Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. Oto mój nowy kot, Białas. Jest jeszcze młody i bardzo energiczny. Kosmitka to straszny żarłok, całymi dniami śpi. Zadomowiła się już na stałe, prawdopodobnie ktoś ją podrzucił. No i jest jeszcze Grzybusia, ale szukam dla niej nowego domu.
  3. Today
  4. Wyjaśni mi to ktoś bo nie rozumiem. JAKIM CUDEM JEST JUŻ 4 NAD RANEM?! 

  5. Wczoraj
  6. Schody o kamiennych stopniach prowadziły w ciemność. Cienie zdawały się poruszać w rytm kroków przybyszów. Lecz tylko przez chwilę, bowiem pochodnie na ścianach, rozświetlone nagłym błyskiem, odkryły parę ciężkich metalowych drzwi. Dwie kołatki, po jednej na skrzydło, zdobione były nietoperzami. Nie widząc innego sposobu, trzeba było ich użyć. *Puk, puk, puk* załomotało niczym serce dzwonu. Z ponurym skrzypieniem jedne z ramion bramy zostało otworzone przez stojącego za nimi minotaura. Ruchem dłoni wskazał ci wnętrze, z którego dała się słyszeć delikatna muzyka. Korytarz nie był zbyt długi, zakończony granatową kotarą. Kiedy tylko ta została odsłonięta, ukazało się główne pomieszczenie. Prostokątną piwnice na pół przedzielał dywan, ciągnący się od kotary aż po szynkwas, za którym stał kucoperz przecierający kufle ściereczką. Po lewej stronie sali znajdowały się stoły przyozdobione małymi magicznymi światłami, które dawały światło tylko w obrębie danego stołu, przez co każdy mógł sobie samemu ustalić jak jasno chciał mieć jasno. Po prawej z kolei, cała masa kotar, skrywająca poduchy dla tych, którzy wolą posłuchać muzyki miast siedzieć przy stołach. Muzyka dochodziła zza parawanu, rozstawionego we wnęce koło baru. Światło było ustawione tam tak, że tylko cienie zespołu złożonego z 2 kucy i gryfa były widoczne. Z drugiej strony baru zamiast wnęki był korytarz, ciągnący się aż do pomieszczeń prywatnych. Tam można było się przespać za drobną opłatą, lub też zaprosić kogoś na bardziej intymną rozmowę. Pomieszczenie główne ozdobione było całą masą granatowych wstęg, magicznie odpornych na ogień, wśród nich skrywała się istna armia nietoperzy, zdolna wyrzucić każdego natręta, na polecenie barmana, z obiektu. O ile Minotaur przy drzwiach takowych od razu nie odstraszy. Zatem witaj wędrowcze - w czym możemy ci pomóc?
  7. Odcinek całkiem fajny, ale nie porywający. O takim znalezieniu swojego miejsca na świecie. Fajnie, że pokazano wszystkie filary i to jak radzą sobie w nowym dla nich świecie. Ciekawy pomysł z zaklęciem kamiennego snu i eksponatem. Kilka fajnych akcji podczas szukania Rockhoofowi zajęcia i w sumie to tyle... 8/10 mimo wszystko za kłótnie która obudziła Spike'a i scenę w spa.
  8. Można bez spoileru?
  9. Chciałbym zaproponować nową zabawę. Polega ona na tym, że każdy kolejny użytkownik wstawia zdjęcie / obrazek, na którym jest następna liczba 1,2,3....i tak dalej. Nie piszemy posta pod postem. Dodajemy następną liczbę, nie dublujemy oraz nie przeskakujemy kolejności. Obrazki umieszczamy w spoilerach. Zacznę...
  10. ćwiarteczka
  11. Karbowane Pizza z kurczakiem czy wołowiną?
  12. Silent-Shadow-Wolf pridark StarlessNight22 SEGAmastergirl
  13. Spamowałem...
  14. Co widzi pesymista na cmentarzu? Nieuchronny koniec naszego życia. A co widzi optymista na cmentarzu? Same plusy.
  15. Swordflash4
  16. TheMichailov unousaya
  17. Nie robię nic dziwnego na telefonie, ja z niego głównie dzwonię, więc nie, wywalone. Masz zmarszczki na czole?
  18. Póki jestem sprawny i wypadek się nie stał, obwiązuję łeb plastikową siatką. Dalej sprawa rozwiąże się sama. Za 5 sekund zapadnie ta sławna wieczna noc, co robisz?
  19. Tylko kebs. Frytki karbowane czy belgijskie?
  20. Polski dubbing: Korzenie prawdy
  21. To i ja się czymś pochwalę... Do mojej kolekcji filmów dołączyła właśnie trylogia Avengers Zwykłe pudełko + obwoluta, trzy płyty z filmami. Cena - nieco ponad 200zł. Co prawda można skompletować całość taniej, ale... 1. Różnica jest niewielka. Takie oszczędzanie to już mistrzostwo sztuki Januszowania i Cebulactwa 2. Po cholerę płacić 2 razy za przesyłkę? (jest zestaw Avengers 1 i 2 za ok. 70zł + nowe wydanie Wojny bez Granic) Samo wydanie nie jest ani trochę kolekcjonerskie. No ale za taką cenę nie ma co liczyć na cholera wie co.
  1. Załaduj więcej aktywności