Jump to content

All Activity

This stream auto-updates

  1. Yesterday
  2. Ja powiem tak, to się po prostu w głowie nie mieści... Przyznam się, pobrałem istniejące odcinki z napisami z konta HBO, po 2 odcinkach nie wytrzymałem i wywaliłem 😞 To, że nie silono się tu na poprawność polityczną i lewactwo to nieporozumienie. Kiepskie żarty, Velma to idiotka i robi z widza idiotę. Z resztą najlepiej jak się zamknę i po prostu dam się wypowiedzieć komuś innemu, bo akurat tutaj wypunktował ten PASZKWIL bardzo udanie. UWAGA, może zawierać spoilery, i zawiera je niestety. To bardzo przykre, że z młodego geniusza jakim była Velma, zrobiono "to coś".
  3. Czarna Pantera: Wakanda w Moim Sercu Jak podsumować ponad 2.5 godziny seansu w 25 sekund? A no tak: Czarna Pantera 2 jest zbyt długa, nudna, fabuła co najwyżej średnia, nowa małolata irytująca, zaś sposób uśmiercenia T'challi to jakaś kpina. Nawet sceny akcji nie porywają. Odradzam. Szkoda czasu.
  4. Last week
  5. Wybaczcie proszę moją zwłokę. Na samym początku powiem, że owa historia ma spory potencjał na mocną, mroczną historię po odpowiedniej obróbce termucznej. Podobnie jak Cahan i ja po raz pierwszy czytam fika z G5 i szczerze, pasowało by jako oficjalny odcinek. Sama fabuła i pomysł przywrócenia postaci sprzed tysięcy lat to strzał w dziesiątkę. Sam z chęcią poczytał bym o starożytnym grobowcu Luny, Celesti i wielkiej Szóstki z g4. Język jest prosty, zrozumiały ale akcja idzie trochę za szybko. Tu mamy dwa dni, a jabodniofkem wrażenie, że to dwie godzinki i pstyk. Warto nad tym popracować Styl zaś sreasznie przypomina mi moje wczesne pisanie, można je poprawić, dlatego zachęcam cię do ćwiczeń i dalszego pisania. Zachęcam też do częstego czytania innych twórców, dzięki czemu będziesz mógł się nauczyć jak prowadzić akcję i jak prawidłowo konstruować fiki. Mam nadzieję, że uraczysz nas jeszcze swoją twórczością. Życzę dużo szczęścia i łap odemnie 6/10 Ps. Paczka została dziś wysłana
  6. Harmonogram 06.02-12.02 Poniedziałek (06.02) - Opiumowe Dziewczęta i Kult Sombry; autor: @Grento YTP (r.9 str.2) Wtorek (07.02) - Wszystkie drogi prowadzą do Equestrii; autor: @M.a.b (r.1 str.18) Środa(08.02) - Background pony; autor: shortskirtsandexplosions; Tłumaczenie: @Dolar84 (r.4 str.39) Czwartek(09.02) - Pinkie Pie is dead; autor: Chromosome; tłumaczenie: @aTOM (r.8) Sobota (11.02) - Kącikowa premiera "Kresy"; autor: @Hoffman ("Na skraju zaufania" str.23) Niedziela (12.02) - Wolne czytanie
  7. Barn Finders (PS4) Barn Finders to gra dla wszystkich miłośników seriali typu Wojny Magazynowe. W wielkim skrócie - plądrujemy porzucone stodoły, bierzemy udział w licytacjach garażowych schowków, a następnie sprzedajemy znalezione graty. Całość jest kompletnie niepoważna i nie można podchodzić do tego na serio. Jakościowo dupska nie urywa, ale mimo wszystko wciąga
