Skocz do zawartości

Ever3Tree

Brony
  • Zawartość

    410
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

Posty napisane przez Ever3Tree

  1. 11 godzin temu DerpKapitan napisał:
    14 godziny temu Ever3Tree napisał:

    myślałem nawet nad założeniem jakiegoś Overwatchowego forum,

    Szczerze to nie wiem czy to dobry pomysł. Pisałam o OW w wielu miejscach, ale to jest najspokojniejsze mimo wszystko. Społeczność na tym forum nie jest toksyczna, a niestety jeśli chodzi o popularne gry to trzeba naprawdę z tym uważać. Mówisz że oficjalne battlenetowe to porażka? Ja weszłam na grupę fejsowa Overwatch Polska. Nie wytrzymałam tam chyba miesiąca mimo że się starałam :/ Chociaż akurat szkoda, bo na tym forum wiele osób lore raczej nie interesuje.

     

    Hm, jakby to powiedzieć... Zakładam, że z grupy fejsowej zrezygnowałaś z powodu powszechnej masturbacji własnymi PotG, noszącego oznaki fanatyzmu hejtu wobec Paladins i spamu streamerów otaczających się ludźmi w wieku okołogimnazjalnym. To przynajmniej sprawia, że ja dostaję rozstroju żołądka w tych grupach.
    Otóż na Bnecie tego nie ma.

    Tam plagą są pr0 platyny, które mówią ci, że źle grasz ponieważ ONI na SWOJEJ randze dają sobie bez problemu radę. ONI nie widzą problemu w tym, że jakaś postać dostała buffa lun nerfa, bo różnicę dostrzegą tylko NOOBY lub wręcz przeciwnie, różnica będzie duża, bo NOOBY znowu płakały na reddicie i Jeff Kaplan przesadził ze zmianami. Masz jakiś pomysł na dodanie CZEGOKOLWIEK do gry? Nie, twój pomysł jest do bani, nie znasz się w ogóle na tego typu grach, ponieważ ON, w Counter Strike'u... itp. itd. Można tak długo wymieniać, a całość pogarsza fakt, że forum nie ma żadnego podziału na działy i wszystkie wątki leżą w jednym miejscu. Admini od czasu do czasu jakiś przypną miłosiernie, żeby był lepiej widoczny, ale najczęściej i tak to nie pomaga i średnio raz na tydzień ktoś pyta o rzeczy typu "czy będzie jeszcze okazja żeby dostać skórkę z eventu gwiazdkowego"? :rainderp:

    Jakiekolwiek dyskusje o lorze, jakie widziałem kończył się na tekstach pokroju "TO TYLKO GRA CZEGO TY TU SZUKASZ CZŁOWIEKU".
    To tak w dużym skrócie :v

    Dlatego chciałbym to forum. Nawet nie duże, składające się z kilkudziesięciu osób. Bo nienawidzę nieuporządkowanej dyskusji. I nienawidzę, kiedy wątki, którymi jestem zainteresowany znikają przytłoczone zabawnymi filmikami i innymi tego typu rzeczami.

     

    No, a wracając do lore.

    11 godzin temu DerpKapitan napisał:

    A nawet jeśli to Reyes go wysłał to myślę, że mając dobre zamiary (a przynajmniej tak chłopakowi powiedział wysyłając go tam). Lecz już widać zazdrość Gabrierla wobec Jacka. Swoją drogą nie rozumiem go.

     

    To nie będzie raczej tak, że Reyes wściekł się na Morrisona, bo ten się za nim nie wstawił? Jakby nie było, jego najlepszy kumpel z dawnych czasów jakiś czas temu pozbawił go zwierzchnictwa nad jego własną jednostką (zawiesił ją, no dobra, ale wątpię, żeby w najbliższym czasie widzieli perspektywy na wznowienie działalności Blachwatch). Stąd właśnie ten lekceważący stosunek "skoro sam mi odebrałeś możliwość oficjalnego działania, to teraz sam sobie brudź ręce, Morrison. Zobaczymy, jak długo z tym pociągniesz". To wysłanie McCree to właśnie jakiś taki ruch ze strony Reyesa, który miałby pokazać Jackowi, że Blackwatch mogłoby coś z tym zrobić, ale teraz już po ptakach.

