Kris07 Napisano Grudzień 18, 2025 Share Napisano Grudzień 18, 2025 (edytowany) Witajcie Chciałbym zaprezentować mojego pierwszego fanfika, którego zacząłem pisać jeszcze w roku 2017. Przez cały okres brakowało mi trochę weny aby dokończyć i odwagi aby udostępnić, Tekst ma opowiadać o tym jak Sunset Shimmer ratując świat ludzi przed szalejącą magią musi wrócić do Equestrii, aby raz na zawsze odciąć świat ludzi od wycieków magii. Następnie ponownie uczy się żyć w tej krainie, jednak z pewnymi zmianami. Czas akcji w Equestrii został osadzony w okolicach 7 sezony serialu Przyjaźń to Magia Tytuł Fanfika jeszcze może ulec zmianie. Nawet pod wpływem sugestii. Aktualnie jest 7 rodziałów. Rozdział I Rozdział II Rozdział III Rozdział IV Rozdział V Rozdział VI Rozdział VII Nie wiem tylko czy dobre tagii dopasowałem, do tego co zawiera tekst. Edytowano 4 Styczeń przez Kris07 Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Obsede Napisano wczoraj o 16:38 Share Napisano wczoraj o 16:38 (edytowany) Fanfik „Powrót Sunset Shimmer” zdecydowanie nie jest dla każdego. Nie oznacza to jednak, że mieści się w on w kategorii „dla fanów”, co zazwyczaj oznacza coś średniego, ale wykorzystującego lubiany przez wspomnianych motyw. Nie będę używał zwrotu „Kultowy”, gdyż ten zwrot, względnie „kultowy klasyk” nabrał już pejoratywnego znaczenia, „Kultowym klasykiem” w fandomie MLP:FiM byłyby np. „Babeczki” albo abominacja „Polacy są wszędzie”. „Powrót Sunset Shimmer” jest natomiast pozycją nową. Jak stwierdziłem wyżej „Powrót Sunset Shimmer” nie jest fanfikiem dla każdego. Po pierwsze trzeba lubić i nieco znać uniwersum „Equestria Girls”. Po drugie autor ma specyficzny styl, z którym spotykam się albo bardzo rzadko, albo po raz pierwszy. Fabuła jest prosta i, prawdę mówiąc, przez 6 rozdziałów mam wrażenie, że bardzo się nie posunęła do przodu. Sunset Shimmer musi zamknąć portal z Equestrii do świata ludzi, gdyż magiczna energia ze świata kucyków może go zniszczyć. W tym celu Sunset Shimmer musi jednak udać się na drugą stronę… lustra… i na zawsze porzucić szkołę i przyjaciół. Nie wiem, jak długi ma być recenzowany fanfik, zakładam jednak, że mogłem przeczytać już ponad połowę zaplanowanych rozdziałów. Fabuła ma to do siebie, że na początku rozwija się bardzo szybko. Sunset Shimmer musi pozyskać geody od swoich przyjaciółek, czyli uczłowieczonych wersji mane 6. Odbywa się to w bardzo szybkim tempie i miałem nieodparte wrażenie, że autor albo nie ma pomysłu, jak przedstawić próby czekające Sunset Shimmer albo mu się spieszy. Nie wykluczam też, że nawiązano do prób, jakie musiała przejść Twilight Sparkle w pierwszym epizodzie „Equestria Girls”, gdzie te nie były ani długotrwałe ani wymagające. Potem, gdy (co nie będzie dużym spojlerem), Sunset Shimmer wraca do Equestrii fabuła zwalnia. W tym momencie na plan pierwszy wychodzą opisy emocji, jakie odczuwa bohaterka i inne postacie. Pełno w nich nostalgii, niepewności, ale też dumy i łagodności. Z takich właśnie opisów składa się większa część obecnie opublikowanych rozdziałów fanfika. Nie brakuje również opisów działania magicznej energii. Są one ładne i zgrabne, a ponieważ to właśnie one zajmują sporą część tekstu zgaduję, że nie są one dodatkiem, lecz właśnie celowo na nich opiera się fanfik. Mam jednak wrażenie, że autor nadużywa słów „miękko”, „łagodnie” etc. Czasami też tworzy dziwne związki frazeologiczne: Cytat Celestia uśmiechnęła się łagodnie, po czym objęła ją skrzydłem – szerokim, ciepłym, ochronnym. Sunset wtuliła się w nie, czując znajomy zapach porannego światła, który pamiętała z dawnych lat. „Zapach porannego światła”. Nie mam pojęcia, co to może być. Poza tym tekst jest sformatowany schludnie z wyjątkiem pierwszego rozdziału, gdzie dialogi są po prostu podzielone w dziwny sposób i jakby każde zdanie tworzy tam osobny akapit, to nie mam tutaj większych zastrzeżeń. W tej chwili nie można napisać o „Powrót Sunset Shimmer” zbyt wiele, zapowiada się dobrze, a przyłożenie olbrzymiej wagi do opisów emocji, a nawet fizycznych odczuć jest niezbyt często spotykanym zabiegiem. Autor musi jednak uważać, żeby nie zdominowały one całkowicie jego dzieła, bo może to znacząco obniżyć jego przystępność. Sądzę jednak, że na razie jest to dobry debiut. Edytowano 21 godzin temu przez Obsede Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kris07 Napisano wczoraj o 17:24 Autor Share Napisano wczoraj o 17:24 (edytowany) Jeśli chodzi o próby to faktycznie nie miałem, na nie pomysłu, a chciałem żeby były proste. Sunset miała udowodnić że jest godna cech które dane elementy reprezentują. Jednak jestem świadomy że mogłem to za bardzo uprościć. Co do formatowanie, to zawsze mam problem jak ugryźć te dialogi, żeby było widać że to już inna postać. A rozdziały oparte na dialogu będą. „Zapach porannego światła” - to miało być jakieś takie poetyckie określenie z nutą oksymoronu. Jako iż Celestia jest księżniczką dnia, to mi przypasowało. No i też luźne nawiązanie do rzeczy typu „Jak pachnie kucyk”. Co do samych opisów to moim założeniem było, żeby w Equestrii były one bardziej emocjonalne i nostalgiczne. Jednak mogłem przedobrzyć i zrobić zbyt duży kontrast. Moim założeniem było też, aby fabuła narastała wyraźnie szybko. Momenty kulminacyjne miały być odpowiednio rozmyte. Co widać w rozdziałach V i VI. Edytowano wczoraj o 17:27 przez Kris07 Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Posiadasz własne konto? Użyj go!
Zaloguj się