All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Evanescence
  3. W końcu się pojawił odcinek 8:
  4. Yesterday
  5. No i koniec. Przyznaję, iż jeszcze wczoraj myślałem, że będzie to najszybsze sędziowanie w historii konkursów. A tu proszę! Przyjemna niespodzianka. No i utrzymanie tradycji z publikowaniem na ostatnią chwilę. Wszystkim uczestnikom dziękuję, wynik postaram się opublikować jak najszybciej.
  6. bo żanklod wan darm wali z obrotu, a stiwen sigal łamie kości

  7. Zdążę... zdążę... Zdążyłem! Sam nie wierzę, że zdążyłem, ale jednak... Z tego powodu niezależnie od wyników już sam z siebie czuję się zwycięzcą. Nie ma tego złego [Fun][Adventure] Słów: 7000+ Niestety zabrakło mi czasu, żeby samemu to przeczytać i nanieść poprawki, zatem mogą znajdować się powtórzenia, błędy, zgubione przecinki i strach się bać co jeszcze. Mam tylko nadzieję, że nie zgubiłem niczego z fabuły i że nie zostawiłem żadnych zapisków pomocniczych, które były tylko dla mnie. Lubię pisać ekspresowo fanfiki, ale ten tutaj to był prawdziwy hardcore.
  8. MLP in real life - nowy twór StormXF3
  9. Pianka z grzywą w drżypłoszkowym stylu: Autor: SLB94
  10. Nowy utwór już dostępny!

     

  11. Njeh... Zło ponad podziałami [Mordeczowe] [Komedia] - ok. 2 200 słów. Pozdrawiam
  12. Przepraszam, czy mógłby ktoś sprawdzić, czy link do mojej pracy wyświetla się prawidłowo ?
  13. Tak z ciekawości ogląda to ktoś ?

    Spoiler

     

     

  14. Tsitra360 ketikacraft Kucykowa Yona
  15. riukime Portret
  16. luminaura
  17. Harmider
  18. Rainbow Dash
  19. Odcinek 146. Wracamy do komedii. Dziś w programie król Sombra.
  20. Czarny rynek - Bo ja wiem - mruknęła, patrząc na klacz. Może babo lub wiedźmo - posłała jej krzywy uśmiech. - Już masz za sobą? Koleś musiał mieć szczęście, mam nadzieje, że twojej koleżanki jeszcze nie ruszali - popatrzyła niewinnie w sufit. - Poza tym, jak dla mnie wyglądasz na pięćdziesiąt, czyli nie tak źle - szybko zmieniła temat. - A jeśli chodzi o twoje zwierzaki, to powiem, że ci nie ufam - pokazała jej język. - Jednego już sproszkowałaś, więc nie zdziwię się jak kolejnego wyczerpiesz ponad jego siły - wydęła wargę. - No tak, co to za impreza jak sami faceci, biedacy, ale dobrze, że o nich dbasz, a co do imion... Ja nie bardzo się na tym znam, może Gryzelda ją nazwij - mruknęła, patrząc na książki, próbując również pomóc znaleźć te właściwą. W międzyczasie, podczas przeglądania kolejnych książek przez Sinister, trafiła się klaczy książka o dość ciekawym tytule "Budowa ludzkiej broni". - Pierwsza sprawa - nagle zrobiła się poważniejsza. - Ja nigdy nie płaczę, a gdy ktoś mówi, że mnie na tym łapie, szybko zmienia zdanie - zaraz potem znów się uśmiechnęła i wskazała na siebie kopytkiem. - Ja? Jestem zbyt grzeczna bym mogła zrobić coś takiego, o co ty mnie posądzasz? - zrobiła niewinną minę. - Wystarczająco, by mroczne istoty nie mogły stępić mych zmysłów - mruknął na pytanie o przedmioty, a potem wysłuchał opowieści klaczy. - Mroczna magia jest potężna, ale jeden błąd i kończy się jak ci głupcy teraz pozamykani w zakładach psychiatrycznych - skrzywił się na samą myśl o tym. - Szanuje cię jednak za tak wielką próbę. Większość jednorożców, próbując podobnych zaklęć kończy znacznie gorzej, możesz mi wierzyć nie raz to widziałem - skierował spojrzenie na klacz, którą pokazała. - Powinnaś sama wiedzieć, że wdzięczność jest rzeczą niepewną, zwłaszcza w mrocznej sztuce - skierował spojrzenie na upiora. - Jeśli ona jednak nie chce, być może Czarna Róża może ci pomóc. Istnieją zaklęcia mogące dać ci pewne ciało, ale ma to pewne granice i wiąże się z paktami. Po pierwsze, nie mogłabyś unieść kopyta na nasz zakon, bo ciało się rozpadnie równie szybko jak je dostaniesz, a po drugie - zmrużył lekko oczy. - Zakładam, że w czasach swej świetności byłaś niezwykle silna, jednak w nowym ciele... Najprościej ujmując, nowe ciało będzie potrzebowało czasu by przywyknąć do twojej aury. Użycie potężnego zaklęcia przez nieprzygotowane do tego ciało, może dać nieprzyjemne efekty, a nieprzyjemne nie ujmują bólu, który by cię czekał. Myślę, że potrzebowałabyś roku ciągłych treningów nim ciało by przywykło. Nie mogę też zapewnić, że rytuał się powiedzie. Szansa powodzenia to zwykle czterdzieści pięć procent. Nic ci się nie stanie jak się nie uda, jeśli nie kłamiesz co do swojej obecnej formy - lekko przyłożył kopyto do brody. - Nie ma też oczywiście nic za darmo, ale cenę próby możemy omówić jeśli się zdecydujesz Harpie Druga grupa harpii zaczęła zbliżać się coraz bardziej do celu. Kolejne strzały, które zostały oddane w bestie, nie zdołały trafić grupy, bo te zrobiły szybki unik. Tylko jedna harpia dostała lekko w swoje skrzydło, tracąc przy tym kilka piór. Jednak niespodziewany kolejny strzał, nie dał szansy uniku jednej z harpii, która wydała nieprzyjemny skrzeczący dźwięk i zaczęła spadać. W tym czasie reszta grupy, która przetrwała atak, zaczęła zbliżać się coraz bardziej do pojazdu by zaatakować. W międzyczasie harpia, która została zaatakowana przez Kati bronią palną, wydała wściekły skowyt, zostawiając przy tym pojazd. Była ranna co wskazywało na to skrzydło zgięte w dół. Jednak szła teraz prosto na smoczyce. W tym czasie druga, która na nią leciała w ostatniej chwili wzbiła się w powietrze, unikając ostrza, które wcześniej przygotowała dla niej Kati. Wzniosła się ponad jej głowę, a potem zaczęła lecieć ze szponami prosto na smoczycę. Naszykowała szpony by ją złapać, aż stało się coś niespodziewanego. Wiwerna, która wcześniej była atakowana przez harpie, nagle złapała w pysk bestie, która pikowała na smoczycę. Z cielska gada skapywała krew, co wskazywało, że nie wyszła z wcześniejszego pojedynku bez szwanku. Mimo to zdołała złapać harpie, która wydała z siebie ostatni nieprzyjemny dźwięk, nim zęby gada ją zmiażdżyły. Co ciekawe nie zaatakowała pojazdu, zupełnie jakby obecnie jej nie interesował.
  21. Widzę, że znów zapanował nastrój powagi. Mam mniemanie, iż to sprawka utworu, który trochę temu zamieściłem. Chyba pomyśleliście, że dostałem odchyły i zostałem kierowcą szlifierki, a niedługo później przytuliłem na drodze, jakąś wierzbę czy topolę.

