TheXArczi

Brony
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

5 Followers

About TheXArczi

  • Rank
    Źrebaczek

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. uuu. Na przemyślenia ode mnie będziesz musiał trochę poczekać, albowiem niedawno dorwałem się do twojego opowiadania i dopiero ukończyłem rozdział 7. I powiem ci że od początku trapi mnie jedna kwestia. Mianowicie skoro Dee czuje się kobietą, a ktoś (staram sie nie spoilerować) sie tam na początku zorientował, że Ona kobietą nie jest (ciekawe dlaczego) tzn. Że jak oni cimcirimci, ciamciaramcia, to znaczy że oni są hmm... waginosceptyczni ?
  2. Lekka i sympatyczna lektura. Pomimo faktu, że nie jest to jakieś literacko wybitne dzieło, wciągnąłem się i za jednym zamachem przeczytalem wszystkie 5 raz rozdziałów. Z niecierpliwością czekam na tłumaczenie kolejnych
  3. Hej Zodiak. Jak tam twórczość, czy Wiedźma nadal powstaje ? Jeśli nie to czy możemy chociaz liczyć na jakieś alternatywny epilog po pierwszym Tomie ? (
  4. Na fic trafiłem niedawno i przez cały przebrnąłem w kilka dni (pod koniec zorientowałem się, jakim tempem ci to szło, dlatego postanowiłem "oszczędzać" co się ostatecznie nie udało ) Fic jest genialny i chyba najlepszy jaki kiedykolwiek czytałem (a kiedyś czytałem bardzo dużo) Zaczęło się od tego, że chciałem powrócić do "starych i dobrych czasów" kiedy byłem bronym, więc sięgnąłem po jakąś książkę, wybór padł na Wiedźmę i... nie zawiodłem się. Utwór z miejsca mnie urzekł, chociaż moja przygoda z serialem skończyła się na 3 sezonie, a znajomość wiedźmina kończy się na memach z Paździo... Panem Kotysem z serialowej roli to jakoś mi to nie przeszkadzało cieszyć się utworem. DALEJ SPOILERY TOMU I UWAGA!!! To co mi się bez wątpienia podobało to bohaterowie. Każdy (albo przynajmniej ci istotni) jest inny, ma swoją historię, swój cel, a także portret psychologiczny. Najbardziej zapada w pamięć oczywiście główna bohaterka, która była postacią dynamiczną. Jej przemiana trwa od początku, poznajemy ją jako osobę spokojną, pewną siebie i opanowaną, a także kierująca się w życiu kodeksem i zasadami. Jednak w miarę historii bohaterka zmienia się, łamie zasady, nabiera wątpliwości co do tego kim jest, a ostatecznie staje się taką samą osobą, która wydała wyrok śmierci na jej ukochanego. Słowem bezwzględna maszyna do zabijania, wypraną z uczuć, empatii i dążącą do celu po trupach (nawet tych niewinnych). KONIEC SPOILERÓW!!! Podsumowując utwór uważam za coś wspaniałego, a "Epic" zdobyte jak najbardziej uczciwie. Drugiego tomu jeszcze nie zacząłem (ale niebawem zapewne to zrobię) dlatego proszę cię mistrzu pióra, kontynuuj swe dzieło, gdyż jest ono wspaniałe. ^-^