    • +1 2
    • Smutny 1
  2. 6.04.2017 at 18:35 DerpKapitan napisał:

    Wrzuć komiks poprzedzający zajebisty event i zajebiste skórki, dodający sporo do lore wielu postaci.

    Ktoś wrzuca filmik animowany parodiujący grę Aną.

     

    Co ma więcej odpowiedzi i chęci dyskusji? ;_; 

     

    Welp ja tak szczerze mówiąc *rozgląda się w poszukiwaniu modów i konspiracyjnie zniża głos* myślałem nawet nad założeniem jakiegoś Overwatchowego forum, bo to oficjalne battlenetowe to jakaś porażka, a miałbym czasem ochotę na dyskusję na temat loru czy pokłócić się o metę w sposób uporządkowany (czyt. nie wrzucając wszystkiego do jednego wątku). No, ale nawet nie wiem, z jak wielkim odzewem by się to spotkało, a siedzieć samemu na zupełnie pustej domenie to tak trochę smutno :ming:

    Niemniej, to, co mnie najbardziej w tym komiksie zastanawia, to czy Reyes jest już w kontakcie z Talonem, czy jeszcze po prostu robi wszystko po swojemu nie przejmując się konsekwencjami. Bo biorąc pod uwagę wiadomość na ekranie o śmierci jakiegoś Overwatchowego urzędnika, zakładam, że Talon właśnie się rozkręca, a z drugiej strony, jakoś nie sądzę, że Reyes wysłał McCree do Londynu aby dolać oliwy do ognia, tylko mimo wszystko pomóc.

    • +1 1
  3. 2 godziny temu Lucas napisał:

    QM się zepsuł. Plaga leaverów, szczególnie w przegranej drużynie.

    I dont care, mam w końcu platynę, mogę teraz przegrywać tyle QMów, ile wlezie <3

    Serio, nie ma nic bardziej odprężającego od QMa po wbiciu platyny. Nawet papieros po seksie czy inna zakąska po wódce.

  4. Co prawda, to prawda, odkąd bardziej zacząłem się przykładać do rankedów, to QM dostarczają mi znacznie mniej satysfakcji. I ogólnie grając w nie jestem jakoś mniej zaangażowany.

    • +1 2
  5. 1 minutę temu Sosna napisał:

    wiesz... jakby to było takie proste... dpsuj hue... problem jest taki, że  jak ja wezmę dpsa to zazwyczaj żaden nie kwapi się ku temu, żeby wziąć healera, dlatego też większość  czasu na rankedach spędzam jako Mercy

    W takim razie, jeśli nadal spadasz, twoje jedyne wyjście to zmiana na dpsa. Weź soldiera, będziesz chociaż odrobinę samowystarczalny pod względem heala i graj, nie oglądaj się na drużynę niepotrzebnie jeśli drużyna nie chce współpracować.
    Albo to, albo znajdź jeszcze ze dwie osoby, z którymi będziesz mógł realizować objectivy w czasie kiedy reszta będzie biegać jak kurczaki bez głowy.

  6. 2 minuty temu WarmKapitan napisał:

    Serio, ludzie obnoszą się ze swoją niepełnosprawnością w grze? :/ Raz spotkaliśmy kolesia który mówił, że ma autyzm i się na nas obraził lul.

    Symmetra ma autyzm :rainderp:

    W Overwatchu nie ma jeszcze tylko wegan i cyklistów.