  8. Z tego co sprawdziłem to ma być 10 odcinków, czyli to by się nawet zgadzało z tym, że nikt tego na dłużej oglądać nie będzie, no to w takim wypadku udało im się całkowicie i rzeczywiście byli świadomi co wypuszczają. Na pewno nie udałoby im się na dłuższą metę, a nawet ta liczba 10 odc. jest dla mnie przesadzona może 4-5 byłoby lepiej, serio kto wytrzyma 10 odcinków, masochista?! Tego się po prostu nie da oglądać przez więcej niż 3 odcinki. Tworem poprawności politycznej może nie jest, ale jest za to nią napchany. Kolejna sprawa - twórcy w niektórych momentach chyba myślą, że jak zastosują jakąś żenującą autoironię to wytworzy się pole siłowe, które ochroni ten produkt przed byciem nieprzyswajalnym, a to że twórcy chcieli to zrobić dla dorosłych to rzeczywiście widać. Oni wyraźnie chcieli, żeby to było takie sztucznie DORRRRROSŁE, żeby tak zawierało treści nieodpowiednie dla dzieci - mówię o sztucznej dorosłości, bo to tylko na poziomie gagów, fabuła jest głupia, na poziomie 12 latka. Fabularnie dorosły się tym nie zainteresuje, a i stylistycznie każdy kto nie pracuje w prosektorium będzie zniesmaczony. PS. Czy nie wydaje wam się, że te kiepskie seriale to będzie jak za czasów telegier (kto teraz o nich pamięta), że przez dlugi czas zarabiały, lecz końcu ludzie się na nie uodpornili i przestali tam wydzwaniać? Tak samo, może być tutaj ludzie przez dekadę lub dwie, będą takie serialiki oglądać napawając się swoją wściekłością, potem zobojętnieją na tą kontrowersje i poprawność polityczna oraz żarty o genitaliach jakoś stracą dziwnym zrządzeniem losu na częstotliwości występowania...
  9. Okej, co prawda tego nie oglądałam, ale czas wyjaśnić sobie parę rzeczy. 1. "Velma" nie jest nową wersją "Scooby Doo". Tak samo jak jakiś horror z Kubusiem Puchatkiem nie jest nową wersją "Kubusia Puchatka", tylko produktem dla dorosłych, żerujących na nostalgii i specjalnie wywracającym do góry nogami oryginalny produkt. Wiecie, ma być dorosły i szokować. 2. "Velma" nie jest też żadnym efektem poprawności politycznej, to po prostu chamski skok na kasę. W najgorszym razie ludzie będą to oglądać z ciekawości i nienawiści, nabijając oglądalność, twórcy zarobią i będą szczęśliwi... I to im się udało. Bo serio, pies z kulawą nogą, by się tym tworem w ogóle zainteresował jakby była to kolejna kreskówka "Scooby Doo" dla dzieci i bohaterowie wyglądaliby tak jak zawsze. 3. Z tego co niektórzy mówią, wynika, że "Velma" jako samodzielny produkt jest na poziomie innych kiepskich seriali animowanych dla dorosłych typu "Paradise PD" - chamskie, obleśne żarty o kupie, seksie, rzyganiu, itd. Tylko tym razem nie śmieją się z Murzyna, Azjaty czy macania lasek po tyłku, tylko między innymi białego faceta o słabo rozwiniętych gonadach. Jedno i drugie jest moim zdaniem żenujące i nieśmieszne. A jeśli ktoś uważa, że pierwsze jest ok, a drugie to złe lewactwo, woke i wszystko co najgorsze... to uważam, iż jest zwyczajnym hipokrytą. 4. Mały pro tip: jeśli nie chcecie, by powstawały takie bazujące na kontrowersji raczki... nie oglądajcie ich, nie dawajcie im atencji w social mediach. Jak ludzie nie będą o nich gadać i ich oglądać, to ich nie będzie.
