie zrozumieli oni jego słów nie chodziło mu o to by mieć zawszanina w rodzinie a o takich jak ta żałosna dziewczyna czy Thomas, którzy pochodzili w pełni z zawszańskich rodzin. Widząc jednak ten gniew w oczach wszystkich nie wiedział jak to sprostować. Tylko Thomas nawet nie odwrócił wzroku słysząc innych nigdziarzy. Nie prosił nikogo o pomoc, więc nie widział powodu by podziwiać to przedstawienie. Teraz dręczył go inny problem a było nim jedzenie, dlatego starał się wypatrzeć z okna jakiegoś jelenia błąkającego się w okolicy lub coś mu podobnego. Potrzebował normalnego jedzenia. W końcu jednak znużony tymi wrzaskami powoli wstał. Spojrzał ze znużeniem na Christiana a potem na wściekły tłum. - Nie widzę powodu pokazywać cokolwiek komuś, kto najwyraźniej jest na tyle głupi, że nie widzi, kiedy sam siebie obraża - odparł ze znużeniem patrząc teraz na zdziwionego Christiana, który najwyraźniej nic nie rozumiał. - Zgadza się Christianie w końcu jestem żałosnym, zawszaninem a właściwie jego podróbką skoro trafiłem do złej akademii. A ty teraz musisz żyć ze świadomością, że ta podróbka cię sprała - na twarzy Thomasa pojawił się chytry uśmiech. - A jak wyjaśnisz potem, że zostałeś pokonany przez kogoś, kto pierwszego dnia nie zdał? - powoli zaczął iść w kierunku drzwi jakby lekko znużony już tym wszystkim. - Zastanów się lepiej, co zrobisz, jeśli spełnisz swe marzenie i zostaniesz prawdziwym czarnym charakterem. Skoro podróbka potrafiła cię zlać to, co zrobi taki prawdziwy? - znów lekko się uśmiechnął i teraz spojrzał na wilki. - Pozdrowienia dla szefa kuchni za tak wspaniały posiłek - odrzekł na koniec już wychodząc i nie zwracając na nikogo już uwagi skupiając się na własnym żołądku. Nic jednak nie mogło zastąpić wyrazy twarzy Christiana, który teraz jakby zapomniał o całym strachu a wyglądał jakby ktoś uderzył go mocniej niż mogłaby jakakolwiek pięść w końcu to jego godność została teraz zraniona i nawet nie wiedział jak ma zareagować.
  18. Akademia Zła Kiedy Christian nagle zaczął krzyczeć, zaburzając spokój na stołówce, wszyscy znów zwrócili na niego uwagę, wpatrując się w niego z mieszaniną irytacji i ciekawości. Niektóre wilki zaciskały potężne łapy, najwyraźniej zastanawiając się, czy mu przeszkodzić, ale ostatecznie żaden z nich nie zareagował, najwyraźniej uznając, że najlepiej dla nich będzie, jeśli załatwią to między sobą. Adelia, która z głodu zjadła połowę swojej owsianki, ale więcej już nie była w stanie, kuliła się teraz, najwyraźniej mając nadzieję, że nikt z nigdziarzy nie zwróci na nią uwagi. Bała się wrzasków i kłótni, ale na jej szczęście wszyscy skupiali się teraz na Christianie. Chyba tylko Elvira nie patrzyła na niego, tylko na obrażanego właśnie Thomasa. Przy tym podpierała brodę na ręce i uśmiechała się lekko, najwyraźniej zadowolona z jego spokojnej reakcji. Nawet jeśli Christian na początku zaimponował niektórym spośród uczniów tym, że postawił się drwinom prawie całej Akademii, to wydawało się, że bardzo szybko ten szacunek stracił. Po jego słowach w stołówce zapadła niemalże grobowa cisza. Nikt się nie odzywał, nikt nie jadł, niektórzy chyba nawet wstrzymali oddech. Jeden z wilków uśmiechnął się szyderczo, jakby wiedział o czymś, o czym Christian wiedzieć nie miał prawa. Część uczniów obserwowała w tej chwili stojącego chłopca z wyraźnym gniewem, niechęcią, lub niebezpiecznym zadowoleniem. Pozostali natomiast zerkali ostrożnie na swoich towarzyszy, najwyraźniej zastanawiając się o co chodzi. Milczenie jako pierwszy przerwał Raver, który siedział przy jednym stole z Polluxem i Gilbertem. Wyglądał na niemal obojętnego, kiedy opierał się luźno o ławkę i powoli stukał bladymi, pająkowatymi palcami o swoje kolana. Chociaż jego policzki były zapadnięte, a oczy podkrążone i w pewnym stopniu zasłonięte przez ciemne włosy, wyraźne dało się zauważyć w jego spojrzeniu pewną irytację. Bo choć żaden nigdziarz nie zamierzał stawać w obronie Thomasa, w końcu nie leżało to w ich naturze, to przecież