    • +1 1
  7. To dpsuj :P
    Najgorsze, co możesz zrobić na tym poziomie to grać tankiem, bo będziesz mieć mały wpływ na grę i przez większość czasu nikt nie będzie zwracał na ciebie uwagi (no po prostu nikt). Jeśli healer, to tylko Mercy, bo reszta ma za słabego heala a ludzie w brązie mają tendencję do włażenia 1 vs 2 i inaczej niż Szwajcarką się ich nie utrzyma przy życiu. Więc pozostaje brać dpsa, bo jeśli wróg będzie martwy, to oznacza to, że nie będzie mógł zabić członków twojej drużyny. A jeśli wasza drużyna będzie żyć, to wygracie.
    Serio, w zeszłym sezonie próbowałem wyciągnąć znajomego z brązu i naoglądałem się takich kwiatków, że uzbierałoby się anegdot na pół wieczoru.
    Morał z tego taki, że trzeba zabijać i będzie dobrze.

  8. 4 minuty temu Sosna napisał:

    wszyscy gadają jak to chcą wejść do platyny, a tymczasem ja po dość pechowym sezonie 3 chcę wyjść z brązu :spike:

    Sam nie wyjdziesz, chyba że zaczniesz ostro dpsować :v

  9. Właśnie teraz Zbysio napisał:

    Serio. Nie myślcie, że platyna to coś dobrego. Platyna to wciąż słabi gracze. Tylko tacy co znają się na grze.

    Tyle że ja nie idę do platyny po to, żeby obracać się w lepszym towarzystwie, tylko po to, żeby być w platynie. Duh.

  10. 1 minutę temu PervKapitan napisał:

    dość leniwi :P

     

    Leniwi, nie leniwi, ciężko jednoznacznie orzec. Tworząc Overwatch zrobili naprawdę dobry pastisz wszystkich superbohaterskich uniwersów - łącznie z ukłonem w kierunku uskutecznianego kiedyś w komiksach nurtu superzwierząt (Winston). Jadą po sztampowych chwytach, wykorzystują klasyki, bawią się nawet kiczem (no bo nie powiecie mi, że postać wyciągającego zza pazuchy shotguny Reapera nie jest całkiem świeżą próbą stworzenia czegoś nowego i jednocześnie komicznym przerysowaniem archetypu Tego Mrocznego Złego Typa). Krótko mówiąc, zebrali sporo tego, co naprawdę dobre w podobnych dziełach i umiejętnie to w większości przypadków wykorzystali.

    Ale... No nie wiem, odnoszę wrażenie, że w tej chwili, mając już zarysowane ogóły uniwersum spoczęli na laurach i kompletnie odcięli fundusze działowi, który zajmował się linią fabularną. Jak gdyby uznali, że więcej nie trzeba i najwyżej raz na dwa tygodnie umówią się na piwo i coś wymyślą, a potem rzucą tweeta graczom.

    • +1 2
  11. Ogólnie widać, że z lorem mocno zwolnili po premierze. Stworzyli sobie ogromne uniwersum, ale powoli zaczyna wychodzić na jaw, że wyszło im to nieco jak wydmuszka - rozległe na zewnątrz, ale puste w środku. Przez pół roku taki Talon, który przecież miał być głównym antagonistą, składał się wyłącznie z dwóch znanych osób, zaś o Blackwatch było wiadomo tyle, że nikt nie chce nawet o nich mówić. Mam nadzieję, że faktycznie to zaludnią (zarobocą? zagorylują?), bo miło by było znać nieco nazwisk. Blizz chyba wychodzi z założenia, że każda postać o której teraz przebąknie musi być grywalna albo bezpośrednio zaangażowana w życie obecnego w grze bohatera... A to trochę nudne.

    • +1 1
  12. Tak, chociaż tak naprawdę jedno i drugie mnie zadowoli, gdyż przy pojawieniu się postaci magicznej zapewne pokusiliby się o chociaż suche wzmiankowanie źródła mocy i dałoby się to jakoś porównać do Japończyków.

    • +1 1
  13. 1 minutę temu PervKapitan napisał:

    Klimat jest już zrobiony więc w sumie te zdanie jest...dziwne. Skoro według Ciebie nie pasuja takie rzeczy to nagle mają pasować, bo pojawi się jeszcze jedna postać taka?