  10. Ten "wariat" potrafi zremiksować WSZYSTKO. Nawet konia...
  11. Mam za sobą ponad 430 godzin gry i nadrobiłem wszystkie zadania fabularne regionu Sumeru. Nie to, żeby były ich setki. Po prostu gra jest czasochłonna. A poza tym widoki i muzyka w Sumeru są tak piękne, że czasami po prostu spacerowałem zamiast skorzystać z szybkiej podróży I wiecie co? Gdybym spotkał kiedyś jednego z deweloperów gry, to zadałbym mu/jej jedno krótkie pytanie: "czy choć raz w życiu, tak dla odmiany, Nahidę mogłoby spotkać coś DOBREGO, pozytywnego i wesołego?". Bo tak się składa, że Nahida (bogini roślinności i mądrości) póki co: - "urodziła się" w dniu śmierci swojej uwielbianej i szanowanej przez ludzi poprzedniczki. Mędrcy (naukowcy) z Sumeru liczyli, że ich nowa bogini będzie potężna i mądra niczym jej poprzedniczka, a znaleźli kilkuletnią dziewczynkę, która wie o świecie tyle, co ludzkie dziecko. - A skoro nowa Archonka (bogini) była kompletnie bezbronna, to postanowili ją uwięzić i wykorzystać jej boską moc do swoich chorych eksperymentów nad czymś w rodzaju "Internetu". Tak, naukowcy zakuli w łańcuchy małą dziewczynkę i przez 500 lat wykorzystywali jako "baterię" A tym czasem samo imię Raiden Shogun, czyli bogini regionu Inazuma wywoływało wśród ludzi panikę... - Na potrzeby eksperymentu Nahida przez 500 lat była "uśpiona" i non stop przeżywała dzień swoich urodzin. Tyle, że nikt ich nie świętował... Jakieś 99% społeczeństwa nią gardziło, uznawało za kompletną porażkę i marną namiastkę bogini, a pozostały procent był surowo karany za próby oddania czci. No impreza roku, którą przeżyło się ponad 180 tysięcy razy... - Za sprawą głównego bohatera/ki obudziła się ze snu w "otchłani", w której panowały kompletna cisza i ciemność. I trochę sobie tam jeszcze posiedziała. - W pewnym momencie spotkała swoją poprzedniczkę (to skomplikowane) tylko po to, żeby ta umarła w jej ramionach - W swoim jedynym póki co zadaniu fabularnym musiała zmierzyć się ze snami trzech mieszkańców Sumeru: jednemu zmarła żona, drugiej utonęli najlepsi przyjaciele, a trzecia została pozostawiona przez najbliższą jej osobę. A na koniec tego wszystkiego, Nahida musiała oglądać jak pewna osoba w niewyobrażalnych cierpieniach zamienia się w potwora Także ten tego... Czekam na coś w 100% radosnego, bo po tych wszystkich mękach Nahida na to szczęście zasłużyła. ***** No jak można jej nie lubić? Ech... Po 500 latach cierpienia spotykasz swoją poprzedniczkę, która wyjawia ci prawdę i umiera w ramionach. W jednej z aktualizacji dodano możliwość posiadania swojego kawałka ziemi. Można go swobodnie dekorować. Początkowo tego nie robiłem, ale po odblokowaniu wystroju Sumeru postanowiłem się za to zabrać. Uśmiechnięty lisek Kwiaty, które świecą w nocy? Ogród powoli powstaje...
  12. Nie miałem odwagi obejrzeć tego twora. Wychowałem się na starej wersji kreskówki, a ta odrzuca mnie już na samym starcie przez te durne zmiany. Ostatnia wersja tego serialu jaka mi się podobała, to brygada detektywów, a potem już było jak dla mnie słabo.
  13. "Gdzie jest Anne Frank" Film ten miał swoją premierę w kinie w zeszłym roku, ale jakoś mi umknęła, nie mniej dzisiaj była premiera na HBO i powiem, że powala mnie ten film, super jakość zarówno fabuły, jak i kreski. Unikam spoilerów, dlatego więcej nie napiszę, po za tym, że polecam.
  14. Na YT też odradzali, aczkolwiek ja i tak kiedyś to nadrobię, lubię mieć swoje zdanie.
  15. Niestety taki jest efekt poprawności politycznej. Żarty są słabe, fabuła żenująca, a postacie z jakiegoś powodu stają się homoseksualistami bądź stają się czarne. Podobny temat poruszyłem niedawno w tym samym dziale. Nie oglądałem "Velmy" i nie zamierzam jej w ogóle oglądać.
