Zainteresowanie fikiem wcale nie spada, możliwe że po reaktywacji wzrosło na nowo. Ludzie nie komentują TSM przez zwykłe lenistwo (w tym ja, jak na zdrowego gimnazjalistę przystało). Myślę że na FGE też byłoby więcej komentarzy i opinii gdyby nie te głupie zabezpieczenia przed botami. Zależy też jak ludzie komentują fiki. Teksty nowych autorów są komentowane na bierząco, żeby raczkujący w swoim fachu twórca mógł dokładnie wyznaczyć swój styl kierując się wskazówkami z komentarzy. Ty natomiast jesteś doświadczonym i znanym pisarzem, więc jak ktoś nowy zacznie czytać TSM wyrazi na temat fika swoją opinie, ale nie będzie wstawiać komentarza typu "nowy rozdział yey" bo to nie ma sensu. Może dla autora jest to znak że ktoś czyta, ale ludzie taki spory fik skomentują jak zacznie coś im się nie podobać.
Tak więc nie martw się że nie ma komentarzy czy coś jest źle czy dobże bo jest bardzo dobże. Więc jak coś się w tej sprawie zmieni to damy ci znać
Co do klimatu i rozwoju fabuły: jest doskonale. Nic nie idzie za łatwo ani za trudno. Wątek z Twilight się rozwija a spisek Luny nabiera kształtów. Jednak mam nadzieję że epizod w Dolinie Mroku (chyba jakoś tak bo długo rozdziału nie czytałem) wpłynie na fabułę i trochę rozjaśni kim są ge głosy w głowie Flasch. No i że pegaz-młokos nie zrobi nic głupiego bo będzie siara
Trzymaj się i pisz dalej, ludzi nadal interesuje gen fanfik.