     

    Już tłumaczę - przeszkadza mi, że są oni tymi niepowtarzalnymi płatkami śniegu, mającymi dostęp do mistycznej mocy materializowania smoków. Fakt, że wszyscy inni polegają na technologii (no bo to sci-fi) a oni posługują się magią łamie konwencję z powodu zbyt małej ilości informacji na temat owej magii. Dla przykładu - Marvel posiada osoby o podobnych talentach, jednak jest to tłumaczone mutacją (X-men) lub przedstawione jest jako talent, coś, czego można się nauczyć, a przez to mniej zgrzyta w połączeniu z resztą uniwersum (choć jak dla mnie Strange nadal odrobinę zgrzyta i nie jestem jego wielkim fanem). Gdyby prócz Genjiego i Hanza pojawiła się postać, która posługuje się magią, to uwiarygodniłoby to te postaci. Przestaliby wyglądać jak swego rodzaju Mary Sue (tu w kontekście absolutnej niepowtarzalnej i wrodzonej wyjątkowości "bo tak").
    Pod każdym innym względem ich lubię. Genji jako osoba odbudowana od podstaw to klasyka (Ghost in the shell, proszę państwa) i faktycznie pasuje idealnie. Hanzo czerpie z Hawkeye'a, ale ma sporo własnych rysów. Są w porządku. Tylko ta magia wrzucona tak, jak gdyby chcieli zrobić coś fajnego i azjatyckiego, a nie mieli pomysłu co to może być.

    Zen jest akurat bardzo dwuznaczną postacią i jestem zwolennikiem teorii, że posługuję się po prostu urządzeniami pozwalającymi mu na manipulację między innmi polem magnetycznym w celu unoszenia się nad ziemią i atakowania wrogów metalowymi kulami.

  14. 26.02.2017 at 19:39 Uszatka napisał:

    Postacie z najciekawszym (póki co) lore? Taaa, jasne :burned:


    Say what?
    Serio, Gengu i Sake pasują mi do OW jak pięść do nosa. Wokół biegają postacie z futurystycznymi technologiami, strzelają laserami, rakietami, sublimują lodowe ściany i wsiadają do mechów, a panowie Shimada sp. z o. o. co?
    MAGIA
    Marvel wprowadzając doktora Strange'a przynajmniej pokazał, że na Ziemi magia jest niszową, ale praktykowaną przez ludzi dziedziną wiedzy, w czasie gdy Blizz rzucił dwie spokrewnione postacie, machnął patetyczną przemowę o liniach krwi i... Tyle. Żadnych wyjaśnień, nikt się nawet nie dziwi, że po świecie rozbija się azjata strzelający smokami z łuku.
    Więc jeśli Kaplan nie zdecyduje się w najbliższym czasie dać jakiejś innej praktykującej magię postaci, to zamierzam podtrzymywać tezę, że Shimady nie pasują zarówno do lore, jak i klimatu OW.

  15. 5.02.2017 at 13:39 EmSki napisał:

    Z tego co ja zauważyłem na amerykańskich mówi się po angielsku

    :youdontsay:

     

    a6f14718f992f0c3eda400e975dcbf902e3d85ab

    • +1 1
  16. 7 minut temu GoForGold napisał:

    Dziś miałem grę, w której przeciwny Reaper wyszedł, bo za każdym razem, kiedy używał Q na Oazie dostawal haka zza ściany. Na innych mapach nie jest lepiej, serio. Lubię Świnią grać, ale nie może tak być.

     

    Lel, może w takim razie wina leży w tym, że to ja za mało eksploatuję bugowość haka :rainderp: i stąd moje zdziwienie.

  17. 4 godziny temu Niklas napisał:

    Jest więc szansa, że już za niedługo skończy się frustracja związana z hakiem Wieprza (albo popsują go bardziej :drurrp:)

    http://overwatchgame.pl/hak-2-0-u-wieprza-jeszcze-tym-tygodniu-pst/

    Paczam i dziwią mnie nieco komentarze. Mam 152 gry i 21 godzin na Roadhogu i licząc tak "na oko", to przyciągnięcie kogoś zza tekstury zdarza mi się, no nie wiem, raz na 5-6 trafień hakiem. I to jeśli przeciwnicy mają pecha, bo naprawdę lwia część killi zainicjowanych pullowaniem wroga z mojej perspektywy jest czysta.