    Chodziło o samą piosenkę, a dokładnie (o niezbyt obszerny, ale poruszający) tekst. Co do teledysku, to w oryginale (tego remixu,) gościu driftuje po zamarzniętym jeziorze, jakąś żółtą M3-ką. Mi spodobał się ten, bo najbardziej tutaj pasuje i go wyśmienicie uzupełnia.

    Jeden fragment, bardzo mocno we mnie trafił, który oczywiście odebrałem, w oparciu o moją pasję:

    Cytat

    Tak bardzo się starałem i dotarłem tak daleko
    Ale na końcu, to nie ma znaczenia

    Pomyślałem tutaj o starości, która mnie czy każdego z nas czeka. Czyli mówiąc w skrócie, może wtedy będę miał wiele wartościowych motocykli, obszerną wiedzę na ich temat, ale gdy już odejdę z tego świata, to nie zabiorę ze sobą ani jednego.

     

    Koniec tego dobrego, czas na niechciany powrót, do szarej rzeczywistości:

    Spoiler

    Chyba się nie opłaca, aby być w życiu zbyt poważnym i myśleć, aż tak do przodu:aj5:. Poza tym, to jutro czekają na mnie cztery sprawdziany. Zatem pozdrawiam Was i życzę miłego dnia, a ja zabieram się za naukę :v6Jdq:.

     

    1. misterspauls

      misterspauls

      Fajna muza. Oglądałem też podobne filmiki :pinkiesmile:

  22. Ok, po licznych problemach w końcu zdołałem skończyć swoją pracę. Chyba jeszcze nigdy nie pisałem tak długo czegoś tak krótkiego (to tylko jakieś 3300 słów z hakiem w docsie). No ale cóż, mam nadzieję, że efekt okaże się zadowalający. Aha, to znowu Slice of Dark, ponieważ jest tu trochę mroku, ale naprawdę, naprawdę niewiele. Schody [Slice of Dark] Życzę miłej lektury.
  23. https://www.deviantart.com/ziomal1987/art/Mom-797791908

    Wiersz z okazji dnia Matki choć moja jest już w lepszym miejscu

  1. Load more activity