niemożliwym jest, aby siedzieli cicho, kiedy poczuli się prawie osobiście znieważeni. - Czyżby nasz kolega uważał, że... zawszańska rodzina... czyni nigdziarza słabym i niezdolnym do zaliczenia zajęć? - zapytał prawie łagodnie - Chyba jestem zmuszony się z tym nie zgodzić - jego głos stał się nagle tak zimny i wyprany z wszelkich emocji, że Adelia przyłożyła dłonie do twarzy i jeszcze bardziej skuliła się na swojej ławce. - Bądź co bądź mnie również urodziła zawszanka - atmosfera w stołówce była w tej chwili tak gęsta, że można by ją ciąć nożem, ale wilki wciąż były rozbawione i najwyraźniej nie zamierzały interweniować. Raver odwrócił na chwilę głowę i spojrzał na Polluxa. Ten natychmiast zareagował, jakby doskonale zrozumiał o co chodzi. - Mój ojciec jest zawszaninem - syknął gniewnie. Ciężko było stwierdzić, czy był wściekły na Christiana, czy po prostu tak działały na niego wspomnienia o rodzinie. - Moja mama była wróżką - wypaliła nagle Kim, zupełnie jakby chciała przyłączyć się do wyliczanki. Sprawiło to, że przez kilka sekund wszyscy uczniowie spoglądali na nią zdziwieni, ale sytuację załagodziła Elvira, która najwyraźniej uznała, że korzystnym byłoby pociągnąć to dalej. - Moi rodzice to zawszanie - blondynka rozłożyła obojętnie ręce, uśmiechając się do Christiana, tym razem w sposób jawnie szyderczy. - Mój ojciec to zawszanin - ktoś w stołówce również zdecydował się do tego dołączyć. Niektórych przeszły dreszcze, ponieważ głos ten był lodowato chłodny, niski i chrapliwy, jakby właścicielka rzadko go używała. Wkrótce okazało się, że była to Alisa, która widząc wbite w nią spojrzenia, uśmiechnęła się okrutnie, pokazując nienaturalnie ostre zęby. - Mój ojciec też był zawszaninem - wtrącił szybko Navin, który, choć może nie był najlepszym przykładem potężnego nigdziarza, również chciał przyłączyć się do zbiorowych wyznań. Judith spojrzała ostrożnie na Margo, jakby zastanawiała się, czy ta zdecyduje się odezwać. Ruda wiedźma prychnęła. - Mam kuzynkę w tamtej Akademii - sarknęła mściwym tonem. - Moja matka była dobrą czarownicą - w stołówce rozległ się kolejny głos. Chłopak o całkiem fioletowej skórze podpierał brodę na ręce i uśmiechał się do Christiana jak iluzjonista, który właśnie miał zamiar przeciąć swoją ofiarę na pół, bez ostrzeżenia jej, że to nie będzie jedynie sztuczka. - A moja była zawszanką z Piaszczystych Wydm - wtrącił się warkliwie Hadrion, krzyżując potężne ramiona. Ostatnią osobą, która zdecydowała się odezwać, była ciemna Labrenda, przez której twarz przebiegała głęboka, nieprzyjemna blizna. Była to dziewczyna, która przez ciężkie wychowanie barbarzyńskiej matki stała się wysoka i umięśniona jak facet. - Mój ojciec również nie jest nigdziarzem - stwierdziła, gniewnie zaciskając pięści. - I brat pewnie też. Po krótkiej chwili ciszy jaka zapanowała po tych słowach, w stołówce rozległ się zimny i pełen satysfakcji śmiech Ravera. Wszyscy po raz kolejny wbili wzrok w Christiana, a atmosfera stała się nagle jakoś tak bardziej niebezpieczna. Elvira oparła się wygodniej o ławkę, najwyraźniej całkiem dobrze się bawiąc. Rolę podsumowującą przejął Vin i to jego uwodzicielski głos przykuł uwagę wszystkich uczniów. - Cóż, nasz kolega najwidoczniej w nas nie wierzy. Chyba trzeba będzie udowodnić mu, że się myli. Po sali rozległ się szum potwierdzeń, ktoś krzyknął "Pokażmy mu, jaki jest prawdziwy nigdziarz!". Dopiero wtedy wtrącił się jeden z wilków. - Śniadanie kończy się za pięć minut, lepiej się pospieszcie! - warknął, a po chwili namysłu dodał również. - Jeszcze nikt nie stał się przez Akademię kaleką i tak ma pozostać. Na wielu twarzach pojawiły się mściwe uśmieszki.
  19. Witam
  20. Witam Cię serdecznie w naszych skromnych progach księżniczko~
  21. W każdym razie wygląda o niebo lepiej niż to:
  22. Ostatecznie i tak najpewniej okaże się, że ani Sombra ani Kryśka nie wrócą i w ogóle odcinek będzie o czymś zupełnie innym.
  23. Muminki. Ta postać to Alicja.
  1. Załaduj więcej aktywności