  16. Ostatnio wyszedł nowy serial Velma który miał być parodią Scooby-Doo . Jednakże w całym swoim życiu nie widziałam tak okropnego serialu. Zrobili z Velmy złośliwą i arogancką która nie troszczy się o uczucia innych. Fred jest rozpieszczonym dzieciakiem który nie umie nawet korzystać że sztućców , Kudłaty ma inny kolor skóry i zrobili z niego stereotypowego czarnoskórego oraz pośmiewisko który nie umie się postawić innym a ze Scoobiego zrobiono dziewczynę jego która jako chyba jedyna dba o niego i ma lepszą napisaną osobowość. Obejrzałam kilka odcinków i są obleśne i nie mają żadnej fabuły albo coś zabawnego. Ich żarty nie są śmieszne ani nie podoba mi się najbardziej co zrobili z Velmą. A jakie są wasze odczucia o tym serialu?
  17. Ostatnio mocno mnie angażuje country, a szczególnie piosenki Dona Williamsa. Jedna jednak wyjątkowo wpadła mi w ucho w ciągu ostatnich kilku dni...
  18. Earlier
  19. Harmonogram 30.01-05.02 Poniedziałek (30.01) - Opiumowe Dziewczęta i Kult Sombry; autor: @Grento YTP (r.6 str.7) Wtorek (31.01) - Wszystkie drogi prowadzą do Equestrii; autor: @M.a.b Środa(01.02) - Background pony; autor: shortskirtsandexplosions; Tłumaczenie: @Dolar84 (r.4 str.7) Czwartek(02.02) - Pinkie Pie is dead; autor: Chromosome; tłumaczenie: @aTOM (r.8) Sobota (04.02) - Kącikowa premiera "Kresy"; autor: @Hoffman ("Na skraju zaufania" str.23) Niedziela (05.02) - Wolne czytanie
  20. Reklama dźwignią handlu. najszybszy pojazd lądowy
  21. Splatoon 3 Switch Splatoon 3 to trzecioosobowa strzelanka, w której gracze kontrolują przypominające humanoidalne ośmiornice stworki, walczące za pomocą kolorowego atramentu. Służy on zarówno do atakowania wrogów, jak i zmieniania właściwości powierzchni na mapach. Fabuła W Splatoon 3 żegnamy znane z poprzednich odsłon miasto Inkopolis i udajemy się do nowego regionu znanego jako Splatlands, w którego centrum znajdziemy metropolię Splatsville. Kampania w Splatoon 3 rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach ukazanych w Splatoon 2. Po raz kolejny musimy w niej walczyć z zagrożeniem, jakie stwarzają groźni Octarianie. Obszarem, który przyjdzie nam dość dokładnie zwiedzić, są rozmaite wyspy tworzące wspólnie region Alterna. Mechanika Pod względem mechaniki gra stanowi rozwinięcie pomysłów z wcześniejszych produkcji z cyklu. Otrzymujemy zatem strzelankę, w której akcja ukazana jest z kamery umieszczonej za plecami bohatera. Postacie graczy mogą przełączać się między dwiema formami: humanoidalną lub przypominającą ośmiornicę. W ten pierwszej mogą wystrzeliwać kolorowy atrament za pomocą różnorodnego uzbrojenia, co służy do atakowania przeciwników oraz zamalowywania otoczenia. To ostatnie ma kluczowe znaczenie, gdyż w drugiej formie stworki potrafią pływać po powierzchniach pokrytych atramentem w swojej barwie, nawet po ścianach i sufitach. W ten sposób uzupełniają również „amunicję”. Natomiast pływanie po atramencie wroga powoduje otrzymywanie obrażeń i jest znacznie wolniejsze. Zabawę urozmaica system rozwoju, pozwalający odblokować zdolności, bronie i stroje, które wpływają na statystyki postaci. Moja opinia Gra z opisu jak i YT, nie powala jakoś wybitnie, (kogo by jarało malowanie mapy i ewentualne zbijanie innych graczy), ale gra serio wciąga, już pierwszego dnia, tak mnie zaciekawiła, że nawet odpuściłem komputer czy PS5. Rundy trwają po 3 minuty, więc czy wygrywamy, czy przegrywamy, nie nudzą i nie frustrują gdy po raz kolejny przegrywamy, trochę jak w Overwatch. Broni jest tu sporo, a do tego mają różne warianty, a każdy ma unikatowy atak. Jest też sklep z ciuchami, dzięki czemu możemy dowoli zmieniać wygląd naszej postaci, ale prócz samego wyglądu, ubrania dodają bonusy, np mamy więcej farby, lub jesteśmy szybsi. Z moich osobistych minusów, jest tylko to, że gra nie ma polskiego tłumaczenia, ale jest tak prosta w działaniu, że szybko się człowiek uczy co gdzie jest i co robi. Póki co, to gra mi się rewelacyjnie, nie wiem co się stanie jak odblokuję każdą broń, czy nie zacznie nużyć, ale jak na razie ok 250 zł nie żałuję tej kasy na tę grę.
