Jump to content

Avast! 2014 - Nowa wersja stabilna, dyskusja


Camed
 Share

Recommended Posts

Teraz walnę bezczelną copy-pastę mojej wypowiedzi z innego forum :P

~~~~~~~~~~~~~~

Dosyć niedawno wyszła nowa wersja popularnego czeskiego oprogramowania antywirusowego Avast!. Co zauważyłem nowego w stosunku do poprzedniej wersji:
-Dużo mniejsze zużycie pamięci RAM (u mnie 6-8mb)

jzoaes.jpg


-Możliwość BEZPŁATNEGO utworzenia dysku ratunkowego (w wersjach poprzednich, należało zamówić ową płytę, płacąc 29zł)

h52cf2.jpg


-Nowa ikonka w Tray'u
-Nowy interfejs

oml8v5.jpg
bz85st.jpg
ggbo2q.jpg
mx4uk2.jpg
ogfz1k.jpg
iy9hqm.jpg
qg4y8z.jpg
ae7eur.jpg
l2oleo.jpg
u4fttn.jpg
gf0ycw.jpg


-Mniejsza ilość osłon (została osłona systemu plików, osłona WWW oraz osłona poczty)

8vdzrd.jpg


-Została dodana nowa funkcja "DeepScreen" będąca swego rodzaju osłoną behawioralną

hz3dbe.jpg



Zapraszam do dalszej dyskusji. Wg. mnie, avast! znacząco poprawił interfejs, lecz stracił wiele, usuwając osłony. Brakuje mi też bezpośredniego dostępu do osłon, wprost z menu programu, nie wchodząc do jego ustawień. Lecz dzięki temu (jak sadzę) jest o wiele lżejszy. Zapraszam do dalszej dyskusji.

Link to comment
Share on other sites

Optymalizacja działania na pewno była związanaz usunięciem osłon, wiadomo - coś za coś. Wygląda na to, że uznali, iż powinny zostać te najczęściej używane.

Interfejs jest ładny, przejrzysty (tak w każdym razie wygląda na screenach). Czy nadal jest komunikat głosowy o aktualizacji bazy wirusów?

Nie wiem, czy moduł do tworzenia wersji ratunkowej jest potrzebny, część komputerów ma go od producenta sprzętu.

Podejrzewam, że funkcja DeepScreen polega na skanowaniu plików przy ich otwarciu.

Tak w ogóle, jak dobry jest w wykrywaniu wirusów przy kompletnym skanie sytsemu?

Link to comment
Share on other sites

Skuteczność Avasta! jest na wysokim poziomie waha się w granicach +/- 90%, a z włączonym skanowanie PUP/PNP(Potencially Unwanted Programme/Potencjalnie nieporządane oprogramownie) 92% + czasem zdarzające się False Positive'y. Natomiast dysk ratunkowy jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, gdyż jeśli nasz komputer został zainfekowany złośliwym oprogramowanie które z poziomu Windowsa jest niemal niemożliwe do usunięcia, można wykonać skan w pozaśrodowiskowy, co jest bardzo użyteczne. Natomiast każdy antywirus skanuje pliki przy otwarciu. Składnik ten, analizuje zachowanie oprogramowania (behavior) podczas uruchomienia go w środowisku izolowanym (sandbox). Np. czy wykonuje zmiany w rejestrze, czy usuwa pliki itp. Wcześniej jednak go skanuje i jeżeli ma go w definicjach, podnosi alarm i usuwa/przenosi do kwarantanny. I tak, avast wciąż gada ;)

Edited by Camed
Link to comment
Share on other sites

Trochę poczytałem, i te wszystkie osłony są skompilowane w jedno. Usługa "DeepScreen" to tak naprawdę osłona behavioralna i autosandbox, ochrona przed skryptami, jest wkompomowana do osłony systemu plików itd. I różnica osłon WWW oraz sieciowej: osłona WWW zabezpiecza nas przed szkodliwymi witrynami, a sieciówka jest takim bardzo prowizorycznym firewallem monitorującym pobierane pliki oraz ruch wysyłany

Link to comment
Share on other sites

Wypowiem się jeszcze raz, bo postanowiłam przetestować tego antywirusa.

Myślałam, że program pozytywnie mnie zaskoczy, bo miałam kiedyś jego wcześniejszą wersję i była ok.

Ten Avast! strasznie wolno chodził na moim kompie (Pentium IV, 1 GB RAM, Windows XP ^^). Okno programu było niedopasowane do domyślnej rozdzielczości ekranu, część tekstu została obcięta.

Nie jestem też zachwycona skanowaniem w poszukiwaniu wirusów - znalazł 2 w 1,5 godziny skanowania całego systemu, kiedy Avira w podobnym czasie znalazła aż 12. :grumpytwi: Za to skanując telefon, za wirusy uznał pliki epub pobrane z FimFiction pół roku temu, chyba z 5, a w tym wypadku mój telefon powinien być od dawna "cegłą".

Program oznaczył CCleaner i wtyczkę do Chrome'a jako szkodliwe oprogramowanie.

Nie spodobała mi się też funkcja autoaktualizacji programów, odsyłająca do strony typu dobreprogramy.

Link to comment
Share on other sites

Nie spodobała mi się też funkcja autoaktualizacji programów, odsyłająca do strony typu dobreprogramy.

Ta strona to downloadCNET i jest o wiele klas lepsza niż DP, choćby z powodu większego poszanowania prywatności klienta oraz brak downloadera.

 

Ten Avast! strasznie wolno chodził na moim kompie (Pentium IV, 1 GB RAM, Windows XP ^^). Okno programu było niedopasowane do domyślnej rozdzielczości ekranu, część tekstu została obcięta.

Jest taki przycisk w lewym dolnym rogu programu zl26af.jpg Powinien pomóc

 

 

Nie jestem też zachwycona skanowaniem w poszukiwaniu wirusów - znalazł 2 w 1,5 godziny skanowania całego systemu, kiedy Avira w podobnym czasie znalazła aż 12. Za to skanując telefon, za wirusy uznał pliki epub pobrane z FimFiction pół roku temu, chyba z 5, a w tym wypadku mój telefon powinien być od dawna "cegłą".

Program oznaczył CCleaner i wtyczkę do Chrome'a jako szkodliwe oprogramowanie.

Prawdopodobnie w ustawieniach skanowania miałaś zaznaczone Skanuj w poszukiwaniu PNP (Potencjalnie Niepożądanych Programów). A co do wyniku, aktualizowałaś bazę wirusów? Jeżeli skanowałaś bezpośrednio po instalacji, bez update'u to nie ma co się dziwić. Tak samo z tamtymi wykrytymi PNP. Po aktualizacji mogły już nie być oznaczane, gdyż została wprowadzana poprawka. Ale jeśli wcześniej miałaś Avirę, to jednak ona wpuściła te 12 ;)

Link to comment
Share on other sites

Eset jedzie na sygnach i HIPS'ie. Nawet słabego monitora behavioralnego nie ma ;_; A mi Avast nie zamula startu. Zmierzyłem specialnym oprogramowaniem, system wstaje dłużej o 2 sekundy, a procka szarpie mi, ale tylko podczas skanu (tak do 30% i 150mb ram, mówie tu o starym kompie, procek AMD Athlon 1,8GhZ i 1,5gb ramu)

Edited by Camed
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...