Hajsiak

Brony
  • Zawartość

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Hajsiak

  1. Ja raz na ruski rok wchodzę
  2. W zasadzie gra się we wszystko co ,,pójdzie", kupi się i będzie miało z kim grać, ale jest zawsze jest kilka tytułów w które się gra bez różnicy czy sam czy z towarzystwem. 1.Elite Dangerous - Niby jeden wielki grindfest gdzie robisz wszystko byleby wbić rangę w frakcji albo podbić swoje ego ilością kredytów albo/i wielkim statkiem. Ale w tym lataniu wte i we wte jest to coś. Zwłaszcza kiedy (przynajmniej dla mnie) lądujesz na planecie i przesiadasz się do małego jeździka, albo docierasz do docelowego systemu. Misje wybierasz sobie sam. Transport towarów albo pasażerów, górnicze, bounty hunting, piractwo, a gdyby się komuś znudziło to jest jeszcze Power Play i community goal'e gdzie np. dostarczasz potrzebny towar do uszkodzonej stacji. Nic tylko podbijać Drogę Mleczną 2.Gothic - Już w sumie stary dobry tytuł. Co prawda może to nie jest The Elder Scrolls, ale koledzy z zachodu przyłożyli się, podobnie jak nasi rodacy przy genialnym dubbingu. Ja jakoś najczęściej uruchamiam trzecią część, w której muzyka odwala kupę dobrej roboty i jeśli przymknąć oko na błędy i bugi to bardzo zacna saga. 3.Cities: Skylines - Lepsze Simcity, albo po prostu w skrócie najlepszy city builder jakiego idzie dostać. 4.Command & Conquer - pewna bardzo ciekawa osóbka namówiła mnie na zakup Ultimate Edition i nie żałuje. Bardzo fajne RTSy. Co prawda jeden do drugiego bardzo podobny, ale i tak gram głównie w Tiberium Wars albo Red Alert 3 (który także ma genialny soundtrack) 5.For Honor - odebrany dawno temu za darmo bardzo fajny ,,symulator średniowiecznego kata". Kij, że ledwo zacząłem przechodzić kampanie - już mi się podoba. 6.Warframe i Destiny 2 - dwa wciągające lootshootery. Pierwszy to chyba jeden z najlepszych F2P z ciekawym Lore, w którym spędziłem może ledwo 260h i w zasadzie zawsze jest coś do roboty. Destiny jest podobny tylko pierwszoosobowy i ma znacznie bardziej rozbudowaną ścieżkę fabularną. A tak poza tym to jak już wspomniałem nie pogardzę rozgrywką w cokolwiek (poza Fortnitem of course) jeśli ma się dobrego kompana.
  3. Nie, chyba że filmy (najgorzej jak lecą reklamy na polsacie) Czy chciał(a)byś być popularny(a)?
  4. Nie, a chciałbym. Czy chciał(a)byś mieć statek?
  5. Taki trochu burdel po formacie
  6. Idą święta to trzeba pulpit przygotować
  7. Magia Klucz
  8. A witam witam.
  9. Koncepcja, ala Infinity War nie jest najgorsza, lecz jak na mój gust na tą ,,złą" stronę nie przeszli by Discord i Starlight. Starlight ze względu na to, że by raczej nie chciała zaprzepaścić wszystkiego czego nauczyła się o przyjaźni, a co do Discorda to już miał obrót o 180 stopni na końcu Sezonu 4, więc raczej nie da sobie wbić noża w plecy po raz drugi A taki pojedynek Luna vs Daybreaker byłby ciekawy
  10. Brohoof. Skoro pan z UK to pewnie perfect opanowany angielski. Pouczy pan mnie trochę
  11. @Keks 1.Rainbow Dash 2.Muzyka elektroniczna 3.Overwatch
  12. Emm... Osu
  13. Raczej umysłowa, bo praca fizyczna to nie moja bajka. Wolę usiąść, się zastanowić, coś popisać etc., a praca fizyczna to w sumie tylko wtedy gdy ,,muszę". Chociaż, to też może dlatego, że jestem leniem...
  14. A witam, witam
  15. Hmm... w zasadzie wydaję mi się, że brakuje mi trochę motywacji i swoją cegiełkę dokłada lenistwo. I zazwyczaj jak coś robię to robię bo w końcu ,,trzeba" Relacje z innymi ludźmi wydaję mi się, że są na średnim poziomie. Staram się rozmawiać z innymi o wszystkim w zasadzie, lecz i tak mam często albo siedzi się w ciszy albo jak temat się znajdzie to najczęściej zbyt szybko się wyczerpuje i jakoś nie mam nigdy takiej osoby z, którą można by było pogadać zawsze i o wszystkim. Swoją drogą też bardzo lubię się przejmować, no w sensie, że mi to przeszkadza no. I jeszcze ciągle ta myśl,,,szkoda że..."
  16. A witam. Tak z ciekawości co to za ,,ciekawe okoliczności" w, których poznałeś te nasze kochane kuce?
  17. Jak dla mnie lepiej, żeby było tego tyle ile tylko się dało i się zwyczajnie znudziło bo sam z tego zrezygnujesz, niż gdyby w pewnym momencie to urwali i było tylko płacz i zgrzytanie zębów bo ,,już nie robią nowych odcinków ulubionej bajki"
  18. Fajnie by było gdyby pokusili się o jakiś fajny finał, chodź znając życie zrobią to tak - jak będzie to według Hasbro najbardziej opłacalne