  22. Ziggurat II (PS5) Ziggurat 2 to rouge-lite FPS z elementami RPG, którego akcja rozgrywa się w świecie fantasy. Wcielamy się w niej w jednego z 12 magów i ruszamy na podbój losowo generowanych lochów. Każda z postaci ma swoją unikatową zdolność i nieco inne statystyki, także jest w czym wybierać. Po drodze zbieramy lepszą broń, ulepszenia, a do tego awansujemy na wyższe poziomy. Każda z "wypraw" kończy się walką z losowo wybranym bossem. Niestety, ale nie ma ich zbyt wielu. Co prawda gra ma jakąś tam fabułę, ale jest ona kompletnie nieistotna. Najważniejsze są starcia z hordami wrogów, a te są cholernie wciągające i dość wymagające. Twórcy zapatrzyli się na DOOMa z 2016 roku i zaserwowali szybką i bardzo dynamiczną akcję. Jeśli ktoś chce sobie postrzelać, to polecam Zwiastun
  23. Disney to nie osoba, to wielkie korpo, którym zarządza ileś osób. To typowe hamerykańskie korpo, które próbuje złapać kilka srok za ogon, ale jednocześnie się żadnej nie narazić. I tak masz inkluzywne "Star Warsy" czy czarną Arielkę, a zaraz obok wycina się czarnoskórą postać z plakatów SW na rynku chińskim, bo w Chinach jednak nie przepadają za czarnymi, a pieniądze muszą się zgadzać. Tak samo jak nie przeszkadza im lizanie zadka Kubusiowi Xi Jinpingowi i kręcić nową "Mulan" (typowo pod rynek chiński) tuż koło OBOZÓW KONCENTRACYJNYCH i możliwe, że korzystając z ich pracy. "The Owl House" uwalono, bo było zbyt odważne, ale teraz Disney zaczyna się rozmyślać, bo okazało się, że marka jest darzona powszechnym uwielbieniem. Przypominam, że jak Disney wprowadza gdzieś postaci LGBT, to często cenzuruje to w dubbingach czy uwala marketing takich filmów, szczególnie tam, gdzie nie przysporzy mu to popularności. Disney od dawna boi się nowych, ambitniejszych projektów. Wszystko musi być sprawdzone, bezpieczne, a najlepiej nową wersją jakiejś klasyki. Bo ciężko jednocześnie zarabiać na amerykańskich konserwach, środowiskach LGBT, Chinach i Afroamerykaninach. Choćby dlatego, że te grupy niekoniecznie się lubią i wyznają bardzo sprzeczne wartości.
  24. Czyżby!? Masz dowód, że zawsze tak jest czy tylko tak mówisz, bo wiesz powiedzieć to można wszytko. Ja śmiem twierdzić, że skoro ludzie na inne bodźce reagują w różny sposób to na dziesiątki miliardów USD na koncie też będą różnie reagować. Część faktycznie zamiast 50 mld będzie chciała mieć 60 mld. Część będzie mieć kompleksy, że kasy mają dużo ale nie mają władzy nad światem, a chcieliby😃, a część będzie mieć gdzieś czy mają 50 czy 49 mld. Kolejna sprawa - perspektywa. Owszem bogacz może nie mieć gdzieś jeśli sprawa toczy się o sporą część jego majątku, ale takie 800 milionów to dla niego drobnostka. Więc jestem w stanie wyobrazić sobie, że nawet chciwiec postanowi za takie drobniaki wyprodukować jakiś kretyński serial...
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...