    No właśnie, z mojej perspektywy. Ktoś wie, jak na to wszystko będzie reagować słynny Overwatchowy tickrate? Bo jeśli na moim ekranie wróg będzie widoczny, a ta osoba będzie już "u siebie" za rogiem, to nadal będzie można mieć ból dupy o hooki znikąd.

  18. 5 minut temu Waryate napisał:

    Co nie znaczy, że grają dobrze :rainderp: Wczoraj/ostatnio-tylko-nie-dziś mi dobrze szło :c

    Jak idzie ci źle, weź sobie Symmetrę na obronie Hanamury. Murowane odstresowanie :v

    Ja tak dla odmiany trafiłem dzisiaj na trudne mecze, ale fajnych ludzi w drużynie, więc w sumie... Utopia! Aż żal się kłaść spać.

  19. godzinę temu Waryate napisał:

    To na hinski nowy rog mogą dać wszystkim skośnym jakieś fajne rzeczy bo czemu nie

     

    JAWNA DYSKRYMINACJA. CO BĘDZIE NIBY NASTĘPNE? SKÓRKI TYLKO DLA HETEROSEKSUALNYCH POSTACI??????!!!!!1111111

    A tak serio, to nadal czekam na skórkę dla Symmetry, która mnie urzeknie. Dla WInstona zresztą też.

  20. 15.12.2016 at 07:34 Sosna napisał:

    Oczekiwanie, że ktoś z foruma będzie grał o 23.30 :lol:

     

    15.12.2016 at 07:35 PervKapitan napisał:

    No ja często tam o tej gram.

     

    Ja raz wróciłem z pracy o 24:00 i grałem do 3:00 :rainderp:

    Warto było >:3

     

    10.12.2016 at 18:53 Niklas napisał:
      Pokaż ukrytą zawartość

     

     

    Co jak co, ale Amol mnie pięknie tutaj wyratował xD


    Szanuję takie hooki :'D
    Nigdy nie zapomnę jak ktoś mi kiedyś odciągnął szarżującego Reinhardta dosłownie pięć centymetrów od twarzy, kiedy grałem Zenyattą i szykowałem się na wyrok śmierci.

  21. Sosna - Mercy i D.Va, dwie postaci którymi bardzo chciałbym skutecznie grać i bardzo mi to nie wychodzi :P

    Zazdroszczę!

    Uszatka - 15 godzin Bastionem brzmi jak utopia, mi się prawie nigdy nie trafia teamcomp w którym byłby użyteczny :C

     

    Sprawa u mnie ma się zaś tak:

    zwg369.png

     

    Ostatnio mi spadła forma i zacząłem uskuteczniać Reinhardta, toteż mi procent wygranych spadł :/ Ale dla wielkiego Niemca było warto <3

  22. 12.11.2016 at 13:20 Lucas napisał:
    9.10.2016 at 22:52 Lucas napisał:

    Jedynie gdzie może (Sombra - dop. Ever) wpaść, to do wsparcia lub tanków. A z racji, że to hakerka, to pierwsza opcja. Wiemy już, że bohater wsparcia nie musi koniecznie leczyć (np. Symmetra).

     

    W większości gier jest świętowane Halloween i Boże Narodzenie. Walentynki, nad którymi aż tak ci zależy, najczęściej jest pomijane. 

     

    No cóż, pozwól że nie potraktuję twojego zdania jak objawienia wyroczni i nadal będę czekał na event walentynkowy :ming:

     

    Nawiasem mówiąc z racji że nie miałem ostatnio czasu na granie, może mi ktoś krótko powiedzieć jak się sprawują te całe wyskocznie na nowym KotH?

  23. A co, Halloween to jakieś wielkie święto?

    Że nie wspomnę o evencie igrzyskowym, który dotąd w grach się chyba w ogóle nie pojawiał. Biorąc pod uwagę dotychczasową częstotliwość bardziej prawdopodobne są urozmaicenia w lutym niż w grudniu.

×
×
  • Utwórz nowe...